Otrzymane komantarze

Do wpisu: Edward Snowden, bohater czy zdrajca?
Data Autor
dopuszczonych do tajnych informacji to i tak prawdziwy cud,iz tylko niektore sprawy przeciekaja.
NASZ_HENRY
zaczęło się tak niewinnie ;-)
Do wpisu: Bolesław Zwerbowany i spółka...
Data Autor
Teresa Bochwic
Była w latach 90. wczesnych wydana książka p. Zaborowskiego, psychologa, na temat profilu psychologicznego Wałęsy. Nie pamiętam jego imienia. Książki nie moge wyszukać w internecie, w realu gdzieś ją miałam. Niestety, wiedza jej autora byla wtedy bardzo skapa, oceniał LW na podstawie bieżących obserwacji. Mimo to znalazło się tam sporo ciekawych uwag. Dziś rano w Radiu Wnet Krzysztof Wyszkowski twierdził, że widział papiery Wałęsy z 14 grudnia 1970, SPRZED rozruchów Grudniowych na Wybrzeżu. Dotychczas uważało się, że zwerbowano go podczas zajść. I parę uściśleń. Z różnych wpisów w internecie i relacji kolegów wynika, że BB był jednak członkiem WZZW. W sierpniu 1980 nie mógł być członkiem "Solidarności", bo jej jeszcze nie było. Był na pewno członkiem KOR, nagrywałam relację Janusza Krupskiego z KUL (zginął w katastrofie smoleńskiej), mówił o tym. Na własnej stronie b-borusewicz.pl jest bardzo powściągliwy co do przeszłości.
Poprawna pisownia nazwiska: Macierewicz
gość z drogi
w wielkim skrócie 'nasza historia" i pomyśleć,ze prawdziwi,często anonimowi BOHATEROWIE dawno śpią na zapomnianych cmentarzach...i tylko od czasu do czasu,stary Kolega lub Koleżanka zapalą znicz na zarośniętym trawą grobie.... serdeczne pozdrowienia z drogi do Prawdziwie Wolnej Polski...:)
I o to chodzi tym Wałęsom,Borsukom i Krzwoustym.
Patologiczny antykomuch
Kapitalnie się czytało. Rozesłałem gdzie mogłem. Dziękuję. Niech się lemingi uczą historii. Zawsze jest nadzieja...:-) Ukłony przesyłam
Pisany lekko i zrozumiale. Wszystkie fakty sie zgadzaja. Jak w szwajcarskim zegarku. Mysle, ze na wyrazniejsze podkreslenie zasluguje rola kpt. Wachowskiego, ktory jak cien towarzyszyl Bolkowi, az do jego prezydentury. Czyli znacznie i to bardzo znacznie dluzej, niz trwala oficjalna i udokumentowana dzialalnosc Bolka jako drobnego donosiciela.
Bardzo dobry tekst dla skołowanej młodzieży.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Powinna jako program minimum trafić do szkół, bo dorośli, a zwłaszcza inteligencja pracująca miast i wsi utożsamiająca się z Wajdą wszystko wiedzą inaczej i nie ma takiej siły żeby to odkręcić. Musieliby przyznać przed sobą, że są idiotami.
jk7
cytat: "Botoks im nie POtrzebny" to pierwsza liga! Dzięki!
jk7
W Zakrzówku na Lubelszczyźnie - dzień targowy - kupę Ludu a ja w sieci i Rodzice w dyskusji. Mieliście okazję na bieżąco tempo trzymać, jesteście twardzi - teraz tylko teflon na ulicy. Rodzice czują bluesa i opis Pana ostatnich zdarzeń z ćwieć-wiecza, plus liku lat daje wiarę na normalność. Nazwanie spraw po imieniu. W Polsce jest już duże ciśnienie, nie będę jeszcze pisał o lokalnych sitwach, "po" to zło, za moje analizy w badaniach konsumenckich wyleciałem z roboty - teraz cytują me teksty, z "odpowiednim komentarzem", przenoszę się do Kanady, mam dość kondominium. Nie mam charyzmy p. Maciarewicza dziękuję za fajny tekst, tak personalnie go odebrałem. z szacunkiem dla Pana, jk
NASZ_HENRY
POmpowanie było wielce udane trzeba stwierdzić, patrząc na załączone zdjęcia. Botoks im nie POtrzebny ;-)
Do wpisu: Obama i proces bolszewizacji Ameryki...
