|
|
Roz Sądek Telewizja upada wraz z wzrostem dobrobytu społeczeństwa. Bogaci przestają ją oglądać, traktując jako rozrywkę dla prolerariatu. Najbogatsi zapomnielu co to telewizja 10, 15 lat temu. Biednym TV pozwala zabijać darmowo wolny czas, w którym bogatsi uprawiają swoje kosztowne hobby czy podwajają stan posiadania. Tak jak w dawnych czasach jedni z nudów grali w klipę, a inni na giełdzie. Jak w starej piosence: kto ma pieniądze jedzie do Wieliczki, a kto ich nie ma - palcem do solniczki.
|
|
|
spike "Powolna choć bolesna śmierć TV"
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym twierdzeniem.
Kiedyś TV kojarzyła się odbiornikiem tv, anteną, stacje nadawcze, nadajniki-przekaźniki itd.
Bell patentując swój telefon, nawet nie marzył, jakie możliwości mają obecne telefony, zwane już smartfonami, "mądrzejszymi" od swoich użytkowników.
Jak sam piszesz, częściej oglądasz internet i YT, a czy to nie jest inna forma TV? w internecie są też programy z TV naziemnej, zmienił się tylko system przekazu, całość będzie jeszcze bardziej się integrować, jak smartfony.
Tylko patrzeć, jak tradycyjny TV iluś calowy, będzie pełnił wszystkie te "dobrodziejstwa" w jednym urządzeniu, nie tylko do oglądania, ale też komunikowania, co już się dzieje, są do kupienia komputery, które podłączasz do posiadanego TV i masz wszystkie możliwości w jednym, a oczywiście podłączasz klawiaturę, a już AI się rozwija, więc nie ma problemu.
Jak do tego w pełni wejdzie 5G, nie będzie problemu z czymkolwiek, TV będzie naszym towarzyszem na dobre i złe, pogadamy z nim, oglądniemy film, posłuchamy wiadomości TVNu, Polsatu, bo TVP penie nie będzie, zrobimy zakupy, zamówimy pizzę, czy dziewczynę do towarzystwa na partyjkę szachów :)
Pozostał tylko "krok", jak się będziesz budził i usłyszysz ponętne przywitanie AI z twojego TV super-smart.
Jako ciekawostka, wiesz że pierwsze tel.komórkowe, takie cegiełki z wysuwaną anteną, na starych filmach z Bondem, można je zobaczyć, już miały możliwość wysyłania sms-ów? tylko cwaniacy to zablokowali, była tylko dostępna dla służb wszelakich, nadmienię, że przed komórkami były pagery, więc je "wpięli" do komórek, dopiero po dłuższym czasie smsy zostały udostępnione, teraz mamy wszystko.
I co z tego wynika, ludzie zamiast być mądrzejsi, są o wiele głupsi, widzimy to w Polsce, jak podcinają gałąź, na której sami siedzą, idąc jak trzoda chlewna do niemieckiej rzeźni.
|
|
|
jazgdyni @@@
Przyznam ze wstydem, że ja na TVP tylko sport oglądałem :-( |
|
|
Es Zakładam, że najlepszą prognozą przyszłości telewizji w ogóle (na najbliższe lata), będą efekty rychłego wystawienia masy upadłościowej tvp na sprzedaż. Zobaczymy ilu będzie chętnych i kto w tym biznesie jeszcze widzi przyszłość
A prywatyzacją? Nie po to przeciez byla cala operacja, aby Holecką i Rachonia wywalić. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Przykro cię znaleźć w takim stanie mentalnym (depresyjnym?). Weź się zresetuj. Nie wiesz jak? Mogę ci pomóc, jeśli chcesz. |
|
|
Dark Regis Ja się od Was podobno oddzielam (choć raczej od lat jest na odwrót), dlatego proszę dla mnie wyznaczać zadania jednoosobowe. |
|
|
Alina@Warszawa To "My" - A Ty? |
|
|
jazgdyni @nonparel
Wiesz, wszystko zależy od indywidualnych potrzeb. Komputery mam w mojej małej pracowni. To nie miejsce do rekreacji. A tym bardziej do oglądania długich kawałków. Natomiast dużego Samsunga plus audio mam w salonie, gdzie wygodnie, czy to na fotelu, czy na kanapie, Mogę długie godziny oglądać, szukać i nawet chatować. Oczywiście to kwestia przyzwyczajenia i nawyków. Z moim wzrokiem małe ekrany to tylko z 0,5 - 1,0 metra. A TV oglądam komfortowo z 4 metrów. Co kto lubi. Ja się już dosyć nasiedziałem przy biurkach i kontrolnych konsolach.
