|
|
jazgdyni Jak chcecie, to mogę jeszcze precyzyjnie opisać jak by działały "drony pod przykryciem" umieszczone w newralgicznych miejscach pola walki, głownie na torach komunikacyjnych. Uśpione, czekające na rozkaz, przystąpiły by do ataku dopiero gdyby operator wezwał je do roboty. Do tego momentu, praktycznie nie byłyby łatwe do znalezienia. |
|
|
jazgdyni Absolutnie mnie nie denerwuje, jak ci moi hejterzy usiłują mnie dyskredytować. mam dużo empatii. Cóż, chłopakom nie poszło i muszą sobie kompensować swoje kompleksy kogoś atakując. Jak ten murzyn co w Nowym Jorku zabił w pociągu kompletnie nieznajomą, niewinną dziewczynę, przypadkiem Ukrainkę, bo go emocje rozsadzały. Mam pewność, że gdybyśmy z tymi hejterami spotkali się oko w oko, to jednak bali by się zaatakować. Jestem za duży i wyglądam złowieszczo. To zazwyczaj na klasycznych neptków wystarcza. |
|
|
jazgdyni Mój TKK, czyli Tradycyjny Klub Kretynów, czyli ci śmieszni hejterzy, wyśmiewali - ha,ha, ha, he, he, he - mój ad hoc pomysł, ze lecące drony można łapać w siatkę, albo sieć, uniemożliwiając im dalszy lot. Cóż, sprawdziłem i okazało się, że ja tego wcale nie wymyśliłem, tylko musiałem to kiedyś już widzieć i po prostu mi to podrzuciło. No i sprawdziłem. Klub Kretynów to jednak przygłupy. Jeśli ktoś myśli, że taki Elon Musk jest na przykład jedynym geniuszem, który wymyślił coś wyjątkowo oryginalnego, to zazwyczaj się myli. Wielce prawdopodobne, że to samo, w tym samym czasie ktoś inny wymyślił w Europie, Chinach, czy Indiach. Madrych i pomysłowych ludzi na świecie Dzięki Bogu mamy dużo. Lecz zawsze jest gdzieś lokalny Klub Kretynów, którzy na każdy nowy pomysł reagują kpiną, głupim śmiechem i pluciem na autora "wynalazku".Tymczasem: Systemy antydronowe – istnieją urządzenia (np. „net guns”, czyli wyrzutnie siatek), które wystrzeliwują specjalnie zaprojektowaną siatkę w stronę drona. Po trafieniu wirniki się plączą i maszyna spada albo ląduje awaryjnie. Takie rozwiązania były demonstrowane m.in. w Japonii i Holandii.Drony przechwytujące – stosuje się też większe drony, które same niosą siatkę i „łapią” w nią intruza w locie. Policja w Holandii testowała nawet szkolenie orłów do chwytania dronów w szpony, ale zrezygnowano ze względów etycznych i praktycznych.Zresztą sobie popatrzcie, jak taki prosty "przechwytywacz" takich małych latawców skonstruował sobie łebski gość. Klub Kretynów cierpi nieustannie, bo jeszcze w życiu niczego się nie udało zrobić.youtu.be |
|
|
spike EzE, tylko proszę bez prezesów :))W testowaniu Chata, to mamy tu specjalistę, więc nie trzeba szukać, nawet "zarobił" dzięki niemu "tłustą świnkę", ręce opadają.:)))) |
|
|
spike Owszem wiele już lat minęło, ja pamiętam jakiegoś gostka ponoć prawnik, co o helu wypalił, aż zaniemówiełm z zaskoczenia, chyba to był pomysł jego żony :))Prawnikowi, czy Macierewiczowi można odpuścić, nie znają się, mogą powielać czyjeś głupoty, najbardziej wkurzające jest, jak ludzie z tytułami specjalności humanistycznych, autorytarnie wypowiadają się w tematach, o których nie mają pojęcia, jak jeden z prof. Rychard się wabi, z przerażeniem w oczach opowiadał o protestach gówniarzy "ostatnie pokolenie", że nasza Ziemia faktycznie spłonie, jak nic nie zrobimy by ją ratować ! |
|
|
tricolour @ElyUstalenia były na letnią noc w wakacje, ale nie wyszło mi, co oznacza, że wolałem z żoną pod rozgwieżdżonym niebem.Nic zatem nie przeoczyłaś, a wszystko przed nami choćby z tego powodu, że na kolejny wyjazd zaklepałem ten sam miejscówek. |
|
|
Edeldreda z Ely @PanowieSorki, że się wcinam, ale czy Ty, Tri nie miałeś z Waszeciem jakowychś ustaleń co do testowania naszego znajomego Chata? Chyba, że to już się odbyło, a ja przeoczyłam? Pozdrawiam Panów Inżynierów, (żeby nie powiedzieć Prezesów). |
|
|
tricolour Ok, niech będzie prawnik choć wydaje mi się, że słyszałem i od Macierewicza. Tyle lat minęło...W każdym razie - jak ten lekki hel utrzymać przy ziemi gdy się go wypuści z niewidzialnych wagonów?😁 |
|
|
spike Mała uwaga, z tym helem, to nie Macierewicz wyskoczył, a któryś prawnik z jego otoczenia, nie słyszałem by kiedykolwiek Macierewicz wspomniał o helu.Przy okazji tego helu, twój pomysł z tą siatką z kewlaru ma podobny charakter :))Obecnie jest produkowana nić mocniejsza od kewlaru, robi się ją z mleka :)) |
|
|
spike PS. z grzeczności nie chciałem się wypowiadać o twoim pomyśle pochowanych dronów, że jak na inżyniera, jest wyjątkowo infantylny, czy potrafisz chociaż gwoździa wbić w ścianę, z litości nie wspomnę o poważniejszych realizacjach, bo mam poważne wątpliwości, całe życie byłeś tylko serwisantem, a wszystkich pouczasz, jak cokolwiek robić, trochę kultury. |
