Otrzymane komantarze

Do wpisu: In vitro - technologia produkcji człowieka
Data Autor
spike
@marek wszystko co czynimy ma podłoże etyczne, mamy je wrodzone, a także "wyostrzone" przez wychowanie, w domu, szkole w kościele itd., zależy kto ma wpływ, ten nas formatuje.
spike
@Janie, ja nie oceniam ludzi - rodziców, zakładam, że weszli w ten system z niewiedzy, a jeżeli wiedzieli, to nie mam dla nich szacunku. Nie ma teorii spiskowych, takie powstają jak nie ma wiedzy, a domysły, technologia in vitro jest znana, ale jest zmowa milczenia, by ludzie ją poznali, że jest niehumanitarna. Oglądałem dok. o dosłownie, produkcji zwierząt hodowlanych jak krowy, to jest autentyczna fabryka, gdzie już bez zahamowań ingeruje się w DNA, zależnie od założeń zleceniodawców, czy na mięsa, czy dla mleka, a nawet idzie się dalej, wszczepia się geny innych zwierząt czy owadów, jak np. owcom gen pająka, dla uzyskania nici pajęczej, albo ostatnia sensacja, wyhodowano świnię z ludzkim DNA, dla pozyskania organu do przeszczepu dla człowieka. Czy to jest humanitarne ??
spike
Halo @tri :) Kiedyś nie rozumiałem, dlaczego są środowiska, pomijam Kościół, wiadomo jakie mają zdanie i mają rację, ale ogólnie po świecku podchodząc do problemu, są przeciwne in vitro, przecież ta metoda pozwala ludziom mieć dzieci. Zainteresowałem się tematem, w czym jest problem, wiedziałem o eksperymentach na zwierzętach i roślinach, wyniki były, aż pewnego dnia, miałem okazję posłuchać wykładu pewnej prof. medycyny, która dość jasno wyłożyła na czym ta metoda polega, wtedy oczy mi się otworzyły, włosy dęba stanęły. Prawdą jest co piszesz, a że tak jest, to dopowiem, że lekarz robi wywiad z taką parą i pyta o aborcję, antykoncepcję hormonalną itp. jeżeli była, to muszą bezwarunkowo ją odłożyć, a kobieta musi przejść kwarantannę kilka m-cy, by organizm się zregenerował, a to jak wspomniałeś jest problematyczne, czy organizm osiągnął stan pierwotny, istotny jest też wiek kobiety. Problem w tym, że chętnym na posiadanie dziecka, nie mówi się całej prawdy o tej metodzie, szczególnie o zagrożeniach dla zdrowia kobiety, jak i płodu, a co najważniejsze, pomija się rzecz najważniejszą, że ta metoda zawiera opcję aborcji zarodków "nadmiarowych". Kiedyś oglądałem pewien dokument chyba na kanale NatGeo, tam było to poruszane, tylko niewielka część kobiet zgodziła się na ciążę mnogą, z racji, że jej sumienie nie pozwalało na abortowanie jej dzieci, z powodu "nadmiarowości". Dodam, że zdecydowana większość par, które zostały uświadomione co to jest, nie zdecydowała się na więcej dzieci z in vitro. Ja też nie potępiam kobiet, rodzin, które chcą mieć dzieci, ale zbrodnią jest, że ci ludzie nie są informowani na czym to polega, powinni być świadomi, że dla jednego upragnionego dziecka, często muszą poświęcić pozostałe, skazując je na śmierć. Nie znam sprawy jak dzieci już dorosłe, poznają jak zostały poczęte i wiedzą, że mieli albo mogli mieć braci i siostry, że  są ich kosztem. Co do samych dzieci z in vitro, też nie ma info, jak się wychowują, zdrowie biologiczne, psychiczne etc. a to budzi podejrzenie i obawy, że coś tu jest ukrywane.  
Marek Michalski
Problem jest etyczny. Człowiek chce być Bogiem. To doga wiadomo dokąd.
