Otrzymane komantarze

Do wpisu: My tu sobie gadu, gadu, a Paryż ponoć płonie...
Data Autor
michnikuremek
Znajdźcie sobie w sieci tabelkę obrazującą współczynnik dzietności w poszczególnych krajach świata.   Tenże współczynnik dzietności we Francji jest stosunkowo wysoki jak na Europę Zachodnią - 2,08 (112 miejsce na świecie). Niestety - poprawność polityczna nie zezwala na ustalenie takiego współczynnika wśród BIAŁYCH (czyli rdzennych Francuzek). Jest on z całą pewnością dużo niższy i sądzę, że jest zbliżony do dzietności jednorodnych (jeszcze) narodowo Czech czy Polski - czyli 1,3 - 1,4. A teraz spójrzmy na szczyt tej tabeli i zobaczmy jaka jest dzietność w krajach skąd pochodzą ci trochę bardziej opaleni Francuzi.... Z zamkniętymi oczami możemy stwierdzić, że wśród tych ciemniejszych Francuzów zamieszkałych we Francji jest ona taka sama, a może nawet wyższa z uwagi na wypasiony, francuski  socjal. Jakie stąd wnioski? Ano takie, że Francja skończy jako państwo muzułmańskie, bo w dającej się przewidzieć przyszłości wyznawcy islamu po prostu przegłosują tych rdzennych..... Nie wierzycie? To popatrzcie na Kosowo - tam właśnie tak się stało. Najpierw napływ szybko rozmnażających się Albańczyków, potem wybory i w sposób demokratyczny władzę zdobywają wyznawcy Allaha. Potem oderwanie tej ziemi od Serbii, uznanie przez państwa zachodnie i mamy państwo islamskie w Europie.... Tak samo skończą Francja, Szwecja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Belgia itp. Są już zresztą miasta gdzie muzułmanie mają większość w radzie miasta i przegłosowali np. brak choinki na rynku podczas Świąt Bożego Narodzenia (chyba taki przypadek był w Danii). Tak więc - ŻEGNAJ STARA EUROPO...... Nadchodzi nowe: młode, silne, prężne, agresywne i naładowane testosteronem..... Białe kobiety nie oprą im się....... Sklerotyczna Europa nie ma żadnych szans w tym starciu! Pewne szanse natomiast mają kraje, których obywatele nie są jeszcze zbyt mocno ogłupieni marksizmem kulturowym: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry itp. NIE ZMARNUJMY TEJ SZANSY!!! TO NASZE ŻYCIE, TO NASZA PRZYSZŁOŚĆ!!!  
xena2012
Nie martwy sie na zapas .Zawsze będziemy mogli zamieszkać na opuszczonych przez imigrantów terenach np.w Afryce by tam tworzyć nowa Europę .To taka kulturalna wymiana terenów.
eska
A mówie od ponad roku, ze najważniejszy jest WOP! :)
eska
Oni tak co roku, podobno tym razem jeszcze nie pobili rekordu, tzn. nie zgillowali ponad 1000 samochodów.
eska
W ogóle jestcenzura na wszystkie afery związane z imigrantami i społecznościami muzułmanów. Religia multi-kulti, może pojawi się Ministerstwo Prawdy? Wszystko już było....
eska
Z tymi płciami to już Sodoma i Gomora, czyli paranoja - ale to głównie wina durnych rodziców, skoro na to pozwalają.
