|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski A ja się z panią zgadzam. Szacunek i pozdrawiam ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Prezes zawsze ma rację nawet wtedy gdy jej nie ma bo to jest wyższy poziom racji, której nie ma albowiem jest ona poza rozumem zwykłych zjadaczy chleba. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Przykro mi ... ale kiepski ten profesjonalizm albo jak Pani pisze wiedza zawodowa. Co do Śląska nie chciałem juz Pani robić przykrość ... ale to też całkowity brak zrozumienia sytuacji. To bardzo , napisże delikatnie , nieprzemyślany wpis. Jeżeli przy tym broni go Pani powołując się na swój profesjonalizm ... hmmm ... to tym gorzej proszę Pani. |
|
|
marsie Nie zgadzam się – Prezes ma tu rację, mówiąc o opcji niemieckiej na Śląsku też miał rację, mówiąc o Angeli również – wszystko zależy od interpretacji, a ta tutaj jest nazbyt nowoczesna. Każdy by chciał, by Prezes oczyścił tę stajnię w rok, a najlepiej w miesiąc, ale to jest niemożliwe – wraży, zakodowany salon wciąż żyje, a pieniądze ma ogromne. Trzeba iść spokojnie do przodu, robić swoje, wybory samorządowe wygrać jak się da najwyżej i wtedy przeprowadzać dalsze zmiany – Pisowcy to nie Nadludzie! A zarzucanie Prezesowi, że „nie rozumie”, to już przesada, co najmniej. Ale doceniam Pani troskę. Wszystkiego Najlepszego! |
|
|
@mada 2016-11-19 [15:34]
"możesz gadać jak porucznik Dub z panem Starostą przed wojną - i tak wszyscy mają to gdzieś"
Wszyscy to znaczy KTO??? |
|
|
Jabe Wtedy ludzie wcale się tak nie rozczarowali PiS-em. To przeciwnicy zwarli szeregi. Ale nie można zwalać tego li tylko na propagandę, że więcej głosowało przeciw PiS-owi niż za. Podsycanej niechęci starczyło na 8 lat, dopóki wajchowy nie przestawił zwrotnicy. |
|
|
Jabe Może się Panu pomyliło z Zagłębiem? |
|
|
eska Sorry, ale ja mam wiedzę zawodową w tej sprawie, a nie z opowiastek naszych milusińskich publicystów.
A o Śląsku też wiem ciut więcej od Pana, zapewniam. |
|
|
Kdyby hloupost nadnášela ... |
|
|
To bardzo zly tekst Pani Eska , zly nie przemyslany i nie oddajacy ...
Prezes PiS jak i Rzad sobie poradza ... Sukcesywnie krok po kroku ida do przodu tak jak na to pozwala sytuacja. Jest jednak pewna kolej rzeczy ...
Prezes nie powiedzial nic co by szkodzilo ... przedsiebiorcow z prawdziwego zdarzenia to my dopiero miec bedziemy.
Tu obok jest dobry wpis ... polecam przeczytac
naszeblogi.pl
a szczegolnie takie jedno zdanie z niego (choc tych zdan , dobrych , jest tam wiecej) ... "Śpiewali i kradli. Pierwszy milion, drugi, trzeci... Pierwsze sto milionów, drugie sto..."
i moze jeszcze jedno .... "A że takiej kasy nie idzie w całości przepić czy wydać na luksusy, to zaczeli inwestować w legalne biznesy. Stali się uczciwymi biznesmenami. Ale nie do końca. Nie do końca..."
Prosze sobie to przemyslec.
Co do Slaska to tez pani poszla ... no powiedzmy "tylem naprzod". Ale to osobny temat i moze ... przy nastepnej okazji.
Jedno co , czy z czym sie mozna zgodzic , to pilna reforma tzw. Samorzadu. Ale droga Pani czy obecnie , ja to nazwe "wczesny etap rzadzenia" , taka reforma mialaby prawo sie udac ?!.
Taka mala "zlosliwosc" ... czasem sie zastanawiam czy P.Prezes nie lepiej by zrobil pozostawiajac Was z powrotem w "lapach" PO/PSL i reszty tej bandy. To sobie prosze zawsze , piszac cokolwiek o PiS i Prezesie , stawiac przed czolem.
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Przedsiębiorcy związani z poprzednią władzą się obrazili i nie chcą dłużej zarabiać. Skoro oni tacy rozkapryszeni, trzeba się odwołać do przedsiębiorców nie związanych z tamtymi. Kłopot w tym, że żeby być przedsiębiorcą odpowiedniego kalibru, trzeba z urzędnikami dobrze żyć, więc swoiste partnerstwo publiczno-prywatne jest obowiązkowe. Drobnych przedsiębiorców się zaś przycina, żeby w naturalny sposób za wysoko nie urośli. Nowej władzy pozostaje przejąć klientów po poprzednikach lub promować państwową przedsiębiorczość.
Nie nowina, że lewizny napędzają gospodarkę. Mamy gospodarkę przekrętów. Można podejrzewać, że jeśli by się skrupulatnie przestrzegało prawa, życie gospodarcze by zamarło. W tym systemie bezwględne ściganie to jak naciśnięcie hamulca. Zwłaszcza że straszenie karami wszędzie działałoby zniechęcająco – uczciwi też nie mogą się czuć bezpieczni.
To fundusze UE i generalnie darmowa kasa są problemem. Absorbcja funduszy unijnych jest znaczącym, jeśli nie podstawowym przemysłem. Tego nie da się zrobić bez urzędników. I tak powstało bagno, które przy samych zamówieniach publicznych byłoby dużo łatwiejsze do upilnowania.
A Dobrej Zmianie nic nie grozi. Szlag jej nie trafi, jak nie trafił Świętego Mikołaja. |
|
|
mada możesz gadać jak porucznik Dub z panem Starostą przed wojną - i tak wszyscy mają to gdzieś |