Otrzymane komantarze

Do wpisu: MOWA NIENAWIŚCI
Data Autor
Ci ludzie są upośledzeni mentalnie. U nich jak i innych parszywych lewaków, którzy serca mają po lewej stronie funkcjonuje także tylko lewa półkula mózgowa. Przez to, że nie posiadają równowagi myślowej, nie potrafią rozróżnić dobra od zła. Oni są przekonani i twierdzą, że komunizm, zabijanie, kradzież i dewiacje seksualne są dobrem, a PIS i Kościół jst złem. Oni są życiowymi frustratami i kastratami politycznymi. Ponieważ borykamy się z antypolskim układem (totalna opozycja PO, PSL i Nowoczesnej, KOD, niektórzy byli prezydenci, Feministki i część reżyserów tudzież aktorów, część sportowców, część sędzów (tzw.kasta) i profesorów, no i oczywiście część mediów), życzę większości Polakom by pomogli im odejść w zapomnienie, a dobro i bezpieczeństwo Polski wzięli razem z PIS w swoje ręce !
Do wpisu: WADY I ZALETY BURKI
Data Autor
Panie Lechu, ja zupełnie o czymś innym niż Pana wpis :) Najwyższy czas się przyznać, że jestem fanką Pana ballad, a już dzień bez "Dziki i swobodny" nie istnieje. Dziękuję za dostarczanie wspaniałych chwil z Pana twórczością. Pozdrawiam pięknie.
xena2012
popieram noszenie burek,zwłaszcza w pzypadku takich dam jak Kopacz,Środa czy Senyszyn.
Do wpisu: NAUKI PŁYNĄCE Z "WOŁYNIA"...
Data Autor
Magdalena Figurska
W latach 20-tych ubiegłego wieku, stalinowscy agenci i sabotażyści rozpoczęli aktywne działania wywrotowe przeciwko II Rzeczpospolitej Polskiej. Stalinowski ZSRR za pomocą technologii „dziel i rządź” aktywnie używał metod, które były opracowane jeszcze przez carską Rosję podczas Koliszczyzny w 1768 roku, przed rozbiorami I Rzeczypospolitej. Jej istota – sprowokowanie konfliktu między Polakami a Ukraińcami oraz przedstawicielami innych narodowości. Dlaczego? Bo bolszewicy bali się odnowienia ewentualnego sojuszu Polaków i Ukraińców, który groził im wiosną 1920 roku. Przecież, wtedy w Tarnowie jeszcze działał rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej na wygnaniu, który, w sojuszu z Polską, Rumunią, Wielką Brytanią i Francją, szukał możliwości wyzwolenia Ukrainy spod bolszewickiego jarzma. Więc rząd stalinowski, jeszcze w latach 20. ubiegłego wieku, za wszelką cenę starał się doprowadzić do rozłamu pomiędzy sprzymierzonymi narodami. W tej grze, za pośrednictwem propagandy stalinowskich prowokatorów, była zaangażowana ludność ukraińska. I trzeba przyznać, że bolszewicka propaganda skutkowała wtedy, tak samo jak rosyjska, w oddziaływaniu na społeczeństwo rosyjskie, a nawet na niewielką część ukraińskiego oraz polskiego. Ale do pełnej satysfakcji Stalina trzeba było rozpalić konflikt na tle etnicznym. Aby dolać oliwy do ognia NKWD rozpoczęło aktywną działalność dywersyjną. Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Hanna Dylągowa potwierdza fakty wkroczenia z sowieckiej Ukrainy na Wołyń specjalnie wyszkolonych dywersantów, którzy pod pozorem ukraińskiej rebelii dokonywali zamachów na polskich urzędników, napadali na polskie majątki oraz instytucje państwowe. W konsekwencji, prowokacje udały się. Bo stronami konfliktu było łatwo manipulować. Same dawały się wciągnąć w konfrontację… Terror ze strony Ukraińców a polityka pacyfikacji ze strony II Rzeczypospolitej uniemożliwiły ewentualne pojednanie i porozumienie. W konsekwencji – eskalacja konfliktu i wzrost nienawiści… Przed II wojną światową zarówno hitlerowcy i stalinowcy chętnie używali ukraińskich nacjonalistów przeciwko Polsce. W tym kontekście warto wspomnieć jedno przełomowe wydarzenie dzięki któremu zaistniała frakcja banderowców, którzy następnie dokonali ludobójstwa Polaków na Wołyniu. Całość: kresy24.pl
Magdalena Figurska
Ja też nie jestem ani -fobem, ani -filem, ale tym się różnimy, że mnie nie jest obojętne czy w Kijowie jest rząd promoskiewski czy proeuropejski. A wypowiedzi świadków historii - w podanym linku.
