Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wojna 75-cio dniowa
Data Autor
jazgdyni
Można zapytać: - gdzie jest Ciemnogród? Po naszej, czy po ich stronie? Pod względem etycznym i moralnym na pewno nie po naszej.
jazgdyni
PiS nadal niech kontynuuje politykę spokoju i rozwagi. Co nie znaczy, że my, popierając ich mamy siedzieć cicho i biernie. Kampania prezydencka pokazała, jak bardzo internet jest ważny w kształtowaniu nastrojów i opinii. Pozdrawiam
A ja bym uważał na fetyszyzowanie tego "48%". W 2007 też był jakiś sondaż, w którym PiS miało 39%, wszyscy się tym niesamowicie podniecili, zaczęli krzyczeć "O, już wygraliśmy", a potem srrruuuuu i wiadomo, jak się skończyło. PiS tym razem przyjęło taktykę spokoju - zupełnie jak PO w 2007. Niech przeciwnik się rzuca, niech atakuje, niech wyzywa - a my ignorujemy to. Można dyskutować czy to dobrze, czy źle, ale jak już się przyjęło, to trzeba być konsekwentnym, bo nagła zmiana taktyki w trakcie kampanii prowadzi do dysonansu.
"Jak orędzie można mówić ... a nie czytać" - to jest wyraz dogłębnej szczerości głąba. Oni nie wyobrażają sobie by wymagać od siebie - skoro ich władza, to inni są niewolnikami i mają na nich łożyć. To matołki, ale niezrównane cwaniaczki, wszakże tylko na rodzimym podwórku, które jakimś cudem to toleruje (nie są cwani, żeby cokolwiek uratować - stocznie, gazoport ... - byt zawdzięczają tylko pasożytnictwu Polsce). PO nas choćby POtop - oto robocza doktryna tych ludzi. Trzy cwaniackie zasady rządzenia PO są widoczne od tat: NYGUSOM POBŁAŻAĆ, ZARADNYM UTRUDNIAĆ< PROMOWAĆ NICPONIÓW. Pozdrawiam, ED
jazgdyni
To prawda, lecz powszechnego poglądu nie zmienisz. Szczur to symbol brudu, ruin i ciemności. Chorób i nieszczęścia. Tak jest już od stuleci.
jazgdyni
Masz rację. PIS przysypia. Na atak trzeba odpowiedzieć atakiem. Brak odpowiedzi ludzie uznają za słabość i przyznanie się do winy. Przynajmniej my blogerzy musimy nieustannie punktować. Nasza przegrana teraz byłaby narodową tragedią.
jazgdyni
Co rusz młody nowy gówniarz z platformy zostaje oddelegowany do kontaktów z mediami. Co jeden to gorszy. W kampanii Komorowskiego był to duży, brodaty troglodyta, niesłychanie chamski i bezczelny. Myślałem, że to już szczyty, ale nie... Teraz pod kamery podsuwany jest młody łysol w okularach, który w mowie nienawiści musiał być szkolony osobiście przez Kamińskiego. Oni świadomie wybrali taką właśnie drogę. Pełną chamstwa i agresji. Pozdrawiam
jazgdyni
Może i naród zdurniał, a może po prostu się przystosował. Partia rządząca dała sygnał, że jest czas kręcenia lodów, więc niektórzy ochoczo się przyłączyli. Wszyscy zwolennicy Platformy, których znam osobiście, to cwaniacy i kombinatorzy, dobrze ustawieni w życiu. Bez moralności, bez postawy obywatelskiej, patrzący wyłącznie, jak zrobić najlepszy interes. O uczciwości nie ma co z nimi rozmawiać.
