Otrzymane komantarze

Do wpisu: Międzymorze, przykład politycznego sukcesu PiS :)
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
A nawet gorąco. Zapowiedź H. Kiessingera, zaczyna sie spełniać. Pzdr
Dark Regis
Ciepło. Praktycznie wszystkie odpowiedzi są znane w Waszyngtonie. Z tym, że w takim przypadku nie jesteśmy raczej państwem suwerennym, a władza robi tylko za agenturę. W ten sposób to nie zrobimy nie tylko Trójmorza, ale nawet Nadwiśla. Co najwyżej Polin i peryferia. Zaczynam powoli nabierać przekonania, że zaangażowanie Dudy wprost wskazuje na miejsca i kierunki zainteresowania "Izraela".
xena2012
Pani Anno dziękuję za ten komentarz i za odwagę przyznania się do bycia pisiorem.Mnie też uraził tekst tak źle oceniający panią Szydło - nie nadająca się do niczego).To ona brała ,,na klatę '' wszystkie uderzenia nie ustępując na krok.To ona żelazną ręką poprowadziła sztab wyborczy Andrzeja Dudy. 
smieciu
Niestety, rzeczywistość jest brutalna. Np. kampania Dudy,  o której kiedyś można było faktycznie napisać że była cudowna, dzisiaj już tak nie musi być odbierana. Bo przecież chyba większość się tu już zgadza że Duda okazał się raczej kontynuatorem polityki pałacu prezydenckiego. A jako taki cudów nie wymagał. Nie mówiąc o tym że już wtedy podczas kampanii wyborczej sam napisałem parę tekstów przewidujących zwycięstwo Dudy. O czym świadczyło zdjęcie ochrony medialnej nad Bulem oraz działania Kukiza. Nie sądzę by to Szydło sprawiła. Podobnie i potem sugerowałem że Szydło, Morawiecki są projektem z gatunku PR. Beata miała przejąć elektorat Kopacz. Morawiecki, młody sprawny resztę lemingów PeOwskich. I wtedy i dzisiaj nie było powodów by sądzić że zmiana opcji rządzącej przyniesie jakieś trzęsienie ziemi, które jak wiemy nie nastąpiło. Przeciwnie. Rząd przeszedł wiele znaczącą metamorfozę. Nie wiem, może Szydło faktycznie jest ok. Ale niewiele to zmienia. Przykładowo co to za premier, który tak naprawdę nie kontroluje rządu? Skoro całą gospodarkę ma dla siebie Morawiecki i Szydło nie miała tam nic do powiedzenia? A może miała coś do powiedzenia w ministerstwie obrony? MSZ? MSW? Nie. Bo nie miała zaplecza partyjnego i była jedynie medialną twarzą rządu. Jak pani sobie wyobraża zagraniczne rozmowy Szydło? Skoro tak naprawdę nie miała wpływu na rząd ani na partię? Kto ją miał mieć na serio? Napisałem jeszcze że była powolna, ociężała. Bo tak ją odbieram. Nie wiem czy rozumiała swoją rolę zbyt dobrze. Wydaje mi się że nie. Kiedy np. ją rzucano na front zbuntowanych pielęgniarek. Łatwo sobie wyobrazić te rozmowy w centrali: „Rzućmy tam nieskazitelną Beatę, pobrudzi się czy nie, nas to ominie. I tak przecież spuszczamy ją do Parlamentu UE”. I to jest właśnie istota sprawy. Beata niewiele znaczy nie dla mnie. Ale dla PiSu.