eska
Jak nie ma, kiedy jest!  Link jest w notce o Waszczu na S24, tutaj też możesz znaleźć w moich wpisach  
Dark Regis
Ja już kiedyś opisywałem tu przypadek pewnego Waldiego, który zawsze, gdy wyjeżdżał w delegację, wracał z niej z cudzymi poglądami jako własnymi. Kiedyś może wrócić z mocnym postanowieniem pojechania na paradę równości. To jest właśnie ten mechanizm, na którym chcą swoje ugrać lewacy. Jeśli człowiek prosty w wyniku procesu kształcenia nie wytworzył u siebie mechanizmów obrony własnej osobowości przed indoktrynacją, takiego warunku stopu - stop, tu jestem ja, a tam już nie ja - to zjawia się czarodziej pokroju Owsiaka i wmawia mu, że jest najlepszy, najmojszy i najzajebistszy (słowo użyte, żeby przybliżyć ten sort) i przede wszystkim "jest sobą". Potem wtłacza się zombiakowi kilka formułek, stawia na dwie nogi i puszcza wolno. Jak pierwsza generacja się nie uda, to proces programowania można powtórzyć. Ważne, że im więcej identycznych zombiaków się wyprodukuje, tym wiarygodniej brzmią tezy treserów i tym trudniej pozbyć się oprogramowania. Ponieważ najbardziej podatne na lewacką indoktrynację są dzieci, a nawet jak w przyszłości wytworzą się u nich mechanizmy obronne, to i tak jakaś część kodu pozostanie, od nich więc się zaczyna. Dzieci mają widzieć cierpiące zwierzątka w rzeźni, które muszą uratować przed wredną ludzkością. Na czym miałby polegać ten ratunek przeważnie nie wiadomo. Zakodowane jednak zostaje, że jakaś część ludzi najlepiej prezentuje się w warstwach przekładanych wapnem. Dzieci mają nie dostrzegać różnic kulturowych i odmieńców seksualnych, ale jak któreś przyjdzie do szkoły w szaliku niewłaściwej (albo w ogóle jakiejś, co jest następnym etapem) drużyny albo w barwach narodowych, to łomot pod ubikacją. Nie będę tu wymieniał gigantycznego zbioru możliwości. Lecz wszystkie one prowadzą niezmiennie ku dysonansowi poznawczemu, którego wytworzenie jest warunkiem koniecznym i wstępem do przeprogramowania umysłu. Tylko po to jest im potrzebny stały dostęp do szkół, bo potem przyjdzie taki dorosły Waldi i wyjdzie z cudzym poglądem na imigrantów, transów i Trumpa. Tyle wystarczy, bo lewactwo ma zasadniczo w De ludzi. Ich interesuje jedynie mechanizm oraz skuteczność propagacji lewackiej ideologii.
Mona
Smolić Paryż, co chcą - to mają, chcącemu nie dzieje się krzywda. Co do Cyganów - oni najbardziej śmieją się z obowiązującej poprawności, czyli Romów.I oczywiście będę mówić Murzyn, cobym sobie języka nie zwichnęła. Ale ja głównie w sprawie Pana Ministra Waszczykowskiego - chciałam zapodać, że nie tylko "chapeau bas" za Timmermansa, w ogóle to piórami od kapelusza mogę ziemię zamieść przed jego stopami. Nareszcie ktoś traktuje tych "Europejczyków" tak, jak im się od dawna należy. A w ogóle - dlaczego kierujesz na tę stronę, jeśli notki o Waszczu tu nie ma?
krzysztofjaw
Dobry tekst. Gratuluję. A swoja drogą świat staje na głowie. W niektórych szkołach w Szwecji już są wpólne toalety i oznaczone dla trzech płci :)))). Gdzieś tam nie mozna już pod groźbą kary mówić, że jest się przeciw aborcji i że uważa się ją za złą i negatywnie wpływającą na kobietę. Pedały chodzą nago po ulicy, jak i też te różne dziwolągi różnopłciowe w kolorowych barwach i pióropuszach. Dzieci przestaje sie wychowywać zgodnie z płcią bilogiczną, ale jako coś, co będzie miało sobie wybrać płeć w przyszłości. Koszmar. Pozdrtawiam
krzysztofjaw
Imć Waszeć Z tą Austrią to ma Pan rację. To było ćwiczenie. Mało brakowało też w przypadku D. Trumpa... już lewacy na końcu języka mieli nawołanie do powtórzenia wyborów. Tym razem się jeszcze bali, bo to USA, ale w przypadku mniejszych krajów? W Polsce nie docenili Dudy i PiS-u a później myśleli, że PO, .N czy KOD rozwali rząd - przy ich pomocy - w ciągu pół roku. Dla nich małe i na uboczu UE Węgry tak naprawdę się nie liczą, ale liczy się V4, więc będą dążyć teraz do jego rozbicia. A najbardziej mnie śmieszą takie hipokryzje do n-tej potegi: lewako-kumuniści walczą  o demokrację będąc jej zaprzeczeniem, czy też ta czarna damusia walczy z rasizmem bedąc przesiąknięta tym rasizmem wobec białych. Toz to wszystko jest paranoją. Pozdrawiam
Dark Regis
Nie słyszy Pani, że lewactwo już przygotowuje grunt pod unieważnienie wyborów, jakby coś nie poszło? Austrię sprytnie potraktowali jako precedens przed wielkim finałem. Będą nas nim dziobać po oczach. Teraz jak wygra prawica, to oczywiście dlatego, że w Internetach grzebał Putin. Trzeba będzie powtórzyć. Proste. Przecież te elementy mają myślenie proste jak składowe cepa. Aż dziw bierze ilu ludzi jeszcze się na ten chłam łapie.
