|
|
tricolour Januszku, spokojnie, jeszcze ci jakaś żyłka pęknie i nie doczekasz. Naprawdę nie musisz za każdym razem dowodzić, szczególnym doborem słownictwa, z jakiej spsialej familii się wywodzisz.
Pozwolisz, że spointuję krótko twoje nerwowe wystąpienie: jak można być rozkochanym w narodzie, ktory przez lata nie potrafi wbić pierwszej łopaty pod fabrykę samochodów elektrycznych, zapowiedzianą przez premiera jako koń pociągowy gospodarki, a na koniec po cichu zlecić projekt niemcom?
Albo inaczej: jak można być rozkochanym w narodzie, którym palono w piecach, a on - ten naród - tak jest rozkochany w swoim oprawcy, że pierwsze dziesięć miejsc na liście zakupów samochodów (bo brak tych elektrycznych) zajmują produkty oprawcy? A malowani patrioci dokładają jeszcze - nomen omen - piece gazowe do domu.
Zatem spokojnie - nauczeni nieszczęściem pierwszej łopaty poczekajmy na rodzimy gaz z Norwegii. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ es
A skąd ty wiesz jakie były warunki współpracy?
Gdyby...byl na terenie Polski to bysmy mogli cala zachodnią Jewrope za cojonrs trzymac teraz.
I co znaczy zaporowe. Nie ma takiego słowa w negocjacjach. pzdr
|
|
|
jazgdyni @germanofile
Jaki richtig zlot germanofilii. Klub z piwem i wurstem wkrótce założą?
Jak zwykle heterodyna musiał się popisać. Co ty chłopczyku wiesz o norweskich złożach na szelfie? Tylko co ci onet i tvn przekaże?
A słyszałeś o polskich, tak, tak - naszych własnych złożach na norweskim szelfie? Nie? No pewnie. Więc nie wiesz co to Skogul, czy Arfugl. (Panie! Pierfsze sysze! Was is das?) A może ostatnie Gina Krog?
Wbij se do łysej pały cewkarzu i nie bździj publiczne, bo:
Obecnie PGNiG Upstream Norway posiada udziały w 59 norweskich koncesjach, a wydobycie prowadzi z 14 złóż.
I szkopy mogą sobie zabezpieczać nawet pińcet procent, a i tak nawet mały balonik nie przeleci przez naszą B Pipe.
Ps. To jest niesamowite zjawisko psychiatryczne - jak być tak rozkochanym w narodzie, który po II WŚ Roosevelt i Churchill zamierzali kompletnie wykastrować? |
|
|
Es Konektor od rewersu tym miał się różnić, że część ns2 byłaby na naszych wodach terytorialnych" - zaoferowane warunki korzystania z konnektora to właśnie niemiecki rewers czyli zakup gazu od Niemców tak czy inaczej..Jeśli dołożyć do tego skuteczne zablokowanie dywersyfikacji źródeł to w tej chwili bylibyśmy w dziurze jeszcze głębszej niż jesteśmy.
"Możliwość naciskania" to opowieści z mchu i paproci. Mniej więcej taka sama jak możliwości Ukrainy naciskania na przesyłanie gazu prez rury nawet w tej chwili.
No i w ostattnim akapicie zawarłeś całą prawdę o którą się spieramy. Należy jednak dodać parę słów prawdy jak agresywnie Rosja i idące jej w sukurs Niemcy jest w stanie to egzekwować. I jedni i drudzy mają do tego prawo,oczywiscie. Jednak my wcale nie musimy się na ultymatywne warunki zgadzać. |
|
|
Władysław Ludendorf przeczytaj sobie na głos jeszcze raz ten twój fragment o "zepsuć" i "ruskich", i przemyśl to głową a nie główką, plonkerze |
|
|
smieciu Ja bym dorzucił jeszcze jedno.
Przecież nikt nie neguje sensu Baltic Pipe czy Gazoportu w Świnoujściu. Tutaj działano właściwie a i też te działania pokazują że NS2 było błędem Putina gdyż zmotywował Polskę do dywersyfikacji.
Cały myk nie polega na tym że miał powstać NS2 tylko na tym że ... nie działa. To jest taka przenośnia częściowo. Ogólnie problem leży w tym że Polska, za rządów PiS, postawiła na całkowite odcięcie się od rosyjskiego gazu. Putin swoją „Operacją” jedynie przyśpieszył ten proces. Mamy tylko to co chcieliśmy! Tylko że nie tak postępuje się w biznesie. Nie chodzi o to by zmienić jedno uzależnienie na drugie...
Popatrzmy. Na taki scenariusz.
Uruchomiony zostaje NS2, Ruskie są szczęśliwe a Polska, mając alternatywę może negocjować z Ruskami rozsądne kontrakty. Dlaczego ci mają tracić klienta?
A mamy?
Nie działa NS2 a my odcieliśmy się od Rusków, nie mamy żadnej karty przetargowej w nowym Układzie.
