Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kaczyński nie dał się wrobić
Data Autor
Przepraszam, ale nijak to się ma do meritum sporu. Przedmiotem dyskusji jest to, czy dobrze się stało, że Prezes (i oby przyszły Premier)Kaczyński odrzucił możliwość prywatnego spotkania z Premierem Orbanem. Osobiście uważam to za błąd ze strony p.Kaczyńskiego. Argumenty własne pokrótce przedstawiłem. Ponieważ odniósł się Pan bezpośrednio do mojej wypowiedzi oczekuję prostego zwerbalizowania swojego stanowiska gdyż trudno za takowe traktować powyższy komentarz. TAK - zgadzam się, NIE - nie zgadzam się + argumenty. Inaczej bijemy pianę.
Vrs von Bierlin
Czy antyfaszyści Niemcy byli germanofobamii, czy prawdziwymi patriotami, np. mordowani księża katoliccy, jak ks. Bernard Lichtenberg proboszcz kościoła św. Jadwigi w Berlinie. Tzw. realizm polityczny gdy się jest zmuszonym do bycia w Komsomole lub Hitlerjugend jak w dzieciństwie Josef Ratzinger, nie ma najmniejszego sensu, jak nie ma sensu bycie realistą niewolnikiem, który się spala w nieludzkiej pracy dla pana zbrodniarza. Tam gdzie nie ma tradycji narodu, religii, nie ma prawdziwej kultury, nie ma prawdziwego narodu są spreparowane totalitarne namiastki. Hitleryzm jak dziś totalitarne lewactwo niszczyły naród niemiecki. Oznaki "progresitowskiej" choroby były zauważalne od dawna m.in. w heglowskim ubóstwieniu Państwa. Jeżeli Bóg nie jest na pierwszym miejscu to nic nie jest na swoim miejscu. Spłaszczona niemiecko - moskiewska Europa nie ma sensu, to zwycięstwo paktu Rib-mołotow, nawet pod anglosaskim protektoratem jest dość odrażające.
smieciu
Popieram. Skąd tu u diabła taka wiedza co zamierza i planuje Orban. Co to za bełkot że Orban się pokłócił ze wszystkimi krajami regionu? Czyżby w tych krajach nie było kontrolującej wszystko ruskiej agentury jak w Polsce? Co to za tok myślenia? Orban pupilek Putina robi rozpierduchę w regionie kontrolowanym przez... Putina. Kto na tym zyska a kto straci? Kraje kontrolowane przez Putina? Czy kraje kontrolowane przez Putina? W całym naszym regionie Europy Wschodniej Orban to jedyny polityk, który po prostu jest szczery mówiąc "tak jestem przywódcą kraju kontrolowanego przez Putina". Zmieniłby coś jeśliby powiedział że jest inaczej? Co jest ważniejsze? Słowa, którymi podnieca się motłoch czy inteligentne posunięcia, które wykonuje Orban? A o których nikt już nie chce się dowiedzieć? A może... Zamiast Putina wolicie UE, która wpycha właśnie w jego ręce Ukrainę? Po co to Orbanowi? Ma się łasić do UE, która ściśle współpracuje z Putinem? I która już wiele razy dała Orbanowi kopniaka? Ludzie. Puknijcie się w głowę. Prawdziwa polityka to nie pieprzenie o niepodległości. To działania na szczeblu o którym nie macie pojęcia. Interesy, które stoją wysoko ponad narodami i marionetkami w rodzaju Putina czy "prezydęta" Europy. Orban to rozumie, pogrywa inaczej i dlatego ciężko to zakumać.
