|
|
spike Nie tak dawno z powodu AI poróżniłem się z krewniakiem. Rozmawialiśmy coś o prawie, tej wyjął telefon, zadał pytanie i natychmiast dostał odpowiedź "prawną", którą mi, dumny i blady, tryumfując pokazał, z dodatkiem, że AI nie może się mylić !. (bo ma dostęp do wszystkich przepisów prawa).
Na moje pytanie o podstawę prawną tego twierdzenia AI, nie było mowy, więc mówię, a teraz to samo poszukaj co piszą portale prawnicze i skonfrontuj obie opinie.
Na drugi dzień, dzwoni do mnie i mówi, że faktycznie, AI podała swoją interpretacje, bez uwzględniania wielu innych czynników, które były określone przez prawnika z podanie źródła prawa, okazało się że mam rację.
Moje zdziwienie było o tyle duże, bo krewniak to nie przeciętniak, jest ponad przeciętnie inteligentny, dzięki swojej inteligencji np. zyskał specjalne samodzielne stanowisko w pewnej dużej firmie, podlega tylko samemu prezesowi, rozwiązywał problemy, na których sprowadzani z zagranicy spece wymiękali, a tu ślepo zawierzył AI.
Mam nadzieję, że teraz mając doświadczenie, będzie bardziej krytyczny co pisze AI.
Nie da się ukryć, że AI nawet w obecnej formie, to przydatne narzędzie, ale z racji tego, że nie jest samodzielne, ma wbudowane filtrowanie wiedzy, choćby politycznej, moralnej etc. odpowiedzi będą wypaczone.
Dla ludzkości zgubne będzie bezkrytyczne do tego prawnie sankcjonowanie, przyjmowanie "wyroków" AI,
jak obecnie zakazuje się bezprawnie twierdzenie o istnieniu tylko dwóch płci, a szczególnie kwestionowania homoseksualizmu jako naturalna cecha człowieka.
W Trumpie ostatnia nadzieja człowieka. |
|
|
spike @Janusz
ja nie o robotach pisałem, a świadomości AI, poszczególne zdania wytłuściłem.
Mało kto potrafi zdefiniować świadomość, więc jak można bez tej podstawy stwierdzić, że coś ją będzie miało, po czym to pozna?
Dlatego popularne już określenie Sztuczna Inteligencja jest fałszywe i takie pozostanie, jedyne co może powstać, to złudzenie świadomości, tak jak stworzona oprogramowanie imitujące AI, które przeciętny człowiek, nie mający wiedzy, daje się oszukać, a co najgorsze, daje sobą manipulować i to przyjmuje za prawdę.
Zapytaj swojego kolesia Chata co to jest świadomość i skąd się bierze.
W kwestii robotów, nie lata 60 były rozwojem robotów, nie wiem czy wiesz, że Leonardo da Vinci miał w tej dziedzinie spore osiągnięcia, a są informacje, że próby podobnych urządzeń były w różnych okresach historycznych też podejmowane, dopiero rozwój mikroelektroniki, szczególnie komputerów i informatyki rozwinęły robotykę.
Obecnie już za niewielkie pieniądze może sobie dziecko zbudować robota.
"Świadomość nie z tego świata pochodzi"
Świadomość nie jest uzyskana, podarowana etc., człowiek się z nią rodzi. |
|
|
jazgdyni @danuta
Witaj
Fajnie to ujęłaś i dobrze to rozumiesz. I to oczywiste - 80% tej całej "inteligencji" to programy językowe. Jak ładnie mówić w setkach języków. A do tego wszystko co jest we wielkich chmurach Internetu, i nie tylko.
Najlepszego |
|
|
jazgdyni @paparazzi
Cześć Papa
Czemu się dziwisz? to tylko nam się wydaje, że jesteśmy oryginalni i wyjątkowi. Zapewne grube tysiące myślących ludzi podziwia Penrose'a - geniusza naszych czasów. Jednych on uczy, a innych, mających swoje przemyślenia, utwierdza, że stąpamy właściwą drogą. I dobrze. A zakute łby tego nawet nie zauważają. Dla nich pokarmem umysłowym jest Giertych, Owsiak, Tusk, Stanowski i takie różne wesołe i intrygujące firdygałki. Codziennie coś nowego! |
|
|
jazgdyni @spike
To tylko pierwsze kroki w krainie robotów, czym jako chłopaki podniecaliśmy się dobre 60 lat temu. Wówczas takie rozmyślania były w dziale "Fikcja". A dzisiaj? Ze smartfonem w kieszeni i cwanym zegarkiem na ręku... |
|
|
jazgdyni @Lech Makowiecki
Lechu - my jesteśmy inne pokolenie. I to w sensie cywilizacyjnym i kulturowym. Bóg nam dał, ze żaden szlag nas nie trafił i twórczo potrafimy działać przez długie lata. Mamy ciągle swoje cele, swoje standardy i zasady. Młodsze pokolenia w dużym stopniu nas zrozumieć nie potrafią, bo ich zyciowe cele i wartości są inne od naszych.
Cieszy mnie, że tak jak sporo młodszych ludzi tutaj, nie ulegasz strachom i fałszywym interpretacjom, i spokojnie starasz się wykorzystać nowe urządzenie dane ludziom. Nie możemy jeszcze określić, czy to jest dobre, czy byle jakie, czy nawet szkodliwe. Jak widać - ty i ja już to testujemy. Bo taka jest natura inżyniera - fachowca i znawcy nauk ścisłych, obdażonego dodatkowo fantazją i twórczą wyobraźnią.
