Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jeśli nie Pudelek to co?
Data Autor
sake2020
@Pani Anna.......Ja też mam dla Pani rady z wdzięczności za nieustanną troskę i pouczenia.Jestem rzeczywiście poszukiwaczką prawdy jak chyba każdy z nas więc ze swej strony zalecam a może proponuję (to lepiej brzmi) też poszukiwania ale w Pani przypadku poszukiwania kultury i rozumu. Za filozoficzną sentencję dziękuję.
sake2020
@śmieciu....,,Trudność polega na tym,że większość oczekuje by im podsunąć gotowe rozwiązania podczas gdy trzeba samemu bądź wspólnie główkować.Jak rozumiem chodzi Panu o rozwiązania społeczne,polityczne czy obyczajowe.Czy jest to kwestia mentalności.Czy aby na pewno siegając po pierwszy przykład z brzegu tak bardzo oczekujemy takich rozwiązań jak wprowadzenie lgbt do naszego zycia? Zwłaszcza,że raczej wygląda to na wymuszone przyjęcie gotowca niż nasza decyzja na podsunięte ,,nowe''.Czy może zmiana tak daleko idaca w postrzeganiu naszego życia jest anarchią czy nie jest? 
Pani Anna
@sake3 Sake bidulo,  choć nieustannie ci się myli prawda z propaganda, to trzeba docenić deklarację.  Skoro już się oobjawiłaś jako dzielna poszukiwaczka prawdy to na początek mała rada: "Gdy odrzucisz to, co niemożliwe, wszystko pozostałe, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą." 
sake2020
@Pers....Oto smutne skutki czytania twoich agitek.Całkowite skołowanie mojej biednej głowiny,że mylą mi się nawet nicki;Jak jeszcze pomylą mi się fatyganci to będzie prawdziwy dramat. Ale przyznaję,dyskusja z panem @śmieciu ciekawa zwłaszcza dla takich poszukiwaczy prawdy jak ja.
sake2020
@śmieciu...,,Co anarchiści mają do powiedzenia? Jaki mają wpływ na bieg świata? No żaden a skoro nie mają żadnego to po co ich się czepiacie?' 'Bez urazy,ale pisze Pan jakby był celebrytą. Oni też sa znani z tego, że po prostu są. Nic nie wnoszą,niczego nie dokonują .Są. Czego chcą anarchiści to właściwie Pan to tu nie wytłumaczył. Sam Pan przyznaje zresztą,że gadką niewiele można zrobić.Nawet jeśli ta gadka jest ubrana w piękne słowa.
u2
Zawsze istnieje szansa że może coś pozytywnego z tego wyniknie ;) Taaa, na przykład test na HIV :-) PS. Tak zwykle kończy się wprowadzanie chaosu w poszukiwaniu stałości.
smieciu
Ok, będę mieć na uwadze. Jeśli jednak ktoś pisze serio to ja też piszę serio. Zawsze istnieje szansa że może coś pozytywnego z tego wyniknie ;) Anarchia jest trudnym tematem. Warto czasem coś o niej napisać. Zależy mi na tym by traktować ją pozytywnie. To dobra rzecz. Najbardziej we wszystkich tych anarchistycznych dyskusjach bawi mnie jak ludzie boją się otrzymać tą władzę. Jak pragną by był jakiś system, zarząd któremu trzeba się podporządkować. Ja mówię: bądź wolny. A rozmówca zwykle: jesteś idiotą :)
u2
Absolutnie anarchia nie polega na działaniu w pojedynkę! Przeczytaj koniecznie klasyczną książkę Josepha Conrada pt. "Tajny agent". Tam jest o twojej zespołowej anarchii :-)
smieciu
Absolutnie anarchia nie polega na działaniu w pojedynkę! Wręcz przeciwnie, sam nie masz szans w anarchistycznym świecie. Tak samo jak i w obecnym zresztą. Anarchia oznacza jedynie brak wyraźnych ram systemowych, szufladek a w szczególności brak prawniczego molochu niezrozumiałego oraz niedostępnego dla zwykłego człowieka. Ludzie zawsze uważają że w anarchii każdy robi co chce. I tak i nie. To że nie ma prawnika i policjanta nie zmienia wiele. Raczej się zastanowisz zanim coś zrobisz. Coś idiotycznego.