Vrs von Bierlin
Czy antyfaszyści Niemcy byli germanofobamii, czy prawdziwymi patriotami, np. mordowani księża katoliccy, jak ks. Bernard Lichtenberg proboszcz kościoła św. Jadwigi w Berlinie. Tzw. realizm polityczny gdy się jest zmuszonym do bycia w Komsomole lub Hitlerjugend jak w dzieciństwie Josef Ratzinger, nie ma najmniejszego sensu, jak nie ma sensu bycie realistą niewolnikiem, który się spala w nieludzkiej pracy dla pana zbrodniarza. Tam gdzie nie ma tradycji narodu, religii, nie ma prawdziwej kultury, nie ma prawdziwego narodu są spreparowane totalitarne namiastki. Hitleryzm jak dziś totalitarne lewactwo niszczyły naród niemiecki. Oznaki "progresitowskiej" choroby były zauważalne od dawna m.in. w heglowskim ubóstwieniu Państwa. Jeżeli Bóg nie jest na pierwszym miejscu to nic nie jest na swoim miejscu. Spłaszczona niemiecko - moskiewska Europa nie ma sensu, to zwycięstwo paktu Rib-mołotow, nawet pod anglosaskim protektoratem jest dość odrażające.
Sam mam co do tego wątpliwości. Moim zdaniem była to niepotrzebna demonstracja. Kaczyński niczego tym spotkaniem nie ryzykował. Jest zbyt doświadczonym politykiem. Rozmawiać natomiast zawsze warto, gdyż daje to możliwość wysłuchania argumentów rozmówcy i przedstawienia własnego stanowiska. Nie należy zapominać, że PiS celuje w wygranie wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Potem trzeba będzie jakoś z tymi Węgrami rozmawiać a jest o czym. Politycy nie powinni kierować się emocjami. Dla długofalowego interesu politycznego warto było z Orbanem rozmawiać a potem w wywiadzie udzielonym natychmiast po spotkaniu przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie. A tak udzieliliśmy Węgrom jaśnie pańskiego pouczenia (i Kopacz i Kaczyński) i daliśmy upust naszej, nie zaprzeczajmy - uzasadnionej, rusofobii. Trawestując lorda Palmerstona można powiedzieć: „Polska nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Polski i obowiązek ich ochrony”. Quidquid agis prudenter agas et respice finem. Trzeba pamiętać, że Węgrom nie jest łatwo w sytuacji pełnego uzależnienia energetycznego od Rosji i ostracyzmu Europy.
Orban robi to co powinien robić rasowy polityk.Kieruje się interesem własnego kraju.Nie żadnej Unii Eu bo takowej nie ma.Co widać było w Mińsku.W polityce nie ma moralności.Jest tylko interes.jak w biznesie.Kto tego nie zrozumiał jest bankrutem ,tak jak my,wydojeni przez Niemcy i Francję.Wiszący potem u nich po jałmużnę,niczym żebrak.A jednocześnie uzależnieni od rosyjskiego gazu,sprzedawanego nam po najwyższej w europie cenie.Gołodupcy którzy rozpieprzyli własny kraj chcą pouczać Orbana.Żenada
Orban postepuje podobnie jak jego poprzednik w 1939 roku, kiedy Hitler pozwolil mu na napad na Zakarpacka Ukraine, ktora uzyskala wolnosc dzieki decyzji Czechoslowackiego Parlamentu. Tym razem Orban pracuje dla rosyjskiego Hitlera-Putina, myslac o silowe przylaczenie Zakarpacia do Wegier. Bardzo dobrze, ze p. J.Kaczynski zignorowal go.