Jan1797
Nie zabieram głosu w tych kwestiach, bo gdybym miał skrzywdzić choć jedną osobę uczciwą-rezygnuję. Wiem jednak, za dużo powiedziane. Słyszałem o kuracji probiotykami, w efekcie ponoć bliźnięta się rodzą. Dlaczego nie powstają teorie spiskowe na temat technologii produkcji człowieka In vitro? 
tricolour
Mam znajomych. Najpierw nie chcieli dzieci więc antykoncepcja czyli jemy piguły. Potem chcieli dzieci, ale po latach jedzenia piguł - nie mogli. Więc in vitro. Gdy pokazała się ciąża mnoga to jemy piguły, by ją utrzymać. W efekcie mają dzieci z różnymi "defektami". Nie mnie to oceniać, nie mam prawa. Jednakże tona piguł zjedzonych przez te wszystkie lata mogła zrobić swoje.
spike
@EzE szkoda, proszę się nie czaić i skomentować, zniosę każdą krytykę :)) za życzenia dziękuję i odwzajemniam. PS.ten tekst długo czekał w kolejce na publikację, kiedyś za podobny zostałem na dłuuugo zbanowany na S24 i to przez obecną p.ambasador chyba w Argentynie, p.Janke, nadmienię, że Igor Janke jej mąż, założyciel S24, został uhonorowany przez Prezydenta Kaczyńskiego orderem za walkę o wolność słowa i demokrację :))))))))))))))))  
Edeldreda z Ely
Dzień dobry :-)  Tak się czaję, co by tu napisać i proszę wybaczyć, że nie w temacie wpisu, ale chciałam życzyć dobrego dnia oraz podesłać coś, na co się wczoraj natknęłam w sieci -  co i bawi i smuci i upomina... m.youtube.com  
Do wpisu: Trzeci rozdział Fiducia Supplicans sprzeczny z Obj.Bożym
Data Autor
spike
Kiedyś czytałem raport o chorobach wynikających wprost z pedalstwa, który obejmował opis tego zboczenia, miałem po nim odruchy wymiotne, jak znajdę to opublikuję, nie dziwię się Bogu, że tępił to zboczenie ostatecznie, potopem, Sodomą, Gomorą i różnymi chorobami, na które leczenie świat wydaje mld $.
NASZ_HENRY
  Czy to jest przyjaźń? literat.ug.edu.pl Czy to jest kochanie?🌼      
Do wpisu: @Edeldreda z Ely - Tunel
Data Autor
Dark Regis
Ach te zbiegi okoliczności. Proszę zwrócić uwagę na grafikę, a nie na treść z tego "Pudelka": vnexplorer.net Chociaż nie. Trzeba podyskutować z tymi tam tezami wyssanymi z palca o AI. Podobno AI już dużo lepiej wczuwa się i domyśla o co chodzi rozmówcy, niż wybitni psychologowie: youtube.com (gdzieś dalej)
tricolour
@spike A w sumie to o co chodzi? Tyle o mnie mówisz jakbyś się mną interesował...
spike
@tri "ostatni będą pierwszymi. Odwrotnie mnie nie interesuje" jakbyś znał znaczenie tych słów, to byś ich nie napisał. Powiem ci, że ten menel może być tym "pierwszym", ty mi bardziej przypominasz tego gościa po lewej, który złorzeczy  :)))) Dodam, że ten menel z tego co słyszałem, to w pewnym sensie taki "Janosik", jak trzeba to broni kumpli przed cwaniaczkami, potrafi się postawić każdemu, nawet policjantowi, jak ten któregoś z jego ferajny poniewiera, ma dość pokaźną kartotekę na policji za bójki. Jak można zauważyć, ty nie zrozumiałeś analogii, skoro menel potrafi się dostosować do warunków, zachować się stosownie, więc liczę, że ty tym bardziej, co ? :)
tricolour
@spike Z największą radością mogę być z nizin społecznych, a nawet meneli ponieważ ostatni będą pierwszymi. Odwrotnie mnie nie interesuje. Dodam jeszcze, że ten twój menel miał cechę niedostępną dla absolutnej większości ludzi: wielce zyskiwał przy bliższym poznaniu. Bardzo dobrze jest być takim menelem...
spike
@tri chcesz tym samym powiedzieć, żeś z "nizin społecznych" zwanych barbarzyńcami ? :) Kiedyś odwiedzał mnie pewien menel, znany w okolicy jako "zabijaka", oferował swoje drobne usługi, jak zamiatanie liści itp. na początku podczas rozmowy, więcej było przekleństw niż treści, ale zauważył, że zwracam się do niego "pan", nie przeklinam przy tym, zmienił rozmowę o 180 st. okazało się, że można z nim rzeczowo porozmawiać i po prawdzie całkiem "spoko gość" :) tylko nie dał rady zawiłościom życia.
