Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gdyby tylko przeprosił...
Data Autor
jazgdyni
Przyznam się, że pana Wyszkowskiego znałem tylko z mediów. Niestety, szybki przegląd informacji pokazał, że żyjemy w dosyć solidnym bagnie. Pozdrawiam
paparazzi
W ksiazce "Kariera Nikodema Dyzmy" Dolegi-Mostowicza jest taki kawalek - Milczeć – wrzasnął Ponimirski i jego blada twarzyczka chorowitego dziecka zrobiła się czerwona z wściekłości. – Milczeć! Sapristi! Z was się śmieję! Z was! Elita! Cha, cha, cha… Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie tylko w żadnym Oksfordzie nie był, lecz żadnego języka nie zna! Wulgarna figura spod ciemnej gwiazdy, o moralności rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów. Z was się śmieję, głuptasy! Z was! Motłoch!… Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
paparazzi
Podobno Jaruzelski w rozmowie z Kiszczakiem mial wątpliwości co do Walesy żeby go prowadzić bo za głupi. Kiszczak tylko się uśmiechnął, on jest perfekt.
nonparel
Witam szanownych blogerów. Ja jestem z daleka od polityki. Pracuję jak wół, ktoś przecież musi to wszystko utrzymywać. Ale pamięć mam dobrą. Dawno, dawno temu było spotkanie z Michnikiem w auli Politechniki Śląskiej. Tłum słuchaczy. I tylko ja miałem wątpliwości. Przecież, gdybym to ja zorganizował takie spotkanie, zwinęliby mnie w minuta dziesięć. Wtedy zrozumiałem, co to jest opozycja koncesjonowana. A dalej była debata Wałęsy z Miodowiczem. A następnie to słynne "zdrowie wasze w gardło nasze". Dalej był Wachowski i nocna zmiana - moje na wierzchu. Od tego czasu wiem: Wałęsa na Nobla nie zasłużył, co najwyżej na kopa w d... Natomiast ten ubek, który wpadł na pomysł, żeby go wypromować zasługuje na Nobla - i być może na coś więcej. A tak na marginesie: na pewno gdzieś znajdują się nadal tacy inteligentni ludzie bez skrupułów. Nie można by ich tak wykorzystać?
Dark Regis
O przepraszam, Krzysztof Wyszkowski zaczął mówić o agenturalnej przeszłości Wałęsy natychmiast po tym, jak tylko mógł zacząć mówić ;) Wcześniej był przecież członkiem KLD, potem był doradcą Bieleckiego i dostał od układu glejt na bycie biznesmenem (Srebrna i RSW). Dopiero na fali wypaczeń, które w efekcie wyniosły po raz pierwszy PIS do władzy, mógł zarzucić Wałęsie i Niezabitowskiej współpracę z bezpieką. Zresztą, gdyby wcześniej nie był jednym z uwiedzionych przez bezpieczniacki teatrzyk dla ubogich, to dziś nawet nie słyszelibyśmy, że ktoś taki w ogóle istniał. Dowód na uwiedzenie to oczywiście podane wyżej fakty z życiorysu. Ten były członek KLD, dopiero po zamachu Smoleńskim domyślił się roli Tuska ("Oskara" czy nie) oraz finansowania z Niemiec. Co zaś do Antoniego Mężydło, to wystarczy zauważyć, że nadal trzyma się on twardo Platformy, więc chyba nie należy na nic więcej liczyć.
jazgdyni
Też tak uważam. Jak się już tak ześwinił, to żadne przeprosiny jego winy nie wymażą. Za dużo świństw było. A i dzisiaj jego postawa jest ohydna.
jazgdyni
Witam Nie było moim zamiarem zajmowanie się historyczną faktografią. To prosty, wysoce emocjonalny wpis o tym, jak usiłuje się relatywizować udokumentowaną kanalię. Dla mnie szkodnika Nr.2 tuż po Jaruzelskim. Straciliśmy przez niego najlepsze 25 lat życia. Podałem mu w stoczni, w sierpniu rękę. Podpisał mi się na pierwszym wydaniu książki o nim. Dlatego jestem podwójnie wkurzony. Prawdę odkryłem dopiero w 1992. No, ale ja więcej pływałem, niż byłem w kraju. Pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dokładnie. Bolek raptem dobry na wszystko zło. To on winien i teraz już będzie cacy. Mamy Bolka i wiemy już wszystko. Z czego się śmiejecie ? Z Bolka się śmiejecie ? Śmiejcie się z siebie - jakby powiedział klasyk. Pozdrawiam ro z m.
