Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kiepska książka o ważnych sprawach
Data Autor
Gadający Grzyb
Postaram się przeczytać, dzięki za info. pozdr. GG
NASZ_HENRY
Sean McMeekin w książce „Największa grabież w historii. Jak bolszewicy złupili Rosję" pokazuje jak działają ręka w rękę banksterzy i rządy i do czego to prowadzi ;-)
Zygmunt Korus
recenzja super, napisane klarownie i perfekcyjnie, same superlatywy cisną się na usta jako czytelnikowi. Czy mógłby Pan kiedyś, po swojemu, przypomnieć historię pana Raiffeisena - jak się przeciwstawiał lichwie? A bliżej Sorosów: a propos gigantomanii i przeszacowaniom... Sprawdza się po prostu kręgowy obieg gospodarczy (przenoszony niekiedy na zasadzie rzucania kamyków/ "puszczania kaczek") i oparciu podstaw gospodarki na popycie wewnętrznym, który ma mechanizmy samosterujące. Przykład Białoruś.
nie doczytalem. Mechnizmy jakie przedstawil sa prawdopodobnie prawdziwe a reszta jest czyms innym. Kiezun pisze rowniez o tych mechanizmach, w Afryce. PS. Zdjecie.. najpierw pomyslalem ze to marks w turbanie ;)
Do wpisu: Gender nasz powszedni
Data Autor
Gadający Grzyb
Bo ten cały "gender" to właśnie łysenkizm antropologiczny ;) pozdr. GG
gąsienicami to będzie z niego kukułka ... jak sobie pomyślę, że się kiedyś zaśmiewałam z pomysłów Łysenki ... Gdzie te czasy gdy śpiewano "Czy chciałaby Pani Polaka? Polaka, Polaka ach tak!"
Do wpisu: Ukraiński klincz
Data Autor
Gadający Grzyb
Mniejsze zło - dokładnie. pozdr. GG
Gadający Grzyb
Chyba w tekście daję dowód realistycznego osądu postępowania naszej neo-endecji... pozdr. GG
Gadający Grzyb
No właśnie - pytanie, czy są jeszcze tacy, którym "chce się chcieć"... pozdr. GG
Gadający Grzyb
Właśnie dlatego piszę w notce, że do urzeczywistnienia projektu niezbędna jest zmiana władzy ;) pozdr. GG
NASZ_HENRY
Ukraina w UE ;-)
gorylisko
to agentura na pasku rosyjskim i niemieckim, moim zdaniem to prusko-ruskie joint venture... jakiekolwiek branie tych ludzi na poważnie to pakowanie się w kłopoty z agenturą i rusolubami  
Z drugiej strony pamiętam jak jeszcze na samym początku lat dziewięćdziesiątych gdy spotakałem pewnego Bułgara, który podziwiał Polskę i Polaków, który pytał mnie miej więcej tak: "No dobrze, w końcu udało się Wam obalić tych komuchów, ale czemu to tak długo trwało?" JA zdziwiony uniosłem tylko brwi, na co On powiedział: "Przecież wszyscy (w rozumieniu mieszkańców krajów pod butem Rosji sowieckiej) patrzyliśmy i czekaliśmy tylko na Was". Przyznam że mnie walnęło. Nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo ludzie w tzw Europie wschodniej liczyli na nas. I myślę że możliwe jest że oni nadal na nas patrzą i czekają, w tym i Ukraińcy. Może poza Węgrami. Ukraińcy dali przykład desperacji nie pozwalając pogrzebać ostatniej nadziei na oderwanie się od bezpośredniej kurateli Mmoskwy. Ale nie wszyscy Ukraińcy i nie wszyscy Ukraińcy to Ukraińcy. Ale oczywiście sam pomysł złamania monopolu Brukseli itp. byłby badzo pomocny obu stronom. Jestem za. Zatem praca u podstaw i w swojej okolicy i w okolicy przyszłych zaprzyjaźnonych państw powinna iść pełną parą. Czy są chętni?
