Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kiedy aktor grający Sługę Narodu zostaje prezydentem
Data Autor
Ryan
Ty to możesz PANA PREZYDENTA UKRAINY  pocałować w DUPĘ Po uprzedniej deratyzacji otworu gębowego,ty czerwona ruska onuco Salute Ave ​ODMASZEROWAĆ !!!!  
Do wpisu: Biden przyjechał i trochę się zmieniło
Data Autor
Es
@Edeldreda Dziękuję. Chociaż... podejrzewam, że z tymi deklaracjami dodatkowych wysiłków z mojej strony to w imię kobiecej solidarnosci trochę mnie Pani podpuszcza😉😀. Pozdrawiam 
sake2020
Biden nic nie zamieszał.Teraz modnie jest pokazać się w Kijowie zwłaszcza jak syreny wyją. Zapomniał pan o rozpoczynającej się kampanii wyborczej w USA i to chyba też pchnęło trochę wyśmiewanego Bidena za wiek i poprzednią chwiejność w ocenie Rosji do energicznych działań.Zresztą tu chyba więcej ma do powiedzenia NATO a prezydent swą osobą niejako firmuje tylko ich ustalenia. Być może,że i coś poszło nie tak militarnie na Ukrainie i Biden pojechał namawiać do negocjacji.Społeczeństwo amerykańskie też może jest niezadowolone z poparcia Ukrainy i wydatków z tym związanych,nastrojesię pogarszają więc nie jest powiedziane,że to co pan przeczuwa czy sugeruje nie stanie sie prawdą..
Edeldreda z Ely
W świetle ostatnich medialnych doniesień, jest to komplement niezgorszego kalibru 😁 Niech się ma na baczności ten, kto zafiksował się na nim jako na "Slow Joe"... Następnym razem, jak Małżonka takie porównanie poczyni, proszę się zgodzić i dodać: "i podobnie, jak on potrafię zaskoczyć" 😎
smieciu
@Es Nie kojarzyłem niezadowolenia Prezesa. Tym bardziej trudno mi odgadywać przyczyny. Wydaje się że po prostu nie zna szczegółów planu. Tak swoją drogą trudno by znał. Ta gra ma zbyt wysoką stawkę. W każdym razie można sądzić obecnie że jeszcze się przeciągnie na Ukrainie. A to może mieć niekorzystny wpływ na Polskę a tym samym wybory. Prezes mógł mieć obiecane, zasugerowane wcześniej coś innego. Bo przecież, jak pisałem i co mnie dziwiło, wziął się za antyniemiecką kampanię i bezpośredni atak na KPO w obliczu niesprzyjającej sytuacji. W końcu dla nas Ruskie były i są zagrożeniem! Dlatego postawiłem pytanie: dlaczego akurat teraz J. Kaczyński atakuje Niemców, UE itp. Moment wydawałoby się beznadziejny. Jeśli jednak założymy że Prezes miał podstawy, czyli przekonujące informacje co do szybkich sukcesów Ukrainy to mógł postawić sporo na tą kartę. Więc postawił a teraz widzi że podszedł zbyt optymistycznie.
Es
@Edeldreda "gibki" Biden- ostatnio przestałem sobie z Józia żartować za sprawą mojej własnej żony. Otóż parę lat temu przydarzyło mi się podle skręcić staw skokowy z małą defragmentacją kości, co skończyło się narostami w obrębie stawu. No i teraz widząc moje " dokonania" moja ślubna powiedziała : biegasz jak Biden. Jakoś nie mogę rozkminić, czy ona mnie komplementowała, czy to złośliwości jakieś były raczej. A jesli tak to ja nie wiem dlaczego, bo śmieci przecież wynoszę, gotuje czasem, a i pozmywać potrafię- wiem wkurzam ją i córkę też zresztą, że robię to recznie, a one nie mogą zmywarki wypełnić, ale to takie małe Miki przecież. Jak to jest zatem, że pozwolę sobie poprosić o opinię postronnej niewiasty: biegasz jak Biden to jest: tak👍, czy tak👎? Nie muszę uprzedzać z jakimi konsekwencjami dla rodzinnego miru może się ona wiązać, ale i tak dziękuję 😀.