jazgdyni
Witam Panie Zygmuncie! Bardzo trafne - obrzydzenie. Jak wobec wyjątkowej kanalii. To, że był tylko sterowanym narzędziem, w żadnym stopniu go nie usprawiedliwia. Przekonany jestem, że on ciągle jest jeszcze związany przysięgą myślenia, a ponadto, do głowy mu nie przyjdzie by nagle stać się przyzwoitym. Życie swe całe zbudował na fałszu i już inaczej nie potrafi. Jedno wiem - nie będę honorował jego pogrzebu. Pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Bardzo dobry tekst" ... w gruncie rzeczy życie nie polega na dokonywaniu wyborów między dobrem a złem, lecz na tym, czy się wygrywa, czy przegrywa". [Ken Follett]. Ja nie potrzebuję przeprosin kapusia. Okazuje się, że my wszyscy przegraliśmy a kapusie dobrze się mają. Winni są także  ci wszyscy - którzy wiedzieli a nie powiedzieli- łącznie z Krzyśkiem Wyszkowskim i Antkiem Mężydło - winni są błędem zaniechania.  Niech sobie przypomną rozmowy w akademiku na Hibnera z lat 1978-79. Rewizor się kłania - z czego się śmiejecie ... Poza tym eska wyprzedziła mój komentarz podobnej treści. Pozdrawiam ro z m.
jazgdyni
To, że coś dobrego Wałęsie zawdzięczamy, to jest twierdzenie dla idiotów. Bilans jego poczynań jest zdecydowanie ujemny. To był wybitny szkodnik. Oczywiście sterowany
jazgdyni
Czy ma krew na rękach? Przypomnę choćby taki tragiczny epizod. gazetabaltycka.pl
jazgdyni
Cześć Ulu Żeby tylko ubecja... Wczoraj W tyle wizji widziałem zwykłych przechodniów z mózgami ulepionymi z plasteliny, którzy bronili i współczuli Wałęsie. Dlatego ja tak ostro wyrażam swoje zdanie. Bo gadowi nie ufam za grosz. Pozdrawiam
jazgdyni
Oczywiście pełna zgoda. Przy okrągłym stole komuniści byli ciągle stroną siłową i mogli jeszcze jakiś numer odkręcić. Jedno mnie tylko zastanawia - bezwzględni oprawcy, którzy osiem lat wstecz wydali wojnę całemu narodowi, wojnę z siepaczami, wojskiem i czołgami, nagle chcą rozmawiać i dyskutować i dzielić się władzą. Mogło to się tylko tak stać, gdy takie przyszły polecenia z Moskwy.
Ja także nie potrzebuję przeprosin Wałęsy. Kapuś to kapuś, to nie jest ktoś od kogo mógłbym oczekiwać przeprosin czy je przyjmować. Ktoś, kto w swoim życiu się ześwinił (świnie tutaj przepraszam)nie zasługuje na nic innego jak na wzgardę. Podobnie jak poeci wychwalający Stalina, jak Mazowiecki domagający się kary dla biskupa Kaczmarka, jak Kuroń niszczący polskie harcerstwo etc. Lista wzgardy jest długa. Mane, tekel, fares.
