|
|
Pers Rozmawiałem kiedyś z mieszkańcami Cassino o tej bitwie i przyznam, że mają bardzo złe wspomnienia.
Na Polaków nie psioczyli (może przez kurtuazję) ale na "Francuzach" czyli algierskich Arabach, którzy stanowili prawie 100% składu osobowego nie zostawili suchej nitki.
Ich dowódca w nagrodę za jakieś "sukcesy" dał im 24 h "wolnego". Setki kobiet zostały brutalnie zgwałcone. Nawet RAI pokazywała kiedyś film dokumentalny na ten temat.
Bardzo dobry, wyważony artykuł. |
|
|
Jacek K. Matysiak Koni z pewnością żal (choć w tym przypadku głównie mechanicznych), ale nie zapominajmy też o innych wybnitnych i zasłuzonych weteranach, mam na myśli niedźwiedzia Wojtka. Pozdrawiam. |
|
|
Do wysłuchania. Polecam i serdecznie pozdrawiam.
youtu.be |
|
|
RinoCeronte Z perspektywy czasu wszystko wydaje się takie oczywiste... I tylko koni, tylko koni żal. |
|
|
juur Mój dziadek był ranny pod Monte Cassino, był saperem, niektórych odłamków nie dało się usunąć i zostały z nim na zawsze. Wracał do Polski pełen obaw i okazało się, że się nie mylił. Brał udział w I światowej, w roku 20, i w II. Po równo nienawidził czerwonych i hitlerowców, pewnie uznał by, obecne, oddanie Polski w łapy Niemców za haniebne. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @
Naczelny Wódz gen. Sosnkowski był przeciwny użyciu II Korpusu do walk pod Monte Cassino. A mimo to Anders postąpił przeciwko. O czym to świadczy?
Anders był ulubieńcem Churchilla i Stalina, który mu nawet podarował konie. W tym sensie działał bardziej w interesie Anglii i Sowietów niż w interesie Polski atakując Monte Cassino. No cóż generałowie zwykle nie giną w walce a wiedział, że alianci zdradzili sojusznika czyli Polskę. Ten brak pragmatyki jest nie do przyjęcia. Pzdr
|
|
|
Anonymous Walka z Niemcami po Katyniu i Teheranie, inna niż w obronie Polaków i w odwecie, była polityczną zdradą.
Tu dochodzi zniszczenie klasztoru. Trudno nie zauważyć, że to była wojna innej cywilizacji niż polskiej.
Nadal nie wyciąga się wniosków tylko grzeje historię dla potrzeb antypolskiej propagandy. Na tym tle wpisy autora są wyjątkiem rzetelności a nie regułą. |
|
|
RinoCeronte Wielkie dzięki za tak znakomite opracowanie historii Generała. |
|
|
u2 Biegun podobno nawet poprosił o zwolnienie go z wojskowej przysięgi
Raczej na pewno, urlop na czas nieokreślony w czasach wojny to zwolnienie z przysięgi :
antyk.org.pl
Na prośbę Irgunu Drymmer zwrócił się do Generała Tokarzewskiego z sugestią, aby zwolnił Menachema Begina za aktywną służbę, ponieważ jest on potrzebny organizacjom żydowskim. Jako były przywódca Podziemia w pełni rozumiał on co się dzieje, a ponieważ sprzyjał celom, do których osiągnięcia dążyło żydowska konspiracja, generał dał Beginowi urlop na czas nieokreślony. |