tylko na początku wspomniałeś że aby do jakiegokolwiek porozumienia doszło potrzeba dwóch zainteresowanych stron. Mam poważne wątpliwości czy PiS robi cokolwiek po cichu i to tak po cichu że dowiemy siętego dopiero w tedy gdy rozlegnie się krzyk rozpaczy z Moskwy. Otóż śmiem twierdzić że ani PiS ani nikt inny nie myśli dzisiaj poważnie o działaniach - nazwijmy je - poziomych, tj. bezpośrednio pomiędzy Polską a Ukrainą itd itp. Dziś właściwie wszystkie kraje tzw. byłego bloku wschodniego działają na zasadzie każdy sobie rzepkę skrobie. Węgrzy, Czesi, Słowacy, nie wspominając o krajach bałkańskiech zajęci są... No własnie? Czym? Chyba próbami wykaraskania sięz tego w co zostały wepchnięte zaraz po obaleniu muru w Berlinie, czyli podobnie jak Polska. I nie widać w dającej się przewidzieć przyszłości żadnych realnych starań porozumienia. Z oczywistą szkodą dla wszystkich. A przecież jeśli spojżymy wstecz zobaczymy jak stosunkowo łatwo dawało się prowadzić (OK. - w każdym razie rozpocząć)działania w miarę prowadzące we własciwym kierunku, które realizował nasz prezydent Lech Kaczyński. Nie były to środki nadzwyczajne bo pochodziły wprost z elementarza zdrowego rozsądku i konsekwencji. Zatem nasza sytuacja (wszystkich państw) jest w dużym stopniu uzależniona od zdolności kilku lub kilkunastu ludzi do zorganizowania się niezależnie od biur w Moskwie, Berlinie czy Brukseli. Jak widać możliwości istnieją tylko nie są wykorzystywane. Oczywiście nie liczę na obecnych rządzących w Polsce bo dają przykład jak najbardziej odwrotny. c.d. poniżej
Podzielam ten sposób postrzegania problemów z Ukrainą. Ale nie wierzę, że bez zmiany rządu w Polsce jest to możliwe. Tusk and Company nie odważy postawić się jednocześnie Niemcom i Ruskim. A sojuszników osłaniających im dupę nie znajdą. Do takiego działania trzeba mieć cojones Braci Kaczyńskich. A przecież u władzy mamy gdańskie kapłony.
Do wpisu: Jak opakować aferę
Data Autor
#dr Makowski posunął się wręcz do stwierdzenia, iż w Polsce brakuje porządnych korupcyjnych afer politycznych# - a to nienajedzona bestia. Opanowała go jakaś nowa żądza porządnych afer - to jest jakiś nowy wirus, czy co?
które nikogo nie obciążą,nikomu nie zaszkodzą, a sprawią wrażenie,że się z nimi walczy. Wy coś tam napiszecie,my /śmieć polski/,skomentujemy i życie potoczy się dalej.Potoczy się dalej,jakby nikt o tym nie pisał,jak nikt by się na to nie oburzał. Ot,takie sobie odhaczenie tematu,jak odhaczenie obecności posła na Komisji,na której wcale go nie było, a sumę należną pobrał.
