|
|
Ryan Z tą rakietą w lesie, to jest podobny numer jak z "Urodzinami Hitlera" wygenerowanymi i opłaconymi przez TVN, tylko trochę grubiej. Kapiszon bez głowicy, to tylko nieco smrodu narobił w tej gównoaferze |
|
|
smieciu @Hornblower
Wiadomo to tylko teoria, dla mnie całkiem sensowna ale oczywiście może wszystkiego nie tłumaczyć. Napisałem swój tekst także jako jakiś punkt wyjścia. W końcu coś się stało, coś istotnego a my potrzebujemy wyjaśnienia. Może ktoś ma lepsze.
Wracając jednak do twojej krytyki punkty da się wytłumaczyć.
1. Puścić cynk można zawsze a potem udawać głupiego, który chciał dobrze. Przecieki zdarzają się wszędzie. Ostatnio przykładowo z Pentagonu wyciekło sporo dokumentów dotyczących wojny na Ukrainie. Pokazujących że są tam problemy i niekoniecznie jest sens pchania się w kontrofensywę.
2. Polska nie liczy się nadmiernie z NATO. W przypadku Ukrainy lubi się wyrywać przed szereg. Europejskie NATO jest kojarzone w naszej oficjalnej polityce z zachowawczym, biernym betonem Niemiec i Francji. Gdyby przebieg wojny, wsparcie Ukrainy zależało tylko od NATO to pewnie niewiele by się działo.
Ja nie napisałem także że zaraz ogłoszonoby wojnę. Ale że można by tak podnieść napięcie że ta niemal wisiałaby w powietrzu. A rząd zacząłby wprowadzać jakieś nadzwyczajne rozwiązania przykładowo.
Wszyscy widzimy że Polska naprawdę jest chętna do działania, popędza i krytykuje innych. Z pewnością są ludki - u nas i gdzieś wyżej, które byłyby zdolne do eskalowania sytuacji. Nie przypadkiem powstała w sieci wielka akcja pod hasłem „To jest nasza wojna”. Ta akcja była propagowana także na NB. I to chyba w tamtym czasie właśnie. Ta akcja nie porwała ludzi ale wyraźnie miała ich urobić na wypadek takich zdarzeń. By ludzie zareagowali tak jak... chciałyby według mnie Ruskie. Ich prowokacja przecież nie mogła wisieć w próżni. Ruskie nie strzelaliby rakietami wiedząc że nie ma u nas chęci do wojny. Ta przecież jest. Zbroimy się na potęgę. Wielu uważa że trzeba wysłać wojsko by dobić ledwie zipiącego Putina.
3. Opóźnienie jest zwykłym faktem. Piszę tu o reakcji rządu. Reakcja ta była opóźniona wyraźnie w przypadku Przewodowa. W przypadku Bydgoszczy w ogóle nie było reakcji. Premier twierdzi że chyba w ogóle nic nie wiedział. Na tym wątku opiera się ogólnie mój wywód. Z jednej strony bowiem jasne jest że wojsko powinno wiedzieć dużo i to szybko. A z drugiej mamy opóźnioną reakcję rządu. A teraz mamy jawny wręcz konflikt. Co sugeruje to co wyżej napisałem: opóźnienie najprawdopodobniej powstało w tym miejscu. Na styku między wojskiem a politykami.
Moja teoria mówi że wojsko opóźniało i nie o wszystkim informowało, rząd nie miał przez to pełnej wiedzy. Takie działania miały charakter hamujący potencjalną eskalację. Tak samo traktuję przecieki z Pentagonu. Według mnie wojsko (i tu i tam) nie jest chętne do ładowania się w tą wojnę. Do rozszerzania konfliktu. Inne podejście panuje w wielu mediach oraz u części polityków. |
|
|
sake2020 NASZ-HENRY.......Celebryta Sikorski chciał miec swoje 5 minut przed kamerą bo coś tam walnęło i huknęło prawie w jego pole golfowe.Tak więc już mamy pewność,że Rosjanom chodziło o Sikorskiego.Celebryci na NB snują rozważania,że rakieta spadła w Polsce a ,,państwo z dykty''nie pofatygowało jej się poszukać.Czyli należy rozumiec,że Błaszczak osobiście powinien penetrować lasy.W takim razie od czego są wojskowi ? Niezawodny Onet pisze ,,czarne chmury nad Błaszczkiem'' a ja się pytam dlaczego akurat nad Błaszczkiem a nie nad generałami? To od czego oni są?Pachnie mi to wszystko jakimś spiskiem w wojsku ,a rakieta miała zostać ujawniona przed wyborami. |
|
|
Tezeusz @anna gary
Pisałem jak to się stało więc w skrócie. Osrane nie umyte gary bandyty putlera .Na tych garach gotowana grochówa z gówna dachowca i rudego..wybuch sraczki...lot niekontrolowany pod Bydgoszcz .Dowód : ogromny smród scierwa putlera , brudne gary....Kto winien ? Gary osrane...Wylizać gówno putlerka jak czekolada..