Lech Makowiecki
Pani Magdaleno! Nie jestem ani Ukrainofobem, ani Ukrainofilem. Chciałbym, ażeby Polska była silna i nie potrzebowała łaski ani Zachodu, ani Wschodu. Wtedy będzie mi obojętne, czy w Kijowie jest rząd promoskiewski, czy postbanderowski. Póki co żyją jeszcze świadkowie historii, którzy widzieli na własne oczy to, co działo się na Wołyniu, w Auschwitz, w Katyniu...
Magdalena Figurska
"Taki film – to otrzeźwienie i przestroga", pisze Pan w swym tekście. Zapytam: Dla kogo? Dla świata, Europy, dla Polaków, Ukraińców? Przecież obraz Smarzowskiego nie jest filmem historycznym, jak w jednym z wywiadów powiedział sam reżyser. "Nienawiść" Srokowskiego też jest daleka od prawdy, jest powieścią, nie pamiętnikiem ani dziennikiem, a fakty przez wiele lat uległy zatarciu, pozostały odczucia małego wtedy chłopca. Polecam przeczytać tekst: (...)wystarczającą antyreklamą tego filmu jest postać autora scenariusza, ukrainofoba z dziada pradziada, niejakiego Srokowskiego. O jego oszustwach i manipulacjach pisaliśmy już ponad pół roku temu, dzisiaj w związku z premierą filmu - artykuł przypominamy: dobrodziej.webnode.com.ua Dla mnie to film polityczny, na zamówienie, który powstał po Majdanie (a dlaczego nie wcześniej, warto zapytać)w konkretnym, wiadomym celu. Dlaczego wszyscy jego zwolennicy nie powiedzą, nie napiszą inaczej tylko UPAina? Oskarżają polski rząd o błędną politykę wobec Ukrainy, lżą polskich zwolenników wyrwania się Ukrainy spod putinowskiego buta? Proszę poczytać portale pseudo narodowe, poczytać komentarze; tu znajdzie Pan odpowiedzi. Dla tych zapiekłych w nienawiści ekstremistów, żadne przeprosiny nie będą ważne, oni żyją w świecie swej nienawiści, zemsty (nawet są to duchowni)oraz politycy, którzy dążą do skłócenia Polaków z Ukraińcami. A kto na tym zyskuje? Odpowiedź jest prosta. Nie Polacy.
mmisiek
"Niezależnie od tego, jaka armia ma przewagę na froncie – na Wołyniu kipi banderowska nienawiść, rozpalana dodatkowo przez prawosławnych duchownych, namawiających do ostatecznego rozwiązania." - - - I w tym miejscu reżyser poszedł niestety drogą pana Wajdy bo rzeczywistość wyglądała odwrotnie i do pogromów namawiała masy część duchowieństwa grekokatolickiego. Taka dzisiejsza politpoprawność od której do końca uciec się jakoś jednak nie udało.
wielkopolskizdzichu
"Reasumując: żałuję bardzo, że film Wojciecha Smarzowskiego nie został wytypowany do reprezentowania polskiego kina w oskarowych szrankach." Decyzja ta świadczy o tym że ktoś się zna na filmie i doskonale wie że film schlebiający gustom miłośników jurnych przyśpiewek nie ma szans w szerokim świecie.
Do wpisu: MUSI BYĆ WOJNA, czyli "czarny marsz"
Data Autor
A czego tu się obawiać? Liberalizacja już została przecież wyrzucona do kosza. PS: nie wchodziłbym w polemikę o co chodzi wszystkim uczestnikom wczorajszych protestów, bo wróżką nikt nie jest.
xena2012
obawiam się ,że uczestniczki protestu upojone wczorajszymi wydarzeniami nie spoczna na laurach.Im od poczatku wcale nie chodzi o chore dzieci ani o aborcję ciąży z gwałtu tylko o całkowitą liberalizację i właśnie teraz dostrzegły zielone światło.
"Tu chodzi o totalne przyzwolenie na skrobanie." No chyba nie. To były marsze przeciwko projektowi nowej ustawy zakazującej i karającej za aborcję, bo to ona będzie procedowana w Sejmie a nie prawo do skrobanki na życzenie.
Do wpisu: AMERYKAŃSKA CZĘSTOCHOWA. AMERYKAŃSKI KOD...
Data Autor
Oj...
