|
|
jazgdyni @sake3
Sake nie unoś się. Nędza kulturalna i intelektualna jest po obu stronach. 80% działających w polityce to durni karierowicze - najbezczelniejsze cioty z magla i mędrcy z imienin u cioci. A jako premia starzy i odmóżdżeni profesorowie z bolszewickiego nadania. Czasy takie, że mądry zawsze przegrywa z idiotą. Aby motłoch z satysfakcją mógł powiedzieć: - Ale mu przyłożył! |
|
|
jazgdyni @Es
Dziękuję, że wreszcie ktoś poważnie odniósł się do tematu. Wizerunek to chyba problem narodowy. Chyba kultura się zbyt powoli odradza. I to wszędzie, nie tylko po prawicy.
To niestety tragiczny fakt - nikt w PiSie nie zauważa, że większość wysyłanych do mediów polityków nie potrafi skutecznie brać udział w dyskusjach, a właściwie kłótni. Brak refleksu, a już o celnej ripoście nie ma co mówić. Powinny być tam prowadzone obowiązkowe kursy z erystyki. A na dodatek, przed kamerami większość przestaje myśleć. W kółko powtarzają wytarte przekazy i schematy. Obecnie nie oglądam już żadnych dyskusji z udziałem polityków. Takie są żenujące. Oczywiście dziennikarze też zeszli na poziom hołoty z kibla. Ostatnio porzuciłem Mazurka za katowanie prawicowych tumanów i głaskanie polityków lewicy. Za dużo zaczął zarabiać, jak Stanowski go wziął do siebie i mu odbiło.
A w TVP też są decydenci takiej jakości, że przekaz jest po prostu nie tylko nudny, ale też przaśny i głupi. To nieustanne na TVP Info przerywanie programu super ważnym alarmem PILNE! bo znowu jakiś tam minister otwiera nowe rondo w Pcimiu.
No, w jakże ważnym zakresie PR strony rządzącej, jest bardzo kiepsko. Niech podkupią jakiegoś Waltera, a nawet Miszczaka. Kaczor będzie się cieszył, że jest ktoś jeszcze bardziej miniaturowy. |
|
|
jazgdyni @tri
Ty mały zboczeńcu! Chwalić się nagim ciałem żony jak by to była panienka z nocnego klubu!!! Musiałeś się nieźle naćpać, by w tak upalny dzień planować poranną orgietkę ze śniadaniem do łóżka.
Ciepły zapach... |
|
|
sake2020 @Edeldreda z Ely.......W zasadzie raczej jestem myśli,że tu nie ma dobrego wyjśćia.Element duchowy oceniam na podstawie ,,Pamiętników'' Chłędowskiego o których już kiedyś pisałam do Pani.Oprócz politycznych zawirowań i zdarzeń w Galicji w której mieszkał i pracował Chłedpowski szeroko opisuje życie kulturalne religijne a więc i duchowe Polaków Galicję ówczesną zamieszkujących. To w Galicji powstało ,,Wesele' będące właśnie wprawdzie smutnym obrazem' i oceną Polaków,ale też powstawało wiele inicjatyw i wydarzeń.W Krakowie zaś działali artyści,to była eksplozja talentów literackich,teatralnych,malarskich.Czy obecna duchowość na tej emigracji wewnętrznej też tak będzie wyglądała ? Raczej wątpię.Nic nie powtarza się dwa razy,a czas determinuje wszystko. |
|
|
Edeldreda z Ely @Sake3
Czyli, jak rozumiem, stawia Pani na wariant duchowy z nutą przebiegłości? Mogłoby się udać ✌️ Pozdrawiam. |
|
|
sake2020 @Edeldreda z Ely........Na bycie mocarstwem nie mamy szans,nie jest satysfakcjonujące pozostawanie drugorzędnym państewkiem czyli realnie musi być trzecia droga zapewne jako składnik Federacji Europejskiej.Piszę -jako składnik bo niepodległość uważana jest za śmieszny anachronizm.a więc będziemy tylko elementem całości.Czy w tym układzie widzi Pani miejsce na duchowość na którą Pani stawia,a która już teraz jest jeśli nie niszczona to pomijana.? Każde imperium,każdy okupant po opanowaniu kraju podbitego własnie zwalczał duchowość,bo w niej upatrywał wroga,bowiem tylko z duchowości rodzi się pragnienie wolności.Może więc wersja drugorzędnego państewka nie jest taka śmieszna jak sie wydaje? |
|
|
Edeldreda z Ely @Nasz_Henry
Tak, Henryś, to brzmi lepiej niż "BUM".