smieciu
Bez przesady. Pucz był od początku wydumany. To byłby cyrk, który nie był nikomu potrzebny. Naprawdę, pytałem już wtedy. Jak to sobie wyobrażano? Że wojsko wejdzie, zajmie TV i puści nowe informacje. A nowy (stary) kompletnie skompromitowany rząd PeOwców Polacy przyjmą jako wybawicieli czy jak? Szczerze mówiąc to wtedy właśnie dotarło do mnie że J. Kaczyński żyje chyba w świecie alternatywnym. W Europie nie ma miejsca na żadne pucze! Prawo i porządek się liczy. Pucz był niemożliwy i po prostu zwyczajnie nie do zaakceptowania dla UE. Naprawdę to jest dla mnie niepojęte. Ludziom wydaje się że Polska jest jakimś pępkiem świata a PiS rewolucją, którą ten świat miałby zburzyć. Bez przesady. To tylko marionetkowe państwo. Czym PiS, Duda przeszkadza UE? Są tysiące sposobów na załatwianie takich spraw. Na naszych oczach obserwujemy jedne z nich. Co do tego na ile administracja Trumpa miała wpływ na rekonstrukcje rządu to nie mam wątpliwości że miała. Ok, nie mogę znać szczegółów, dokładnych powodów. Jasne jednak jest dla mnie że doszli tam do wniosku że nie nadajemy się do niczego. Jak widać po dalszym biegu zdarzeń. Nawet Macierewicz poleciał, gdyż stwierdzono że to będzie bez większego znaczenia czy będzie na stołku. A skoro przyjaciele z stamtąd o to poprosili... Amerykanie po prostu skreślili Polskę jako partnera. Myślę że oryginalny plan był inny ale przemyślawszy sprawę doszli do wniosku że to samo można zrobić traktując rząd przedmiotowo, po staremu. Nie wiem, może Żydzi otaczający Trumpa o coś się uwzięli. Trudno stwierdzić. I tak przecież PiS zrobi wszystko co zechcą amerykanie. Kwestia podmiotowości tego rządu jest drugorzędna. I to właściwie świadczy na korzyść mojej teorii. Możliwe że gdyby znaleźli w Polsce ludzi zdolnych do prowadzenia polityki to wykorzystaliby to. Ale nie znaleźli więc skreślono. Zwłaszcza że w dzisiejszych czasach nie ma to już znaczenia bo i tak za politykę robi przekaz medialny. Przykładowo ile można się naczytać w zagranicznych mediach jacy jesteśmy oporni wobec UE i że nasz PiSowski rząd zaraz by wyszedł z UE. Podczas gdy nie ma nic dalszego od rzeczywistości. Rząd PiSu można by rozstrzelać ale i tak nikt tam nie wspomni o wyjściu. Poza tym płaszczymy się przed UE itd. Ale cóż. Ktoś napisał scenariusz że jesteśmy anty UE. I pewnie gdyby był u nas ktoś z większym pomyślunkiem to robiłby teraz za lepszego Orbana. Ale Mateusz się nie nadaje. No i ma inne sprawy na głowie. Duda ... jego to już w ogóle nie dali rady przetrawić. No więc jest to co jest. Nic. Przykryte medialną fikcją.
xena2012
,,Żeby ten nasz sukces nie został zmarnowany''......No własnie został.Wyglada na to,że ktoś poprostu nakazał wpuszczenie Niemców do kurnika.Może te nowe wytyczne w detalach przywiezie nowa pani ambsador Mosbacher,
smieciu
Ha, niekoniecznie. Ok działanie centrali obserwuję na podstawie ich dokonań przekazywanych przez media. Lepiej za to znam ich realizm lokalny. Nie chcę mi się rozwijać tego tematu ale mogę powiedzieć że prawdą jest że PSL powinien obawiać się PiSu. To naturalni przeciwnicy. Lustrzane odbicie :) Przynajmniej w moim względnie wiejskim regionie. Strach się bać co będzie jeśli i miasto przejmą w swoje władanie. Ale z drugiej strony takie jest po prostu naturalne działanie partii o silnej władzy centralnej. Ci co się doń przyssali oczywiście nie dopuszczą do działania w swoich strukturach ludzi inteligentniejszych, o wyższym poziomie moralności gdyż tacy mogliby być zagrożeniem. Centrala mogłaby ich dostrzec. Więc mamy naturalną selekcję negatywną. Aż do bólu. Gdy na placu boju, zostają tylko ci, dla których ten cyrk jest naturalnym środowiskiem. No i kolejnym faktem jest że poprzednicy (różne lokalne mutacje Układu) tak nisko opuścili poprzeczkę i na swój sposób przyzwyczaili do takiego stylu że wiele osób nie widzi w tym nic nadzwyczajnego. Cały sukces PiSu w moim odczuciu polega na tym że ludzie nie mają z nimi nadmiernej styczności. Ok. Może to taki koloryt lokalny bo wiem że PiS z sąsiedniego powiatu raczej brzydzi się moim PiSem ale dla odmiany trzyma z Dudą. Dobra, nie chce mi się drążyć tego tematu. Dlatego wolę skupiać się stosunkach międzynarodowych. A pan panie Lektorze, ma jakieś większe kontakty ze strukturami Partii?
