Otrzymane komantarze

Do wpisu: Polska musi dogonić Turcję
Data Autor
jazgdyni
U mnie też ptaszki świergolą. Kosy szczególnie. Już po spacerku z psiakiem. Nieco chłodno,choć niebo bez chmurki. Poszukuję preparatu na mrówki. Q#wy zaczynają włazić do środka i opanowywać ogródek. Bo widzisz, jak spokojnie siedzisz i tylko czekasz, to ten świat cię zeżre. Nawet kochana przyroda. Dlatego pod ręką powinno się zawsze mieć taką pałeczkę, by przydzwonić temu, który przeszkadza miło i radośnie spędzić niedzielę. Serdeczności Ps. Co to znaczy - "...częsc Polakow mentalnie Turkow juz przegonila". To jakieś mentalne wyścigi były? Albo, że byliśmy głupsi od Turków, a teraz jesteśmy mądrzejsi? Albo, że Turcy to chorzy mentalnie, a my teraz jesteśmy bardziej chorzy? Autentycznie nie panimaju.
Tekst krótki i odpowiedź zwięzła: Popieram, bo to istota sprawy. Prezydent, Premier, Rząd, Polacy - tak trzymać!
Witam ! U mnie za otwartym oknem piekna pogoda, ptaszki swiergoca ( jedne ) inne pracowicie szukaja pozywienia dla swych pisklat, tak swiat jest piekny. Wlaczam komputer, wchodze na nasze blogi i odrazu dostaje obuchem w glowe: " Polska musi dogonić Turcję " ??? Przepraszam, kogo musi dogonic? Turcje??? Szanowny Panie z Gdyni, po przeczytaniu Panskiego tekstu dochodze do wniosku, ze czesc Polakow mentalnie Turkow juz przegonila, poza tym Polska juz od lat posiada swojego Recep´ta Tayyip´a Erdoğan´a. No coz, widac kazdy ma to na co zasluguje, mimo to zycze przyjemnej niedzieli.
Do wpisu: Bieda permanentna
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
"Pod jednym warunkiem - jeżeli nie naruszy mojej wolności" - inaczej mówiąc, wynika ze świadomego wyboru, jest aktem woli. Właśnie tak. A sprawa akceptacji lichwy w chrześcijaństwie zachodnim jest niezwykle interesująca, polecam np. książeczkę Jacques'a Le Goffa, "Sakiewka i życie". To był jeden z tych przypadków, gdy Kościół chciał być nowoczesny i odpowiadać na bieżące potrzeby wiernych.
jazgdyni
Witam I tutaj pełna zgoda. Najpierw należy likwidować nędzę i od dołu, dolnych obszarów biedy zacząć budować bogactwo narodu. I w końcu dojdzie się do klasy średniej. Wrogowie #dobrej zmiany i zawistnicy takie mają zdanie o biednym społeczeństwie - 500+ to forsa na wódę, a mieszkanie+ pozwoli założyć melinę. Ten miniony, złodziejski establishment oczywiście wiedziałby, jak lepiej wydać te pieniądze. Tylko, oczywiście obywatele ponownie nic by z tego nie mieli. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam W Gdyni zlikwidowanie przemysłu stoczniowego odebrało pracę około pięciu tysiącom pracownikom, lecz także doprowadziło do likwidacji kilkudziesięciu małych firm i przedsiębiorstw. Szacuje się nawet, że poszkodowanych zostało ok. 60 tyś ludzi. Jaki to miało impakt na okoliczną klasę średnią? I zgoda - dzisiaj przede wszystkim liczą się pieniądz i układy. Wiedza i pomysłowość są w pogardzie. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Samoograniczanie statusu materialnego jest ze wszech miar słuszną i pozytywną cechą. Oczywiście pod jednym warunkiem - jeżeli nie naruszy mojej wolności. Przyznam się, że takie samoograniczanie się jest filozofią, którą stosowałem przez całe życie. Dom jest miejscem zamieszkania, w którym wystarczy mieć cztery pokoje: - wspólny salon i trzy sypialnie (rodzina z dwójką dzieci). Samochód to narzędzie do przemieszczania się. Nic więcej. Powinien on pozwolić mi w miarę tanią i wygodną podróż z Gdyni do Czorsztyna. A zegarek to zwykły czasomierz i