A nawet lepiej niż: bum, bum, bum, bum... |
|
|
NASZ_HENRY @EzE
No to ja tak:
Henry(k) Elzenberg:
Powołaniem człowieka jest budować świat przeciwko światu😌
Należy w imię wielkiej miłości praktykować drobną życzliwość 😌
Miłość to radość z cudzego istnienia 😌
Serdeczności 🌼
|
|
|
sake2020 @es.....Nie musi się pan uwiarygadniać.Po prostu trzeba być obiektywnym,a to jest nie tylko trudne ale i źle przyjmowane.To pan niestety bije pianę która tu na NB jest metodą wiecznego obrzydzania tylko niektórych.Ja rozumiem,że obecne rządy sa dla pana rozczarowujące,bo wiele się nie udało zrealizować,ale podejrzewam,że po zmiane tego rządu pow wyborach będzie pan jeszcze bardziej rozczarowany. |
|
|
Es @Eda
Ponad sto lat, a nic dodać nic ująć.
Pozdrawiam. Miłego weekendu |
|
|
NASZ_HENRY @Edeldreda z Ely
Muzyka łagodzi obyczaje - blogowe 🌼 |
|
|
Es @sake
Nie widzę szczególnego powodu każdorazowego uwiarygadniania się stanowczym potępianiem wszelkiej postkomuszej i totalnej sprzedajnej i zdradliwej opozycji za jaką konsekwentnie od zawsze w istocie ją uważam. Jeśli nieustająco bezproduktywne bicie tej piany kogoś kręci, niech się w ten sposób realizuje. Ja piszę o tym, czego destrukcja jak dla mnie rodzinnie od pokoleń związanego z tą stroną polityczną i światopoglądową jest zwyczajnie rozczarowujące i bolesne |
|
|
Edeldreda z Ely @Es
No to ja tak 😌:
Henryk Elzenberg, 1918r.:
"Pytanie o ideę przewodnią dla Polski narzuca się dziś u nas ludziom myślącym. Dotychczas nie mieliśmy bytu państwowego, zagrożony był byt nasz plemienny; treścią życia w takich warunkach może być tylko: zagrożone bronić, utracone odzyskać; szczytem marzeń dla najlepszych w narodzie była też niepodległość. Dziś ten okres zdaje się kończyć; chwila jeszcze, a mamy prawo powiedzieć: jesteśmy wolni. Do czegóż tej wolności zechcemy użyć? Mocarstwem nie będziemy; w świecie, gdzie panuje żelazo, naszą koleją zdarzeń nie potoczymy; nie rokują nam tego ani nasza liczebność, ani nasze przyrodzone zdolności; niech się ile chcą wysilają nasi statyści, przodownictwo w "grze tego świata" nie będzie naszym udziałem. Cóż pozostaje? Czy sama tylko jałowość? Bytowanie drugorzędnego państewka, w orbicie tej lub owej obcej potęgi, parcie na wschód czy zachód, prowadzenie wojen o przyłączenie pół miliona nieprzyłączonych braci, drobne kłótnie, drobna zaborczość, drobna małomiasteczkowa parodia wielkich imperializmów? Nędzna dola ani światu żadnej wartości, ani życia własnemu sercu dać nie mogąca! Szczęściem istnieje coś więcej: świat ducha stoi otworem: i czy to z przekonania, czy z koniecznością przeważną zawróconym z dróg mocarstwowych, w nim jednym wolno nam szukać tego, co nasz byt uzasadni. W świecie ducha musimy być siłą i to siłą odrębną, swoistą, zdolną w ogólnoludzki dorobek wnieść coś, czego weń nie wniesie nikt inny".