Pani Anna
@smieciu Niech Pan nie zapomina, że  pisze i dyskutuje Pan tu z wyszczepionymi 3x...  jakimś niemieckim szajsem oraz karnie noszącymi namordniki. Taka Ujejska to nawet była calkiem pewna, że nie dożyję do lata, co według niej było bardzo słusznym i  pożądanym ustąpieniem przestrzeni życiowej oraz lokali mieszkalnych tym wyszczepionym. Inny calkiem poważnie postulował,  aby takich jak ja nie wpuszczać do miejsc publicznych, jeszcze inny z tych udzielająch się  tutaj  grał na nosie, że  właśnie pakuje się na wakacje, podczas gdy tacy jak ja będą siedzieć w domu.  Kogo chce Pan przekonywać,  skoro tym ludziom 2 lata tak gigantycznego oszustwa nie otworzyło oczu? Dziwnym trafem to dokładnie ci sami osobnicy stali się teraz największymi Ukraińskimi patriotami nie widząc zupełnie gdzie ta cała Ukraina nas ma... I ile nas ta wojna kosztuje.
u2
Obecny tzw. dobrobyt jest iluzją. To zależy co uważasz za dobrobyt. Ja dobrze pamiętam to co było w PRL i mogę porównać z tym co jest teraz. Byłem również kilka razy na zachodzie i wiem co to jest prawdziwy dobrobyt. No, jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej :-)
smieciu
Obecny tzw. dobrobyt jest iluzją. Pudelkiem. Ludzie mają żarcie ale jakiej jakości? Masy ludzi robią zakupy w ciucholandach mimo że niby mają kasę. Ludzie jeżdżą samochodami, owszem ale zwykle kupują używane. Owszem wydaje się że jest dobrze ale wszystko jest w istocie naciągane. Zwłaszcza naciągane jest źródło tego „dobrobytu”. W skrócie polega ono na nieustannym dopływie kasy, którą łaskawie „dawały” banki. Dawały łatwe kredyty ludziom. Oraz państwom. Pieniądz był łatwo dostępny. Tak jakoś. Łatwy pieniądz generował popyt na towar, popyt na towar generował miejsca pracy. Proste. Tylko że zależne od ... czegoś. Czegoś nieznanego. Nawet nieuświadamianego. Bo przecież czy kogokolwiek interesowały takie szczegóły? Skąd płynie kasa? Dlaczego płynie? Kto za to odpowiada? Nie... Z jakiegoś powodu jakieś cosie tak sprawiły że było „dobrze”. A teraz zrobią że będzie „źle”. Dlaczego? Bo mogą! Mogli tamto to mogą i to. Tak bywa w świecie w którym na nic nie masz wpływu a wydaje ci się że twój rząd i partia mają oraz wykonają  najważniejszą pracę za ciebie. Nie mam tu na myśli ciebie osobiście Jan1797 ;) Ogólnie tak jest.
u2
Demokracja? Co masz na myśli? To oznacza, że rządzą reprezentanci wybrani przez większość wyborców. Jak się tobie reprezentanci nie podobają, to głosujesz na kogoś innego. Możesz próbować anarchii, ale zwykle to jest karalne. Przeczytaj książkę Josepha Conrada na ten temat pt. "Tajny agent". PS. To że reprezentanci zajmują się polityką, nie oznacza, że ty nie możesz się zajmować polityką. Każdy rządzi sie sam. Ale dla osiągnięcia celów strategicznych konieczne jest współdziałanie zespołowe. W pojedynkę nie zdziałasz praktycznie nic.