proste Casio powinno wystarczyć. Choć tu bym nieco odpuścił ze względu na walory estetyczne. I tak dalej. Żyć można dobrze i skromnie. Mimo, że istnieje ogromny przemysł i nacisk propagandowy, żeby ciebie zmusić do zbędnego nabywania dóbr materialnych. Istnieje też presja środowiska, któremu nie należy się poddawać. Niech się Warszawa obżera paskudnym sushi, a ja i tak zawsze będę wolał żurek z biała kiełbasą. A banki? Wystarczy poznać historię Rothschildów, czy nawet przeczytać pamiętniki Casanovy, by pojąć, że są to wyłącznie instytucje do łupienia. Mimo mojej całej niechęci do islamu po osobistych, wieloletnich doświadczeniach, jedno im muszę oddać - nie pozwolili by banki stały się instytucjami lichwiarskimi, jak to jest na zachodzie. Po frankowej awanturze już wiemy z czym naprawdę mamy do czynienia i wielu powtórnie nie da się nabrać. Pozdrawiam
jazgdyni
Z panem jest ten problem, że myśli pan strasznie schematycznie i to według starych, utartych schematów. W ten sposób nie mieści się panu w głowie i nie dopuszcza pan możliwości nowatorskich rozwiązań. Nie można być zasklepionym wyłącznie w tym, co już było. Bzdurą jest mówienie o rozdawnictwie pieniędzy. Rząd i ogólnie władza prowadzi redystrybucję pieniędzy. Czy np. nie jest czymś takim wyrzucenie prezesa biorącego 500 tyś zł/m-c i w zamian podniesienie pensji tysiącu pracownikom o 500 zł? To oczywiście duże uproszczenie, ale na tym to polega. 200 milionów wydane na elektrownię atomową, która najprawdopodobniej nigdy nie zostanie wybudowana. Za to pan Grad postawił piękny dom. Jeżeli pan nie zauważa wszystkich tych złodziejskich poczynań, to nie wiem w jakim świecie pan żyje. O klasę średnią pan właśnie niech się nie martwi. Jeżeli tylko nie będzie świadomych i złośliwych dyrektyw prowadzących do niszczenia tej warstwy, to zacznie się ona wspaniale rozwijać, mimo złych oczu i zawiści ludzi takich, jak pan Jabe. Gdyby tacy jak pan mieli władzę w II RP, to moja piękna Gdynia nigdy by nie powstała w ciągu paru lat. Można było? Można! A dlaczego teraz nie można?
@ Jabe, W porównaniu do rozdawnictwa rządu np. USA, bo inaczej tego nie można nazwać, rząd pisowski to skrajna prawica o tak czarnym podniebieniu jak czarna jest faszystowska noc. Niektórym się wydaje, że pomoc rządu swoim obywatelom, to zapędy lewicowe. No cóż, pewne poglądy należy zwerifikować.
Jabe
Rząd będzie musiał z czegoś pokryć rozdawnictwo pieniędzy i rozrzutne programy (rozrzutne, bo tak to już z urzędami jest). Można się łudzić, że zabierze złym, ale ci źli (czyli np. bogaci banksterzy) mogą sobie odbić na klientach. Czyli i tak skończy się na podrożeniu chleba. No chyba że planowane jest wprowadzenie kontroli cen. Z drugiej strony potencjalna klasa średnia – drobnica gospodarcza pracująca na swoim, będzie teraz musiała sama sobie płacić płacę minimalną. Rozumiem, że będzie trzeba zatem rozliczać się z godzin pracy. O ile dobrze pamiętam, inspekcja pracy może teraz nakładać kary z pominięciem sądu (no bo sądy, wiadomo, nie działają, więc trzeba urzędowi ulżyć). Niech się Polaczek sądzi, jak ma zdrowie. Dalsza biurokratyzacja i przykręcanie niedoszłym burżujom śruby nie pomoże tworzeniu klasy średniej, w konsekwencji Polska pozostanie krajem bez elit. Na koniec mała uwaga: „Solidaryzm”, jeśli ma coś wspólnego z solidarnością, powinien oznaczać wspólne, dobrowolne działanie. Więc ten „solidaryzm społeczny” jest typowym elementem lewicowej nowomowy, bo ani to solidaryzm, ani społeczny, tylko państwowy.