smieciu
Choć ironicznie (lub dwuznacznie) podchodzę do pewnych efektów to jednak uważam serio że wizyta Bidena miała wpływ na wiele rzeczy. W szczególności tak jak piszę, był moment gdy inicjatywa jakby wymknęła się Amerykanom. Przy czym bardzo ważne jest że nie wiemy o co tak naprawdę chodzi. Napisałem ten tekst biorąc rzeczy dość jasne, znane. Czyli że jednak przed wizytą Bidena na Ukrainie było nieciekawie. Nie przypadkiem też pewnie miała miejsce cała ta ofensywa dyplomatyczna o której wspominałem w poprzednim tekście.  Musiało coś się dziać. Patrząc zaś na to co mamy teraz, wróciliśmy do tego co było, najwyraźniej do tego na czym zależy Bidenowi. Nawet kłótnia w PO o której piszesz jest symptomatyczna. I tu mieliśmy wydawało się zmianę, mocne zwarcie szeregów. Jednak przybył Biden i także w tym miejscu zamieszał. Może to wszystko nie rzuca się nadmiernie w oczy, może wydawać się, jak w przypadku Ukrainy, że mamy kontynuację, ale jak dla mnie czuć zmianę czyli powrót do poprzedniego stanu. Który został zaburzony wcześniej choć może nie było to takie oczywiste. Ale przecież w końcu skądś wizyta Bidena się wzięła.
Edeldreda z Ely
@Es Plus dodatkowo udowodnił, że nie tylko jest gibki w dosłownym sensie, co zilustrował  zaprezentowawszy truchcik, ale także, jest w stanie odnaleźć się w każdej konwencji, nawet tej festiwalowej... 
sake2020
A co by się miało zmienić w wyniku jednej raptem wizyty i jednego przemówienia? Ironizuje pan niepotrzebnie.Wojna jak trwała tak trwa a jej losy są zmienne. Nawet nie zmieniło sie nasze polskie piekiełko w ocenie tego przyjazdu.Czy był potrzebny? Chyba tak skoro Tusk urządza taką wojnę z Trzaskowskim z powodu braku fotki z Bidenem a Komorowski gani PiS za brak pomocy walczącej Ukrainie i dając za przykład ofiarność humanitarną i militarną Niemiec.Nawet i tu się nic nie zmieniło w atakach opozycji na PiS. Medialne doniesienia z frontu walki na Ukrainie potwierdzają tylko to,że wojna propagandowa jest tak samo waznym elementem jak militarna.
sake2020
@Ijontichy.....Jakby tak pan poszperał w mediach to chyba zmieniłby zdanie.Propaganda rosyjska daje o sobie znać.Jeszcze jakby pan porozmawiał z panem Korwin-Mikke czy Braunem z zadowoleniem stwierdziłby,że nie tylko pan tak nie trawi Ukrainy.
Es
Najbardziej epokowe przemówienie epoki- jak je Lisicki określił, mimo, że Biden " nic nie powiedział" - jak szczerze zauważył sam Prezes,  zdziałało jednak cuda.  Zarówno na froncie, jak i u nas w kraju.  Nieznane są, nie wie tego żaden z zastępców zastępców rzeczników rzadu i on sam, a nawet nie wiedzą żadne tęgie rządowe głowy, powody Prezesowego nieukontentowania i absmaku. Czyżby szef szefów oczekiwał obietnicy paru zielonych na utrzymanie niespodziewanych paru milionów gości, plus obietnicy przysłania paru tysięcy swoich rodaków niech żyją , rozmnażają się i przy okazji bronią sojuszników nad sojusznikami po wsze czasy? Czy też obietnicy, że  Łysego postraszy że przenicuje go jak te jego hełmy -nie przymierzając i tego stalkera maminsynka jeśli w tym nie pomogą? No ale Szef szefów taki niedzisiejszy jest więc trudno się dziwić. Zamiast tego Cesarz jak przybysz z nowego Nazaretu  przywiózł SŁOWO. I tak Nim sprawiedliwie obdzielił, że nowa z niego energia trwogę na Kremlu i szeregach jego oprawców zasiała. 
Ijontichy
Na razie panuje PROPAGANDA ukraińska...TV,RADIO,INTERNET ...PREZYDENT,PREMIER I CAŁY TEN ZAKICHANY RZĄD...tylko Ukraina!!  Niedługo będą strugac łuki i strzały...bo braknie w całej UE i połowie świata amunicji.
Do wpisu: Strzeli coś czy nie?