Vrs von Bierlin
Tu wspomnę klęskę, którą w pracy organicznej na rzecz zbliżenia polsko- węgierskiego poniósł umiłowany Coryllus, przedstawiający w profesjonalnym i pięknym komiksie "Sanctum Regnum", jaką rolę dla utraty podmiotowości państw Europy środkowo-wschodniej odegrała bitwa pod Mochaczem, gdy m.in. również Polska odwróciła się od Węgier. Na pewnych targach książki, komiks ów sprezentował Węgrom. Potraktowali go jak maniaka. O Mochaczu wiedzieć nie chcieli, a w ogóle ponoć sugerowali, że najlepiej było z Habsburgami. Błądzi Orban niczym narodowcy w Polsce, stawiając jako cel państwo narodowe. To najlepsza droga by znaleźć się w narodowym rezerwacie "Indian". Czy Orban głupio liczy, że Putin da płd. Słowację, Ruś Zakarpacką, Siedmiogród i Wojwodinę. Nawet gdyby, to Węgry będą tylko większym rezerwatem ale i obozem dla np. Słowaków. Myślenie to głupie i zabójcze. A narodowcy, czy możliwe, że śmią dopuszczać, aby otrzymać Lwów od Żyrynowskiego, kiedy dziś Ukraińcy uczą się polskiego i zaczynają poznawać historię. Kim jest renesansowy i prawosławny rycerz z nagrobka w Ławrze Peczerskiej kniaź Konstanty Ostrogski - Polakiem? W pewnym sensie tak. Czym byłby Polska bez ludzi jak Jerzego Nowosielskiego i prof. Szeremietiew. Państwa narodowe, są obroną przed totalitaryzmem, ale muszą się łączyć w sprawiedliwe sojusze, by nie być rezerwatami. Widzieli to Lech Kaczyński i JP II, który podkreślał, że naród to piękno i wysublimowanie ratujące przed uniformizacją, ale sam nie ma sensu, bez wyjścia naprzeciw innym narodom. Obserwowałem jak ciele tej idei pięknie żarło nawet w Rosji, mimo sił, nazwijmy je siłami ciemności, które wściekle starały się zabrudzić i zbełtać obraz Jana Pawła II, od pocz. L. 90. Ojcem Unii Rzeczpospolitej jest właściwie Piast Wł. Łokietek, kiery ożenił syna Kazimierza z Aldoną Giedyminówna. Ideę tę kontynuowali polscy możni i duchowieństwo. Jagiellonowie są już rezultatem. Podsumowując: Siła narodu to mądre sojusze. Na nic motłoch polskojęzycznych w państwie narodowym, bez Obywateli Polaków, co właśnie widzimy. Prawym obywatelem może być kochający Polskę Żyd, mieszkaniec zaścianka i Białorusin. Unia Europejska nie jest Unią, lecz Sojuzem, totalitarną oligarchiczną fasadą, która nie potrzebuje Obywateli, więc ich niszczy a ludność ogłupia.
Vrs von Bierlin
To dopiero teraz Pan mówisz? A ile się Sakiewicz najeździł do Budapesztu na próżno. A tak poważnie. Kierunek porozumienia z Węgrami jest OK. Kierunek niepodległościowy jest OK, ale siły brak w niewolniczych społeczeństwach i państwach Europy wschodniej. Chyba trzeba więcej pisać o siłach i ich kretach, które działają w celu uniemożliwiania i utrącania sprawiedliwych sojuszy. A przecież niszczyć jest łatwiej niż budować i organizować.
Homofob i Rasista
Wegry po dojsciu Orbana do wladzy maja fatalne stosunki z sasiadami w rejonie, z Rumunia i Slowacja a ostatnio i Ukraina sa jawnie wrogie, z Serbia niewiele lepsze z Chorwacja moze w najplepszym wypadku chlodne... Orban zaraz na poczatku rozbujal wegierski nacjonalizm i rewizje Trianon, wiec trudno sie sasiadom dziwic. Poniewaz byl tez zdecydowanie anty-lewacki(i DOBRZE...) wiec w 'starej' Europie tez go nie kochaja... pozostal mu tylko Putas do mizdrzenia sie...a ten go wykorzysta jak cwela a potem wypluje... Szkoda tylko ze Orban ma tak krotka pamiec co do sowiecko-rosyjskich dobrodziejstw jakich wegrzy zaznali... Bratajac sie z Putlerem stracil tak naprawde OSTATNI kraj, ktory byl mu przyjazny i zyczliwy...Polske (nawet te.. POlske), teraz pan jestes sam z ruskim misiem, zycze powodzenia...i nikt nie bedzie juz po pana klesce plakal panie Orban...bo miales chamie zloty rog...
Józef Darski
kontakty zaczęły się przed 2010 r.
Do wpisu: Litości!Tylko nie Polska czy polski, dość tego Wersalu !!