Ryszard Surmacz
Ja się nie obrażam, ale mamy odmienne interpretacje rzeczywistości. Ciągle wracam do przykładu Bezdan. Dla Pana to napaść. Dla mnie odebranie własnych pieniędzy, lub rabowanych na Polakach, dla podtrzymania walki o niepodległość. Praca organiczna, praca u podstaw z czasem osiąga taką formę, że działacze stają przed alternatywą: albo rewolucja, albo degrengolada. Gdyby zabrakło tego czynu, którego symbolem jest Piłsudski, nie byłoby II RP. I to jest credo. Z niego nie da się nic ująć, ani do niego dodać. Piłsudski ze swoimi ludźmi (tak to nazwijmy) był przygotowany do tworzenia państwa, Dmowski - nie. Natomiast zasługi ich obu dla odzyskanej niepodległości są niezaprzeczalne i nie sposób ich podzielić. Natomiast z Pańskim opisem dzisiejszej rzeczywistości najczęściej się zgadzałem. Ale ta rzeczywistość nie ma nic wspólnego z Piłsudskim czy Dmowskim. Ci dwaj wybitni politycy są wzorem, ale nie takim, który będzie dzielił Polaków, bo to bezsens. Bez "podania ręki" II RP jesteśmy zawieszeni w próżni i w dodatku jeszcze bez żadnego drogowskazu. Każdy naród musi mieć swój mit, swoje legendy, a więc ten skrót, za pomocą którego można szybko opowiedzieć historię i wyjaśnić o co chodzi. Pan jest anarchistą, ja nie. Dlatego się różnimy. Jak słucham dzisiejszych ministrów, to niebo podpowiada mi, że to jest blichtr i tworzenie rzeczywistości na niby. Wyjątkiem jest tu Ardanowski i Rafalska i jeszcze może kilkoro. 
"PiS dla większości osób jest legendą, wyobrażeniem a nie rzeczywistością." Pana, panie śmieciu chyba koń kopnął w pewną część czaszki !  