Netflix się rozwinął. Teraz Hollywood to nie więcej niż 30%. Obecnie oferuje dobry repertuar. Ciągle jeszcze mam dużo do wyboru. I dzisiaj mam otwarte dwa trzy filmy i zgodnie od nastroju oglądam dalej. Chyba, że jest świetny, to jednym ciągiem od A do Z. Teraz na drugiej Diunie się zawiodłem. |
|
|
Dark Regis Problem jest trochę inny niż przedstawiony w w.w. artykule. Nie chodzi wcale o to, że lewactwo posługuje się jazgotem i szczuciem, tak samo jak kacapy posługują się bronią chemiczną, rozstrzeliwaniem jeńców, albo strzelaniem do cywili, w tym kobiet i dzieci. Problem polega na tym, że Wy nie umiecie tego robić i nie umiecie znaleźć też skutecznego zamiennika dla tych akcji, żeby być w elementarnym wojskowym sensie skutecznymi w walce. Daliście kacapom wszelkich baniek tego rodzaju przyrzeczenie, co powiedzmy Amerykanie, którzy przyrzekli, że ich rakiety nie mogą razić nawet dywizji ruskich czołgów szykujących się do szybkiego ataku z terytorium Rosji na Ukrainę. Trzymacie się więc danego słowa - to bardzo ładnie (choć pewnie chwalę Was ponad miarę czynów faktycznych, a na pewno zdolności pojmowania realnej rzeczywistości). Tyle tylko, że w walce z kacapem jest to samobójcze. Ot i krynica mądrości zrzygała się kolejny raz samymi świetnymi bon motami. A skoro się zrzygała, to już nie wypada się w tym babrać i rozkminiać - bo po co. Prawda Kreskówki Wy moje? W którymś z komiksów o Tytusie, Romku i Atomku Papcio Chmiel wprowadził postacie Gracza Wygrywacza i Gracza Przegrywaczą. Wypisz wymaluj Lewicę i Prawicę w Europie (a w Polsce w szczególności) we współczesnym rozumieniu efektywności i modus operandi. Czyli w sumie postaci wybitnie komiksowe i tak splątane w beznadziejnym wsadzaniu sobie palców w oczy, że w efekcie nie nadające się już do żadnej praktycznej walki o Europę/Polskę ze wszelkimi barbarzyńcami. Mógłbym jeszcze dalej tę myśl rozwijać i napisać "No to zaczną w końcu do Was strzelać i co zrobicie? Położycie się w kruchcie jak dziadkowie z mchu i paproci i zaczniecie się modlić? Przecież wiadomo z góry, że to wzbudzi jedynie śmiech kacapów", ale wiem, że to zupełnie nie ma w POlsce sensu. Musi przyjść jakiś gigantyczny kryzys, zagrożenie egzystencjalne, żeby te nabrzmiałe różnymi "wartościami" od Annasza po Kajfasza saloniki porzuciły puchowe, zapierdziane leża i ruszyły swe spasłe członki oraz siedzenia do elementarnej roboty, którą trzeba będzie w końcu wykonać, żeby zwyczajnie przetrwać. Zachód robi nam to co robi właśnie dlatego, że saloniki jedynie się oburzają w swoich antyszambrach i nic więcej nie są w stanie zaproponować, nawet nic więcej niż ci biedni rolnicy. Sorry, ale dla mnie po prostu jesteście śmieszni w tym swoim stałym pobudzaniu się do czegoś, czego nawet nie umiecie w paru zdaniach sformułować.... |
|
|
u2 @Janusz z Gdyni
Bardzo ciekawy wpis. Dzięki.
