|
|
Darek @Admin
Rozumiem, że według Ciebie rozsądna krytyka, to krytyka konstruktywna ubrana w kulturalne słownictwo? I masz prawo tego oczekiwać. Jak zatem nazwać wpisy fanów PIS-u, którzy swoich adwersarzy nazywają śmierdzielami i obsranymi ruskimi onucami ? |
|
|
smieciu To jest właśnie jeden z kluczowych elementów całej tej historii. Prawda jest taka że przed wojną wszyscy robili na Ukrainie świetne interesy. Ogólnie Rosja nie miała powodów do narzekania. Oligarchowie działali sobie jak zawsze, kasa płynęła.
Czemu więc właściwie Putin uderzył skoro jego działania prowadzą jedynie do destrukcji? Skąd taki ruch w którym to właśnie on najwięcej traci?
Interesujące jest że 3 tyg. temu każdy pewnie myślał że ewentualna wojna będzie błyskawiczna. Że Rosjanie rozjadą Ukrainę w 5 dni, powstanie nowy rząd czy coś takiego. Ja też tak uważałbym gdybym zakładał że Putinowi chodzi o zdobycie Ukrainy. Słowem każdy był właściwie pewien że Putin zajmie szybko Ukrainę i w jakiś sposób zalegalizuje to. Taka szybka operacja faktycznie mogłaby dać na to jakąś szansę.
Putin jednak nie zrobił nic by tak właśnie tą wojnę przeprowadzić a ludzie jakoś przeszli do porządku dziennego że dzieje się coś zupełnie odwrotnego. Putin w jakiś idiotyczny sposób traci sprzęt (choć oczywiście liczby mogą być zawyżone) ale niewątpliwie mamy do czynienia ze stagnacją, która efektywnie jest porażką Putina.
Porażką, którą ze wszech miar dało się uniknąć - jak też właśnie każdy sądził.
Wszyscy robili interesy na Ukrainie i okolicy. Putin to rozwalił biorąc wszystko na swoją klatę. Jak wszystko wskazuje - z pełną premedytacją. Dlaczego? |
|
|
Darek @Tomaszek
Niestety, to cena, którą płacimy za "dobrodziejstwo" internetu. Trzeba, to wkalkulować. Nie znaczy to, że ktokolwiek musi się zniżać do ich poziomu. Każdy odpowiada za siebie. |
|
|
Pani Anna @śmieciu
Ha, ja bym nawet chętnie podyskutowała, ale na ukazanie się na forum mojego komentarza, o ile w ogólne zostanie opublikowany muszę czekać czasem wiele godzin. Tylko ci, którzy mają tutaj "status blogera" moga komentować na bieżąco, pomimo iż nie mają żadnych blogerskich wpisów. Spełniają jednak "standardy admina", czyli nie poddają w wątpliwość tego, co mówią akurat w TVPinfo. Życzę wiele satysfakcji z publikowania na NB. |
|
|
Jabe Z tego, że państwa rządzone autorytarnie stosują propagandę, nie wynika, że w demokracjach propagandy nie ma, a tylko że państwo ma monopol. Choć w Polsce partia rządząca monopolu nie ma, stosuje propagandę na wielką skalę, wykorzystując przy tym państwowe media i państwowe „spółki”. A do tego wyjątkowo prymitywną!
Rzecz w tym, że w zasadzie wszystko sprowadza się do owej propagandy. Jest tylko fasada. |
|
|
Czesław2 Sam nie wiem, czy pisanie ma sens, skoro Rosja była jednym z największych odbiorców Ukraińskiego sprzętu wojskowego. Może Zełeński by o tym powiedział swoim żołnierzom. |
|
|
u2 Oraz że pisowcy są może bardziej autentyczni.
