|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Siedem lat chodzę struty masowym ogłupieniem, także wielu ludzi wydawałoby się, że mądrych, zdążyłem się przyzwyczaić. Wcześniej też było ogłupienie, ale nieobwiązkowe. Można było się przyznać, że nie uważa się Żakowskiego za intelektualistę, Michnika za wyrocznię, a Mazowieckiego za proroka. Chciałem zwrócić uwagę gorących głów na trwające zlodowacenie bo nic tak nie osłabia, jak zawiedzione nadzieje. Nie będzie łatwo, wojna psychologiczna trwa. Oni mają wyrzutnie kłamstwa dalekiego zasięgu, bomby kasetowe ze szkłem kontaktowym i gazy trujące oraz ogłupiacze lekkie, łatwe i przyjemne, a my tylko nie zawsze chcianą prawdę. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski i nie będę odczuwał najmniejszej satysfakcji, jeśli okaże się, że na radość trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Mam tylko nadzieję, że w tym drugim, niechcianym przypadku takie myśli jak te zawarte w moim wpisie zmobilizują do większej wytrwałości. |
|
|
Nikt nie powiedział że będzie łatwo. Trwa wojna psychologiczna - tak trzeba to traktować. Ludzie nie tracą na niej życia - lecz ducha i to widzę się Panu właśnie przytrafiło (oczywiście chwilowo). Ale mimo tego, że nie mamy tylu armat i idziemy z gołymi rękami - to możemy tę wojnę wygrać. Bo jesteśmy od wroga po prostu mądrzejsi. Konferencja to dopiero początek- pierwsza kostka domina. Już sie przechyliła i zaraz spadnie na następną.Nikt tego nie zatrzyma! |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Od siedmiu lat po każdym większym skandalu demaskującym Matrix, zaglądam w oczy Zaczarowanym i nic nie znajduję. Zagęszczenie największych skandali czasem sprawiało, że tygodniami nie spuszczałem wzroku z oczu i też nic. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Jeśli chodzi o Solidarnych 2010, kim są i jakie dobro chcą tworzyć wystarczy wejść na ich stronę. Kim są? Ludźmi, którzy nie godzą się na kłamstwo, którzy nie godzą się na ZDRADĘ. Jakie dobro chcą tworzyć? PRAWDĘ, pilnować PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚci, tępić ZBRODNIE. Mało? Nie mają tego w programie, ale oprócz deklarowanych celów są WZOREM ODWAGI i POŚWIĘCENIA DLA DOBRA OGÓŁU. Dziwi mnie, że tak oczywistych faktów może ktoś nie dostrzegać.
Nie zauważyłem by "skandal, polactwo, lemingoza" było nadużywane nie tylko w publikacjach GP, GPC, NP, ND, ale nawet w tekstach blogerów. Mało tego, niewiele takich wypowiedzi pojawia się wśród komentarzy! Mam nawet pewien niedosyt. Lepiej bym się poczuł, gdyby ktoś od czasu do czasu siarczyście zaklął i powiedział co myśli o tych baranach dających się wpuszczać w dowolne brednie, bo teoria teorią, ale jak się widzi jak to działa to flaki się jednak przewalają. I TO byłby kierunek oczekiwany, bo za bardzo obawiamy się, że ktoś przylepi nam zaraz łatę. Niech przylepia. Nie święci garnki lepią. |
|
|
nie karm jednak wszystkich hurrrraa defetyzmem i swoimi epokowymi odkryciami --mediana i tak u ciebie bedzie wyznacznikiem twego otoczenia.Zmien probke statystyczna.Zapominasz o jednym,to jest wlasnie Twoja, instrumentalnie przez ciebie traktowana wiedza.Musze cie okrutnie zawiesc--odkad zaczalem chodzic na wolne wybory zawsze glosowalem na srodowisko JARKA i Olszewskiego.Nigdy nie mialem zachwian ideowych--NIEPODLEGLOSCIOWYCH.Wiec na nic twoje statystyczne wpychanie innych do swoich klatek POznawczych.Dowiedz sie o tem, mozesz nawet na moment POmyslec normalnie, nie statystycznie.Zezwalam. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Jeśli chcesz prawdę traktować instrumentalnie to już jesteś w PO, PJN lub SLD choć o tym nie wiesz. Zresztą PJN odkleiło się właśnie z powodu odmowy Jarosława Kaczyńskiego zredukowania PiSu do poziomu jednego z graczy politycznych o władzę dla władzy. O swoim otoczeniu mówiłem tylko jako o próbce statystycznej. Posłużyłem się tym argumentem dlatego gdyż sądzę, że zachowanie mojego otoczenia jest miarodajne dla całego świata Zaczarowanych. |
|
|
to owszem wprowadza je ośrodek Toruński - działają struktury, aktywne, prężne; dokonuje się praca edukacyjna i wychowawcza ( wystarczy porównać poziom telefonów kiedyś i dzisiaj), no i buduje się! buduje się geotermię, szkołę, media. Co do pozostałych wymienionych przez Pana ugrupowań - faktów nie ma: nie ma struktur( na prowincji fatalnie z PIS-em), albo nie ma Dobra, które się tworzy ( Solidarni 2010 np. brak odpowiedzi na pytanie z kim są solidarni i jakie dobro chcą tworzyć). Z gazetami - doświadczenie mówi, że dziennikarstwo rutynowe - kilkakrotnie zadawałam pytanie: jaka prasa prawicowa nam jest potrzebna? Poproszę o dyskusję - o samoświadomość dziennikarzy!