Data Autor
NASZ_HENRY
Miejsce na Wersal jest w Paryżu ;-)
Do wpisu: Widziałem zdjęcia zamordowanych dzieci przez putina
Data Autor
Marcus Polonus
Żył Gorylisko za krótko zarówno w Polsce jak i w Anglii, aby stawiać tezy o topornosci języka polskiego, czy też wyższosci jednego języka nad drugim. Nasz język jest jednym z najbardziej rozwiniętych, jeżeli chodzi o zasób słów, szczególnie w ogromnej liczbie przymiotników opisujących. A "dupa" ma w języku angielskim praktycznie tylko jeden odpowiednik -"asshole"  - nie wspominam nawet o żulu, w obu tych krajach, który chciałby wypuscić soczystą wiązankę swemu adwersarzowi ; angielski żul skończyłby swoją po minucie wrzeszczenia słowa "fuck" we wszystkich odmianach intonacji głosu, polski facio mógłby ją kontynuować przez wiele minut, nie powtarzając się zbytnio.To tyle o przykładzie z "dołów" języka - w języku tzw. "literackim", nasz jezyk ma również sporą przewagę nad angielskim, ze względu na wyżej wymienione przymiotniki - ale tak naprawdę, to nikt nie jest w stanie tego stwierdzić ze stuprocentową pewnoscią - patrzymy na to bardzo subiektywnie, w zależnosci od tego, w którym kraju się urodzilismy. Który język jest "lepszy"? Odpowiedż zależy od tego, jak dobrze je znamy i czy napewno potrafimy je wykorzystać do: "aby język giętki, wymówił wszystko co pomysli głowa". Pozdrawiam, MP PS.: wiem przez jakie "s" pisze się "pomysli" - niestety mój komputer nie wie.
trawa
Nigdy bym nie śmiała wytykać Panu błędów, a już zmuszanie kogokolwiek do przepisywania czegoś po sto razy uważam za sadyzm. Pana odpowiedź miała więc być skierowana zapewne do p. Piotra, nie do mnie. Jeśli chodzi o lektury - pewnie, że chciałoby się żeby młodzież czytała więcej, także Łojka czy Łysiaka. Ja zareagowałam tylko na na rzucone lekko przez p. Piotra twierdzenie, że z programów szkolnych wycofano "najważniejsze lektury", co jest oczywistą nieprawdą. Poprosiłam o konkrety, milczenie p. Piotra jest dla mnie wymowne. A już studenci, którzy twierdzą, że nie słyszeli o Słowackim - moim zdaniem robią sobie ze znajomej p. Piotra (i samego p. Piotra przy okazji) - "bekę".
gorylisko
proszę pana... czytuję prace Waldemara Łysiaka który operuje wspaniałym językiem polskim, podobnie o pracach jego przyjaciela śp. prof. Jerzego Łojka... obydwaj mają wręcz sakramentalny szacunek do prawdy... ale nawet Łysiakowi wymsknęło się kiedyś zdanie na temat toporności języka polskiego... przykłady ? np. ile jest we francuskim określeń tzw. czterech liter a ile w języku polskim ? nie chodzi mi o wulgaryzmy... siedzę trochę na obczyźnie...nie jestem mistrzem języków obcych ale osiągnąłem już etap, kiedy zacząłem zauważać, że jednak angielski i francuski mają szersze możliwości... nie zamierzam deprecjonować tutaj języka polskiego tylko stwierdzam fakt... po prostu wymienione nacje miały o wiele dłuższy kontakt z łaciną... Język polski jest dopiero od tysiąca lat w kręgu kultury łacińskiej... może za jakieś dwieście, trzysta lat... ;-) choć w dobie powszechnego użytku "masz wyje***e" śmiem w to wątpić...
gorylisko
ok moja wina, popełnilem błąd...czy mam przepisać tytuł sto razy ? co do lektur... np. obowiązkowa lekturą powinny być prace śp. prof. Jerzego Łojka... tylko proszę tu nie kręcić nosem... profesorem go mianował nie byle kto, bo Waldemar Łysiak... gdyby to ode mnie zależało prace obydwu pisarzy byłyby w kanonie lektur obowiązkowych...dlaczego ?  1. rzetelność a propos faktów 2. wspaniała polszczyzna
trawa
"Nasze światłe władze >>wykopały<< z programów szkolnych najważniejsze lektury". Powtarza Pan obiegową opinię, z którą ja z kolei nie mogę się zgodzić. Jakie lektury ma Pan na myśli? Czy te, których nie ma obecnie w podstawie programowej (a które Pan uważa za ważne) były w niej kiedykolwiek? Wtedy moglibyśmy uznać to za "wykopanie". Proszę o jakieś przykłady, bo ja takich nie znajduję. Co do urody i, przede wszystkim, precyzji języka polskiego, zgadzam się całkowicie.