Ja nie pisowiec, ani katolik :-)
PS. Co to jest SN ? :-) |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Jabe -- Propaganda (oficjalna) to JEDNOLITY przekaz w danym państwie, rządzonym autorytarnie. W Polsce mamy wielogłos, różne narracje (modne słówko), czy po prostu różne opowieści (polityczne). Nie nazywałbym tego propagandą, rządową czy opozycyjną, lewicową czy prawicową. A co nazwać "propagandą oficjalną", skoro to opozycja ma pod tym względem zaangażowane większe środki i ośrodki, także zagraniczne. Zostawmy więc może lepiej to słowo dla Rosji, Białorusi, Chin. Inaczej zrównujemy te systemy sprawowana władzy z demokracją i wolnością słowa w Polsce, co jest absurdem i pluciem na własny kraj. |
|
|
Jabe Propaganda i socjalizm charakteryzują PiS tak dobrze, że można to wręcz uznać za rozwinięcie tego skrótu. Propagandowa młócka prowadzi do tego, że tutejsi blogerzy, nawet ci uczciwi, nie są w stanie podjąć dyskusji (np. Max Jamnicki i Ryszard Surmacz). Według propagandy rządzi patriotyczna prawica, faktycznie zaś jest to klasyczna lewica bez ambicji niepodległościowych. Ten niewygodny dysonans powoduje ucieczkę od wszelkiego konkretu we frazesy i wyzwiska. |
|
|
smieciu Hej ludzie, dzięki za odzew. W pierwszym tekście po powrocie chciałem jakoś w miarę ostrożny i wyważony sposób przedstawić swoje stanowisko. By było jasne czego się po mnie spodziewać ;) Owszem spędziłem masę czasu na krytyce PiSu ale przede wszystkim dlatego iż ten jest dla mnie iluzją, kolejną rządową iluzją, partią mającą to samo zadanie co inne na świecie. Po prostu oni akurat rządzą więc szczególnie na nich skupiam uwagę. Z drugiej jednak strony paradoksalnie moja blogerska „kariera” jest ściśle związana z tym środowiskiem. Zacząłem od naszychblogów, byłem na SN. Oba te miejsca są silnie pisowskie. Mimo całej mojej awersji do PiS uznałem że mimo wszystko może w takim miejscu mam większą szansę na zrozumienie? ... Oraz że pisowcy są może bardziej autentyczni. Choć muszę przyznać że ostatnie wydarzenia na SN zachwiały co nieco tym przekonaniem :P
Przede wszystkim jednak liczy się dla mnie dyskusja. Jeśli naszeblogi dają taką szansę to znakomicie.
Teraz po tym długim czasie już mniej zależy mi na jakimś ekstremiźmie - moja racja to największa racja :) Fajnie byłoby po prostu znaleźć miejsce gdzie istniałaby możliwość gadki w tak delikatnej materii jaką jest Ukraina i sam Putin. Wbrew temu co napisałem w tytule ;)
I jeszcze dodam dla tych co znają mnie mniej że swoje lata już mam, 50 się zbliża. Nie jestem dzieciakiem, który sobie nagle zamarzył o Anarchii :P Chodzi mi po prostu o uniknięcie zbędnych komentarzy w tej materii. Długo już siedzę w temacie, mam swoje argumenty. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Śmieciu -- ciekawa historia z tą szkołą nawigatorów.. Trochę współczuję, ale inaczej by Cię tu nie było :) Mnie rozsądna krytyka PiS-u nie przeszkadza. Ale widzę, że generalizujesz i nadużywasz słów takich, jak propaganda, socjalizm itp.. Etykietujesz jednym słowem, bez argumentacji. Poza tym, to że ktoś kogoś krytykuje, to wcale nie musi znaczyć, że myśli :)
|
|
|
Admin Naszeblogi.pl @PA NB nie są podpięte pod żadną oficjalną propagandę. Są podpięte do szarych komórek Admina jeśli już. Matrix :P |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @Ijontichy
Nietsche nie mial racji. Śmieciu jest z tego co pamiętam anarchistą w dobrym tego słowa znaczeniu. Co do Lema - jak najbardziej. Pzdr |
|
|
Tomaszek Darek
"Po trzecie, to do autora wpisu". Myślę że bardziej do buszujących tu kilku osób . Zaraz przylecą , zobaczysz . |
|
|
Jabollissimus No dobrze, piszesz, że jesteś ofiarą blogerów tych czy tamtych. No trudno-fajnie. I co z tego? Jakie są twoje tezy? Czy są jakieś konkretne, by można polemizować? |
|
|
Darek Nie lubię słowa specyficzne, specyficzni. Bardzo często, po dokładniejszym przyjrzeniu się, dochodzimy do wniosku, że jest podobnie, jak gdzieś indziej. NB charakteryzują się nadreprezentacją czytelników, blogerów bardzo silnie identyfikujących się bezkrytycznie z obecną ekipą rządzącą. Co do tekstu autora
Po pierwsze, nasze opinie w większości wynikają z wiedzy, która jest nam dostępna, którą przekazują nam media. Mało kto zna kulisy tych wydarzeń i to tak dogłębnie, aby jednoznacznie i ze 100% pewnością powiedzieć, że jest tak, a tak. Czasami zdarzają się wpisy poparte wiedzą znacznie większą niż przeciętna i dlatego warto je przeczytać. Niemniej sam fakt dyskusji świadczy o tym, że jest grono osób tym zainteresowanych.