Bo dziennikarstwo bazujące na emocjach społecznych mi nie odpowiada - niech Pan zauważy ile tam ocen: skandal, polactwo, lemingoza... - no czemu to służy prócz dolewania oliwy do ognia - gdy płonie las? ( Tak jest łatwo pisać)
A ile "niezależnych" - A może chcemy zależnych, ale jasno określonych, może chcemy by pisali za nas - mądrze, rzeczowo, problemowo?
"Wzorce" jak Pan pisze tworzy się każdym opublikowanym zdaniem i praworządnością ( Niemców stać na praworządność , Anglików na wielkość tradycyjnie funkcjonujących instytucji i honoru urzędnika królestwa) - a nas stać na pokrzykiwania - i to zza płota. Dlatego napisałam, że choć wszystko się zmienia - odpowiedzialności nie widać ( bo nie funkcjonują wzorce, w każdym najmniejszym fakcie aktywności). I to byłby kierunek oczekiwany. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Co do "naszych", rozkład zachowań w każdej populacji jest podobny, ale oprócz tego stnieją wzorce kulturowe. W III RP zostały zmielone maszynką skuteczności razem z 700 tys. głosów w spawie JOW. To co wyróżnia Prawo i Sprawiedliwość, Solidarnych 2010, środowiska skupione wokół Ojca Rydzyka czy GP i wiele podobnych to właśnie sprzeciw wobec niszczenia wzorców. Nawet jeśli wśród sprzeciwiających są tacy, którzy podchodzą do tego instrumentalnie, a zapewne są, to wzorce zostaną jednak przywrócone. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Wystarczy jednak wejść na onet, wp czy wyborczą i poczytać komentarze pod dowolnym tekstem by zdać sobie sprawę co w głowach ludzi siedzi. I nie mówmy o zadaniowanych bo ci swoje manipulacje starają się staranni wtopić w dominujący na danym portalu klimat (na tym polega cała sztuka manipulacji by nie robić niczego pod prąd).
Kierując się powyższymi przesłankami nie ma żadnych podstaw by oczekiwać zmainę stanu rzeczy. Nie oznacza to oczywiście, że mamy zaprzestać jakichkowiek działań. Przeciwnie. Mam nadzieję, że zdrowy sceptycyzm umocni nas. Pamiętajmy też, że jak długo ludzkość istnieje rzeczywiste zachowania społeczne wymykają się mechanizmom, wykształconym wcześniejszymi zachowaniami. Zwłaszcza jeśli jakaś struktura powstała jako fluktuacja wynaturzenia. Fluktuacja wynaturzenia to właśnie Polska 2012. |
|
|
to tylko maly wysilek, przekonasz sie.. Na marginesie--jak oni kochac takie wpisy, szczegolnie darmowe, ze szczerego serca. |
|
|
Rozmawiałem ostatnio ze znanym mi lemingiem i osłupiałem.Nic się w jego ocenie Tuskolandu nie zmieniło! Moja diagnoza jest następująca - część lemingów to ludzie, dla których Polska,patriotyzm,prawda,wolność słowa,dobro całego narodu,tradycja i katastrofa smoleńska nic nie znaczą.Jedyne co ich obchodzi, to ich własna sytuacja życiowa,głównie materialna.I jeszcze jedno - leming nie może się mylić!Dlatego w jakimś stopniu zgadzam się z panem.Jedyne co mogłoby poruszyć ten typ ludzi to upadek gospodarczy,a tego trudno sobie życzyć. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Składających znicze w czasie miesięcznic tylko ubywa. Na różnych spotkaniach ciągle te same osoby. Na twarzach gapiów to samo zdziwienie, te same drwiny. Nie, nie te same. Ostatnio kilkunastu nastolatków na widok modlących się przed tablicą upamiętniającą Aleksandrę Natalli-Świat zaczęło głośno skandować "gdzie jest krzyż". Wcześniej we Wrocławiu tego nie było.
To jest koszmar bez wyjścia.
Pozdrawiam,
JW |