|
|
Marcus Polonus Żył Gorylisko za krótko zarówno w Polsce jak i w Anglii, aby stawiać tezy o topornosci języka polskiego, czy też wyższosci jednego języka nad drugim. Nasz język jest jednym z najbardziej rozwiniętych, jeżeli chodzi o zasób słów, szczególnie w ogromnej liczbie przymiotników opisujących. A "dupa" ma w języku angielskim praktycznie tylko jeden odpowiednik -"asshole" - nie wspominam nawet o żulu, w obu tych krajach, który chciałby wypuscić soczystą wiązankę swemu adwersarzowi ; angielski żul skończyłby swoją po minucie wrzeszczenia słowa "fuck" we wszystkich odmianach intonacji głosu, polski facio mógłby ją kontynuować przez wiele minut, nie powtarzając się zbytnio.To tyle o przykładzie z "dołów" języka - w języku tzw. "literackim", nasz jezyk ma również sporą przewagę nad angielskim, ze względu na wyżej wymienione przymiotniki - ale tak naprawdę, to nikt nie jest w stanie tego stwierdzić ze stuprocentową pewnoscią - patrzymy na to bardzo subiektywnie, w zależnosci od tego, w którym kraju się urodzilismy. Który język jest "lepszy"? Odpowiedż zależy od tego, jak dobrze je znamy i czy napewno potrafimy je wykorzystać do: "aby język giętki, wymówił wszystko co pomysli głowa".
Pozdrawiam, MP
PS.: wiem przez jakie "s" pisze się "pomysli" - niestety mój komputer nie wie. |
|
|
trawa Nigdy bym nie śmiała wytykać Panu błędów, a już zmuszanie kogokolwiek do przepisywania czegoś po sto razy uważam za sadyzm. Pana odpowiedź miała więc być skierowana zapewne do p. Piotra, nie do mnie.
Jeśli chodzi o lektury - pewnie, że chciałoby się żeby młodzież czytała więcej, także Łojka czy Łysiaka.
Ja zareagowałam tylko na na rzucone lekko przez p. Piotra twierdzenie, że z programów szkolnych wycofano "najważniejsze lektury", co jest oczywistą nieprawdą. Poprosiłam o konkrety, milczenie p. Piotra jest
dla mnie wymowne.
A już studenci, którzy twierdzą, że nie słyszeli o Słowackim - moim zdaniem robią sobie ze znajomej p. Piotra (i samego p. Piotra przy okazji) - "bekę". |
|
|
gorylisko proszę pana... czytuję prace Waldemara Łysiaka który operuje wspaniałym językiem polskim, podobnie o pracach jego przyjaciela śp. prof. Jerzego Łojka...
obydwaj mają wręcz sakramentalny szacunek do prawdy... ale nawet Łysiakowi wymsknęło się kiedyś zdanie na temat toporności języka polskiego...
przykłady ? np. ile jest we francuskim określeń tzw. czterech liter a ile w języku polskim ? nie chodzi mi o wulgaryzmy... siedzę trochę na obczyźnie...nie jestem mistrzem języków obcych ale osiągnąłem już etap, kiedy zacząłem zauważać, że jednak angielski i francuski mają szersze możliwości... nie zamierzam deprecjonować tutaj języka polskiego tylko stwierdzam fakt... po prostu wymienione nacje miały o wiele dłuższy kontakt z łaciną... Język polski jest dopiero od tysiąca lat w kręgu kultury łacińskiej... może za jakieś dwieście, trzysta lat... ;-) choć w dobie powszechnego użytku "masz wyje***e" śmiem w to wątpić... |
|
|
gorylisko ok moja wina, popełnilem błąd...czy mam przepisać tytuł sto razy ? co do lektur... np. obowiązkowa lekturą powinny być prace śp. prof. Jerzego Łojka... tylko proszę tu nie kręcić nosem... profesorem go mianował nie byle kto, bo Waldemar Łysiak... gdyby to ode mnie zależało prace obydwu pisarzy byłyby w kanonie lektur obowiązkowych...dlaczego ?
1. rzetelność a propos faktów
2. wspaniała polszczyzna |
|
|
trawa "Nasze światłe władze >>wykopały<< z programów szkolnych najważniejsze lektury".
Powtarza Pan obiegową opinię, z którą ja z kolei nie mogę się zgodzić.
Jakie lektury ma Pan na myśli? Czy te, których nie ma obecnie w podstawie programowej (a które Pan uważa za ważne) były w niej kiedykolwiek? Wtedy moglibyśmy uznać to za "wykopanie".
Proszę o jakieś przykłady, bo ja takich nie znajduję.
Co do urody i, przede wszystkim, precyzji języka polskiego, zgadzam się całkowicie. |
|
|
Przepraszam, ale nie zgodzę się z panem w tej kwestii. Język polski jest piękny i subtelny. Niestety nasze światłe władze "wykopały" z programów szkolnych najważniejsze lektury (studenci jednej z moich znajomych pytali kim był Słowacki), ograniczyli naukę gramatyki i przestali dbać o ortografię (moja polonistka kazała przepisywać każdy błędnie napisany wyraz sto razy, dzisiejsi nauczyciele wszystko tłumaczą dysgrafią, dysleksją i dysortografią).
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
trawa "Widziałem zdjęcia dzieci zamordowanych przez Putina" i już będzie dobrze. |
|
|
gorylisko Szanowny panie...zgadza się, niezbyt mi to pasowało...ale problem w tym, że język polski jest nieco toporny... może pan by zaproponował tytuł ale tak coby zmieścić się w limicie ilości znaków... zaś tytuł miał przyciągnąć uwagę... wybrałem mniejsze zło... też jestem zwolennikiem poprawnego używania ojczystego języka... |
|
|
Szanowny autorze, nie wiem co się dzieje?!
W prawicowych mediach czytam: "Prokuratura zajmie się profesorem popierającym znęcanie się na ukraińskich żołnierzach"(TV Republika), "Widziałem zdjęcia zamordowanych dzieci przez putina"(pańskie niestety). Dlaczego redaktorzy nie dbają o poprawną polszczyznę? Rozumiem emocje ale może lepiej poczekać 15 minut i poprawić błędy przed opublikowaniem notatki.
Nie interesuje mnie mowa (bełkot) tvnów, lisów (celowo małą literą), buluf czy kopaczy. Ale na Boga żywego dbajmy o język ojczysty, bo jak już wszystko zostanie sprzedane przez panujących nam mafiozów, TYLKO ON NAM ZOSTANIE.
Mam nadzieję, że nie będę musiał czytać podobnych zdań: "Bił żonę, z którą miał czworo dzieci za pomocą sznurka".
Z pańskim artykułem w pełni się zgadzam, no może tylko z tym wyjątkiem, że Francuzi, Włosi czy Austryjacy będą się zabijać o kontrakty na produkcję tych mobilnych krematoriów w których potem zostaną spopieleni.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
xena2012 Pan widząc zdjęcia pomordowanych przez Putina dzieci jest przerażony,a w tym samym czasie profesor wrocławskiego Uniwersytetu cieszy się z zabijania i torturowania Ukraińców zapewniając o swej milości do ,,ruskich''.Tylko czy owi Ruscy po agresji na państwa Europy beda dla niego mieli równie duze pokłady miłosci? Wątpię. |
|
|
Homofob i Rasista Panie Gorylisko, krematoria nie dotra do Berlina a zwkaszcza Paryza. W Berlinie sa ich polityczni I ideologiczni bracia I zbiry, a w Paryzu zrobia to za nich mahmuty. |