Data Autor
smieciu
Niekoniecznie. Według mnie ta gra ma jakiś cel. Gdyby Putin mógł/chciał użyć opcji nuklearnej mógłby to zrobić w każdym momencie. A obecny jest taki nijaki. To znaczy szala się chwieje ale się jeszcze nie przechyliła wyraźnie. Rosja przyparła niby Ukrainę ale ogólnie różowo dla Putina nie jest. Ale mimo wszystko w tym momencie inicjatywa w jego rękach. Putin ma teraz wąskie okno czasowe kiedy wydaje się że mógłby konwencjonalnymi metodami odnieść sukcesy na froncie. Czyli bez potrzeby uciekania się do czegoś nadzwyczajnego. Ciekawe jak rozegra ten kluczowy czas.
sake2020
Zaskoczyć może tylko arsenałem jądrowym.Ale i to nie nowina,przecież cały czas tym argumentem szachuje.
smieciu
Tak, cały problem polega na tym że nikt już nie wie czy jest psychopatą czy cynicznym graczem. Więc nikt nie wie czy mówi na serio i jest słaby czy kontynuuje swoją gierkę. Która ciągle zdaje się polegać na sprowokowaniu do wojskowej antyrosyjskiej operacji. Putin w tej wersji udaje słabego by zaskoczyć. Lecz jeśli faktycznie prowadzi taką grę (a taką tezę tutaj wspieram) to nie może tego nadmiernie przeciągać.  Więc w sumie nie dziwne że kreuje się na ledwo dychającą ofiarę. Wręcz jakby zachęcając do interwencji. Najlepszą narzucającą się dla nas strategią jest w sumie czekać. Ukraina ma przecież obiecane duże wsparcie wojskowe. Jeśli Putin ma coś w zanadrzu niech sam wykona pierwszy ruch i się odsłoni.
sake2020
@smieciu.......Myślę że jeszcze wczesnie na wnioski jako ze dopiero to pierwszy akt, także oczekiwanie na inny ton wypowiedzi Putina.Była przewidywalna i tak też przyjęta.Putin to nie żaden psychopata jak mówią tylko twardy,cyniczny i dalekowzroczny gracz,chyba nikt nie sądzi,że będzie skakał jak diabeł w szopce i wywijał pięściami.
smieciu
Wracając do dzisiejszego dnia pierwszy akt za nami. Putin wygłosił podobno dość nijakie a wręcz defensywne przemówienie. Czyli póki co jakby miało się niewiele zadziać. Dość zaskakujące gdyż ten typ przekazu medialnego i niewiele wnoszące przedłużanie działań na Ukrainie musi osłabiać pozycję władzy na Kremlu.
smieciu
Gdyby Ukraina ogłosiła wojnę, to ruscy by trąbili, że ją napadają i muszą się bronić. Też o tym myślałem ale doszedłem do wniosku że argument jest naciągany. Choćby dlatego że i tak wszyscy trąbią o wojnie. Ale też Konstytucja Ukrainy używa dość neutralnego słownictwa. Nie ma tam przykładowo wypowiadania wojny komuś (Rosji) ale jedynie ogłoszenie Stanu Wojny. Nie sądzę więc by taka uchwała zabrzmiała nadmiernie dramatycznie: Rada Najwyższa ogłasza że Ukraina znalazła się w Stanie Wojny z Rosją. Poza tym skoro prawo jest nieważne to po co je stosować? Po co wprowadzać Stan Wojenny? Czy od teraz istnienie wojny bądź nie będą ogłaszać media? Przykładowo Duda ma rozporządzać naszą Armią na podstawie doniesień medialnych? Według mnie jest to naprawdę istotna sprawa także choćby z punktu widzenia naszej pomocy. Dlaczego pomagamy Ukrainie skoro ta nie jest w stanie Wojny? Ano choćby dlatego że zgodnie z umową Polska - Ukraina, wystarczy Stan Wojenny a ten został wprowadzony. W przeciwnym wypadku mogłoby nie być podstawy prawnej. I rząd wysyłałby Ukraińcom sprzęt na gębę.  
tricolour
@smieciu Nie przywiązywałbym do nomenklatury aż takiej wagi. Są kraje w stanie wojny od 2ws i co? I nic w zasadzie. Ruskie nie nazywają wojny wojną tak jak bandyta nie nazywa siebie bandytą. Gdyby Ukraina ogłosiła wojnę, to ruscy by trąbili, że ją napadają i muszą się bronić. Juz teraz tak mówią. Teraz mamy luzik: ukraina oczyszcza teren z podludzi i użyźnia czarnoziem.