Data Autor
NASZ_HENRY
musieli mieć tych samych nauczycieli ;-)
Jacek K. Matysiak
Najważniejsze to będą wybory do parlamentu w następnym roku.  Jeśli Republikanie utrzymają większość w izbie niższej Kongresu, a Demokraci utracą przewagę w Senacie, to będzie już po programie Obamy.  Wtedy Republikanie mogą przegłosować Obamę w obydwu izbach Kongresu. Paradoksalnie największe niebezpieczeństwo grozi  Obamie ze strony demokratycznych kongresmenów i senatorów, którzy w 2014 staną do reelekcji. Jeśli będzie dalej głośno o skandalach, a  ich wyborcy przestaną kochać Obamę, to i politycy wyrównają krok z wyborcami (bliższa ciału koszula), przynajmniej w okresie wyborczym. Pozdrawiam. Jacek
tyle że tam to jeszcze budzi sprzeciw. Fakt, że kogoś takiego jak Obama udało się tam, i to dwukrotnie, zainstalować na najwyższym urzędzie świadczy o tym, że kraj ten jest bardzo ciężko chory, a wewnętrzne mechanizmy obronne zostały przez kogoś wyłączone. Ostatecznym testem czy jest jeszcze szansa na wyzdrowienie będą najbliższe wybory - jeśli kolejny raz w Białym Domu osadzą jakiegoś demokratę to chyba będzie można uznać, że już jest tam pozamiatane.
Do wpisu: Rozdziobie nas bankierski bolszewizm...
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Witam, z przyjemnością czytam, że śpieszy się Pan do pracy (tak trzymać!).  Jeśli komunizm, czy faszyzm nie mogły w pełni kontrolować (i skutecznie w czasie) ludzi, to głównie dlatego, że istniał inny świat konkurencji, którego nie zdołały wyeliminować. Co prawda totalitaryzm miał się dobrze  przez kilka dekad w  imperium sowieckim, ale z powodu istnienia konkurencji, jako mniej wydolny padł i przegrał (inna sprawa, ze nie rozwinął się np. w uprzemysłowionych Niemczech, tylko w biednej Rosji).  O M. Romney lepiej nie mówić, a w swoim komentarzu nieco przesadził (świeca bez knota). Zasada Pareto może działać w krajach tzw. wolnego rynku, nie w przymusowym, zorganizowanym wg. zasad ideologicznych systemie gułagu. Właśnie ilustracją totalitarnych apetytów państwa, są wspomniane przez Pana ustawy, nic nie mówiąc już o kilkudziesięciu tysięcach stron przepisów podatkowych.  Zgoda, Rzym był i jest dzisiaj w spiralnej heglowskiej historii świata, w której uczestniczymy.  Pozdrawiam. Jacek
gość z drogi
serdeczne pozdrowienia z drogi do Prawdziwie wolnej Polski...wolnej równiez od bankowych geszeftów
Może i chciał kontrolować każdego człowieka na każdym jego kroku, lecz nie miał do tego odpowiednich metod, zasobów ludzkich, ekonomicznych i możliwości technicznych. Obecny ustrój, ze względu na jego genezę, może nie bardzo by chciał kontrolować każdego człowieka na każdym jego kroku, ale jeżeli możliwości (zwłaszcza techniczne) same pchają się do ręki, no to co robić, nie skorzystać? Jestem człowiekiem wiekowym i pamiętam opinie na temat numerowania, przed dziesiątkami lat ludzi i kolczykowania zwierząt. Obecnie mam kilka numerów, każdy mój krok jest kontrolowany, a i zwierzęta są też podobno kolczykowane (numerowane). A co do socjalnego uzależnienia ludzi od rządu. Zjawisko znane już było w starożytnym Rzymie (chleba i igrzysk). Znane też i z waszego terytorium, boć to przecież wasz republikański kandydat wypowiedział słynną frazę "nie liczę na głosy 47% wyborców, którzy uzależnieni są socjalnie od rządu). Nadto przekonany jestem, że znasz zasadę