Serdeczności. |
|
|
sake2020 @Es.......Aby uchodzić za sprawiedliwego i obiektywnego w ocenach partii politycznych powinien pan skupić się nie wyłacznie na jednej.Pan niestety ma ogląd bardzo jednostronny co pozwala przypuszczać,że jest to przedwyborcza wrzutka propagandowa.Krytykowany tak zajadle przez pana PiS nie jest partią jedyną w Polsce,nie wisi w prózni politycznej.Zarzuca pan tej partii wszystko co najgorsze,aż się dziwię,że w ogóle przy tak ohydnym wizerunku którym go obdarzacie od lat jeszcze ma odwagę egzystować i stawać do wyborów.Pan widzi tylko buraczane bagno posłów PIS siedzących na krótkiej ławce intelektualnej i ludzi którym powinno wydać zakaz medialnej obecności.Dziwne ,że po drugiej stronie sceny politycznej pan nie dostrzega żadnych braków,ułomności.Ponieważ idą wybory to trzeba oceniać,porównywać i krytykować wszelkie startujące ugrupowania i dostrzec też ich minusy.Nie bardzo bowiem wierzę,że lewa strona nazywająca siebie antypisem jest pełna intelektualistów,kompetentnych działaczy,wzorami uprzejmości i kryształami uczciwości.Patrząc chociażby na wiece wyborcze,ich chamstwo,i prostactwo nie jestem przekonana że wszystkie ułomności skupiły się wyłacznie w PiS-ie Jak widać obiektywizm nie jest pana mocną stroną.Wpis wybitnie propagandowy,niestrawnyale niestety jak najbardziej oddaje zaangażowanie opozycji we wszystkich możliwych wersjach i gdzie się da,. |
|
|
Es Widzę , po komentarzach, że nawet wszelkim tęgim głowom, zamiast odnieść się do wreszcie po latach zauważonemu przez kogoś problemowi bylejakości wizerunkowej formacji rządzącej, łatwiej odpłynąć w "teoryzowanie" o liczbach zespolonych, szeregu Fouriera, czy ilości materii we wszechświecie, niż zbliżyć się choćby do skreślenia kilku łatwych , prostych recept na tworzenie wizerunku polityka i wizerunku partii. Większego zaskoczenia nie ma. Polacy, od maluczkiego aż do naczelnego dowództwa wolą żeglować w transcendencji niż spojrzeć trzeźwo na to co robią inni, skonstatować ; aha, musimy robić tak i tak , i tak. Inaczej wychodzimy na nic nie rozumiejących z warunków i zasad funkcjonowania otaczającego nas świata prostaków wytykanego po kątach palcami i obśmiewanych głupków, a w najlepszym razie na zachwycających się błyskotkami naiwniaków.
Na wygląd, kulturę, przygotowanie merytoryczne pojedyńczych posłów i człoków rządu, na właściwą obsługę medialną i piarową zarówno partii, jak rządu i prezydenta, o budowaniu zaplecza intelektualnego dla tej strony politycznej sceny pisałem tak jak wielu innych również i na nb na przestrzeni ponad dziesięciu lat wiele razy. Niestety według konstelacji rządzącej , głównym argumentem mającym taki porywający serca wszystkich Polaków wizerunek zapewniać było 500+ , wzmocnione płomiennymi, patriotycznymi ponoć przemówieniami na okolicznościowych wiecach i akademiach.
Ale przecież sam wygląd posła, głupota, czy chamstwo jaką potrafi palnąć lub się popisać nie stanowi w całości wizerunku parti i władzy. Obserwując wszakże poczynania niektórych czołowych przedstawicieli partii, wielu rozsądnych, inteligentnych , wykształconych i sprzyjających tej stronie Polaków, traci pierwotną ochotę angażowania się w politykę, "Na cholerę mi potrzebne mieszać się w to buraczane bagno" mówią . Dlatego Komitet Polityczny Pis wygląda jak wygląda, dlatego zaplecze intelektualne jest jak wąska ławka, a twarząmi partii z konieczności chyba, są ludzie którym już dawno ktoś powinien był wydać zakaz medialnej obecności. W tej wyłącznie kwestii podziwiam rządzone twardą ręką Chiny. Zanim głupia wypowiedź przedstawiciela rządzącej partii, czy rządu zdołała by wybrzmieć do końca, delikwent już by lądował przy ręcznym młóceniu ryżu. A u nas -pełna swawola.
Zasadniczym jednak czynnikiem tworzącym wizerunek parti i tworzonego przez nią rządu jest jakość tworzonego prawa, konsekwencja i stanowczość jego wprowadzania w życie, wypełnianie podjętych zobowiązań reformowania państwa i dotrzymywanie słowa deklaracji, szczególnie tyczących polityki zagranicznej. Tymczasem każdy nawet średnio rozgarnięty obserwator jest w stanie zauważyć rozdźwięk między tym co słyszy a tym co finalnie widzi.