Pani Anna
"Szydło bez poważnego zaplecza partyjnego, jedynie kobieca twarz na wybory i co gorsza nie potrafiąca się odnaleźć w „towarzystwie”, ciężka, powolna, niekumata nie nadawała się do niczego." Naprawdę z wielką przykrością przeczytałam ten komentarz. Napisać coś takiego o kobiecie, która najpierw poprowadziła zwycięską, graniczącą z cudem  kampanię Andrzeja Dudy, a potem została Premierem po podwójnym zwycięstwie PIS, kobiecie, która dała swoją twarz dobrej zmianie, przyjęła na siebie pierwszy, najgorszy jazgot najgorszego sortu, walkę o Trybunał Konstytucyjny, wprowadzenie pierwszych reform, stawiła się osobiście w PE, gdzie rozczochrany Belg wygrażał jej pięścią. Jakich wobec tego słów użyje pan na określenie niemieckiego popychła Tuska dukającego po angielsku Trumpowi  dowcipy o "Tusk tower", czy Kopaczową zataczającą się po czerwonym dywanie, prowadzoną krótko przez Merkel? Oni potrafią odnaleźć się w "towarzystwie"? Obojętnie, co pan rozumie przez określenie "towarzystwo" w kontekście polityki zagranicznej. Pijanego Junkersa, analfabetę Shultza, dewianta Macrona? Nie znam pana, ani nie chcę oceniać, ale proszę mieć na uwadze, że my, pisiory kochamy i szanujemy Panią Premier Beatę Szydło. Ponadto u mnie, ma ona szacunek dozgonny za klasę, z jaką przekazała swój urząd Mazowieckiemu, mimo tego, w jak okropny sposób została zdegradowana. Można ją lekceważyć, zawsze tak jest u marksistów i neomarksistów, że człowiek nic nie znaczy, jeśli nie da się go użyć do załatwiania interesów. Ale Pani Premier Szydło ma już swoje zasłużone miejsce w naszej pamięci i żadna pisanina tego nie zmieni. Tyle.
Anonymous
"Trump i jego administracja wyciągnęli po wizycie wnioski: nie było sensu tego firmować. Rząd został odpowiednio zrekonstruowany." Akurat ten fragment mnie nie przekonuje. Air Force One i mowa Trumpa były zręcznością prestygitatora. Wcześniej wylądowały Jumbo Jety z czarnymi limuzynami i facetami w czerni. I zrobili fiku miku. W kilka dni później sędziowie wyszli na ulicę. Gersdorf okazała się intelektualnym zapleczem A.Dudy, a Romaszewska emocjonalnym, czy jakimś tam zapleczem. Nawet sądzę, że straszenie PiSu puczem zrobili ci sami kelnerzy. Mucha jednak coś tam wyśpiewała: "Znowu z puczem nam nie wyszło". Bo i nie miało, i ona o tym wiedziała.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Tak to wygląda. Tylko prawda jest ciekawa. Obawiam się, że nasi wodzowie nie odrabiają lekcji historii. I ciągle ten dzień świstaka i ile razy można? Idea międzymorza chyba niedługo będzie obchodzić stulecie. Pzdr
mmisiek
Właśnie czytam, że Poczta-Polska wyciąga pomocną dłoń do upadającej Wyborczej... I taka myśl mnie naszła, że być może nasz problem jest całkiem inny niż się wydaje i raczej polega na tym co tu robić aby nic nie zrobić.
Jabe
Rząd sanacyjny też, jak się wydaje, miał ambicje na wyrost, a jego sukcesy ograniczały się do propagandy dla ciemnego luda. Sanacja plus.
smieciu
Panie Ryszardzie, zdaje się że obraził się pan ostatnio na mnie z powodu Piłsudskiego. Ale o to właśnie chodzi. Że nasza polityka i politycy „niepodległościowi” tacy właśnie są. My naprawdę nie powinniśmy opierać się na legendach, naszych wyobrażeniach ale na twardych faktach. Niestety, PiS dla większości osób jest legendą, wyobrażeniem a nie rzeczywistością. Tak samo jak Piłsudski. Po prostu polskim nieszczęściem i jakimś fatum są tacy Dyzmowie na szczytach władzy. Ale najgorsze jest to o czym pisał Dołęga-Mostowicz. Że ludzie biorą ich na serio. Poważni, myślący, ludzie. Patrioci. Biorą naszą politykę na serio. Przypisują swoje cechy charakteru tym często nędznym glizdom. Kto wie jak tu ludzie by nie zamarli z obrzydzenia gdyby nie poznali prawdy. Rzeczywistych mechanizmów i ludzi, tworzących „naszą” politykę. I tylko na to chciałem zwrócić uwagę.
Ryszard Surmacz
Tak to mniej więcej wygląda. Trudno nie przyznać racji.