Efektywnie NS2 faktycznie powstał na naszą szkodę ale nie dlatego że działa i Ruskie sprzedają gaz Niemcom, tylko dlatego że nie działa a my nie mamy skąd wziąć gazu. |
|
|
Międzymorzanin @Jabe
Polska bogata jest w zasoby wszelakie, o czym dowiedzieć możemy się między innymi z wykładów prof. zw. dr hab. inż. Ryszarda Henryka Kozłowskiego, a w skrócie:
eprudnik.pl
youtube.com
W kontekście wdrożenia technologii podziemnego zgazowania węgla, pisałem oczywiście o największych na świecie polskich zasobach węgla. |
|
|
Es @rolniku
Pierwotny projekt został słusznie uwalony ze względu na zaporowe warunki "współpracy" |
|
|
tricolour @es
Konektor od rewersu tym miał się różnić, że część ns2 byłaby na naszych wodach terytorialnych. Za taki tranzyt się płaci. Po drugie: co leży u nas jest nasze. Po trzecie: może się "zepsuć" u nas, tak jak się "psuje" u ruskich więc jest czym naciskać.
A poza tym: jeśli jeden ma gaz, a drugi nie ma i bardzo potrzebuje, to drugi ZAWSZE jest zależny. Gdy jest mądry, to szuka drogi zajęcia jak najwygodniejszej pozycji w tej niekorzystnej zależności. |
|
|
Es Panowie @ śmieciu,@rolnik,@tricolor
proponuję prześledzić kalendarium zarówno ns1 jak i ns2, układy polityczno gospodarcze w Europie towarzyszące ich powstawaniu, a w kontekście Polski : konkretów(tych jawnych chociażby) zawartych w projektach współpracy ze szczególną uwagą na zawartość oferty tego mitycznego ( no właśnie) konektora. Jeśli nie dojdziecie do wniosku, że chodziło o czyste w pełnym rozumieniu słowa uzależnienie od dostaw i dyktowanie cen na zasadach zaakceptowanych ochoczo i wielkopańsko przez Pawlaka, to gratuluję. Panowie próbujecie zamazać w pamięci historyczne, ale wciąż aktualne w wtedy i teraz rozważania: zakręcą czy nie zakręcą .
Aha. Konektor do ns2. Czym zakup i dostawy w oparciu o niego miały się różnić od zwykłego rewersu z niemiec możliwego i ibez niego? |
|
|
Es @rolniku
Sam dobrze wiesz, że w tej chwili wszyscy wykonają każdy, ratujący tyłek ruch niezależnie od wcześniejszych deklaracji, bo zima za pasem.
Niewątpliwe jest również, że Niemcy sobie z zaopatrzeniem poradzą i to bez oglądania na Polaków. Ważniejsze jest, że stanąwszy pod ścianą w obliczu zagrożenia które do tej pory bagatelizowali, poczuli własną bezradność w roli rosyjskich zakładników i fiasko tak prowadzonej przez siebie polityki. Teraz już wiedzą, że wszyscy wiedzą jak to z tymi sielskimi niemieckimi wizjami europejskiego szczęścia pod niemiecką " opieką" jest naprawdę.Na pierwsze praktyczne wnioski zaczekajmy do najbliższej wiosny, a tak naprawdę aż opadnie kurz po ukraińskiej awanturze. Chociaż jak już w tej chwili zapowiadają budowę terminali LNG to dziać się coś zaczyna. |
|
|
tricolour Śmieciu,
Czy widziałeś kiedyś Prawdziwego Polaka, który swoje niepowodzenia zaczyna analizować od własnych niedostatków, nieumiejętności i zaniedbań? |
|
|
tricolour @smieciu
Oczywiście masz racje, bo chcącemu nie dzieje się krzywda. W tym celu niemcy nie tylko wzięli i zakontraktowali norweski gaz dla siebie (a my ciągle negocjujemy) ale dodatkowo wykupili pod ten kontrakt nie całą produkcję norwegii tylko jej 110 procent. W wyniku tego nikt inny już nie kupi w Norwegii tylko u Niemców (albo u ruskich) po takiej cenie, że Niemcy będą mieli gaz za półdarmo.
A my się na NS obraziliśmy, konektora nie chcieliśmy, kazaliśmy pójść precz z naszych wód myśląc, że projekt szlag trafi. Nie trafił i jeszcze będzie działał. |
|
|
smieciu A Niemcom wmówiono, że odwrotnie.
No właśnie! Tak to do niedawna wyglądało. Cały mój główny tekst powstał na zasadzie polemiki z tą tezą. Przemyślawszy sprawę doszedłem do wniosku że może być odwrotnie. Zastanowił mnie po prostu kontrast między medialną krytyką Niemiec a tym że realnie całkiem dobrze sobie radzą. Dlaczego nie pójść dalej tym tropem i nie spróbować dostrzec sprytnej Niemieckiej gry. Gdzie oficjalna przyjaźń z Ruskimi sprawiła że niepostrzeżenie i z błogosławieństwem nawet (takiej choćby Polski) wybudowali całą niezależną infrastrukturę gazową.