tricolour
@spike Niestety, musze cię zmartwić - bycie miłym leży całkowicie w mojej naturze i to jest najniższy stan energetyczny mojej duszy. Bycie zaś wulgarnym, to rzecz, która mnie strasznie męczy i której nie lubię. Niestety (ponownie) jestem facetem więc moje wojska są zawsze gotowe urwać łeb każdemu, który przekroczy moje granice i zgwałcić każdą, która się za blisko nawinie. Trzeba się znać i lubić jakim się jest.
spike
@tri miły nie musisz być, choć to chyba nie w twojej naturze :) wystarczy jak nie będziesz wulgarny :-> W mojej rodzinie nikt nie przeklina, niechby któryś spróbował, to zaraz był sprowadzany do parteru.
tricolour
@spike Kiedyś prowadziłem i moderowałem, to jest mozolna i odpowiedzialna praca, na dodatek mało wdzięczna. A gdy pomyślę, że mam być miły, sympatyczny i koncyliacyjny, to aż mną trzęsie z oburzenia. Pozwól zatem, że się zastanowię... Sam rozumiesz - łyżka miodu potrafi zepsuć beczkę dziegciu.
spike
@henry "Wszyscy rewolucjoniści, komuniści i tym podobni zwalczali naukę matematyki oraz wykształcenie klasyczne, zwłaszcza naukę łaciny." Nie do końca się z tym zgadzam, jakby nie patrzeć, szczególnie z naszej strony, to komuniści wprowadzili obowiązkowe nauczanie, społeczne szkoły wyższe, mieliśmy sporo dobrych naukowców, odkrywców, owszem wykazali się poza Polską, bo tam były pieniądze i większe możliwości, problemem była ideologia i polityka. Bolszewicka Rosja jakby zwalczała naukę, to by obecnie nie stanowili zagrożenia, owszem czego sami nie potrafili, to ukradli, ale głupiemu taka wiedza nic by nie dała, oni to wykorzystali, weźmy technologię bomby A, cała skradziona USA, ale szybko ją wdrożyli i zademonstrowali, czy choćby podbój kosmosu, a obecnie Chiny, reżim jakiego świat nie doświadczył, a kładą duży nacisk na naukę, w USA jest sporo dobrych chińskich naukowców, itd. itp. PS. Dzięki za uznanie, chciałem tym wpisem oszczędzić czas pani EzE, na tłumaczenie AI jaki ma "skomponować" oczekiwany obrazek, jak mówią "obraz zastępuje tysiąc słów". Przyznam że od dawna się przymierzałem coś na NB skrobnąć, choć specjalnego talentu pisarskiego raczej nie mam, ale jak mówią "nikt nie jest doskonały" :)
Jan1797
A wybrańcy Henry pecha w tym, że gdy tylko się odezwą giełda w krzokach. Może lepiej "kapitał do opornych"? Pancerni, czterej czy co? Ale, ale nie bądźmy złośliwi. 
Edeldreda z Ely
@Henry Dziękuję za przytyk, postaram się zainwestować tę wiedzę :) 
NASZ_HENRY
@POgłos24 POzory mylą! Bloger @Echo24 okazał się w końcu @POgłosem24 😛  
spike
@tri na potwierdzenie swojej tezy, musisz koniecznie założyć bloga, albo lepiej trzy, będzie pasować do nicka :)))) zobaczymy czy będziesz łagodny jak "baranek" :)
tricolour
@all Stawiam tezę bez dowodu, że się łagodnieje na własnym blogu. Wniosek z tego taki (i zachęcający), że blog własny ma mieć każdy tu piszący. 😛
NASZ_HENRY
  „połowa świata ma dysleksję (druga dysgrafię)”   W co inwestować? Najlepiej inwestować w edukację - własną. To, że to działa, widać choćby na NB; @ Imć Waszeć zwalczył dysgrafię a @EzE dzielnie walczy z dysleksją. Uprzedzając złośliwe odpowiedzi dodam, że walczę z jednym i drugim.   Wszyscy rewolucjoniści, komuniści i tym podobni zwalczali naukę matematyki oraz wykształcenie klasyczne, zwłaszcza naukę łaciny. Wykształcenie to daje jedną z ważniejszych umiejętności – uczy logicznego myślenia. Dlatego Unia, tfu Niemcy – po Sylwestrze jeszcze mi się język plącze, nie zbudują żadnego  imperium, najwyżej satrapię. Co jest pewnym pocieszeniem na nadchodzący 2024 rok😉 @spike Bardzo udany debiut - poniekąd dzięki @EzE 😉