Po drugie, zostaliśmy przez media i polityków spolaryzowani, w większości zmuszeni do opowiedzenia się po którejś ze stron. I z tego wynika nasza wzajemna wrogość i przerzucanie się argumentami typu ruska onuca. To tylko woda na młyn w/w. Według mnie, jest pewien system wartości, jednakowy dla wszystkich. Jeśli ktoś jest kłamcą, oszustem, złodziejem,to czy jest z PO, PIS, SLD nie ma znaczenia. Złodziej, to złodziej. Oni się tylko cieszą z naszej wzajemnej wrogości. Wydarzenia z ostatnich lat pokazały, że media głównego nurtu stały się po prostu tubami propagandowymi ugrupowań politycznych.
Po trzecie, to do autora wpisu. Zawsze warto pisać, dzielić się swoimi przemyśleniami, w sposób kulturalny i rzeczowy. Zawsze znajdzie się kilka osób, które zrozumie i doceni, nawet jak się nie zgadza z wyrażonym poglądem. To kropla drąży skałę. |
|
|
Ijontichy Czyli,jak powiedział pewien filozof...Fryderyk N.:
"Nie ma faktów,są tylko interpretacje"---koniec cytatu.
Ten autor @śmieciu popełnił ostatni wpis cztery lata temu...zresztą żadna strata dla NB...potwierdza tylko Pierwsze Prawo Lema...to o założeniu internetu. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ śmieciu
Dobrze, ze jesteś. Nic nie jest zero-jedynkowe a już na pewno nie ta wojna. Prawda tu nikogo nie obchodzi . Liczą się narracje Wiec będzie pzdr |
|
|
Darek @Ałtorytet
Według mnie, nie ma Pan racji. Bardzo często, a niekiedy tylko, wydarzenia z przeszłości możemy ocenić dopiero na podstawie wiedzy zdobytej w późniejszym czasie. I nie chodzi o "gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył". Bardziej ma to na celu analizę, dlaczego się tak stało i co zrobić, aby się nie powtórzyło.Kto nie zna przeszłości nie ma przyszłości. |
|
|
u2 Nie tylko przecież jasne było że atak na Ukrainę zjednoczy wszystkich przeciw Putinowi.
No nie było jasne. Polscy politycy wielokrotnie ostrzegali, że Putler wykorzystuje surowce jako środek do szantażu, czyli jako broń. Zachód traktował to lekceważąco. Przyczyn było parę, m.in. bogactwo zachodu, sądzili że wszystko można kupić, oraz ruska agentura na zachodzie przekupująca czołowych polityków zachodnich.
Wysokie ceny surowców - nic tylko zbierać pieniądze.
Tak rozumujesz ty, zdrowo-rozsądkowo. Wielkie mocarstwo Putlera rozumuje inaczej. Pieniądze przeznacza na uzbrojenie, bogactwo swojej ludności widzi jako przeszkodę do realizacji wielkomocarstwowych zapędów. Im bogatsze społeczeństwo, tym mniej skore do wojny. |
|
|
AŁTORYDET @smieciu:
To co Pan wypisuje, ma swój termin; "prezentyzm historyczny". Innym słowy, wydawania ocen dotyczących przeszłości, na podstawie faktów późniejszych. W wersji korwinowsko-symplicystycznej, można tu przywołać powiedzenie, "gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył". Powiem złośliwie, wiele Pan tu mądrości nie przyniósł.
|
|
|
smieciu Nie jestem fanem geopolityki gdyż naprawdę nic tam nie trzyma się kupy. Stąd mam inne pomysły.