Do wpisu: Ukraina między Scyllą a Charybdą
Data Autor
NASZ_HENRY
na Twiterze - @sikorskiradek: " Kijowski pomnik Lenina obalony. Mimo wpisania do rejestru UNESCO!" ;-)
gorylisko
popieram pana w 200%, czas wymaga szybkich akcji, przede wszystkim wyrwać Ukrainę z pazurów rosyjskich... potem można powoli ich ucywilizować... tyle, że do tego trzeba chłopa (z jajami, Polskimi) a nie gumki od kaleson (zdradek)... czegoś więcej jak umiejętności klepania na twitterze
Do wpisu: Papierek lakmusowy
Data Autor
Gadający Grzyb
No właśnie - to kwestia wiedzy, nie wiary. Dlatego PiS i Zespół Parlamentarny mogą jedynie zbierać dane i kolejne analizy. Reszta będzie możliwa po zmianie władzy. pozdr. GG
... mogą sobie pozwolić, a PiS nie. Blogosfera może przedstawiać swoje przeświadczenie lub wiarę (mówienie o "wierze w zamach" jest sugestywną metodą mącenia, bagatelizowania sprawy). PiS - poważna instytucja, odpowiedzialna za powagę i rzetelność wygłaszanych komunikatów (takaże prawną odpowiedzialność), nie może "wierzyć" i dla tego nie wierzy. PiS (Zespół Parlamentarny dla... pod przewodnictwem posła A.Macierewicza) wyszukuje i bada dowody w sprawie tragicznego zdarzenia - zebrał tych dowodów wiele i dla ludzi inteligentnych i prawych dowody te stanowią zespół logicznych i współgrających poszlak całkowicie obalających "wersję rządową", natomiast wskazujących jednoznacznie na "nieprzypadkowy" charakter zdarzenia (tragedii smoleńskiej). Natomiast "Zespół..." nie dysponuje fizycznie dowodami koronnymi (głównymi dowodami rzeczowymi, zeznaniami ważnych świadków i zeznaniami sprawców tragedii). Problem z wyjaśnieniem tragedii polega na tym, że uprawnione organa państwa polskiego nie prowadzą w tej sprawie śledztwa urzędowego, a wręcz śledztwo to torpedują. Śledztwo mające na celu wyjaśnienie okoliczności, prowadzone jest "prywatnie", a proces odbywa się w mediach - to kuriozum. PiS nie może powiedzieć wprost do jakich wniosków prowadzą poszlaki i dowody (zespół poszlak jest też dowodem!). Przy próbie jednoznacznej wypowiedzi "to był zamach", niejaka Monika O. piszczała przed posłem PiSowskim jak nastoletnia łachudra przed swą matką: "Ale dowody! Pokaż mi dowody, że się łajdaczę!". W dużym towarzystwie reprezentującym obydwie "prawdy wiary" zostałem poddany takiej opresji - przesłuchaniu: "a ty na co stawiasz, w co wierzysz". Ponad godzinę usiłowałem wytłumaczyć, znaleźć argumenty zrozumiałe dla "wierzących", dlaczego reprezentuję stanowisko chłodne, "pisowskie". Niektórzy ludzie wolą wierzyć niż wiedzieć.
NASZ_HENRY
POlitycznej POprawności ;-)
Do wpisu: Prawicowi celebryci a sprawa Grzegorza Brauna
Data Autor
polska mieszanka spowalniająca od wielu dziesięcioleci
Do wpisu: Imigranci we własnym kraju
Data Autor
NASZ_HENRY
jest wewnętrzna imigracja ;-)
panstwa jest wlasnie rasizmem biologicznym. Obnizanie poziomu edukacji w sytuacji, kiedy wszystkie kraje robia doslownie wszystko, zeby go podniesc, poniewaz jest to jedyna szansa na umozliwienie rozwoju gospodarczego, jest rowniez rasizmem biologicznym. Narod jest niszczony biologicznie rowniez przy pomocy srodkow ekonomicznych: bez ich posiadania narod przestaje istniec. Dokladnie to sie w Polsce odbywa. Ekonomiczny Auschwitz jest dokladnie tak samo skuteczny jak komory gazowe, i przy okazji pozwala ciagnac znaczenie wicej zyskow z ofiar. Co wlasnie widzimy. W przypakdu koloni wlasciel dba o wykorzystywany narod i tereny, ktore posiada, chce zeby zyski przynosily. W Polsce jest dokladnie na odwrot: jest wpedzana w nedze poniewaz celem wlasciela, Niemiec, likwidacja, znaczy unicestwienie jest.