jazgdyni
Witaj O to właśnie w tej wojence chodzi. Żeby przeciwnikowi zadać jak największe straty. My, partyzanci prawdy, jak nas pogardliwie i kpiąco nazywa polskojęzyczny osobnik Najsztub, musimy na każdym kroku przeciwstawiać się i zadawać ciosy poplecznikom partii złodziei i oszustów. Polska stanie na nogi, gdy przestanie być okradana. Pozdrawiam
A propos szczurów,zastanawiam się ,nad tym,dlaczego robimy krzywdę szczurom ,przypisując im najgorsze egzemplarze ludzkie.Przecież szczury to jedne z najinteligentnieszjszych zwierząt.To ludzie się w nie zamieniają,albo bywają, bo ci do szczurów porównywani nie są osobami inteligentni,ani wrażliwymi. Zatem porównanie ludzi do szczurów ujmę może przynieść szczurom.
zdzichu
Niestety wojna się zaczęła i zdaje się, że PIS przysypia, gdy w głównych mediach bardzo spokojnie stwarza się wrażenie niezależności mediów, starannie urabia się widza, porażką obietnic Prezydenta a teraz PIS? Niestety, uczestniczą w tym procederze również ludzie PIS-u, udają w swojej głupocie, że telewizja publiczna jest medium uczciwym i niezależnym, czym uwiarygadniają całodzienne kłamstwa i manipulację zaprzańców?Nikt nie wyrwie się, by publicznie nie nazwać ich kłamcami i oszustami, argumentując faktami? Naiwność nie zna granic głupoty, przecież to że prezydent Duda wygrał tylko 500tyś, głosów, co jest tylko wypadkową braku demokracji w mediach właśnie, a to jest jednoznaczne z fałszowaniem wyborów? Brak niezależności mediów, wprost jest fałszowaniem wyborów, bo czym innym jest oszukany medialnie wyborca, który nie ma dostępu do prawdy? To trzeba wykrzyczeć widzom, skoro chodzi się do tych mediów a nie naiwnie udawać Polacy nic się nie stało?
Dożyłam czasów o dios.., przecież chamstwo i agresja to codzienność polityków i mediów. Czy innych argumentów nie ma..?Tempora o mores - chamskie i głupie wypowiedzi..polityków a media zidiociały. Ale warto im mówić, aby równali do wyższego, a nie prostackiego ,gdy chcą być elitami. Przecież - naprawianie świata warto zacząć od siebie.Że trudno?Hm.To nic.Grunt to nadzieja.Nie powiem ,złudzeń trochę straciłam.
Masz zupełną rację ! Też się wkurzam. Ale niestety takie spustoszenie spowodowały media gównego nurtu. Wielu, szczególnie młodych ludzi nie potrafi się otrząsnąć i o nich (o ten każdy procent) musimy walczyć bo szkoda tych ludzi. Ja wiem, że pewnej części nie da się już uratować (weźmy ostatni przykład z Krystyną Jandą. Niby wykształcona, dojrzeła kobieta a durna jak but), ale kogo się da to ratujmy. Przez to będziemy mieli w przyszłym sejmie mniej tych belzebubów z PO. Zryw Solidarności to było coś innego. To było wyzwolenie spod jarzma komunizmu, wyzwolenie spod obcej (Ruskiej) okupacji. Obecnie nie jest źle, nie narzekajmy, PIS prowadzi we wszystkich ostatnich sondażach z ok 45% poparcia. Jednakże to nas nie zadowala dlatego będziemy walczyć nadal. Naszym celem jest uzyskanie większości (razem z Kukizem) do zmiany Konstytucji. Masz rację, tu nie pomoże ewolucja, ale pomoże walka, zwycięstwo, a następnie pozytywne zmiany. Jestem bardzo dobrej myśli !
@Lektor. "A zatem musimy walczyć o każdy procent" - to prawda, tylko "co nam zostało z tamtych lat...". Pamiętacie zryw Solidarności - 35 % Narodu + wiele kibiców, gdzie oni dzisiaj, kiedy o każdy procent trzeba zabiegać, żeby POLSKA BYŁA POLSKĄ ! Naród zdurniał, barbarzyńcy to wykorzystali i walczmy teraz o "każdy procent". Tu nie pomoże ewolucja...