Przykładowo właśnie piszesz że Ruskie dały się nabrać. Ale przecież to bez sensu. Nie tylko przecież jasne było że atak na Ukrainę zjednoczy wszystkich przeciw Putinowi. Sorki ale aż tak głupi tak nagle chyba się nie stał by się podkładać. W imię czego właściwie? Przecież ani jemu ani Ruskom niczego nie brakowało. Przeciwnie, wraz z Zielonym Ładem sytuacja Putina była doskonała. Wysokie ceny surowców - nic tylko zbierać pieniądze.
Kolejną sprawą jest po co atakować w tak głupi sposób? Przykładowo wysyłać rekrutów zamiast zawodowców? Po co strzelać w bloki mieszkalne? Skoro celem faktycznie miałoby być zajęcie Ukrainy to potraktować należałoby to poważnie chyba? Atakować cele wojskowe. Zdecydowanie. Zniszczyć węzły kolejowe - czyli dostawy wroga. Nie strzelać po szpitalach by cały świat mógł pokazywać to w TV...
Niestety ale tu się nic nie klei do kupy. Widać wyraźnie że atak Putina nie jest poważny z wojskowego punktu widzenia. Jasne jest że przede wszystkim i celowo postawiono na kreację grozy. Stąd strzały w szpitale itp. To jest jak teatr. Teatr grozy. Teatr dziejący się na serio ale na ile tak efektywnie, biorąc pod uwagę dane jakie mamy jest on faktycznie straszny? |
|
|
u2 Piszesz że zaatakują Polskę. Ale przecież nic wskazuje że wygrywają na Ukrainie. Więc?
Widać, że ruskie chcą dostać Charków, Kijów i Lwów od Ukraińców, nie wspominając Mariupola czy Odessy. Teraz trwa taka "cisza" przed kolejną burzą. Oczywiście ciągle używają swoich "katiusz" do zastraszania ludności. A do Polski wysłali sygnał, że Polska jest kolejna na ich celowniku. To są proste sprawy. Oczywiście co inteligentniejsi ruscy wiedzą, że ruskie nie mogą wygrać, ba, już przegrali nie tylko blickryg, ale i całą wojnę z zachodem, który się zmobilizował. Mogą zniszczyć zachód, ale i tak ruskie przegrają.
W tej wojnie ruskie są chłopcem na posyłki dla kitajców, którzy są żywotnie zainteresowani nie tyle wojną o dominację nad światem z USA, ale odzyskaniem utraconych terytoriów na rzecz ruskich. Potrzebują tych terytoriów dla surowców i ekspansji. W sumie dziwię się, że ruskie dali się tak łatwo podejść kitajczykom :-)
PS. Możliwe, że wojna światowa już się zaczęła. Hitler również nie miał pojęcia, że wszczyna wojnę światową :-) |
|
|
smieciu Tak, jest masa tekstów i jeśli coś można o nich dobrego powiedzieć to że pewnie niemożliwe jest zrealizowanie tego co przewidują gdyż każdy pisze coś innego więc na coś jednak czytelnik będzie musiał się zdecydować.
W teorii chaosu, którą starałem się promować na SN stoi że będzie nadmiar informacji. Tysiące teorii. Ja się skupiałem na tym aspekcie ale pewną reakcją na te tysiące teorii może być pragnienie że jest prosto. Że to tylko ten zły Putin i niewiele poza tym. Co jeśli jednak jest jeszcze dużo poza tym?
Konkretnie zaś. Piszesz że zaatakują Polskę. Ale przecież nic wskazuje że wygrywają na Ukrainie. Więc? Skąd takie twierdzenie? Jakby miało do tego dojść? |
|
|
u2 Po co pisać o tej Ukrainie?
Ależ więcej jest tekstów o Rosji i sytuacji geopolitycznej. Wojna na Ukrainie to jest pochodna geopolityki. Pomijając dyskusje komentujących i wojenki, które jakoś odzwierciedlają polskie podwórko, czyli PiS oraz anty-PiS.
Od wałkowania sytuacji geopolitycznej nie ucieknie się. Dzisiaj podano wiadomość z Rosji, że zaatakują Polskę, jak uporają się z Ukrainą. Więc zrozumiałe jest wspieranie walki Ukrainy z Rosją. To jest wojna, albo oni wygrają, albo my :-) |