Znasz prawdę.. |
|
|
Pani Anna @Hornblower
slusznie Pan pisze. Moim zdaniem wyszło tak:
Rząd wiedział, że coś leciało i spadło, ale skoro nie wybuchlo to:
1. Nic się takiego nie stało, nie ma co szukac i robić afery.
2. Zarówno Błaszczak jak i cały ten rząd jest kompletnie nie zdolny do podjęcia jakiejkolwiek samodzielnej decyzji, a raczej suwerennej decyzji świadczącej o tym, że jesteśmy poważnym
krajem. Nawet w kwestii szukania latającego obiektu wojskowego, który gdzieś tam sobie leżał w lesie.
Tak samo byłoby w pierwszym przypadku w Przewodowie, ale wtedy nieszczęśliwie zginęli ludzie. To i tak cud, że nie kręcą się tam ukraińscy prokuratorzy.
I to wszystko odstawiają ludzie, których osobiście dotknęła tragedia smoleńska i fakt, jak tamto śledztwo było prowadzone. Gdyby coś takiego wydarzyło się ponownie, byłoby tak samo.
Państwo z dykty obwiązane sznurkiem.
|
|
|
NASZ_HENRY @smieciu
Przegrałeś z Sikorskim o miano największego fantasty.
Bowiem, ze wszystkich opowieści najbardziej mnie śmieszy hagada Radka Sikorskiego, że to ruscy chcieli zburzyć dworek największego polskiego patrioty w Chobielinie ;-)
|
|
|
Tezeusz @anna gary
Dachowiec i rudy nie mieli maski pgaz i ten smród gówna idola bandyty putlera ich obezwladnił i wybuchli smrodem i gównem to co się dziwisz to tak jak w twoich garach . |
|
|
marsie Cholera, chyba się trochę z Tobą zgadzam!
biuletynnowy.blogspot.com
Pozdrawiam NB!
|
|
|
paparazzi Śmieciu a Madzia? |
|
|
paparazzi A na dodatek rakieta pusta , tylko z qwnem sobie leciała bo ruskie bolszewiki chcieli użyźnić glebę a Madzia? Przed wyborami , koledzy cuda, cuda propagandowe. |
|
|
Hornblower Twoja teoria ma moim zdaniem kilka słabych stron.
1) Wojsko bowiem mając dane w czasie rzeczywistym mogło natychmiast rozpocząć szum medialny. Zamiast tego nie zrobiło nic. Czekało.
Jeśli wojsko po jakiejkolwiek akcji tego typu rozpoczęłoby szum medialny bez rozkazu czy wyraźnego polecenia, to nie jest wojsko, tylko za przeproszeniem burdel na kółkach. W wojsku, także (mam nadzieję) naszym, obowiązuje hierarchia, dyscyplina - i co najważniejsze - procedury. No, chyba, że ich nie ma. Na taką sytuację reaguje się zgodnie z procedurami, a nie puszczając posty na twitterze czy facebooku, albo udzielając wywiadów.
2. W szczególności Polska mogła zareagować na tyle gwałtownie że efektywnie znaleźlibyśmy w stanie wojny z Rosją.
Polska jest członkiem NATO i tutaj też obowiązują określone procedury, nie ma miejsca na samodzielne wywoływanie wojny, zwłaszcza, że w takiej sytuacji nie obowiązuje art. 5 traktatu. A poza tym, wojnę trzeba mieć czym i kim prowadzić - a co do naszych możliwości w tym zakresie mam poważne wątpliwości.
