Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ustawa o Warszawie raz jeszcze – aż do skutku!
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
Błąd w nazwie można łatwiej naprawić: "powiat metropolitalny warszawski". I w tym momencie w ogóle nie ma o czym dyskutować, po prostu mamy do czynienia ze szczególną formą powiatu, a więc czegoś już dobrze znanego. Podobnie zresztą "powiat metropolitalny katowicki", i awantura o "Silesię" znika. A najzabawniejsze, że to - jak by nie patrzeć - powrót do gierkowskiego "województwa stołecznego warszawskiego" (i podobnych łódzkiego i krakowskiego) z unią personalną miasta i okręgu aglomeracyjnego.
Do wpisu: Słów kilka o metropolii Warszawa
Data Autor
Mind Service
@Marek1taki - Jak ja piszę wyjaśniaj, to znaczy wyjaśniaj. Twoje domysły tu na nic.
Anonymous
Albo nie zrozumiałeś, albo twój mind jest servicem mjk1, albo jedno i drugie.
Mind Service
No to na co czekasz? Wyjasniaj!
Anonymous
Złapałeś mnie :-)
Mind Service
Always, Mark. Don't worry about me. But u can explain yours :)
Anonymous
Argumenty Mind. Nigdy nie zapominaj o argumentach. Never.
Mind Service
@Marek1taki - "Prawo to kara śmierci dla morderców, to prawo posiadania broni".  Twoje postulaty nie mają nic wspólnego z prawem, są jedynie głosem korwinowskich oszołomów. Kara śmierci nie musi wcale obowiązywać, prawie żaden cywilizowany kraj nie ma jej w swoich kodeksach karnych - dożywocie lub długoletnie więzienie w zupełności wystarczy. Prawo do posiadania broni w warunkach polskich oznaczało by wojnę domową i interwencję zbrojną rosji. Tego chcesz? Tylko Putler może chcieć łatwego dostępu do broni przez Polaków - było by mu to bardzo na rękę. Na drugi raz zastanów się dwa razy zanim podobną bzdurę napiszesz.  
Mind Service
Działania rządu przypominają dziewicę: i chciała by i boi się. Najpierw są zapowiedzi reformy terytorialnej Warszawy i okolic, co jest powiązanie z planowaną dwu kadencyjnością burmistrzów i prezydentów miast, a potem słyszymy jak PiS ustami posłów i urzędników wycofuje się z tego rakiem. Padają jakieś mgliste zapowiedzi, że to może dopiero w 2018-m roku, że prawo nie może działać wstecz, że taki Adamowicz w Gdańsku może być spokojny, bo przynajmniej będzie rządził przez następne 10 lat, itd. To są jakieś kpiny z ludzi. Wyraźnie trzeba powiedzieć, że jak ktoś już rządzi teraz dwie kadencje, to na następną nie ma co liczyć. Nie ma to nic wspólnego z niedziałaniem prawa wstecz. Poza tym trzeba jasno zakomunikować, że warszawka musi stać się metropolią bo głównym celem jest odsunięcie klik i patologii, jakie Warszawę toczą, a czego twarzą jest skorumpowana i skompromitowana Gronkiewicz-Waltz. I ludzie to kupią a tvn-y zamkną gęby. A tak żywią się spekulacjami i pseudoprawnymi ekspertyzami różnych pajaców, którzy tam co chwilę występują. Od dawna powtarzam, że brak zdecydowanego działania przez obóz rządzący wyrządza najwięcej szkody, bo zapewnia paliwo "totalnej" opozycji. Jak oni chcą być totalni, to my musimy być bardziej. 
eska
Jestem ciut chora, jak wydobrzeję, to napisze solidna analizę - proszę o cierpliwość :)
Anonymous
Nie rozmawiamy o żadnym prawie. O stalmudyzowanym produkcie prawopodobnym, jakiego kupy walają się po sejmie. Prawo to kara śmierci dla morderców, to prawo posiadania broni, to więzienie dla złodzieji i oszustów, to równośc wobec prawa stanowionego w oparciu o prawo naturalne, o którym zresztą obaj właśnie mówimy. Mylisz prawo z regulacjami aby coś ugrać, coś załatwić dla jakiejś grupy, to lewicowe popapraństwo.
eska
Silesia obejmuje kilka silnych miast,  Warszawa dominuje - i dlatego wzmocnienie głosu małych jest konieczne. Metropolia ma ograniczone prawa, samo miasto (gmina) Warszawa nadal będzie funkcjonować normalnie - może w końcu zacznie wykonywać podstawowe obowiązki np w zakresie planowania przestrzennego, a nie odstawiać niezależne księstwo. PS. Edytor pada, nie ma korekty wyrazów, i jeszcze sie włączyła funkcja "tryb zastepowania". Zróbcie coś, bo pisanie komentarzy zaczyna byc horrorem.
Regulacje znacza prawo. Bez prawa mozna Ciebie zastrzelic na ulicy, zgwalcic przyjaciolke a z kota zrobic ragu.
Mechanizm przylaczania jest inny, ale przylaczone o ile sie przylaczy, jest przylaczone. I wtedy nie widze roznicy. Uprawnienia beda dyskutowane. Prawdopodobnie rowniez proponowane b.duze kompetencje dzielnic co jest moim zdaniem bezsensu. W ramach demokracji w USA Alaska z 650 tys mieszkancow ma dwa glosy w senacie, tyle samo co Kalifornia z 37 mln mieszkancow.
