|
|
Lech Makowiecki adarus2. We dwóch nie damy rady... :)))
Pozdrawiam! |
|
|
Dyskusja zahacza o obronność. Może czas pomyśleć o polskiej bombie atomowej? |
|
|
Lech Makowiecki Zdzichu skądkolwiek. Trollu natrętny. Tylko na tyle cię stać? Czy ja ci bronię śpiewać twoje ukochane "Podmoskownyje wiecziera"? |
|
|
Podziękujmy koledze za zaprezentowanie przykładowych argumentów przeciw. |
|
|
wielkopolskizdzichu 1. Jeśli pisane na jedno kopyto rymowanki Pana Piosenkarza to element wychowania patriotycznego, to niech Ręka Boska chroni Polskę przed efektami tego wychowania.
2. Traktowanie barw narodowych jako sposobu zwrócenia na siebie uwagi i element biznesu, powinno się spotkać z odrzuceniem przez każdego patriotę polskiego.
|
|
|
xena2012 Naród pozbawiony patriotycznego wychowania staje sie bezkształtna masą pozbawioną tożsamości,tradycji i charakteru i własnej historii.Taką masą można dowolnie manipulować.Już teraz podczas obchodów w Autchwitz rodzinom więźniów zakazano rozwijania polskiej flagi z uwagą by flagę prezentować pod skocznia narciarską. |
|
|
Zygmunt Korus Widzi Pan... Na tę enumeratywną listę wyników walenia głową w mur jednak ze skutkiem pozytywnym nawet dał się przekabacić/wciągnąć sam JT vel JD (deer pezetpeer - to tak do rymu, bo jest to tytuł byłego partyjniaka zdobyty w tzw. Wyższej Szkole Klepania Garnków, które zakładali - jak Pan wie - no kto, no kto?...), z którym, jako umiejscowionym namiestnikiem "odnowy", toczyłem wojnę na tym forum o jego bezkrytyczny filosemityzm i giedroyciowskie ukąszenie. I teraz właśnie na Frondzie (nabytej przez "kogo/czego?", jak wiemy...) wyłożył pogląd trochę podobny do Pańskiego: "Są siły, których władza nie może sobie zantagonizować. Taki stan trwa dopóki nie ma sytuacji rewolucyjnej, gdyż tylko ona pozwala na radykalne zmiany." [ fronda.pl ] |
|
|
Lech Makowiecki Jeszcze wierzę, Panie Zygmuncie - więc działam, piszę, tworzę... Ale czasami myślę, że ludzie tak długo nie żyją - a ja już mam swoje lata... :))) Jak mawiała moja babcia: Musi być wojna! Wtedy wszystko staje się klarowne. W "Odzie do Wolności" pisałem kiedyś:
(...) Zaś o Niewoli prawda w pełni się objawi,
Gdy najeźdźca na karku bucior swój postawi.
Wtedy jest bieda, lament, szukanie ratunku;
Znów najlepsi polegną na swym posterunku...
Najtchórzliwsi wybiorą emigracji drogę...
Najpodlejsi oddadzą się współpracy z wrogiem...
Najliczniejsi (bezwolna, wystraszona masa)
Będą płakać i tęsknić po minionych czasach,
Czekając na Rycerza, co na Białym Koniu
Nadciągnie... I wyzwoli... I przybliży do Niej...
Naszej Wolności...
|
|
|
Jabe Na razie powracają zakusy, żeby tubylców do reszty rozbroić. Mają być bierni i bezradni. |
|
|
Zygmunt Korus Najważniejsze to wierzyć w skuteczność medialnego bombardowania. Okazuje się, że ktoś coś ze zrozumieniem czyta i niby rzuca się grochem o ścianę, a jednak mury kruszeją i tworzą się jakieś prześwity dające nadzieję. Mam wymieniać? |
|
|
Zygmunt Korus Jeśli chodzi o uzasadniające tezy i postulat z powyższego wpisu, to brakuje teraz adresata, kogoś konkretnego i zarazem władnego... Mam na myśli w szczególności wygaszenie możliwości AM.
No i... na deser, jak zwykle utwór spod pióra i struny (także głosowej). Piękna pieśń, wykonanie mocne, porywające, za każdym razem "podrywa się" od nowa mój podziw dla cudownie utalentowanego Autora, który jest perłą i chlubą tego forum!!! A jakie mądrze, pouczająco i sentymentalnie dobrane reprodukcje do tego wideoklipu! Super. Wielkie uszanowanie i pozdrowienia! |
|
|
Lech Makowiecki Panie Zygmuncie! Dziękuję za komplementy. Wrzucam moje przemyślenia w przestrzeń publiczną, bo od instytucji państwowych i ministerialnych odbijam się jak od ściany. Poza wspomnianym przez Pana AM nikt tam już nie rozumie (nie chce zrozumieć?) o co ja właściwie zabiegam. A finał jest banalnie prosty: jeśli sam nie chcesz wychowywać swej młodzieży - zajmie się tym kolejny najeźdźca... Pozdrawiam! |
|
|
Trzeba zdać sobie sprawę, że po odsunięciu min. Macierewicza wiele zadań stało się niemożliwych. |