|
|
spike @janusz, już miałem nadzieję że po ostatniej wymianie komentarzy wskoczyłeś na właściwe tory dialogu, cóż myliłem się, ale też ci wyjątkowo odpowiem odnośnie tej żelaznej zasady, umrzesz w niewiedzy. |
|
|
spike Ja o prezesurze nie marzę, cenię wolność i niezależność, prezesie :)) |
|
|
tricolour @jzgGdybyś był człowiekiem niewykształconym i bez doświadczenia technicznego, to bym twoje rewelacje traktował jak rysunki dzieci marzących o przyszłości.Ale ty, po kilku dekadach obcowania z techniką powinieneś nabrać trochę intuicji, by widzieć i czuć inżynierskie ograniczenia. Macierewicz, mówiąc o helu zakłócającym lot samolotu, nie ma obowiązku zastanowić się czy ilość gazu mierzona objętością kilometra sześciennego jest nie tylko w ogóle do wyprodukowania i kupienia, ale przede wszystkim - i tu się włącza właśnie inżynierska intuicja - czy w Smoleńsku jest wystarczająca ilość torów kolejowych, by pomieścić wagony kriogeniczne z całej Europy, by ten hel, w tak astronomicznej ilości, przywieźć. I to tak niepostrzeżenie, że nie zarejestrował tego żaden satelita. Macierewiczowi więc wybaczam, że nie widzi i nie czuje takiego podstawowego ograniczenia...Więc nie wierzgaj i nawet nie próbuj mnie obrażać, bo tego też nie potrafisz, a twe nieudolne próby świadczą wyłącznie o tym, że mam rację, a ty nie masz odwagi przyznać tego. |
|
|
tricolour @spike Myślę, że technologiczna spółka pracująca na rzecz ministerstwa wojny dużego kraju jest w stanie wyżywić dwóch prezesów, panie prezesie.😁 |
|
|
jazgdyni To jest pyszne. Mamy nieodkrytych geniuszy. Nawet gdyby tutaj pojawił się Leonardo da Vinci, albo Nikola Tesla, to oni udowodnią, że ci mędrcy są durniami. Ci nasi milusińscy infantyle - czyli o niedojrzałej osobowości ("O większego trudno zucha, niż był Stefek Burczymucha...") to częste u dzieci, ale czasami u niedojrzałych dorosłych, to klasyczna osoba z pseudologia fantastica z cechami narcystycznymi. Oni zawsze będą z pogardą udowadniać, że tylko ONI są tym najlepszym. Reszta jest zawsze godna pożałowania.Taka postawa jest częsta u ludzi, którzy nie mają cech pozwalających się rozwijać i piąć się do swego celu, z powodu zatrzymania się w swoim infantylnym świecie ułudy, paralogiki i pogardy do reszty, którzy właśnie osiągnęli moment, że niestety są przegrani. No - nie wyszło im, bo byli tacy, jacy byli. Starają sobie to rekompensować na różne sposoby. To w sumie biedacy, którym mimo wszystko należy współczuć. |
|
|
jazgdyni Wyjątkowo odpowiem. To jest żelazna zasada w psychologii: - głupiec nie wie, że jest głupcem. |
|
|
spike Nieźle się ubawiłem, jak mówią twój żart tynfa wart :)))Balony,mają być niewidoczne, ale siatka ma mieć wzorek, dla "niepoznaki" że to siatka :)a może po to, by dron ją zobaczył i chcąc przelecieć nad nią, musi się wzbić, a wtedy jest widoczny dla radaru, jest na widelcu, sprytne.Nie pozostaje ci nic innego, jak napisać wniosek o dotację z KPO, jeszcze mają sporo kasy, więc masz szansę zostać prezesem firmy Izera II. czy można już mówić do ciebie panie prezesie?:)))))) |
|
|
tricolour Kreatywne myślenie, to nie jest myślenie technicznego kretyna.Dron shahed ma pułap 4km i nic nie stoi na przeszkodzie, by lecąc nisko, chroniąc się przed możliwym wykryciem, wzniósł się przed siatką (ja pierdzielę) chroniąc się przed pewnym złapaniem, a potem obniżył lot do celu, mając w dupie nieruchomą, pojedynczą przeszkodę.Bierzemy zatem płachtę kevlaru długości tysiąca kilometrów, szerokości cztery kilometry, czyli cztery miliardy metrów kwadratowych, co jest dla nas tak łatwe jak splunięcie wszak Polska jest światowym liderem produkcji kevlaru. Dla obniżenia ceny można na płachtę rzucić wzorek z perowskitów, bo nam już uszami wychodzi z nadmiaru.Co sto metrów stawiamy dziesięć tysięcy niewidocznych balonów, które dźwignią siatkę i złapane drony, żeby po złapaniu wszystko nie jebnęło na ziemię z zsumowanego ciężaru. Proste. Proponuję powołać spółkę o dumnej nazwie Izera2, której chętnie zostanę prezesem. |
|
|
spike O jakim głupcu czy głupcach mowa ? |
|
|
jazgdyni Tu nie chodzi o ocenę i opinię o tych dwóch ad hoc pomysłach. Chodzi o to, by ten, który czuje się na siłach, też zaczął myśleć, co można poradzić, albo tylko, co można z siebie dać.Głupiec jak zwykle będzie stał z boku, przyglądał się, krytykował, wyśmiewał i plunie w twarz. On kreatywnego myślenia nie pokazał i nie pokarze. Nie umie. |