***największe na świecie źródło informacji, komunikacji i (daj Boże by tego nie zmienili nigdy)***
Sądzę, że wkrótce, w przeciągu kilku lat, przekonamy się jak wytrzymały jest internet na wojnę światową. Oby rozeszło się nam po kościach. Ale strata serwerowni w USA byłaby niezwykle bolesna. Co nie? :-) |
|
|
Alina@Warszawa Tu też o kanale ZERO:
"Komiks o zabijaniu polityków PiS, Konfederacji i uczestników Marszu Niepodległości w księgarniach" |
|
|
nonparel Witam
Porządne, stabilne i w miarę szybkie łącze. Dobrej klasy duży monitor przynajmniej 4k. Średniej klasy PC. I po co mi jeszcze jakieś smart TV?
Taki sprzęt wystarczy do prowadzenia finansów, zakupów, dostępu do piśmiennictwa i video zawodowego, kanałów informacyjnych i publicystycznych z całego świata, obróbki zdjęć i filmów, hobby i pogaduszek.
Oglądania filmów oczywiście też – chociaż jest to margines.
Jakiś czas miałem netflixa – ale dominują na nim filmy hollywoodzkie. Polecam w Netflixie film „Farha” - o ile go jeszcze nie zdjęli.
Więcej dobrych filmów upolowałem na CDA – na przykład „Zimna wojna” czy rosyjskie kino epoki przed lub wczesnoputinowskiej ("Gruz 300", "Lewiatan").
You Tube oczywiście musi być – gdzie oglądałbym np. stary polski teatr TV?
A czy w internecie jest TVN i TVP1? Nie mam pojęcia. Jakoś nie czułem nigdy potrzeby, żeby to sprawdzić.
nonparel
|
|
|
jazgdyni @Alina@Warszawa
A widzisz! Wchodzisz na YT i oglądasz to, co chcesz. Do wyboru, do koloru. I maż specjalistów. Chcesz posłuchać, albo nawet pogadać o społecznych efekrach AI/SI - jest prof. Zyberowicz. Chcesz coś o kwantach - prof. Dragan (i nie tylko). Interesuje cię prawdziwa historia Polski, a także Rosji i innych wrogów - najlepiej opowiada prof. Nowak.
Natomiast nowe technologie nowiny techniczne raczej warto poszukać na anglojęzycznych formatach. A kuchnię azjatycką również oglądam u źródła. I dużo tego sam gotuję. Choć tradycyjnego woka nie używam. Ale kimchi sam zrobiłem.
najlepszego |
|
|
jazgdyni @Mika
Bóg Ojciec, poprzez apostoła św Jana, mówi w Ewangelii - Na początku był chaos.
To prawda podstawowa. ja od ponad 20 lat zawodowo też musiałem zajmować się matematyką chaosu. I zawsze tak jest, że początkowo potrzebny jest chaos, czasami nawet dosyć długo, aby w końcu doprowadzić do pięknego porządku.