smieciu
Demokracja? Co masz na myśli? Że niby lud rządzi? W Polsce, Niemczech czy w USA? PS No ok. Niech będzie że chodzi o ideę. Że istnieje idea wyjścia poza piramidę. Anarchia jest jak demokracja niemal ale nie lubię tego słowa gdyż się zdegenerowało co nieco.
u2
Tysiące lat tkwienia w tym systemie sprawiły że ludzie nie wyobrażają sobie czegoś innego. Bez przesady, demokracja to pomysł sprzed zaledwie kilku wieków. Los królów jest dobrze znany. Choć mam sentyment do korony brytyjskiej to jednak królowe i królowie są eksponowani i wiodą nieproste życie, muszą kryć się w zaciszu pałacowych komnat przed wścibskimi papparazzi. Co do chaosu to tak jak nie możesz zmienić przeszłości, tak nie możesz zmienić przyszłości. No spróbuj :-)
smieciu
@sake3 Nie sądzę że anarchia nam towarzyszy od wieków. Mam tutaj raczej odmienne zdanie biorąc pod uwagę jedynie historię cywilizacji. Te zawsze były silnie scentralizowane. Król, kapłani itp. Silny system kastowy był zwykle typowy w wyżej zorganizowanych społeczeństwach. W luźniejszych strukturach plemiennych mogło być nieco inaczej choć często zwykle dość podobnie. W każdym razie w typowej cywilizacji mamy do czynienia ze strukturą piramidy. Władza płynie z góry a robota do góry ;) W dotychczasowych przemianach, rozwałkach chodziło zawsze o przejęcie wrogiej struktury, piramidy, by móc z niej korzystać. Nie dochodziło do anarchii a jeśli już to tylko na krótko. Nikt nawet nie rozumiał przecież że coś takiego może być celem samym w sobie. Uważam że to kwestia mentalności. Tysiące lat tkwienia w tym systemie sprawiły że ludzie nie wyobrażają sobie czegoś innego. Nawet się nie zastanawiają. Mnie też trudno opowiadać jak to mogłoby wyglądać gdyż jestem pewien że musiałoby być zupełnie inaczej. Trudność polega choćby na tym że dzisiaj większość oczekuje że ktoś im podsunie rozwiązanie podczas kiedy w anarchii trzeba by samemu główkować, tzn. wspólnie z innymi. Choćby to łatwo może sprawić że rozwiązania problemów będą najróżniejsze. Różne społeczności mogą mieć różne potrzeby itp. Wolność ma swoją cenę, nie można polegać tylko na tym że mechanicznie będziesz robić co trzeba a później pójdziesz na piwko. Trzeba będzie wykazywać się inicjatywą. Dlatego to chyba nie dla wszystkich :) Jednak wydaje się być ideą, do której realizacji warto dążyć. Właściwie myślę że nie ma innej alternatywy a sprawa jest poważniejsza niż się ludziom wydaje. Jak też często powtarzałem w SN (szkolanawigatorow.pl) a czego oczywiście nie brano zbyt poważnie. Jednak tutaj znów powtórzę. To nie jest abstrakcyjny problem, takie tam sobie gdybania o systemie. Coś co można zignorować. Bo są inne ważniejsze rzeczy. Te inne rzeczy mają ścisły związek z anarchią. Nie ominie się tego. Na SN sporo pisałem o nadchodzącym chaosie. Np. że Trump wróci zanim Biden dokończy kadencję. Że ludzie będą się miotać. Dla mnie wojna ukraińska jest względnie małą częścią dużej rzeczy w której chodzi o coś zupełnie innego. Nie boję się jej choć doprowadzi do chaosu w Polsce. Ale nie całkiem dlatego że Putin nas jeszcze czymś zaskoczy. Ale dlatego że ludzie się będą bać. To strach nakręci ten chaos. Media, działania polityków. Nie będzie jasnych danych. Najważniejsze jednak że ludzie będą się bać, przestaną myśleć racjonalnie. To wytworzy ostatecznie chaos a nie bomby, które mogą się pojawić w ograniczonych ilościach. Narazie mamy przedsmak. Najpierw w przypadku Covida. Ostatnio panika wybuchła gdy ludziom wydało się że Ruskie zaraz staną w Polsce. Jak się okazało i jedno i drugie było fałszywym alarmem. Za jakiś czas będziemy mieć to samo. Znów pojawi się „coś” i ludzie dostaną kociokwiku. Znów nie będzie dało się gadać.
u2
Nie widziałem w Polsce. I nie zobaczysz. Pojedź na Ukrainę. Tam  twoi ziomale anarchiści wprowadzają tzw. ruski mir.