Wspaniały artykuł pełnej prawdy !!! Po pierwsze internauci muszą znów (tak jak w kampanii prezydenckiej) zewrzeć szeregi i gnębić to tałatajstwo z PO ile można. Tu nie trzeba nic wymyślać, a wystarczy pisać prawdę. Oni już w tylu dziedzinach wmoczyli, że pisanie prawdy o ich złodziejstwie i durnocie wystarczy. Ktoś zapyta, a po co skoro sondaże pokazują i tak wielką przewagę zjednoczonej prawicy. Nie zachłastujmy się sondażami, a róbmy swoje. To, że ta PO (Partia Oszustów) dostanie się do semu przyszłej kadencji jest nieuniknione, bo też za dużo głupoty w społeczeństwie polskim. Ale chodzi o to aby jak najmniej tych złodziei tam się dostało. A zatem musimy walczyć o każdy procent.
Do wpisu: Kłamaczka i Gazoport – wznowienie
Data Autor
jazgdyni
Witam Lądowy terminal i regazyfikacja to jeszcze dodatkowe efekty. Oczywiście LNG najlepiej ogrzewać wodą morską. To nie takie drogie. A dodatkowo, można odzyskać i utylizować "energię zimna", na przykład do skraplania tlenu i innych gazów. Więc to dodatkowy zysk. Poza tym można też stosować transport ciekłego LNG do odbiorcy w specjalnych cysternach, czy to kolejowych, czy samochodowych. To się powszechnie robi. Pozdrawiam
Witam i dziękuję za odpowiedź. Rzeczywiście, na oko trudno to rozstrzygnąć, choć widzę 1 kluczowy aspekt - koszt ciepła zgazowania LNG. Na lądzie, bez specjalnych zwolnień i/lub zezwoleń, energia elektryczna obciążona jest podatkami i daninami takimi jak przesył, VAT i akcyza. W Polsce nawet elektrownie muszą uiszczać te opłaty za prąd zużyty przy produkcji prądu. Zaś na morzu można mieć własną siłownię i prąd z turbin gazowych i/lub wiatrowych bez podatków, o cieple z wody morskiej nie wspominając... Dzięki jeszcze raz za przybliżenie tematu. Pozdrawiam
jazgdyni
Pan Kuźmiuk potwierdza moje obawy: naszeblogi.pl .
jazgdyni
Tutaj odbywała się dziwna gra. Za którą w całości winię stronę polską. Cała ta spolegliwość wobec Włochów jest bardzo podejrzana. Czy przepływają łapówki by tak było. W każdym bądź razie pozawierano fatalne, nieprofesjonalne kontrakty, za które odpowiada rząd. Coś tu strasznie śmierdzi. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Może takie rozwiązanie jest dużo szybsze, ale czy dużo tańsze? Nie wiem. Nigdy nie widziałem analizy porównawczej obu rozwiązań. W litewskim rozwiązaniu trzeba kupić lub wyczarterować gazowiec LNG, by pełnił rolę FSO - Floating Storage Object - pływającego magazynu gazu. Raz - trzeba go załadowywać regularnie z innych gazowców, co jest nietanią operacją STS (ship to ship). Następnie, czy to przy boi, czy przy nabrzeżu musi on wyładowywać ciekły gaz do instalacji lądowych, gdzie przeprowadza się proces zgazowania i dystrybucji. Oczywiście infrastruktura lądowa jest dużo prostsza i tańsza, oraz zajmuje mniejszą powierzchnię. Ja jednak jestem zwolennikiem trwałego terminalu gazowego. Pozdrawiam
jazgdyni
Droga żeglarko, mówmy to bez ogródek - u nas wszystkie inwestycje są tak drogie i tak marne, bo niestety, piszę to ze wstydem, w Polsce się niesamowicie kradnie. Gdy dziesięć lat temu zbudowano moje malutkie osiedle, to w pobliżu powstała elegancka willa. Wszyscy wiedzą, że to tak zwane "nadwyżki" z budowy. Więc kradnie się asfalt na drogach, cement, i oczywiście bierze się w łapę. Bez tego nic niestety nie powstaje. Gdy to złodziejstwo się ukróci, to w końcu możemy być bogaci. Pozdrawiam