3. Więcej. Jak się wydaje opóźnili przepływ informacji do rządu w obu przypadkach.
Jak sobie wyobrażasz opóźnienie lub zablokowanie informacji o takim wydarzeniu do rządu ze strony armii polskiej? O sytuacji wiedzą Ukraińcy - poinformowali nas o obiekcie lecącym w stronę naszego terytorium. Wiedzą Amerykanie - ich samoloty ponoć zostały poderwane w powietrze i śledziły pocisk. Wiedzą o tym pozostałe armie NATO - w końcu system ostrzegania i informowania jest zintegrowany. I co, wszystkie armie NATO i armia ukraińska też blokują przepływ informacji do swoich rządów? No bo przecież niemożliwe, by mając wiedzę o ruskim pocisku manewrującym lecącym nad Polską, a mającym zasięg wystarczający, by dolecieć do Paryża, NIKT, żaden premier, prezydent, czy odpowiednik Błaszczaka nie skontaktował się z polskimi odpowiednikami?
|
|
|
smieciu @Pani Anna
Nie orientuję się nadmiernie w stosunkach na linii Blaszczak - wojsko ale cieszy mnie obecna historia. Ten bałagan i przepychanki są szansą na rozprężenie, którego skutkiem będzie niechęć do wojaczki. I tym samym pchania się do konfliktu.
Błaszczak może obrać siłowe rozwiązanie - dymisjonując, narzucając swoje itp ale po takich czystkach cała odpowiedzialność za przyszłe ... błędy będzie już leżeć po jego stronie.
Tyle że jest jeszcze prezydent. Tu też może być ciekawie. Bo przecież ma coś do powiedzenia w wojsku. Postawa Dudy może dużo powiedzieć co do obecnych realiów panujących w PiS. |
|
|
Pani Anna @śmieciu
Błaszczak zrobił rzecz niewybaczalna w służbach mundurowych i tym samym stracił szacunek. Żeby ratować własny tylek przypuścił atak na wojskowych. Odtąd żołnierze będą widzieli w nim zdrajcę. |
|
|
Hornblower Twoja teoria ma moim zdaniem kilka słabych stron.
1) Wojsko bowiem mając dane w czasie rzeczywistym mogło natychmiast rozpocząć szum medialny. Zamiast tego nie zrobiło nic. Czekało.
Jeśli wojsko po jakiejkolwiek akcji tego typu rozpoczęłoby szum medialny bez rozkazu czy wyraźnego polecenia, to nie jest wojsko, tylko za przeproszeniem burdel na kółkach. W wojsku, także (mam nadzieję) naszym, obowiązuje hierarchia, dyscyplina - i co najważniejsze - procedury. No, chyba, że ich nie ma. Na taką sytuację reaguje się zgodnie z procedurami, a nie puszczając posty na twitterze czy facebooku, albo udzielając wywiadów.
2. W szczególności Polska mogła zareagować na tyle gwałtownie że efektywnie znaleźlibyśmy w stanie wojny z Rosją.
Polska jest członkiem NATO i tutaj też obowiązują określone procedury, nie ma miejsca na samodzielne wywoływanie wojny, zwłaszcza, że w takiej sytuacji nie obowiązuje art. 5 traktatu. A poza tym, wojnę trzeba mieć czym i kim prowadzić - a co do naszych możliwości w tym zakresie mam poważne wątpliwości.
3. Więcej. Jak się wydaje opóźnili przepływ informacji do rządu w obu przypadkach.
Jak sobie wyobrażasz opóźnienie lub zablokowanie informacji o takim wydarzeniu do rządu ze strony armii polskiej? O sytuacji wiedzą Ukraińcy - poinformowali nas o obiekcie lecącym w stronę naszego terytorium. Wiedzą Amerykanie - ich samoloty ponoć zostały poderwane w powietrze i śledziły pocisk. Wiedzą o tym pozostałe armie NATO - w końcu system ostrzegania i informowania jest zintegrowany. I co, wszystkie armie NATO i armia ukraińska też blokują przepływ informacji do swoich rządów? No bo przecież niemożliwe, by mając wiedzę o ruskim pocisku manewrującym lecącym nad Polską, a mającym zasięg wystarczający, by dolecieć do Paryża, NIKT, żaden premier, prezydent, czy odpowiednik Błaszczaka nie skontaktował się z polskimi odpowiednikami?
|
|
|
sake2020 Nie jesteśmy w wojsku więc możemy co najwyżej spekulować.KOnflikt na linii MON-wojsko jest widoczny choć szczegóły siłą rzeczy nie są nam znane. Warto jednak wiedzieć,że byli generałowie jak np.gen.Różański pała wielką niechęcią do Błaszczaka zawsze wyrażajc się negatywnie o każdym jego posunięciu.Niewykluczone,że pozostali w wojsku jego towarzysze chcą usunąć Błaszczaka.Może też być konflikt między samymi generałami co zręcznie wykorzystuje opozycja. |
|
|
smieciu @sake
I tą drogą dochodzimy do tego samego wniosku że istnieje realny konflikt na linii Błaszczak - Piotrowski (zapewne nie działa sam). Że jest coś na tyle istotnego że poszło do mediów. Tyle że nie chodzi o wybory gdyż przyjmując że Piotrowski sabotował - Błaszczak jest górą.