Admin Naszeblogi.pl
Spiseq
Dodałem przed 2 dniami komentarz, by podziękować amerykańskiej Polonii, Panu prezydentowi za poruszające przemówienie i Panu Lechowi za wykonanie pięknej patriotycznej pieśni, i... nie ukazał się.
wielkopolskizdzichu
Cóż ja takiego złego robię na NB by zasłużyć sobie na przykrości, rad też bym był, dowiedzieć się dlaczego niestosownym jest wypowiedzieć się o "panu Makowieckim", per Pan Piosenkarz.
zdzichu mało polski, to znowu Ty....ruski trollu? Od mącenia w cudzych mózgownicach zagotowała się i Twoja. Daj już sobie spokój i nie obijaj...jaj(chciałem napisać boków) na Naszych Blogach. Przecież w końcu ktoś się wku...rzy i narobisz sobie przykrości. Idź szczekać na swoim podwórku. Na marginesie...trzeba być kawałem buca, żeby o panu Makowieckim pisać "Pan Piosenkarz".
Otóż wychodzisz zdzichu z całkowicie błędnego założenia, że 'my' i 'wy' mamy takie same, każdy swoje, racje. A tak nie jest. Komorowski to błazen i zdrajca, a Duda to porządny i inteligentny człowiek na ten przykład. I dlatego wyśmiać błazna to jedno, a pluć (dosłownie) na samochód Dudy to żenada. Komentarze i duma amerykańskich koderastów mówią zresztą same za siebie - dno.
wielkopolskizdzichu
Skoro można było psioczyć na Komorowskiego, ba na cmentarzu, to co żałosnego Pan Piosenkarz widzi, w psioczeniu na Dudę, na ulicy? Wszak to nowa świecka tradycja. Zresztą tego rodzaju występy raczej nabijają obecnemu Prezydentowi punkty.
Nasza ukochana Polska wreszcie wstaje z martwych. Dobry Bóg zlitował się, wysłuchał naszych modlitw i pomógł nam godnie wypełnić przyrodzoną wolną wolę. Boże, błogosław Polskę, nas wszystkich i jej Prezydenta. Nie pozwól, by kłamstwa podzieliły ten wspaniały, umęczony przez wieki Naród. Zmiłuj się nad nami!
Do wpisu: MARZENIA LEWAKÓW
Data Autor
mada
Diabłu zależy na zniszczeniu tylko Chrześcijaństwa. Wszystkie inne religie są dla niego sprzymierzeńcami. - To jedyne logiczne wytłumaczenie.
Coś w tym może być. Wprowadzając prawa islamu do 'wartości europejskich' (otwartych na wszystko oprócz chrześcijaństwa), dojdzie do legalizacji pedofilii i życia stadnego, czyli ideałów lewactwa. A że odbędzie się to pod sztandarem mahometa a nie freuda, to bez znaczenia. Jeden ksiądz kaznodzieja mówił ostatnio na naukach, że niemcy (także biali) przechodzą na islam bo liderzy dostarczają im za to nieletnie dziewczynki na "żony". Ksiądz jest z Indii, więc ma lokalną wiedzę o porwaniach i masowym handlu dziećmi...
Do wpisu: SMOLEŃSK – WALKA O PRAWDĘ
Data Autor
mjk1
Tu trochę inne spojrzenie, nie tylko na samą treść filmu: att.neon24.pl
Przytoczę swój wpis z 11.09 na blogu Teresy Bochwic: Wydaje się zbieżny z Pańskimi odczuciami, choć lakoniczny: "Byłem i mam bardzo duży niedosyt. Film jest bardzo ważny, ze względu na chronologię zdarzeń, ale to: na poziomie edukacyjnym. Żaden z wątków nie został pogłębiony, widać za dużo scenarzystów. Może i taki ten PIERWSZY film smoleński powinien być, ale z powodzeniem można byłoby stworzyć krwisty film, a już na pewno: serial na miarę "Czasu honoru". Uczucia płaskie, główna bohaterka - dziennikarka - nie uzasadnia swojego istnienia w tym filmie. Są, przyznaję, perełki aktorskie rozsypane w piasku przeciętności. Młodzież winna zobaczyć obowiązkowo. A scenarzyści: brać się do poprawek! Czekam na ten serial! PS. sala kinowa w dobrym, popołudniowym czasie sobotnim zajęta w 10%. Hmmm...."
Do wpisu: OCHRONA GRANIC
Data Autor
Ja przekraczałem granicę NRD/RFN przejściem dla ciężarówek, tego się nie zapomina do końca życia, mury kilkumetrowej wysokości, rampa, ujadające owczarki, ss-mani w wysokich czapach /przepraszam celnicy/. Komu to przeszkadzało???