Anonymous
Jako słabszy zawsze biorę po tyłku tam gdzie mnie "broni" państwo swoimi regulacjami. Sam daję sobie rady. Na karku z opiekunem wykręcającym ręce i plątającym nogi ciężko sprostać wielkim, pod których jest ustawka.
Ustawa definiuje forme prawna dzialalnosci. Bez tego slabsi zawsze beda lupieni i okradzani. Moglaby powstac ogolna generyczna forma ustawy o tworzeniu metropoli czy tez zwiazku miedzy parama jednostkami administracyjnymi. Definiowalaby np. sposob podejmowania decyzji, rozliczania, i pare innych ogolnych rzeczy. Natomiast bardziej szczegolowe ustanie UZUPELNIAJACE byly ustalana miedzy podmiatami nie wymagajac zadnej ustawy.
Admin Naszeblogi.pl
To chyba przeglądaliśmy różne ustawy. Na szybko. Silesia - luźny związek gmin, decyzje przez delegatów z tychże; nowe gminy mogą się przyłączać. M.st. Wawa - połączone ustawowo a więc nowa gmina może się dopisać tylko po zmianie ustawy superpowiatem ze swoimi wybieranymi w wyborach powszechnych radnymi i wspólnym prezydentem. "Superpowiat" bo uprawnienia m.st. Wawy większe niż standardowego powiatu. Przy okazji - ogromny wpływ mieszkańców okolic Wawy na wybór prezydenta m.st Warszawy. Także nieproporcjnalnie duża siła głosu radnych z okolic Wawy na cały superpowiat, bo po 1 radnym z każdej gmin (choćby malutkiej) i dzielnicy Wawy.
Przejrzalem obydwie ustawy. Warszawa jest rowniez nazwa metropoli. Na czym polega roznica wizji? Sposob podejmowania decyzji taki sam. Zadania takie same. Podaj przyklad.
Do wpisu: Miasto stołeczne Warszawa, czyli prawdy i mity
Data Autor
Trzeba mieć wiekszośc konstytucyjną a skoro się nie ma to trzeba robić tyle na ile można.Zatroskanych co nie głosowali na PIS to pełno...!Ile kadencji już jest majchrowski ,sam się nie wybierał przecież!?
Swego czasu platfusy jako zbiór pomysłowych Dobromirów wpadli na pomysł metropolii i to nie byle jakiej bo miała powstać z połącznia Warszawki i miasta Udz [zalezy jak mierzyc ale oddalone sa od siebie od 80 km -100]łącznikiem miało być lotnisko wybudowane międy oboma miastami bez pytania o zgodę tych co mieszkali pomiędzy. Pomysł cudaczny ale ile było ochów i achów i żadnych głosów krytycznych
eska
Jedyna różnica to taka, ze szef metropolii jest jednocześnie szefem największej gminy, czyli Warszawy. Czyli wybiera cała metropolia, a nie samo miasto. To jest decyzja słuszna logicznie, aczkolwiek w oczywisty sposób polityczna ze względu na preferencje polityczne - ale Warszawa i tak ma zasadnicza przewagę ludnościową, więc uważam, że to rozwiązanie sprawiedliwe.
eska
Trzeba zmienić sposób wybierania i usytuowania sejmików wojewódzkich. To niesie za sobą awantury o granice województw i konieczność renegocjacji wojewódzkich programów operacyjnych, płatnych z UE. Dlatego aczkolwiek to jest potrzebne, to niełatwe do wykonania - w tej kadencji raczej niemożliwe.  Ale ogólnie ma Pan absolutna rację - metropolia Warszawa to próba wprowadzenia czegoś bardziej normalnego w istniejące, nienormalne i upartyjnione struktury.
eska
Tak samo jak dotychczas.
Anonymous
"spójny i wspólny program rozwoju transportu zbiorowego, dróg ponad gminnych i innych zadań publicznych, dotychczas przypisanych do powiatów" Z tego wynika, że dotychczasowa struktura państwa nie pozwala na realizację takich działań. Widać to zresztą gołym okiem, nie na poziomie metropolii, a każdego grajdołka, i z każdej perspektywy czasowej. W Krakowie najpierw zabudowuje się przestrzeń do budowy potrzebnych dróg, a potem się dziwi skąd smog. I nie chodzi o żadną metropolię a o granice miasta. Zatem nie jest to problem ograniczony do Warszawy z okolicami. Za rogatkami Krakowa też udaje się zrobić na kilkuset metrach 3 remonty drogi krajowej w 2 lata z efektem w postaci korka na 15-60 min. stania i dymienia. Po co zatem robić kolejne ustawy o metropoliach nakładane na niesprawną strukturę. Po raz kolejny podkreślam zadziwiający tok rozumowania działaczy PiS, którzy nie dostrzegają przyczyn(albo nie chcą, albo im nie wolno). Traktują Polskę jak pacjenta terminalnego: kroplówka, cewnik i morfina, czyli dotacje, podatki i propaganda. Jeszcze żyjemy i chcemy się wyleczyć. Sprawa bufetowej też jest jedną z wielu w Polsce i rozwiązanie leży w sprawnej policji, prokuraturze i sądach, i mniejszych zadaniach państwa, i wiarygodnych wyborach do samorządu. Jest więc co robić.
Jabe
A jak będzie wybierany prezydent?