Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lektury obowiązkowe.
Data Autor
Nie wolno być pesymistą.Trzeba wierzyć. Non omne quod nitet aurum est - jak w życiu.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
wciąż jest niewielu, a do odkłamania niemal wszystko, a nawet coraz więcej, biorąc pod uwagę pokłosie.
mlodych historykow,a nie propagandzistow geremkowskiego czy naleczowego zaplecza; szczegolnie prof.Cenckiewicz i dr Pluzanski sa moimi stalymi czytanymi pupilami.Zyzak chyba na stazu w ameryce, bo ostatnio niewidoczny.Jezeli dodamy ludzi dokumentu to mamy naprawde profesjonalna grupe ,ktorym PRAWDA nie zawadza,a wrecz przeciwnie jest na glownym miejscu w ich pracy naukowej czy filmowej.Mam gleboka nadzieje,ze TV REPUBLIKA ujawni nastepne dobre piora , warsztaty naukowe czy dokumentalistow.Nam gostkow tuSSkoli nie potrzeba, to hanba dla swiata uniwerstyteckiego czy dziennikarskiego.
Do wpisu: Wytyczne językowe na nowy rok - wykaz.
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
byłbym skłonny zgodzić się, gdybym dostrzegł w najbliższym otoczeniu jakiekolwiek symptomy wychodzenia z amoku lub gdyby inni odporni na TVN i GW zauważyliby je w swoich środowiskach.
szechterka---zaprawde malo juz kogos interesuje ten belkot;widze raczej dobry dla nasz znak-zaczynaja sie POsmiech....ki , z tuSSeka i jego matolow , na ogolnopolskiej scenie satyry..itp.Dobrze rokuje.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
lemingi! To jest tak jak z "głupimi" reklamami. Ci, którzy je tworzą badają wpierw grupę społeczną, do której mają trafić. Jeśli wyjdzie im na przykład, że to zakompleksiona ćwierć-inteligencja to ładują "nie dla idiotów". Pozdrawiam, JW
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
z Trójki?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Agata zdołała bieżące wytyczne ugnieść w tekście niewiele dłuższym od samych wytycznych! Toż to prawdziwa poezja. Nic tylko ułożyć melodię i śpiewać.
po prostu kalectwo językowe: "przykrycie braku","największa słabość", "szklany sufit", "ustawić się poza systemem"...
Teresa Bochwic
Agata Agatą, ale nie żadne "•PiS dąży do władzy i chce wygrać wybory" tylko "dąży do obalenia rządu" (Maziarski). ;-))) Bardzo ładne.
Marcus Polonus
używając określenia 
Marcus Polonus
używając określenia oficera ze studium wojskowego, w czasie mojego studiowania. Najlepsze jest to, że właściwie poza  zmienionymi nazwiskami, jest ten "jenzyk" kropka w kropkę taki sam jak ten z lat wczesnego i średniego PRl-u, co, gdyby nie przerażająca rzeczywistość nas dzisiaj otaczająca, mnie osobiście wprawiałoby w radosne rozbawienie i niejedną nostalgiczną łezkę .Ale ponieważ młodsze pokolenia nie znają nowomowy z własnego doświadczenia, należy im ją codziennie podawać na talerzu i wyśmiewając, dezawuować. No i najważniejsze -należy z całą mocą dawać odpór wrogiej działalności zaplutuch karłów reakcji i zachodnioniemieckich rewizjonistów, a także nie poprzestawać walczyć z wredną amerykańską stonką, która u siebie bije murzynów. Niech żyje pokój ! (z kuchnią) Pozdrawiam, Marcus.
Do wpisu: Najłatwiej otumanić intelektualistę?
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
w długim okresie musi prowadzić do frustracji, strachu, a w konsekwencji do nienawiści i agresji. Nie przeceniałbym znaczenia  materialnych korzyści. Są wśród nich wszak osoby ustawione materialnie, dla których nowe apanaże nie mają znaczenia. Wspomniałem już, że również z własnych obserwacji w "realu" takiego wniosku (motywacje materialne) nie mógłbym wyciągnąć.  PS. czy przekręcanie mojego pseudonimu to jakaś złośliwość, tajemny przekaz, demaskacja, przytyk, zachwyt czy co? Kto to jest Jakub Wolski?