Pareto 80%/20% i jej zastosowanie do powyższego problemu. Otóż zasada ta mówi m. innymi, że 20% członków społeczeństwa wytwarza 80% materialnych środków niezbędnych do utrzymania społeczeństwa. Co pozostaje reszcie? Myślę, ogólnie ujmując, że pozostaje jej pozorowanie pracy, dalsze komplikowanie struktur społecznych, tworzenie dalszych przepisów prawa wiążących elementy struktury społecznej, zaś konkretna, sensowna, użyteczna praca będzie przywilejem nielicznych. A propos przepisów prawa - czytałem, że jedna z waszych ostatnich ustaw liczyła 2400stron (a konstytucja wasza 7 artykułów mieści się na jednej stronie). Muszę kończyć - praca czeka. Pozdrawiam
W swoim artykule Jacku sygnalizujesz m. innymi zjawisko zanikania narodu, w jego dotychczasowym ujęciu. Myślę że jest to zjawisko nieuniknione, z powodów niż. przedstawionych, a Tobie niewątpliwie znanych. Otóż dawno dawno temu na pewnym obszarze ziemi żyła w wiosce mała grupka ludzi, która wytworzyła swoisty język, zwyczaje, wierzenia itp. Grupka ta izolowana była od innych najbliższych grupek granicami w postaci pasów ziemii niczyjej o szerokości kilkudziesięciu, lub nawet kilkuset kilometrów. Grupka ta w miarę upływu czasu powiekszała się liczbowo tworząc plemię, zaś pobliskie i bliskie sobie plemiona utworzyły naród. Granice wszakże nadal były w postaci pasów ziemii niczyjej. A obecnie, jak jest obecnie? Otóż Ziemia, dawniej olbrzymia planeta Ziemia drastycznie się skurczyła i jest obecnie małą planetką. Granice obecnie mają charakter umowny, w postaci linii na mapie i rzędów słupów granicznych. Po obu stronach granic żyje ludność mieszana, niejednorodna jeszcze wprawdzie etnicznie, lecz z wytworzonymi różnorodnymi, wiążącymi ją strukturami społecznymi. Ludność ta jest obecnie, w moim mniemaniu, odpowiednikiem struktury ciała stałego, z jego strukturami krystalicznymi, zaś poszczególne atomy w takiej strukturze mają niewielką, lub żadną swobodę ruchu (w przeciwieństwie do gazu). Przewiduję że te struktury społeczne (krystaliczne) będą w coraz większym stopniu wiązać elementy tej struktury. A co do komunizmu, faszyzmu i ogólnie zniewolenia ludzkości. Dawno dawno temu, w byłej już Stoczni Szczecińskiej, w czasie długich godzin strajkowych dyskutowaliśmu nad ustaleniem definicji totalitaryzmu. Doszliśmy do wniosku, że ustrój totalitarny to taki ustrój, który chciałby kontrolować każdego czlowieka, na każdym jego kroku, najlepiej 24 godziny na dobę. Dziś, biorąc pod uwagę powyższą definicję i patrząc z perspektywy minionych lat, dochodzę do wniosku, że miniony ustrój może i chciał być ustrojem totalitarnym lecz nie bardzo mu się to udawało. Cdn
Do wpisu: Skrwawiony Boston i kto za tym stoi?
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Witam, lubię "Kolterkę", choć czasem przegnie jak z Chris Christie. Pozdrawiam  posyłając ekstra nieco ciepła... Jacek
ale godny przeczytania atrykul Ann Coulter anncoulter.com P.S. Bardzo lubie czytac Panskie wpisy Pozdrawiam z kraju za polnocna granica ;)
Do wpisu: Korea Północna, wojna czy wymachiwanie szabelką?
Data Autor
Wesolo to nie wyglda. Bardzo dziekuje za bardzo dobra analize.
NASZ_HENRY
jest faktycznie niewykorzystany właściwie ;-)
Do wpisu: Profesor Wiesław Binienda w Północnej Kalifornii
Data Autor
" nieslawnej i kontrowersyjnej katastrofy"--pisz prawde; to byl ZAMACH..