Do wpisu: POPiS na Koniec Polski
Data Autor
Czesław2
Ja nie jestem specjalista od ekonomii i rynku, więc nie mam się o co gniewać. Uważam jednak, że wtedy prawo  nie ciążyło tak na gospodarce. Natomiast jeśli chodzi o siłę nabywczą ludzi, to jej wielkość jest chyba w sprzeczności do zysków kapitalisty. I jeszcze jedno. Siła nabywcza musi zostać na miejscu, a tak nie jest.
mjk1
Nie gniewaj się Czesiek, ale jesteś wręcz wzorcowym przykładem na siłę oddziaływania  propagandy. Jak  mawiał pewien niemiecki wielkolud z tytułem doktorskim:” kłamstwo powtarzane na okrągło w końcu staje się prawdą”.  Jeżeli jednak ktokolwiek  spróbuje Ci to wmówić, zapytaj go tylko o jeden punkt ustawy Wilczka, która teraz  uwolniłaby przedsiębiorczość jak wtedy. Zapewniam, że  ucieknie nie tylko od odpowiedzi. Powodem rozkwitu przedsiębiorczości, czy też boomu gospodarczego zawsze i wszędzie jest tylko i wyłącznie wzrost siły nabywczej konsumentów. Dla każdego przedsiębiorcy najważniejsze nie są niskie podatki, ZUS-y, VAT—y, czy inne daniny, ale tylko i wyłącznie zbyt na swoje towary. Jeżeli nie będzie nabywców , to choćby podatki wszystkie razem wzięte wynosiły 0% to przedsiębiorca nic nie zarobi. Nie znaczy to wcale, że podatki nie mają być niskie i proste.  I teraz kochany jak to było wtedy. Polacy za komuny zarabiali ok. 20- 30 dolarów miesięcznie.  Oszczędności nie mieli prawie wcale. Gdyby utrzymano te wynagrodzenia, to rodacy, nawet po otrzymani paszportu i wyjazdu do Berlina czy Wiednia, mogliby co najwyżej wody napić się w tamtejszym klopie a Wilczek mógłby sobie pisać ustawy do końca Świata i jeden dzień dłużej. Jak to się więc stało, że zaczęli nagle wwozić zachodnie towary w tak dużych ilościach i co najważniejsze, mieli na te towary zbyt? Tylko i wyłącznie dlatego, że siła nabywcza zarobków wzrosła skokowo 12-15-krotnie.  Teraz trzeba zrobić dokładnie to samo. Innej drogi nie ma!!! Jest tyko jeden problem. Znowu nie wiemy jak, dlatego tak łatwo dajemy się nabierać na nędzne obietnice rządzącej sitwy.  
Czesław2
Przyczyną wybuchu przedsiębiorczości była ustawa Wilczka. Tylko, że działała rok.
..."..."Powoli wracamy do starego pod przywództwem POPiSu".. Nie wracamy kolego..NIGDY nie wyszlismy tak naprawde z tego gnoju.. Poza niewielka iloscia swiadomych Polakow dla reszty ten gnoj jest jedynym  srodowiskiem naturalnym jaki znaja...Nawet nie pomysla ,ze mozna zyc inaczej.. "Stare" pod batuta PO-PIS-u tym razem..Kolejna maskarada,kolejny akt tego samego spektaklu teatralnego... Kiedy Milicyjni bandyci pobili mnie w ubieglym roku przed MC Donaldem w Katowicach wymsknelo sie im sformulowanie : "ze jestem osoba NIEPOZADANA"...taka sama retoryka,ten sam zamordyzm jaki doswiadczylem w 1970-82...tylko 40 lat pozniej..i ja w  ten sam i w taki sam sposob "niepozadany"we wlasnej Ojczyznie.. Ilu jest takich samych jak ja ? Miliony zmuszonych do Emigracji..Teraz przyszla kolej na kolejne pokolenie Niepozadanych Polakow..nasze dzieci.. Ja nie mam juz  zludzen.i wiem ze za fasadami "demokracj" i "przemian" czy "dobrych czai sie ten sam Faszyzmo-Komunizm ze swoimi funkcjonariuszami i najetymi kanaliami do zarzadzania ta Polska kolonia.. Kaczynski o tym rowniez wie i wpisuje sie w ten scenariusz..