eska
Kilka uwag: 1.To nie Borusewicz wprowadził Wałęsę do opozycji, natomiast doskonale wiedział o jego działalności agenturalnej, kierując go na szefa strajku w stoczni. Wszyscy w WZZ wiedzieli. 2. To nie Wachowski steruje obecnie Bolkiem, tylko mgr "profesor " sędzia Stępień, co można łatwo sprawdzić na stronach fundacji LW. 3. Niszczenie Walentynowicz był elementem niszczenia starej Solidarności w ogóle, czyli tzw. ekstremy. Pierwszy Walentynowicz na Wałęsę  napuszczał Kuroń. Potem SB podrzuciła jej cały materiał na Bolka jeszcze do Gołdapi - wszystko po to, żeby już wtedy maksymalnie napuścić ludzi "S" na siebie. Gra operacyjna pt. "Bolek" trwa od 1982 roku i jak widać - końca nie ma. 4. Wyszkowski zakładał KLD razem z Tuskiem, dopiero potem nagle stał się wrogiem. A w ogóle to radziłabym na spokojnie prześledzić, jak powstawał Okrągły Stół, kto wtedy był z Wałęsą i wykańczał ludzi ze starej "S" (spór pomiędzy TR "S" wokół Wałęsy i tzw. Grupą Roboczą > m.in. Gwiazdowie). No i jeszcze warto by było sprawdzić, kto akceptował milcząco niszczenie Morawieckiego i SW jako przeciwników Okrągłego Stołu w tamtym czasie. Właśnie tamte szwindle ciągle się przykrywa Bolkiem.  Wszystko to nadal bajki dla publisi, a robienie z Bolka supermena odpowiedzialnego za wszystko jest po prostu śmieszne. Ten cwaniaczek podjął samodzielnie może ze dwie decyzje i były to decyzje całkiem niegłupie, reszta była od początku sterowana i wcale nie przez Kiszczaka wprost, tylko przez Borusewicza, potem Geremka, potem Kaczyńskich, potem WSI itp. - zależy komu akurat udało się Bolka skręcić na swoja stronę. Cała ta hucpa z nieszczęsnym durnym staruchem służy tylko i wyłącznie do robienia wody z mózgu i wszystkim pozostałym jest bardzo na rękę. Mam pecha, bo widziałam tamto z bliska i rzygać mi się chce, jak widzę dalszy ciąg tej ustawki na przykrycie faktów. encysol.pl
Zygmunt Korus
Panie Januszu, napisane tak celnie, że ciężko coś więcej dodać. Obrzydzenie tylko człowieka bierze, jak ci, co utwierdzali Bolka potem, już gdy był na świeczniku, że może tak być dalej, czują się rozgrzeszeni. To oni, teraz mamy ich jak na dłoni, są może nawet bardziej winni, niż ten agenturalny szczur. Borusewicz, Kuroń, Michniki różnej maści, owi zaprzańcy Onyszkiewicz z Rulewskim, Lityńskie, teraz Schetyny, tfuski (specjalnie z małej litery), Kuczyński (stwierdza wczoraj, że stoi po stronie Wałęsy) - k-źwa, ileż tej faryzejskiej swołoczy jest jeszcze wokół nas! I toto (takie TOTAlniaki) jest/są dopuszczane do głosu we wszystkich mediach. Nawet szef IPN-u, pan Szarek kończy (cytuję z pamięci): "- Legendy nigdy nie są jednoznaczne, Wałęsa dla niektórych ma prawo być bohaterem". Słuchać się już tego nie daje... Dla tej zapewne już garstki polactwa, co potrafi dobrze się czuć w zrelatywizowanym świecie wartości, będą starać się zachować imię lotniska w Gdańsku. Głowę dam! I na koniec: po Pańskiej jak najtrafniejszej diagnozie tej antypolskiej osobowości, z gruntu, do cna zepsutego drania, jest 1000% pewności, że cały okres minionych 27 lat mamy nadal prawo zaliczać do czasu zniewolenia. Dopiero teraz można by ogłosić nadejście demokracji i zrobić nowe ustawy otwierające nam nareszcie jakąś perspektywę godnego życia w wolnej Polsce. Ta cezura - 1989 rok, niby z nowymi uregulowaniami ustrojowo-prawnymi, jest funta kłaków warta - wisi nad nami jak chmura - ściera z g... - z której stale się jakaś gnojówa ulewa na głowę i oczy i zgęstniałym fetorem zasłania słońce.