Witam, Rok temu podczas rozmów z miejscowymi w Świnoujściu (osobiście zaświadczam) ludzie komentowali, że dopóki polskie brygady były zaangażowane w budowie, to jakoś to szło. Lecz pewnego dnia padła decyzja, że zastąpią nas Włosi i od tamtej pory zaczęły się problemy. Nie dość, że Włosi zarabiają tam cztery - pięć razy więcej, dodatkowo mają dodatki za wynajem lokali w mieście (tutaj ku uciesze właścicieli tych lokali - i akurat ta kasa zostaje w kraju) to na dodatek nic nie idzie tak jak potrzeba. Kłopoty się piętrzą od tych formalnych związanych z kontraktem, na technicznych kończąc. To może jeszcze daleko od teorii spiskowej, ale coś jest nie tak. Mam nadzieję, że próba rozliczenia tych bandytów nie skończy się tak jak ostatnia noc rządu Olszewskiego. Pozdrawiam w
Witam Czy może się Pan odnieść do sposobu budowy litewskiego terminalu gazowego, który powstał na morzu, nie na lądzie? Czy taka forma jest możliwa do zastosowania u nas? Celowo nie piszę, że w Polsce, na to przyjdzie jeszcze czas. Pytam, bo taka dryfująca budowla jest ponoć wielokrotnie tańsza i szybsza w realizacji niż konstrukcja na stałym lądzie. Poza tym, Bałtyk to właściwie jezioro polodowcowe i jest dość płytki - zatem czy nie można zbudować gazoportu tak jak sie stawia platformy wiertnicze - na palach wbitych w dno tam, gdzie płytko? Bo z tego co Pan opisał ryzyko eksplozji jest znaczne, przy stałym występowaniu w tej samej lokalizacji ziści się na pewno - zatem byłaby to lokalizacja najbezpieczniejsza - zarówno pod względem "rozpraszalności" wycieków [ustawiczne wiatry, falowanie powierzchni, brak kieszeni retencji], jak i pod względem braku osiedli ludzkich w zasięgu eksplozji. Poza tym do zgazowania LNG potrzebne są znaczne ilości ciepła, a przy umiejętnym wykorzystaniu wody morskiej może ona stanowić praktycznie niewyczerpane źródło ciepła, zwłaszcza gdy proces byłby wspomagany tzw. pompami ciepła. Zatem czy sama decyzja o LOKALIZACJI NA LĄDZIE nie jest DYWERSJĄ? Pozdrawiam
Przeczytałam już nie pamięta gdzie,że 10 kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S8 między Konotopą a warszawską ulicą Powązkowską w stolicy kosztował 3,2 miliarda złotych-oczywiście bez zachowania terminów. To wiadukt-most autostradowy Millau we Francji ( w roku 2012 miałam przyjemność po nim jechać ) należy do najwyższych na świecie, a koszt budowy odcinka 2.5 km. wyniósł 394 mln euro(około 1.5 miliarda zł)i został oddany-wow! przed terminem! .No,no Polak potrafi-wybudować najdroższa drogę na świecie! no i zasługuje na wpis do księgi rekordów Guinessa.Co natomiast wyjątkowego w polskim odcinku autostrady? Jakość wykonania- zaniżone ilości asfaltu w warstwach bitumicznych, zbyt małą grubość warstw jezdni, rozmycia skarp na całym odcinku trasy, uszkodzenia betonowych barier w pasie dzielącym jezdnie i spękania na nowych obiektach mostowych.Na odcinku drogi ekspresowej S8 między Konotopą a warszawską ulica Powązkowską jest za mało asfaltu w asfalcie. Wykonawca udzielił na wspomnianą inwestycję... 2 letniej gwarancji!!!A propos ,czy w Polsce oddano jakąś inwestycję w terminie?
Zgadzam się z autorem artykułu ,że należy, w te pędy dokonać rozliczeń osób odpowiedzialnych -za to: dlaczego gazport nie został oddany w 2012 roku? i dlaczego do dnia dzisiejszego nie możemy pokazać Putinowi- (słynnego gestu sportowca W.Kozakiewicza )wała. Pozdrawiam.