smieciu
Ha. ONI wiedzieli co trzeba zrobić. A PiS? Jest jedynie kontynuacją fiskalizacji, tysięcy przepisów (Polska tworzy prawo w tempie nieznanym chyba nigdzie indziej), tysięcy urzędników itd. Jest kontynuacją idei, którą można podsumować prosto: lud trzeba trzymać za mordę. W swoim wpisie zresztą napisałem o co chodzi. Jedynie o realizację tej starej idei pana na M. Ktoś musi przydzielać według tych potrzeb i zasług. By móc rozdzielać trzeba kontrolować. Ideału dopełnia lud chętny do współpracy. Lud zadowolony z tego że ktoś mu coś da. Tzn. że oddadzą mu jakąś cząstkę z tego co mu zabierają. By faktycznie miał na to piwo, odbiornik TV (to przecież ważne!) i jakiś wypad do basenu w obcym kraju. Tyle że lud nie rozumie że nie będzie tak różowo nawet za cenę posłuszeństwa. Nie może być zbyt dobrze gdyż wtedy lud zaczyna się lenić lub mieć różne dziwne pomysły. Strach jest i musi być częścią tego systemu. Na koniec PRL ONI stworzyli te targowiska uwolnili to coś o czym w PiS nawet nie są w stanie pomyśleć. Ale ten czas dobieg końca. Powoli wracamy do starego pod przywództwem POPiSu.
mjk1
Ta większość , którą Pan opisał jest w każdym społeczeństwie. W każdym też społeczeństwie, jest również  dość duży odsetek ludzi przedsiębiorczych i chcących pracować. Jest tylko jeden warunek wyzwolenia tej przedsiębiorczości i pracowitości.  Muszą widzieć, że ich praca przynosi konkretne korzyści. Pod koniec komuny marazm  i beznadzieja były dużo większe. I teraz zapytam: co zrobiono, że nagle wszystkim zaczęło opłacać się pracować i zakładać firmy. W każdym mieście było kilka targowisk. Firmy powstawały jak grzyby po deszczu,  rosły, rozwijały się w szybkim tempie i lepiej płaciły jak te istniejące. Założę się o symboliczne dwa piwa, że nie odpowie nikt, co było przyczyną tego wybuchu przedsiębiorczości?  Udowodnię tym samy, że nie wiemy co należy zrobić, choć powinien to wiedzieć każdy średnio inteligentny absolwent podstawówki. Pozdrawiam Pana.  
Czesław2
Najważniejsze to zmieniać szkołę, a tu jest ciągle katastrofa. Nic zresztą dziwnego, skoro nauczyciele z okresu komuny ( np "historycy" ) zostawali potem i są nadal dyrektorami szkół.
Czesław2
Większość, która mogłaby coś zmienić potrzeby wyższe ma już zaspokojone. Więcej telenowel przez 24h nie da się obejrzeć i więcej piwa po robocie wypić też się nie da ( tzn da się, tyle że nie pójdzie się potem do roboty i nie będzie na piwo i kółko się zamknie ). Słowa Norwida są w 100% prawda, dlatego jako naród zasługujemy na Lidla.
Jan1797
 Anarchisto, frustracja ruguje Ci pamięć po lekturze wydania wiadomości, tzn. nie zrozumiesz z czym się zmierzyliśmy i jak wiele się zmieniło, vide; youtube.com. Musisz ze wstrętem chodzić tymi, co ja, ulicami. Według mojej wiedzy to był perfidny, skrupulatnie realizowany plan. Na koniec taka uwaga, o podatkach porozmawiajcie z drogowcami i budowlańcami dekady po.