smieciu
@tricolour  Nie wiem. Wiem że Zełenski gra dobrego podczas kiedy używa tych samych chwytów co Putin czy, wracając do twojego przykładu, Hilter. Przypomnę że jak brzmi Konstytucja Ukrainy, są dwa kluczowe paragrafy: Art. 106. Prezydent Ukrainy: 19) składa w Radzie Najwyższej Ukrainy z wniosek o ogłoszeniu wojny i podejmuje decyzje o użyciu Sił Zbrojnych Ukrainy w razie napaści zbrojnej na Ukrainę; 20) podejmuje, zgodnie z ustawą, decyzję o powszechnej albo częściowej mobilizacji, o wprowadzeniu stanu wojennego na Ukrainie albo na określonych terenach w razie groźby napaści, zagrożenia niepodległości państwowej Ukrainy; Wedle mojej wiedzy zastosowano do tej pory jedynie punkt 20. Wprowadzono Stan Wojenny. Jednak ich Parlament czyli Rada Najwyższa nie ogłosiła wojny w związku z czym używanie Sił Zbrojnych jest bezprawne. Jest to jeden przykładów który wspiera moją teorią że Putin z Zełenskim reprezentują tą samą stronę. Zorganizowali wielkie krwawe przedstawienie, do którego mają być zapewne wciągnięci inni. W szczególności Polska. To co robi Putin ma też swoje uzasadnienie ale trzeba wyjść poza pudelkowe emocje. Według mnie chodzi o motyw, który został ujawniony przy okazji Covida. Kiedy każdy musiał podpisywać papier że to jego wybór i jego odpowiedzialność. Że nie ma prawnego przymusu! Tak samo jest podczas tej „wojny”. Albo jesteś na kontrakcie zawodowym i wtedy wykonujesz rozkaz gdyż taką obrałeś pracę. Albo jesteś zwykłym żołnierzem i bierzesz udział w tej Operacji na własną odpowiedzialność. Owszem nie wiem jak to wygląda w rosyjskim prawie ale widząc motyw przekonany jestem że zarówno rosyjski i ukraiński żołnierz nie mogą być w obecnym stanie prawnym zmuszeni do brania udziału w tej „wojnie”. Stąd też używanie Wagnerowców - czyli tych którzy wybrali śmierć bo im zapłacono. Natomiast zwykły żołnierz ginie bo idzie do walki wierząc słowom polityków i mediów że jest wojna. Dlatego stan prawny jest tak ważny. ONI tak to organizują że ludzie giną bo wierzą. Może nie wszyscy ale zdecydowana większość ma wybór. Nie giną bo im ktoś rozkazał - bo tego zgodnie z prawem nie można nakazać - giną bo takiego dokonali sami wyboru. Nie mówię że ta wojna nie jest przekonująca. Są jednak też naprawdę silne argumenty sugerujące ustawkę. Nakręcanie silnych emocji sprawia że nie docierają do ludzi.  
Maverick
Polacy są i zawsze będą przegrabymi. bo wasale są zawsze wykorzystani i muszczeni bez majtek. youtube.com Ona wam to wytłumaczy.
Pers
Maverick Polskie bydełko wyborcze uwierzy w każdą brednię. Wazne jest tylko, żeby przekazały ją ich "wiarygodne" media.
Ryan
Słuchaj putin, za dwie godziny będę w Kijowie. Jak zobaczę jakąś rakietę, albo nawet kurwa balon, to moje myśliwce stealth obniżą pułap i zatańczą jezioro łabędzie na około Kremla. pbs.twimg.com
Maverick
Oczywiście pobyt Bidena przygotowany na poziom myślenia tych z IQ 65 lub niższym. Wyjące syreny a oni spacerują po Kijowie przy tym narażając gapiów.,gdy obowiązkiem ochraniarzy jest ich natychmiat ewakuować do bezpiecznej strefy lub schronu. Tą głupotę mogli sfingować tylko dlatego ze dostali zapewnienie od Rosji ze tego dnia ataków na Kijów nie będzie. Pewnie ciemnota w Polin kupuje ten chłam o bohaterskim Bidenie i Zleńskim co kulą się nie kłaniają jak Świerczewski.
tricolour
@smieciu Przepraszam, że się wtrącę, ale ciekawi mnie: w Oświęcimiu mordowali ludzi czy rozwijali technikę grzewczą podludźmi? Proszę o odpowiedź, bo to ciekawe zagadnienie wedle ichniego prawa.