|
|
u2 "Wajda w swoim dziele "Lotna", gdzie jak już wspomniałem, polski ułan rąbie szablą lufę ruskiego T-34"
Pisałem już na NB że to scena prześmiewcza, symboliczna, nie wykryta przez was cenzorów PRL-u. Ułan rąbie wasz sowiecki tank :-) :-) :-) |
|
|
Hornblower Obawiałem się, że doczekam czasów, w których gniot pana Wajdy ze słynną sceną, w której polski ułan rąbie szablą lufę kal 85 mm ruskiego T-34, nieudolnie udającego niemiecki czołg, stanie się prawdą historyczną. I doczekałem. Bujdę o Polakach atakujących czołgi szablami i lancami wymyślił, w sumie w dobrej wierze, włoski korespondent wojenny Indro Montanelli. Wykorzystał to potem Goebbels, który taką scenę kazał włączyć do propagandowego filmu "Feldzug in Polen", który to fragment pokazuje nawet polska tv jako dokument, nie zważając na to, że jeźdźcy polscy na drugim planie są ubrani w niemieckie mundury (bo brakło polskich). No a ugruntował to pan Wajda w swoim dziele "Lotna", gdzie jak już wspomniałem, polski ułan rąbie szablą lufę ruskiego T-34. Inny dźga czołg lancą, które wycofano z uzbrojenia kawalerii w drugiej połowie lat trzydziestych. I cóż, że to nieprawda? Za to jak miło się ogląda tych polskich półgłówków, jadących z szablami i lancami na czołgi, i potem masakrowanych jak bezmyślne robactwo.
A tak w ogóle, to najbardziej zmotoryzowana armia świata (na filmach), tj. niemiecka, we wrześniu 1939 roku posiadała 575 tysięcy koni. Dwa lata później, w momencie inwazji na Związek Sowiecki, miała już ponad milion koni. Taka była zmotoryzowana. |
|
|
u2 "Leopard (wówczas nasz najlepszy sprzęt) z Żagania do Wesołej pod Warszawę"
Akurat to doskonały ruch i w ogóle plan. Widać minister Macierewicz dobrze przewidział, że to nie ruskie, tylko wy Niemcy zagrażacie Polacken. Dlatego przesunął Leo-pierdy dalej od waszego pola rażenia. To są proste sprawy, ale nie dla was niemieckich fagasów :-)
|
|
|
Hornblower Co do czołgów i innego uzbrojenia, Nie trzeba być prorokiem, by dojść do wniosku, że kluczową rolę odegra tu logistyka. I nie chodzi tu tylko o wyszkolenie tysięcy załóg, wyszkolenie dziesiątek tysięcy mechaników i personelu pomocniczego, zapewnienie amunicji i paliwa, serwisu, możliwości napraw itd. Na początek to po prostu nie ma nawet gdzie schować tych tysięcy czołgów, haubic, wyrzutni, samolotów, śmigłowców, itp. Ale kto by się tam przejmował takimi detalami.
Tak dla przypomnienia, bodajże w marcu 2017 roku minister ON A. Macierewicz nakazał przeniesienie czołgów Leopard (wówczas nasz najlepszy sprzęt) z Żagania do Wesołej pod Warszawę. Okazało się, że w Wesołej nie ma ich gdzie trzymać, więc stacjonowały pod chmurką. Jacyś pieprzeni malkontenci narzekali, że grozi to uszkodzeniem elektroniki i systemów optycznych, ale się ich pogoniło ze służby i był spokój. Jakoś po niecałych dwóch latach, w listopadzie 2018 roku, ktoś z Ministerstwa Obrony Narodowej lub Sztabu Generalnego Wojska Polskiego lub Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych lub Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (dowództw ci u nas dostatek) poczytał zapewne zalecenia producenta Leopardów w kwestii garażowania i postanowiono temu zaradzić. W grudniu 2018 roku zamówiono ogrzewane namiot, o czym potem taktownie pisało MON tak:
"w trakcie eksploatacji, z powodu nieprzygotowanego podłoża namioty były uszkadzane przez mocne podmuchy wiatru". No żesz qrwa, toż jakieś podłoże miało być? A kto mógł wiedzieć, że wiatr będzie wiał? Sztab ? Czy MON?