Ja wiem że ludzie mają w głowie tylko wybory ale naprawdę są sprawy ważniejsze. Lepsze wyjaśnienia niż zakładanie że opozycja wie coś o czym nie wie rząd i rakieta będzie sobie czekać w spokoju do jesieni, nikt jej wcześniej nie znajdzie, aż zaplącze się tam w odpowiednim momencie tam jakiś PeOwski grzybiarz. |
|
|
Pani Anna @śmieciu
Ja zwracam tylko uwagę, że jesteśmy zupełnie bezbronni. Państwo z dykty lub jak kto woli ch..., dupa i kamieni kupa. Gdyby ktokolwiek naprawdę chciał wkroczyć do Polski, czy to Rosjanie, czy Niemcy, zrobiliby to bez przeszkód. W ciągu jednego dnia byliby w Warszawie, a nasz rząd wylatywał z lotniska w Radomiu do Rumuni. W 1939 zajęło to Niemcom kilka tygodni, no ale wtedy mieliśmy jeszcze kilku prawdziwych dowódców wojskowych z jajami. Jak jest teraz, każdy widzi. Szkoda gadać. Nie ma się też co łudzić, że ktokolwiek przyszedłby nam z pomocą. |
|
|
sake2020 @smieciu....Sugeruję coś przeciwnego,Błaszczak nie olał sprawy Dziwi mnie tylko reakcja generała Piotrowskiego który atakiem broni siebie przed oskarżeniem o przeoczenie rakiety Może to własnie on został namówiony by skrupiło sie na Błaszczaku i dlatego tak długo ,,szukał'' . |
|
|
Tezeusz Przepusciły bo kto wytrzyma ten smród osranego gówna bandyty karakana skurwiela putlerka no kto ! |
|
|
smieciu @sake
Podjąłem próbę rekonstrukcji zdarzeń bazując na tym co mamy. Prowokacja wynika z mojej rekonstrukcji. Nadaje się też wytłumaczenie całej chryi. Prowokacja ruska, strzelanie rakietami to nie byle co. Coś na tyle poważnego że nadaje się na wyjaśnienie skąd tak poważny konflikt na linii MON - Piotrowski. Na tyle poważny że poszedł do mediów. Mimo że rzecz jest naprawdę drażliwa i może być wielce kompromitująca. |
|
|
sake2020 @Ryan.....I własnie o to chodzi,by we właściwej chwili i zgubić i odkryć rakietę widmo,doprowadzić by powiało zgrozą i zakończyło się dymisją ministra.Pewno w poniedziałek opozycja wystąpi z wotum nieufności.Jednak Radzio Sikorski jest lepszy,w 15 minut ustalił kto jest winny katastrofie pod Smoleńskiem,teraz dla lepszego efektu poczekano pół roku. |
|
|
NASZ_HENRY Sprawa jest prosta
To niemieckie przeciw rakietowe Patrioty, które stały na granicy z Ukrainą, przepuściły rosyjski pocisk do Polski w wiadomym celu ;-) |
|
|
smieciu No dlaczego wojsko nie szukało?
Albo podjęło taką decyzję samodzielnie albo z rozkazu Błaszczaka. Jeśli ten drugi tak zadecydował to Sikorski ma chyba rację atakując rząd. Powstaje jednak pytanie dlaczego Błaszczak miałby tak zadecydować? Nic nie robić i czekać aż znajdą rakietę i go skompromitują? Sorki sake ale co ty właściwie sugerujesz, że winą opozycji i Sikorskiego jest olanie tej sprawy przez Błaszczaka? Może go namówili do olania by wywlec przed wyborami? |
|
|
sake2020 Czyli wspólna prowokacja? |
|
|
Tezeusz "Nie jest obowiązkiem Błaszczaka latanie po lasach."
Od tego jest dachowiec i rudy pod warunkiem że sobie osrane dupy umyją lub wyliżą.. |