d...y rezimowi tym bardziej nienawidza SAMYCH SIEBIE.WLASNIE ZA MALOSC,BRAK CHARAKTERU JAK WYMIENIENI NIEZLOMNI.Zalapali troche forsy, medialnego szumu i stali sie bezwolnymi marionetkami.Zostali nienawistnikami swojego geszefciarskiego wyboru.POzostala im tylko dozywotnia gadka przegranych dawnych idolii; wiedza o tem i niech sie mecza do konca.Kazdy wybor okresla czleka w opinii innych.Oni musza sie zadowolic jedynie wlasna klijentelistyczna cizba--to pelna kleska ich ego i b.dobrze.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Świat byłby piękny gdyby chodziło tylko o oportunizm, koniunkturalizm, itp. Te są wszędzie i choć z samej swojej natury hamują rozwój to niekoniecznie paraliżują go. Więcej, dają się czasem zaprząc jako mechanizmy napędowe. W swoim otoczeniu, wśród osób, z którymi utrzymuję bezpośrednie relacje składającym się niemal wyłącznie ze zwolenników PO i Szczynukowicza, nie dostrzegam takich motywacji. Zwróćcie Panowie łaskawie uwagę, że również te przykłady, które podałem w tekście trudno wcisnąć w łatwy schemat. To są nie tylko gwiazdy, które w PRLu zachowywały się przyzwoicie, więcej, przyczyniły się do rozbudzenia Polaków, ale także bohaterowie, którzy bez wahania zdecydowali się stanąć przeciwko WRONie, mając świadomość, co to oznacza dla ich karier zawodowych, mając świadomość, że następny wybuch społeczny może za ich życia nie zdarzyć się. Do tych ludzi otworzył się świat po 1989 roku, choć nie od razu. Magdalenka najwyraźniej narzuciła blokadę na demontaż układu medialnego zbudowanego przez wronę. Mogli jednak dzięki swojej popularności przebijać się, choć mam tu pewne wątpliwości. Przypadek Ewy Demarczyk, Czesława Niemena, Zbigniewa Herberta i wielu innych twórców pokazuje, że coś jednak było nie tak. Pamiętam, że nawet Jacek Fedorowicz, kultowy twórca w drugim obiegu był flekowany przez GW, jedyne okno medialne przewidziane dla "strony solidarnościowej", za swoje dzienniki telewizyjne, w których żartował nie tylko z PC, KPNu, ale także z środowisk UW, GW, z Mazowieckiego, co było więcej niż myślozbrodnią. Ja widzę nie cyniczne opowiedzenie się za silniejszym tylko autentyczne emocje. Ci ludzie NIENAWIDZĄ. Nienawidzą prawdziwie. Erupcje nienawiści przebijające się przez makijaż kultury osobistej, na przykład wymienionych gwiazd, cała Polska mogła oglądać. Z zachowaniami takimi chyba każdy zetknął się także w "realu".
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Nawet nie zauważamy kiedy oddala się od powierzchowności.
NASZ_HENRY
Mechanizmy chowu wsobnego w środowisku „kultury” i mediów stanowią tajemnice poliszynela. Wielu przeszło nie tylko smugę cienia ale i granice ciemnej strony mocy nie całkiem bezinteresownie ;-)
na sile, sami policzyli aktywa i wybrali oportunizm ; latwy panstwowy pieniadz za pare oklaskow dla wladzy. Myslenie godne rozumnego czleka wylaczyli i leca dalej, bez zadnych oporow czy zachamowan etycznych.
Rodak z Kanady
Opozycja w bloku sowieckim jest koncesjonowana i będzie,by lepiej to wyglądało w oczach świata.Kiedyś jej w ogóle nie było, wiec z tego powodu rżnęli nawet swoich,bo musieli mieć wroga,który był sprawcą ich niemocy wszelakiej. Człowiek groźny i nie przekupny bądź nad wyraz uparty, lądował bezdyskusyjnie w piachu.Cenny,natomiast był, powszechnie znany, lecz odwrócony,czyli pozyskany.Z nich kreowano elity. Posłuszni i niegroźni służyli za wypełniacz społeczeństwa. Nic się w tym systemie nie zmieniło.Wystarczy tylko tyle wiedzieć,by nie podejmować z nimi zabawy.
Do wpisu: Coryllusa mieszanie pojęć.***
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Istotnie, tolerancja nie istnieje w TOLERALIZMIE, podobnie jak nie istniała równość w komunizmie.  Pozdrawiam serdecznie, JW
czego nie mogę zaakceptować w pełni - czyli przyjąć jako swoje. Oni chcieliby odwrócić role - oni nas chcą tolerować. Wyobcowani ze zbiorowości - mafie, mniejszości obyczajowe,partie antynarodowe - chcą tolerować moralną większość - wyznaczać jej kąt, dyktować sposób życia, narzucić oceny i kwalifikacje. Stoją za nimi siły potężne - destrukcyjne. A więc tolerancja to rabunek, grabież - odarcie z tego co przynależy samostanowieniu. Chcieliby także, żebyśmy żyli OBOK siebie - bez więzi, bez powinowactwa - zatomizowani i skłóceni. Tolerujący się jedynie. Myślę ze starczy nam uczuć wzajemności, braterstwa - bez tego rozbiją nas w pył
osobiscie mam jednak przekonanie,iz wciaz jest i bedzie potezna grupa normalnie myslcych i dzialajacych ludzi, ktorzy w chwilach waznych dla przyszlosci swoich Ojczyzn stana na wysokosci zadania i przywracaja zachwiane rownowage , przez nadete lewactwo.Owszem jest ono b.widoczne , lecz nie ma decydujacego wplywu na nasz los , ktory sami ,czesto wbrew nim, sami sobie sposobimy.Taka nasza kondycja czlowiecza.
Do wpisu: Badania na małej próbce lemingów wykazały, że łykną.
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Tu chodzi o coś znacznie ważniejszego. Te 10 milionów ludzi wspierających PRL i ich potomkowie pompują sobie dobre samopoczucie. Zajmując najwyższe pozycje w strukturze społecznej dzięki Mazowieckiemu mają czym pompować. Pozdrawiam, JW
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Ci z GW też czytali, ale inne mają zadania. Pozdrawiam, JW
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
dysponujący wiedzą większą niż przecięŧna.  Na tym właśnie polega nieszczęście. Oczywiście ćwierćinteligentów czytających "Niezbędnik inteligenta" jest wśród lemingów przytłaczająca większość, ale to nie oni nadają ton. Zatem, nie inteligencja i nie wiedza chronią przed zidioceniem. Konformizm, kompleksy, koniunkturalizm góruje. Wielkie pośmiertne zwycięstwo PRLu. Odwrócił wszystko do góry nogami i tak pozostało. Pozdrawiam, JW