Dzisiaj rzeczywiście tłumy rzuciły się, aby produkować się na You Tube. Na moje kalkulacje, to 80% podcastów, czyli osobistych kanałów, to potrzeba nakarmienia własnego ego poprzez publiczne gadanie banialuk przed kamerą. To już jest moda tak w bańce postępowców. Rzeczywiście trzeba się natrudzić, żeby oddzielić ziarno od plew. Ale powoli. To się powoli samo oczyści. Internauci nie są durniami. Pójdą do takich kanałów, gdzie warto oglądać i słuchać. To konglomeracja właśnie się dzieje na ZERO i na Otwarta Konserwa. Już nawet Rafał Ziemkiewicz, oprócz własnych formatów, tam występuje. To naturalny proces selekcji |
|
|
Alina@Warszawa Telewizja naziemna i kablowa utrzymają się tylko do czasu, aż wykruszy się pokolenie, które nie korzysta z komputerów i internetu, a jest to dość spora grupa, szczególnie na prowincji, w małych wsiach, gdzie nie opłaca się prowadzić linii kablowych, albo może nie być zasięgu sygnału internetowego. Mają szczęście, że jest telewizja naziemna. Propagandyści i szefowie partii, które chcą wygrywać wybory muszą muszą o ten elektorat dbać szczególnie.
U mnie domownicy mają do dyspozycji wszystkie 3 sposoby dostępu do mediów, do wyboru do koloru. Mogę przy okazji stwierdzić, że późnym wieczorem, czasem to jest 23.00, czasem 1.00 w nocy, zdarza się że część sygnału naziemnego jest wyłączana, jakby któryś z lokalnych MUX-ów był poddawany konserwacji. Oczywiście nie ma na ekranach żadnej informacji przed, ani w trakcie - jest tylko "brak sygnału", który pojawia się nagle w trakcie audycji.
Oczywiście nie ma się czym przejmować, bo inne MUX-y działają, szczególnie te z TVP.
Wyższość YT polega na tym, że każdy bez opłat licencyjnych może stać się nadawcą o zasięgu światowym w ciągu jednego dnia. Jak długo to potrwa nie wiadomo, ktoś przecież ma wyłącznik także do YT.
Ja też czasem z zapartym tchem obserwuję filmiki, na których - szczególnie Azjaci - pokazują swoje pomysły np. przy masowej produkcji czy to potraw, czy wszystkich innych rzeczy. I mam naprawdę tzw. "mieszane uczucia"...
Najczęściej jednak korzystam z treści i filmów, które uzupełniają moją wiedzę historyczną, o której nikt w Polsce nie mówi: o POLSKIEJ historii, a nie żydowsko-ruskiej propagandzie na temat polskich najnowszych dziejów.
Drugi temat, który uwielbiam, to najnowsze wynalazki techniczne, odkrycia i największe budowle na świecie. O tym też nasze media milczą, zapewne dlatego, że dziennikarze nie mają pojęcia o technice. Uważam, że rezygnacja z dużych inwestycji strukturalnych jak CPK, czy modernizacja portów i kolei, to wroga dywersja, cofanie Polski w rozwoju.
Śledzę filmiki poświęcone fotowoltaice, kręcone przez użytkowników tych instalacji i magazynów energii. Mam nadzieję, że kiedyś każdy będzie miał własną instalację elektryczną w domu tak działającą, że będzie mógł się czasowo, albo stale odpiąć od sieci. |
|
|
Mika Cóż ja mam inny dylemat. Tego jest tyle, a będzie więcej, że nie ma czasu na oglądanie. Brakuje mi jakieś konsolidacji. Mamy inicjatywy grup osób, a przynajmniej powinni się wesprzeć i promować jakimś agregatorem, wspólną platformą. Takie rozproszenie nie pomoże, ani w rozwoju, ani w budowaniu zasięgów. Także Drodzy Wydawcy ogarnijcie ten temat i budujcie wspólnie, a przynajmniej przy czymś wspólnym. |
|
|
tricolour Coś ci zaprezentuję, proszę:
imgbox.com
To jest zużycie energii przez mój telewizor. Celowo zaznaczyłem maksimum 0,51kWh w jednym dniu, a zwracam uwagę, że było kilka dni pod rząd, że zużycie energii było niemierzalne. Tyle jest warta telewizja oraz te wszystkie kanały - sranały zero i inne.
Żyjesz tym, co ci pokażą do życia? |