Jabe
To jak ktoś ma coś do zarzucenia PiS-owi, to już nie jest prawdziwym prawicowcem? Prócz tego, właśnie w sprawach o których tu mowa, PiS jest lewicą najczystszej postaci i nic w tym dziwnego, że jest z pozycji prawicowych krytykowany.
Pan Warzecha ma zawsze coś do zarzucenia PIS-owi. Taki z niego prawicowy dziennikarz. Pomijając to jednak, uważam że na tworzenie klasy średniej wg. podanych tutaj kryteriów, przyjdzie czas dla naszego rządu, jak wyciągnie się z uwłączającej nędzy tę część rodzin, których członkowie są bliscy samobójstwa, z powodu braku jakichkolwiek perspektyw, a często z perspektywami utracenia mieszkania, brakiem możliwości zabezpieczenia podstawowych potrzeb swoich dzieci. To własnie teraz PIS trochę im dopmógł programem 500+ i który pan Warzecha wraz z totalną opozycją, krytykuje. Jednak jeszcze długa droga do poprawienia ich doli, odpowiednimi reformami podatkowymi, kwotą wolną od podatków, czy ustaleniem najniższej pensji i emerytury, i zapewne jakimiś innymi mądrymi posunięciami, które nie mi proponować. W obliczu nagonki na rząd z prawa i lewa oraz wścikłości "elit" brukselskich, tylko wyraźne wsparcie społeczne umożliwi zrobienie porządku w tej stajni Augiasza i wyjść na prostą Polakom.
xena2012
likwidacja przemysłu,dopowadzanie do upadku zakładów przemysłowych spowodowało wykruszenie się klasy średniej.Warzecha może ma i rację pisząc że obecnie w Polsce takowej nie ma,ale nie zastanawia się dlaczego tak jest.Dzisiaj mówi się szacunkiem ,,firma''ale w wielu tych firmach króluje prezes i wyłonieni w wyścigu szczurów asystenci,czy to ma być ta współczesna klasa średnia?Dawniej wiedza ,wykształcenie typowało do pojęcia klasa,dzisiaj jest to pieniądz i układy.
Mikołaj Kwibuzda
Bardzo mądry tekst. Aczkolwiek można tu i ówdzie polemizować. Np. akceptacja skromnego statusu materialnego nie bez powodu jest realizacją chrześcijańskiej cnoty. Pozwala zachować równowagę ducha i odróżniać rzeczy ważne od pozorów. Rzecz tylko w tym, co to jest ów "skromny status", bo to jest zależne od społecznego kontekstu. Życie z nastawieniem na gromadzenie bogactw jest nudne, męczące i kończy się zgagą. A na marginesie - wciąż nie mogę wyjść ze zdumienia polityką banków, tym rąbaniem do korzeni. Chyba dlatego tak daliśmy się nabrać - mówię w imieniu frankowców i innych - że z literatury i wspomnień poprzednich pokoleń nabraliśmy zupełnie błędnych wyobrażeń o banku jako instytucji zaufania publicznego, operującej w perspektywie wielu pokoleń. Nie tylko zresztą w kontakcie z bankami odnoszę często wrażenie, że mam do czynienia z instytucją, której rzeczywiste cele i zasady działania są zupełnie inne, niż publicznie deklarowane. Spora część państwowych instytucji kultury działa w ten sposób.