Wszystkie media piały jeszcze niedawno jak to Niemcy wtopiły, jak to choćby Polska okazała się wygranym podczas kiedy REALIA mogą być zupełnie inne.
Dzięki odcięciu Rosji oraz WIELCE prawdopodobnemu zaangażowaniu USA w swoje problemy i Niemcy i UE zyskają nie gospodarczo (bo tu może być różnie) ale politycznie właśnie. Gdyż będą najsilniejszym, rozdającym karty lokalnym organizmem. |
|
|
tricolour @smieciu
Sprawa ns2 jest dość jasna: to projekt gospodarczy i polityczny. Problem z tym, że w jakim stopniu gospodarczy, a w jakim polityczny, to o tym swobodnie decyduje rosja i nikt inny. Jeśli bedzie taka potrzeba Rosji, to dla polityki poświęci każde pieniadze i każdą ilość milionów ludzi. Z tej optyki ns2 jest wyłącznie projektem politycznym, na ktorym można też nieźle zarobić, ale to tylko szczegół nic nie znaczący.
A Niemcom wmówiono, że odwrotnie. |
|
|
smieciu @es
Cały problem większości tutejszych czytelników polega na tym że nie potrafią się wydobyć poza polskie podwórko. Wszystko co robią inni jest robione ze względu na Polskę. Przeważnie przeciw Polsce.
Jeśli ktoś uważa że te dwie rury zostały wybudowane bo chodziło o to by dopiec Polsce nawet mimo że obie nie działają to nic na to nie poradzę. |
|
|
tricolour @es
Ale bądźmy też prawdomówni i bądźmy realistami: Polsce zaoferowano konektor do ns2, z czego zrezygnowaliśmy. W wyniku tego niemcy z ruskimi polozyli rurociąg poza naszymi wodami i bez konektora. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ es
W pierwszym podejściu te rury miały leżeć na terenie Polski.
Pamietasz kto uwalil ten projekt? Pzdr |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ es
Jestem w tej chwili w Niemczech i widzę i słyszę co się mówi. To co się mówi to jedno a co się robi to drugie. I bardzo dobrze, ze autor idzie pod prąd, bo ma szansę dotrzeć do prawdy a nie powtarzać głupoty.pzdr |
|
|
Es Przeczytaj jaeszcze raz co napisałem.
" Opisuję jak to Niemcy i UE zainwestowały by Polska nie została na lodzie. A stała się częścią unijnego organizmu." Naprawdę?. Kładąc rury na dnie morza i dokłdając parę miliardów tak aby Polskę ominąć, to było w trosce o Polskę? |
|
|
smieciu Nie wiem oczywiście dokładnie o co chodzi z NS2. Jeśli ktoś ma lepsze pomysły to fajnie. Właśnie po to piszę by do czegoś dojść. By usłyszeć jakieś pomysły, wyjaśnienia.
Narazie NS2 nie działa i nie zanosi się by działał i stąd mój wywód. Który staram się oprzeć na faktach. Choć jak widać w innych komentarzach większość raczej woli mitologię. |
|
|
smieciu Ale gdzie niby jojcze? Może jakiś cytat? Przykład?
Po drugie to nie ja szukam spisków mających pogrążyć Polskę. Ten zarzut w ogóle jest śmieszny. Przecież wszystkie moje ostatnie wywody są o tym że Niemcy prowadzą logiczną politykę a nie są - jak właśnie się tu powszechnie twierdzi - demonami chcącymi zniszczyć Polskę i Polaków.
Powyższy wpis jest choćby przykładem. Opisuję jak to Niemcy i UE zainwestowały by Polska nie została na lodzie. A stała się częścią unijnego organizmu. |
|
|
Es "Bardzo trafna analiza"- to mocno dyskusyjne stwierdzenie. Autor idzie pod prąd nawet oficjalnemu stanowisku również Niemców, którzy oficjalnie potwierdzili realne zagrożenie układów energetycznych z Rosją dla nich samych. I nie widzi, że problemy NS2 w jego końcowej fazie to efekt konsternacji z takiego obrotu sytuacji, a nie sceptycyzmu do samego projektu w każdej fazie jego realizacji. |
|
|
Es Do kiedy można było w twoich tekstach doszukiwać się chęci promowania większej inicjatywy i poświęcania energii budowaniu silnej pozycji własnego państwa i narodu zamiast zużywać jej na ciągłe jojczenie, narzekanie na sąsiadów i szukanie dookoła spisków mających pogrążyć Polskę, można było przyznać ci rację. Ale tym tekstem oznajmiasz , że zdejmujesz właśnie pelerynkę zwyczajnego manipulatora. Ślizgasz się po faktach dowolnie interpretując ich znaczenie, naciągając je bez oporu do własnych(?) tez , niczym wytrawny funkcjonariusz telewizyjnej propagandy z jednej czy drugiej strony. |
|
|
Jabe polskie zasoby (ponoć jedne z największych czy nawet największe na globie) – Zasoby czego? |