JzL
pam..pers ty to fachura  a da się to przedestylować na denaturat dla ciebie ?  
Pers
@sake //Komentarz powyżej skierowałam omyłkowo do Persa zamiast do Pana.// To miłe, że tak o mnie ciągle myślisz droga sake...  Łechocze to moją próżność krwiożerczego tygrysa:))
JzL
O co chodzi w tym "wpisie"????
sake2020
@Smieciu....Komentarz powyżej skierowałam omyłkowo do Persa zamiast do Pana.
Jan1797
Starszy mężczyzna dokonał samookaleczenia na terenie „białego miasteczka” przed KPRM w Warszawie, gdzie odbywa się protest medyków. Po przewiezieniu do szpitala zmarł. Mężczyzna nie był związany z protestem. Policja nie potwierdza doniesień mediów, że poszkodowany postrzelił się w głowę. Jak dowiedział się portal tvp.info, zostawił list pożegnalny, w którym sprzeciwia się „politycznemu protestowi”. tvp.info Zaręczam nie wszystko traktuję poważnie i dosłownie. Dziwnie poważnie jednak traktuję otaczającą biedę. Powinienem już z tego wyrosnąć, ale dziwnie mi nie przechodzi podobnie jak naszej większości.  Pamiętam 8-10 lat wstecz kolejki do grzebania w śmietnikach i klany dostępu. Dzisiaj nie przychodzi nikt i to jest super. Z drugiej strony widzę jak niby bezdomni traktują pomoc im udzielaną, wyrzucone na ulice jedzenie i od ostatniego razu nie zaglądam w pobliże. Czyli też zamykam się na świadomość, że nie każdemu pomoc się należy. Taka perspektywa przesłania mi pudelkową resztę, przyjrzę się, ale nie gwarantuję zainteresowania. Sekundo drażni mnie, że nie mogę napisać; ta dziennikarka zachowała się cudownie, zgadzam się z jej poglądem czy jestem z nich dumny. Czyli odbieram podobnie tylko dokładnie odwrotnie.
Jan1797
.
Do wpisu: Jak olałem tą wojnę i odechciało mi się pisać
Data Autor
u2
Wierzysz w NATO? Ja bardziej wierze w USA. Wierzysz ? To wierz w siebie, a nie w innych. Inni chętnie ciebie poświęcą dla świętego spokoju :)
paparazzi
Wierzysz w NATO? Ja bardziej wierze w USA. Wiem ze chodzi tez business ale to oczywiste kalkulacja zysków i strat. Tak jest było, jest i będzie dlatego trzeba brać to wszystko pod uwagę. Wojna ukraińska jest nasza, tak uważam. Twoje odnośniki do Syrii czy Iraku tu nie pasują, to inna konfiguracja no i gdzieś trzeba armie przeszkolić a najlepiej w warunkach bojowych. To ze Polska nie umie wyegzekwować korzyści ekonomicznych miej pretensje do idiotów polityków. W sumie wpis przesadzony z doza konspiracyjnych poglądów przy kontrowersyjnych tezach. Nie podałeś kogo byś widział, kraju, polityka który by miał rozwiązanie na te problemy z ONYMI czy Eskimosami. No i na naszym podwórku polityka co myśli jak ty i ma plan polityczny uzdrowienia sytuacji. No bo jak takie poglądy w Polsce będą niszowe to panie piszemy dla beletrystyki.