Do wpisu: Buta i arogancja okrągłego stołu. Magister Stępień
Data Autor
Jozue
Jest Pan jednym z niewielu komentatorów prawicowych którzy widzą tę wyjątkową "stajnię augiasza" do oczyszczenia. Nie stara się Pan rozliczać PIS i Jarosława Kaczyńskiego z obietnic po paru miesiącach. Zastanawiam się czy Ci co tak rozliczają, myślę o tych ludziach dobrej woli z prawicy, nie za dużo oglądają TVN i za często czytają GW, czy PO prostu to już dementia starcza. Czy to tak trudno zrozumieć że aby wprowadzić drastyczne cięcia potrzebny jest TK aby ten nie blokował wszystkiego co nie służy III RP. Zastanawiam się czy Jarosław Kaczyński ma w planach po usunięciu socjologa Rzeplińskiego w grudniu, ustawę lustracyjna i otworzenie zbioru zastrzeżonego IPN. Wygląda iż dużo tych komentatorów pseudo prawicowych ma tam swoje życiorysy. Od pewnego czasu ze strony wielu prawicowych dziennikarzy PIS dostaje cięgi a i nie tylko dziennikarzy takich "naukowców" jak np: Pani Staniszkis. I następny krok który bym wykonał to skrócenie kadencji samorządów i rozpisanie ponownych wyborów. 500+ przynosi efekty, gdyż z każdym miesiącem poparcie będzie rosło.
Krzysztof Pasierbiewicz
@jazgdyni "Wiem to, obserwując moją żonę..." -------------- A ja między innymi dlatego nie mam żony. Serdeczności!
jazgdyni
Wydaje się, że powoli, powoli podniesiemy życie publiczne na odpowiednie standardy kulturalne. Opozycja ma pretensje o każde ostre słowo z naszej strony, będąc jednocześnie przykładem skończonego chamstwa. Tak, jak i dziennikarze TVN i Polsatu. Olejnik myśli, że jak nie stosuje ostrych słów, to jej sarkazm, przerywanie oponentom i głupie miny nie są chamstwem. Są jak najbardziej.
jazgdyni
Wyobraź sobie, jak Michał musiał się hamować, bo niewyparzoną gębę on też potrafi mieć. Dlatego jestem pełen podziwu,co mu zresztą napisałem.
jazgdyni
Ja bym tutaj zasugerował, że taki wybór powinien być publiczny. Np. z publicznym posłuchaniem w sejmie.
jazgdyni
Słuszna uwaga. Wszystkie łże media kochają impertynentów, niezależnie od tego, jak durni są. Niedawno jeszcze karierę na wizji robił dziadek Waldemar. Teraz wygląda, że zastąpili go Kierwiński i Halicki z PO. Są jednak pewne granice - POmaski z jednej strony i prof. Pawłowicz od nas żadna TV nie tyka
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie! "Została zmieciona" to tylko taka figura retoryczna. Zamiatanie jest zazwyczaj długotrwałym procesem. Wiem to, obserwując moją żonę. I dlatego nigdy się za to nie biorę. Pozdrawiam
jazgdyni
Z tymi uczelniami to jest oczywiście bardzo smutne. Stępień u Łazarskiego prorektorem, a w Warszawie młodych adeptów dziennikarstwa kształci Jacek Żakowski. Lecz przebija ich Lech Wałęsa, który ma wykłady na uniwersytetach na całym świecie. Ja tego naprawdę nie rozumiem.
Ponieważ spotkałem się dzisiaj z Jackiem Danielsem podzielę się opinią o panu S .Ja po uzasadnieniu przez Niego "zajumania " kilku miliardów z kieszeni prywatnej do publicznej nazywam Go prestidigitatorem lub ekwilibrystą.Słownym. Proszę przeczytac .Albo lepiej nie.Szkoda czasu. To taki Wałęsa tylko elokwencja na innym poziomie.
Celne spostrzeżenie. Moi Rodzice prowadzili dom otwarty . Przewijało się dużo ludzi - ja byłem młody ale pamiętam że moja Matka nigdy z domu nie wypuściła żadnego z moich kolegów głodnego.Bywali u nas ludzie z różnych środowisk - później się okazało którzy znaleźli się w gronie "elit".
dawno, na tym portalu ,nie przeczytalem tak konkretnego,bez owijania w bawelnę ,tekstu .Do takich ,jak stepien, tylko tak trzeba się odnosić.Według mnie ,chamstwo trzeba pietnować i tepic ,jak w powyzszym tekscie