|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Jest oświadczenie NRS:
walski.salon24.pl
i świetny komentarz Sowińca
walski.salon24.pl
Tylko z jednym trudno się zgodzić. Ekspiacja nie uczyni z nich wzoru patriotyzmu. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Uzupełnienie II
Strzelec to wielka i bardzo ważna idea, której dokładnym zaprzeczeniem są rosyjskie kamandiry w polskich mundurach, z których nowy Strzelec, nadając honorowe członkostwo, uczynił wzory do naśladowania dla polskiej młodzieży. Uczynił to w dodatku w przeddzień rocznicy inwazji bolszewickiej, co jest typową kagiebowską zagrywką. Nie tylko przerobić na szaro, że się posłużę kolokwializmem, ale jeszcze dodatkowo sponiewierać, pohańbić, upokorzyć, ośmieszyć, zakpić, wystawić na szyderstwo. Kagiebowskie psy w polskich mundurach i ich zwierzchnicy w mundurach rosyjskich musiały mieć niezły ubaw.
Każda decyzja jaka zapada większością głosów zgodnie z logiką demokracji wewnątrzorganizacyjnej obciąża równo wszystkich członków. Jeśli wskutek głosów większości dochodzi do zaprzeczenia podstawowych celów organizacji to tym, którzy na to nie godzą się pozostaje tylko jedno rozwiązanie: zrzeczenie się członkostwa. Dokładnie tak zareagował jeden z najstarszych stażem i stopniem członków tej organizacji, dawny wieloletni Komendant Główny. Jego oświadczenie przytoczone wyżej trafiło do jednego z blogerów na s24, Sowińca (bukojer.salon24.pl).
Przywołam raz jeszcze fragment: "rozmowa z komendantem Związku Marcinem Waszczukiem oraz kuriozalne wyjaśnienia, których mi udzielił, potwierdziły, że sprawa uhonorowania zasłużonych dla reżimu komunistycznego generałów nie była przypadkowa, ale całkowicie przemyślana."
Jest oczywiste, że pan Waszczuk nie jest sam skoro przegłosowano to co przegłosowano. Dobrze, że Naczelna Rada Strzelecka decyzję anulowała, ale to stanowczo za mało. Jeśli organizacja miałaby przetrwać. Osoby, które tak skandaliczną decyzję podjęły i przegłosowały powinny nie tylko być pozbawione jakichkolwiek funkcji, ale także wydalone ze Związku! To jedyna możliwość uratowania Związku. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Według niepotwierdzonych informacji Naczelna Rada Strzelecka decyzję anulowała a komendant został zobowiązany do wystosowania sprostowań przeprosin i wyjaśnień. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski c.d.
Taki stan rzeczy jest dla mnie oraz dla wielu Koleżanek i Kolegów tworzących przed laty Związek Strzelecki „Strzelec” OSW nie do zaakceptowania. Nie pozwala na to sumienie, honor oraz zwykła „kwestia smaku”, o której pisał Zbigniew Herbert.
Dlatego też z dniem dzisiejszym zrzekam się członkostwa Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno-Wychowawczej. Ponieważ Związek Strzelecki „Strzelec” OSW nie jest jedyną organizacją strzelecką w Polsce, deklaruję, że zarówno Związek Piłsudczyków, jak i ja osobiście, wspierać będziemy te organizacje, które dobrze rozumieją, czym jest idea niepodległościowa i jakie wzorce osobowe należy pokazywać młodzieży. W ruchu strzeleckim tkwi istotna siła budowania wśród młodego pokolenia wspólnoty, której spoiwem są wartości, przyświecające strzelcom Józefa Piłsudskiego przed stu laty.
Jan Józef Kasprzyk
Prezes Związku Piłsudczyków
Honorowy Komendant Marszu Szlakiem Kadrówki |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Bloger Sowiniec na s24 właśnie przesłał oświadczenie jednego z najstarszych stażem i stopniem członków tej organizacji, a jednocześnie jako jej dawny i wieloletni Komendant Główny, które pozwolę sobie przytoczyć:
Jeden z komendantów Jan Józef Kasprzyk właśnie złożył rezygnację z członkostwa w tej organizacji. Przed chwila dzwonił i przysłał mi poniższe oświadczenie:
"Z ogromnym zdumieniem przeczytałem na stronach internetowych Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno–Wychowawczej informację o nadaniu honorowego członkostwa Związku gen. Franciszkowi Puchale i gen. Bolesławowi Izydorczykowi. Jako jeden z najstarszych stażem i stopniem członków tej organizacji, a jednocześnie jako jej dawny i wieloletni Komendant Główny, nie mogę nad tym faktem przejść do porządku dziennego.
Honorowe członkostwo Związku to szczególne wyróżnienie. To także wskazanie młodym ludziom należącym do „Strzelca” wzorców osobowych. Jest to szczególnie ważne w chwili, gdy sprawy wychowania patriotycznego i obronności Państwa muszą znajdować się na pierwszym miejscu priorytetów każdego dojrzałego obywatela Rzeczypospolitej. Dlatego przed laty honorowymi członkami Związku byli gen. Antoni Heda ps. „Szary”, płk Zbigniew Brym ps. „Zdunin”, Rafał Gan-Ganowicz, czy Wojciech Ziembiński. Postaci, na których przykładzie można było pokazać młodym ludziom, czym jest honor, patriotyzm, ofiarność i bezinteresowna służba. Dziś do grona honorowych członków Związku dołącza gen. Puchała – jeden z planistów stanu wojennego oraz gen. Izydorczyk – były szef Wojskowych Służb Informacyjnych, którym wyróżnienia te wręczył obecny komendant Związku Marcin Waszczuk.
Mając nadzieję, że sytuacja ta wynikała z braku dostatecznych informacji czy też błędu władz Związku, podjąłem próbę przekonania się o tym. Niestety, rozmowa z komendantem Związku Marcinem Waszczukiem oraz kuriozalne wyjaśnienia, których mi udzielił, potwierdziły, że sprawa uhonorowania zasłużonych dla reżimu komunistycznego generałów nie była przypadkowa, ale całkowicie przemyślana.
|
|
|
to nie tylko "wciska sie,jak zaraza",ale jest już z "naszej ,prawej strony"atakowane . Jest to bardziej niebezpieczne ,niz to komusze wciskanie |
|
|
Jak widać "Strzelec" skręcił w lewą, czerwoną stroną... Współczuję towarzystwa tym wszystkim nieświadomym strzelcom, którzy myślą, że są w organizacji kultywującej wartości polskie i patriotyczne..... Józef Piłsudski w grobie się przewraca!!!! |
|
|
NASZ_HENRY W matrioszkach to mają doświadczenie ;-) |
|
|
eska To tylko kolejna odsłona działań wojskówki w stosunku do młodzieży. To się już wciska wszędzie, jak zaraza. Czekam na ksiązkę Zychowicza o bohaterskich generałach w LWP... :) |