Najlepszego |
|
|
jazgdyni @spike
Chyba najważniejsze w używaniu sztucznej inteligencji jest dobre zrozumienie, a potem stworzenie własnego stereotypu z czym mamy do czynienia używając AI, Chyba najważniejsze jest zakodowanie sobie, że taki Chat nie ma żadnych własnych myśli. Czat nic nie tworzy w sensie naszej ludzkiej kreacji, jak na przykład zauważyłeś - naszej wyobraźni, a także marzeń. My mamy swoją wiedzę, swoje doświadczenie i aparat w głowie, który filtruje, analizuje i wyciąga z tego wnioski. AI ma dostęp do globalnej megabiblioteki jaką jest Internet. Tę wiedzę, komunikując się z konkretnym człowiekiem, musi przejrzeć, posortować i przystosować jak najdokładniej do pytania, albo zadania pochodzącego od człowieka.
Większość nie zadaje sobie trudu i łyka "nowość" bezrefleksyjnie", jak choćby zaakceptowanie, a następnie zniewolenie takim urządzeniem jak smartfon. Nie widzę żadnej poważnej refleksji, jak to miliardom zmieniło tryb życia. Za kilka lat zdecydowana większość ludzi, przyjmie, zaakceptuje i zacznie używać AI bez chwili zastanowienia się co to jest i co to robi.
Podkreślę tutaj, że nie mamy pojęcia jaka będzie AI za 10, czy 20 lat. I nikt Chata nie wyłączy - nie będzie mógł bez tego żyć. |
|
|
spike Wielu uważa i słusznie, że oglądanie filmu zamiast czytania książki, ogranicza intelektualnie, wyłączając wyobraźnię.
Wyobraźnia jest czynnikiem rozwijającym niezbędnym dla twórczości, pełni rolę katalizatora.
A. Einstein powiedział:
"wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona. Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe."
Ja już widzę negatywny wpływ Chata w rozmowach z niektórymi znajomymi, którzy często powołują się na to napisał Chat.
Dopiero po wskazaniu pewnych problemów, wątpliwości, Chat zaczyna się plątać, dostosowywać odpowiedź do pytającego, a że ma nieograniczony dostęp do "wiedzy wszelakiej" także bzdur, więc nie jest w stanie bronić tego co napisał.
jakiś czas temu ktoś opublikował rozmowę z Chatem o in vitro, można powiedzieć, że powielał lewackie bzdury, opis, opinia była pozytywna, nie podał ani jednego argumentu, który może być, albo jest zły, czy szkodliwy, a taka wiedza jest dostępna, ale cenzurowana.
"Jeśli nie chcesz swojej zguby, wyłącz Chata, mój ty luby"
:) |
|
|
danuta Przyznam, że tracę cierpliwość, kiedy w każdej kolejnej wymianie zdań powtarza się nie twórcze, lecz odtwórcze rozwijanie myśli prezentowanych przez JK. Chatgpt działa tu jak zwykły pasożyt, żerujący na intelekcie człowieka. Paple bez opamiętania, ubierając w coraz to nowe konstrukcje słowne to, co inteligentny człowiek przed chwilą zaprezentował w syntetycznej postaci. Ciekawe, czy jak coś by spasożytowało piosenkę dziadowską o gadaniu do obrazu - w oryginalnej, ludowej wersji.
Pozdrawiam JK! |
|
|
spike Teoria BB od dawna jest podważana, jak się okazało, że galaktyki zamiast spowalniać, przyspieszają, a ostatnie obserwacje dają jeszcze inne wyniki, "naukofcy" prześcigają się w tworzeniu kolejnych teorii, a obecnie zawzięcie szukają bliźniaczych planet do Ziemi, podczerwony teleskop Weba ma to ułatwić, tylko jest jeden problem, odległość, chyba że kieeedyś opanujemy technologię UFO, a może "jak mówią na mieście" już coś mamy, skoro Dogonowie wiedzieli o podwójnym Syriuszu nim został odkryty, że byli u nich z wizytą "bogowie" z Syriusza ??
Obecnie rozgryzają inną sprawę, w jakiejś asteroidzie znaleziono związki organiczne, które są budulcem DNA i RNA, że to mógł być zalążek życia na Ziemi :)))))))))))))) |
|
|
paparazzi Ja na poważnie Janusz, Sir Roger Penrose jest w mojej głowie od paru miesięcy. Skąd to wiesz? Łamie teorie Wielkiego Wybuchu.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
spike "Nie ma jakiejkolwiek inteligencji, gdy nie ma się świadomości. A AI nie jest nawet świadome co robi. To ciągle maszyna. Fakt... niesłychanie skomplikowana i genialnie zaprojektowana. Penrose dodał, że może za kilkadziesiąt lat stworzymy autentyczną AI."
Mówiąc krótko:
"świnto prowda, prowda, gówno prowda".
|
|
|
Lech Makowiecki Januszu, nie przepraszaj. Nie Twoja wina, że AI jest taka elokwentna.
Podobnie jak Ty jestem już od dawna emerytem, ale z tych aktywnych.
Również zawodowo.
Poniżej - mój pierwszy eksperyment ze sztuczną inteligencją.
PS Gwoli wyjaśnienia - muzyka, słowa, wykonanie i nagranie są efektem pracy moich szarych komórek, talentu i aparatu wykonawczego.
Obrazek wygenerowała AI z niewielką pomocą moich przyjaciół (a konkretnie - Edeldredy z Ely):
IX PRZYKAZANIE
youtube.com
|
|
|
jazgdyni Muszę przeprosić za długość tego artykułu. Kombinowałem na wszelkie sposoby, by zmieścić się tych czterech - pięciu stronach dobrego felietonu, ale traciłem sens tej rozmowy. Oczywiście to i owo, właściwie nawet sporo, usunąłem. Więc dziękuję cierpliwym i ciekawym, którzy dobrnęli do końca. |