Ale nic. W listopadzie 2018 roku podpisano umowę na budowę garaży dla Leopardów. I co powiecie? Zaledwie po 3 latach i 2 miesiącach minister ON M. Błaszczak obwieścił triumfalnie o oddaniu garaży do użytku. Wielkie halo, postały sobie nowe czołgi pod chmurkami niecałe 5 lat No to teraz pytanie. Kiedy wybudujemy hangary dla tysięcy nowych czołgów, haubic, wyrzutni, samolotów, śmigłowców? W tym wieku? Czy też po prostu będą stać "pod chmurką"?
Co do polonizacji produkcji, to idę o zakład, że w Polsce nie zostanie wyprodukowany ani jeden czołg. Złożony być może. |
|
|
Hornblower "No i serca nas zapiekły i cały naród, jak jeden mąż, ruszył by Ukrainie pomagać z całych sił, jak tylko kto może. Tak od serca, od siebie za darmo".
Tak gwoli ścisłości dodać należy, że takiego np. rządu RP nie musiało zapiec serce, żeby oddać uzbrojenie naszej armii za darmo. Bo zobowiązywała nas do tego Umowa Ogólna między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Gabinetem Ministrów Ukrainy w sprawie wzajemnej współpracy w dziedzinie obronności, sporządzona w Warszawie dnia 2 grudnia 2016 r. Art. 4 i art. 12 tejże Umowy mówi o "nieodpłatnym przekazaniu uzbrojenia, produktów podwójnego zastosowania i mienia niebojowego pochodzącego z zasobów sil zbrojnych jednej ze Stron". Ciekawym tylko który wizjoner był pomysłodawcą/autorem tejże Umowy. I z jakiej był instytucji. |
|
|
u2 "Ruski na nas napadną?"
Nie w tym stuleciu. Sam jestem rusinem z pochodzenia, o czym kilka razy trąbiłem na NB. Więc prawdpodobieństwo wynosi: zero. Zaś napaść ze strony Niemiec oceniam jako niezwykle prawdopodobną. Tego nie chciał zdradzić o. Klimuszko, ale się wygadał Węcławek. Więc jest jeszcze szansa na Peace, ale patrząc na to co wyprawia kaszubski folksdojcz ze swoimi banderowskimi fagasami, mam coraz mniejszą nadzieję :-) |
|
|
Kamil Olszówka Nowoczesne FA-50 biją przestarzałe Su-22 na głowę!
youtube.com
Ależ to obciach przed światem że te posowieckie Su-22 nadal pozostają na wyposażeniu polskiego lotnictwa... |
|
|
Kamil Olszówka Wyobraźmy sobie że w 1996 roku podpisano kontrakt na zakup przez wojsko polskie 60 sztuk samolotów PZL I-22 Iryda, które skutecznie zastąpiły wykorzystywane w lotnictwie morskim przestarzałe posowieckie jednosilnikowe Migi-21
Wyobraźmy sobie że w 2014 roku 110 sztuk przestarzałych, niemodernizowanych latami posowieckich samolotów myśliwsko-bombowych Su-22 zastąpiło tyleż samo najnowocześniejszych samolotów szturmowych typu PZL-230 Skorpion całkowicie polskiej produkcji… Jakże wspaniale wyglądałyby dziś Polskie Siły Powietrzne!
Gdyby w 1996 roku podpisano kontrakt na zakup przez wojsko polskie 60 sztuk samolotów PZL I-22 Iryda, które skutecznie zastąpiłyby wykorzystywane w lotnictwie morskim przestarzałe posowieckie jednosilnikowe Migi-21 otworzyłoby to przed polskim przemysłem lotniczym szerokie perspektywy rozwoju, czego skutkiem byłoby podpisanie w przyszłości wielomilionowych kontraktów z Ukrainą i z Indiami...
naszeblogi.pl |
|
|
jazgdyni @Zbyszek-S
Cieszę się, że jesteś wśród patrzących perspektywicznie. Większość opiera się na historycznej przeszłości. |
|
|
jazgdyni @r102
To nie tak. Zamawiamy 1000, a w tym będzie sporo naszej produkcji. A że jest to wersja Abramsów, chyba będziemy mogli także pohandlować. A Leopardy się wściekną. |
|
|
jazgdyni @u2
"Będzie, będzie..."
Ile tak procentowo obstawiasz, że Ruski na nas napadną? |
|
|
juur "O potędze wojskowej państwa nie decyduje posiadane uzbrojenie. O tej potędze decyduje zdolność gospodarki do produkcji masowej i wysokiej technologii uzbrojenia. Silny i własny przemysł, nie tylko wojskowej ale o sile państwa decyduje własny przemysł i to dlatego chanukowcy/okrągłostołowcy zlikwidowali przemysł narodowy praktycznie do zera.