Czy na trzy miesiące przed wyborami jest jakaś skuteczna recepta? Absolutinie nie. Jak gdzieś tu wyżej słusznie pisze Pani Izabela: w tej chwili szarpanie cuglami to czysta hipokryzja. |
|
|
tricolour Zazdroszczę tej złotej kuleczce... |
|
|
jazgdyni EzE
Dziękuję sentymentalna Pani Edel (edel znaczy szlachetna) |
|
|
Edeldreda z Ely Dla Gospodarza i Rozmówców, z życzeniami udanego dnia! m.youtube.com |
|
|
tricolour @jzg
W tej chwili to ja pozostaję na poziomie pościeli, nie atomów. Sobota rano w łóżku to nie jest chwila dla Penrosa tylko mojej nagiej żony, która jeszcze śpi, a ciepły zapach jej ciała budzi wszelkie moje zmysły. Nawet jestem chętny się zgodzić, że jest ich więcej niż reszty widzialnego świata...
😛 |
|
|
Jabe Ech, pan Heterodyna jest niereformowalny. |
|
|
jazgdyni @tri
Ty jeszcze pozostajesz na poziomie atomów???
Pominę już wszystkie kwarki i poprzez choćby takie neutrino, dla którego jesteś tak przeźroczysty, że nawet w tej chwili przenika przez ciebie z dobry milion tych cząsteczek, podążajmy dalej, aż do stałej Plancka.
Więc zejdźmy jeszcze niżej niż kwarki. Roger Penrose, noblista i nie byle kto, postawił tezę, że każda myśl to załamanie fali kwantowej. Czyli całe myślenie, cały umysł nie należy do zjawisk na poziomie, jak ty przypuszczasz, albo zakładasz, zjawisk atomowych - czy to chemicznych, czy elektrycznych.
Wg Penrose'a i Hameroff'a myśl to załamanie się fali kwantowej. Powtarzam to dwa razy, żeby dotarło, a potem w umyśle utkwiło.
Jak teraz myślisz, czy kwantów tworzących umysł w mózgu każdego człowieka może być więcej niż atomów we wszechświecie? Mózg ludzki nie jest komputerem i nie jest maszyną Turinga [urządzenie do wykonywania algorytmów]. A może wiesz, co to świadomość? W tej chwili nad istotą umysłu pracują najtęższe głowy. Mówię - wreszcie! Interesuje nas, co jest na krańcu świata, a nie wiemy, co siedzi w głowie. |
|
|
tricolour @jzg
Myślę, że kombinujesz teraz jak koń pod górę: mając 10^80 atomów nie da się zbudować czegoś o złożoności ponad 10^80 składników gdy każdy funkcjonalny składnik zbudowany jest z atomów.
Mniejsza z tym, takie dyskusje już prowadziliśmy i wiemy, że prowadzą donikąd więc daję spokój. |
|
|
jazgdyni @u2
Ten Jungingem nieustannie tak jest nawalony, ze jedynie jest w stanie powtarzać ten sam bełkot. To już przypadek do leczenia zamkniętego. I niestety, rokowania są raczej pesymistyczne. |
|
|
jazgdyni Błąd, który popełniasz, to potraktowanie tych symbolicznych, przeliczalnych atomów we wszechświecie, w kontrze do sieci neuronowej w mózgu, jako elementy statyczne. Ale tu kolego jest dynamika, są procesy, są sieciowe połączenia, potencjały i informacja. Tu jest na synapsach nieco podobnie do komputerów kwantowych. W mózgu nie istnieje zero jedynkowy system binarny. Tak sobie wyobraziłeś, że twój mózg pracuje 0 albo 1, tak, albo nie, On - Off? TUtaj również przy przekazaniu informacji z neuronu do następnego neironu jest dużo pośrednich, że tak powiem - qbitów miedzy 0 a 1. I w mózgu mamy w implikacji podobny problem - co wybrać, co jest właściwym wynikiem. Jak zapewne wiesz z wiedzy o komputerach kwantowych, tam proste 2+2, może wymagać miliona indywidualnych kroków (że tak powiem). Dlatego powstała w matematyce Complicity Theory, i jak podejrzewam, tym także zajmuje się Imć Waszeć.
Postaraj się to przetrawić. Aha - potrenuj również rachunek prawdopodobieństwa. W mózgu, jak w polu kwantowym, tak właśnie się dzieje. A ja m.in. dlatego napisałem tobie e= z tyloma cyferkami, byś się zastanowił nad teorią wielkich liczb. |
|
|
u2 miotasz się totalnie
Baju baju, Jungingen. Janusz z Gdyni pisze precyzyjnie, czego nie mogę napisać o tobie niemiecki trollu :-) |