Francik
Mnie wkurzają jeszcze takie wypowiedzi po naszej stronie: No tak, był kapusiem, ale potem swoimi zasługami zmazał winę. Bo jakoś trudno uwierzyć, że drobny kapuś urwał się bezpiece i przemienił w bohaterskiego opozycjonistę. Rolą Bolka było kanalizowanie ruchu solidarnościowego w kierunku dogodnym dla komuny, myślę, że gdyby nie jego zdrada to obalilibyśmy komunę, może już w 1981 r. a na pewno nie doszłoby do opanowania Polski przez postkomunę. Co do Borusewicza to dla mnie bardzo podejrzana postać. On wyznaczył Bolka na przywódcę strajku - wbrew Gwiazdom, on "zniknął" kasetę z przyznaniem się Wałęsy do współpracy, a wg dostępnych informacji nigdy nie pracował utrzymując się z dewiz przesyłanych przez rodzinę (bodajże matkę) z zagranicy. Przecież nie sprzedawał dolarów po oficjalnym kursie:) A więc musiał zadawać się z cinkciarzami - co się z tym wiąże, wiadomo. Na mój nos to podobna sytuacja, jak te wygrane Bolka w Totolotka. Z relacji wielu ludzi działających w WZZ (m.in. Lecha Zborowskiego) wyłania się dość dziwny obraz Borusewicza i jego działań. Ponadto bardzo mnie dziwi, że w gdańskim (i nie tylko)środowisku opozycyjnym informacje o współpracy Wałęsy były znane i nikt nic nie zrobił pozwalając Bolkowi zostać przywódcą ruchu Solidarności. Nie chce mi się to pomieścić w głowie. Na Śląsku Sienkiewicza zdemaskowano dość szybko.
szara_komórka
"Wałęsa gdyby miał odrobinę honoru," Miał czas, 27 lat : - najpierw poszedłby do konfesjonału i szczerze się wyspowiadał, - wszystko opisałby dokładnie i zostawił do publicznej wiadomości - na koniec palnąłby sobie w łeb Tak postąpiłby ktoś, kto miałby choć tyle honoru co brudu za paznokciem.
gorylisko
Wielki pisarz Waldemar Łysiak, powtarzał często słowa "nie można ot tak sobie wybaczyć człowiekowi który ma krew na rękach" powstaje pytanie, czy wałęsa ma krew na rękach ? moim zdaniem tak... 
Ula Ujejska
Witaj Janusz Co się dziwisz, brać esbecka broni swojaka, zawsze tak było. Pamiętasz "Ketmana", jak go GWniana broniła i chroniła? No i padł jak andzia w pomidory. Z Bolkiem będzie podobnie. Wałęsa gdyby miał odrobinę honoru, to powinien przeprosić i walnąć z grubej rury prawdą o tamtych czasach i ludziach. Ja wiem że on tego nie zrobi, bo to w 100% dziecko KGB/SB.  Do tego mitoman, który zdaje się uwierzył we własne kłamstwa. Pozdrawiam
Nie można niczego zmienić w Pańskiej wypowiedzi, dlatego dodam wspaniałą wypowiedź (oczywiście wybiórcze wątki) A. Macierewicza, który stwierdził, że nie wini Wałęsy za okrągły stół i magdalenkę, bo tam strona komusza była silna i mogła mieć w zanadrzu niespodzianki, ale wini za obalenie demokratyczne wybranego rządu mec. Olszewskiego.
Do wpisu: Samorządy – przekleństwo zwykłego Polaka
Data Autor
Zapomniał pan jeszcze o sądach w powiatach,które wydają takie wyroki,które nijak się mają do zdarzeń w rozpatrywanych sprawach.Łamią przepisy prawa,przysięgi jakie składali,fałszują protokoły zeznań,odrzucają dowody i wcale nie czytają akt sprawy.Dostają jedynie prikaz jaki ma być wynik. I jeszcze jedno! to nie są wcale stare,wprawione w cyniźmie i komunistycznych praktykach osoby.To są młodzi,o wyglądzie żebraczym,często brudnawi,czekający z utęsknieniem na dopuszczenie do koryta ludzie,gotowi i otwarci na wszystko,z wiarą,że nic złego ich za to nie spotka.I nie spotyka jak do tej pory.A jeśli nie udaje się we Włoszech od lat zwalczyć mafii,nie wykluczone,że może tak się stać i w tym przypadku.
jazgdyni
Witam Ile ludzi może być zamieszanych w lokalne układy. Powiem - sporo. Ilu ludzi jest zależnych od pieniędzy z samorządu? Choćby wszyscy deweloperzy. Ludzie milczą, bo się boją. Wszyscy widzą i znają przekręty i większość chce, żeby ich nie było. Ale załatwić to ma mityczny Ktoś. Pozdrawiam
Czesław2
Witam Brak komentarzy w tak drażliwym temacie świadczy w/g mnie, że dotknął Pan tematu ośmiornicy. Bierność ludzi, którzy może by się zdecydowali udzielać publicznie, wynika ze strachu przed nieznajomością prawa. Człowiek znikąd, nie mający skóry hipopotama, ginie po miesiącu. Pozdrawiam