A zaawansowane uzbrojenie, kupowane za ciężką kasę, będzie miało wartość bojową tylko wtedy gdy producent/kraj producenta wyrazi zgodę na jej użycie. Bez takiej zgody nie da się zapalić nawet pojedynczego, symbolicznego, led-a nie mówiąc już o uruchomieniu czegokolwiek. |
|
|
sake2020 Ostatni wpis Dmitrija Miedwiediewa na Telegramie- ,,Polska stęskniła się za tym, że Warszawa była była częścią Imperium Rosyjskiego. Stęskniliście się za tym.'' Miedwiediew odniósł się do słów gen R. Andrzejczaka- szefa polskiego Sztabu Generalnego który na konferencji Defending Baltics w Wilnie stwierdził, że w razie rosyjskiej agresji na Polskę i kraje bałtyckie NATO zaatakuje Petersburg. Może warto zastanowić się nie tylko nad czołgami ale i nad takimi słowami które nie są niestety pierwsze w wykonaniu rosyjskich oficjeli. |
|
|
Zbyszek Japończycy przed II w światową budowali pancerniki z myślą o walce na morzu. Polacy przed II w św. kupowali nowoczesne okręty wojenne z myślą o... - to trochę było jak z filmu "Miś".
Na wschodzie drony jednej i drugiej strony robią siekę z czołgów, a to znaczy, że sprzęt za miliony dolarów, jest likwidowany sprzętem 1000 razy tańszym. Abramy i Leopardy pewnie też tam giną, choć nie śledzę wiadomości, to mogę się mylić, ale nie ma odpornych. Jak nie pierwszy to siódmy dron wbije się w końcu w ten czołg.
O potędze wojskowej państwa nie decyduje posiadane uzbrojenie. O tej potędze decyduje zdolność gospodarki do produkcji masowej i wysokiej technologii uzbrojenia. Silny i własny przemysł, a nie usługi fryzjerskie, adwokackie i inne to siła. Co jesteśmy w stanie sami wyprodukować? Co produkujemy w kooperacji i na jakich zasadach? To podstawowe pytania. Kupowanie za polskie zasoby sprzętu masowo niszczonego dużo tańszymi dronami, to nie są najlepiej wydane pieniądze. |
|
|
u2 "gospodarczo rozłożyły PRL"
PRL rzeczywiście rozłożył na łopatki wojskowy, który miał pod sobą 400-tysięczną armię. Ale nie tyle wielka armia rozłożyła PRL, co niewymienialność waluty, zastopowanie dekady Gierka i sankcje zachodu. Niektórzy obwiniają Zimę Stulecia w 1978 o upadek Gierka, ale sierpień 1980 był sterowany ręcznie przez wiadome służby, które chciały wysadzić z siodła I sekretarza KC PZPR. I to im się udało :-) |
|
|
r102 Co do czołgów - to te zamawiane przez kaczystów 1000 sztuk - kto by to miał obsługiwać i za co. To jakieś 5 dywizji pancernych - 50 000 ludzi do tego trzeba - według standardów PRL kiedy takie dywizje mieliśmy ostatnio - i była to jedna z rzeczy które gospodarczo rozłożyły PRL... |
|
|
u2 "wódz czasów wojny (której nie ma, ale może będzie)"
Będzie, będzie. Tyle że nie z tej strony, z której się obecnie obawiamy. Czyli nie ze wschodu, tylko z zachodu. Pisałem o tym kilka razy, więc nie będę się powtarzał. Podałem nawet dokładny przebieg tej nikomu niepotrzebnej i głupiej wojny :-)
Polityka Peace polegająca na zakupie gigantycznego uzbrojenia i odstraszaniu ma głęboki sens, ale oczywiście niemiecki namiestnik zrobi wszystko, aby tego uzbrojenia jednak Polacken nie mogli kupić. Dlatego jestem pesymistą, Niemcy, jak tylko Polacken obalą ich 67-letniego namiestnika, zrobią to co zrobił Putler po obaleniu przez Ukrów Janukowycza, natychmiastowo zaatakują Polacken :-), |
|
|
Pers //Tylko, że na to Ukraińcy pokazują im faka i swoje samolociki za 350 Euro wyposażają w AI, plus świetne programy i "Śmierć ruskim czołgom" staje się urządzeniem autonomicznym, które potrafi same wybrać sobie i zniszczyć, to, co mu w odległym bunkrze rozkazano.//
Ani chybi defilada Ukraińców na Placu Czerwonym niebawem.
Hahahahahahahahahahaha |