Przepraszam, ale nie zgodzę się z panem w tej kwestii. Język polski jest piękny i subtelny. Niestety nasze światłe władze "wykopały" z programów szkolnych najważniejsze lektury (studenci jednej z moich znajomych pytali kim był Słowacki), ograniczyli naukę gramatyki i przestali dbać o ortografię (moja polonistka kazała przepisywać każdy błędnie napisany wyraz sto razy, dzisiejsi nauczyciele wszystko tłumaczą dysgrafią, dysleksją i dysortografią). Pozdrawiam serdecznie
trawa
"Widziałem zdjęcia dzieci zamordowanych przez Putina" i już będzie dobrze.
gorylisko
Szanowny panie...zgadza się, niezbyt mi to pasowało...ale problem w tym, że język polski jest nieco toporny... może pan by zaproponował  tytuł ale tak coby zmieścić się w limicie ilości znaków... zaś tytuł miał przyciągnąć uwagę... wybrałem mniejsze zło... też jestem zwolennikiem poprawnego używania ojczystego języka...
Szanowny autorze, nie wiem co się dzieje?! W prawicowych mediach czytam: "Prokuratura zajmie się profesorem popierającym znęcanie się na ukraińskich żołnierzach"(TV Republika), "Widziałem zdjęcia zamordowanych dzieci przez putina"(pańskie niestety). Dlaczego redaktorzy nie dbają o poprawną polszczyznę? Rozumiem emocje ale może lepiej poczekać 15 minut i poprawić błędy przed opublikowaniem notatki. Nie interesuje mnie mowa (bełkot) tvnów, lisów (celowo małą literą), buluf czy kopaczy. Ale na Boga żywego dbajmy o język ojczysty, bo jak już wszystko zostanie sprzedane przez panujących nam mafiozów, TYLKO ON NAM ZOSTANIE. Mam nadzieję, że nie będę musiał czytać podobnych zdań: "Bił żonę, z którą miał czworo dzieci za pomocą sznurka". Z pańskim artykułem w pełni się zgadzam, no może tylko z tym wyjątkiem, że Francuzi, Włosi czy Austryjacy będą się zabijać o kontrakty na produkcję tych mobilnych krematoriów w których potem zostaną spopieleni. Serdecznie pozdrawiam.
xena2012
Pan widząc zdjęcia pomordowanych przez Putina dzieci jest przerażony,a w tym samym czasie profesor wrocławskiego Uniwersytetu cieszy się z zabijania i torturowania Ukraińców zapewniając o swej milości do ,,ruskich''.Tylko czy owi Ruscy po agresji na państwa Europy beda dla niego mieli równie duze pokłady miłosci? Wątpię.
Homofob i Rasista
Panie Gorylisko, krematoria nie dotra do Berlina a zwkaszcza Paryza. W Berlinie sa ich polityczni I ideologiczni bracia I zbiry, a w Paryzu zrobia to za nich mahmuty.
Do wpisu: Międzymorze...czyli między, może tak a może nie...
Data Autor
Józef Darski
Sankcje unijne zostaną rozszerzone i obejmą ... psa Putina. Europa będzie dumna ze swojej odwagi i nieprzejednanej postawy. Teraz Putin będzie trzymał Niemców za jaja Grecją i Węgrami, stąd były umizgi Makreli ws. Unii Euroazjatyckiej
gorylisko
problem w tym, ze w ciagu tych dwóch lat może wiele się zdarzyć... putler też wie, ze w hameryce ludzie dali sie nabrać na murzyna z importu... mam nadzieję, że wybiorą szeryfa typu Ronald Reagan... ale jak już wspomniałem, putin może zdążyć połknąć Ukrainę, Litwę, Łotwę, Estonię, Gruzję... a nawet wjechać do kopaczki na herbatkę czy tez może do komorowskiego... zginie niepotrzebnie cała masa ludzi...fakt, obama to tragedia dla całej ludzkości...zdaje mi się, ze nawet Żydzi to zauważyli ;-)