Dark Regis
E tam od razu płonie. Karnawał mamy. Ubogacają się przy grillach :/ Im szybciej spalą Paryż do fundamentów, tym szybciej ucichnie poprawniacki jazgot i lewacka demagogia.
Leonarda
Bo to się i skończy jakąś katastrofą, przecież to wszystko nie jest normalne. Na Zachodzie coraz więcej normalnych ludzi - nie żadnych nazioli, w ogóle nawet nie żadnych prawicowych czy konserwatywnych czy jakich tam - po prostu normalnych, spokojnych, którzy normalnie żyją i normalnie pracują coraz jawniej zastanawia się, jak długo te społeczeństwa tam to wytrzymają. Oczywiście w prywatnych rozmowach - bo oficjalnie każdy milczy ze strachu, żeby nie być posądzonym o bycie nazistą. Pierwszy test to będą wybory w tym roku w kilku zachodnich państwach - a po tym to właściwie strach się bać. We Francji, tak jak napisałaś, jest cały czas niespokojnie ale media w innych unijnch państwach bardzo mało o tym informują. To chyba też jakaś metoda. Serdecznie pozdrawiam
Kiedys, to przynajmniej byl taki Rene Artois z Nouvion, ktory z dziewczynami uratowal taki Paryz od totalnej porzogi. Szkoda, że zmarl, a wraz z nim caly  urok francuskiego ruchu oporu. Teraz tylko czekac kiedy Niemce w panice wplaw przez Odre i Nyse na polska strone. Zas Angela zechce Kaczynskigo kotka poglaskac, a nawet zechce sie oswiadczyc.  
Do wpisu: Franciscus C. G. Maria (Frans) Timmermans i Waszczu
Data Autor
Greg Zabrisky
cześć Eska, dzięki za ciekawostkę o Timmermansie, nie znałem tych faktów. Dzisiaj zgrabnie podsumował go Piotr Cywiński. A z Waszczu jeszcze będą ludzie ;-)  
Byłem Tam i zdumienie bo zamiast bezusznego kociatka blond kicia...!?
Dark Regis
Nie chodzi mi o kończenie studiów za granicą, czy przez zagranicznych studentów. Dziś można skończyć studia przez Internet za pieniądze w połowie krajów świata i zjawić się dopiero na rozdaniu dyplomów, choć i to nie musi być konieczne. Chodzi mi o kulturę oraz wiedze ogólną, którą studenci wynoszą ze studiów. Ja pamiętam profesora od analizy, który podczas zaliczania przedmiotu, z jakąś zboczoną satysfakcją rzucał indeksami po auli, a następnie cieszył się jak dziecko, gdy studenci musieli wchodzi po nie pod stoły na kolanach. Egzamin z algebry w sesji zimowej zdawałem w samej koszuli, krawacie, spodniach i tenisówkach, bo idioci w akademiku piętro wyżej świętowali właśnie zaliczenie i przez moją szafę popłynęła rzeka. Nie była to pierwsza rzeka, którą tam ujrzałem, bo innym razem zaliczył mój współlokator fizyk i gdy go kumple od butelki przynieśli i walnęli na łóżko, to z kolei zapomnieli zakręcić kranu. Wody było jakieś dwadzieścia centymetrów, bo uszczelniliśmy drzwi uszczelkami. Poszedłem spać w łóżku, a obudziłem się jak Kapitan Nemo dryfujący łóżkiem ku bezludnej wyspie. O jakiej kulturze my tu rozmawiamy. Chyba kulturze bolszewickiej ewentualnie marksistowskiej. Jeżeli w Polsce najbardziej popularne jest - przepraszam za wyrażenie - zalewanie ryja po sesji i tą droga rodzą się najsilniejsze związki koleżeńskie rzutujące na kontakty towarzyskie i interesy nawet w państwowych korporacjach, a zajęcia z filozofii, historii nauki lub kultury cywilizacji nazywa się odchamiaczami, to o czym my tu w ogóle mówimy? Oczywiście premier UK również podobno wkładał przyrodzenie w pysk martwego świniaka, ale podobno to była tylko inicjacja ;)). przede wszystkim chodzi mi o stosunek ludzi posiadających władzę, do tych, nad którymi mają władzę dzięki umocowaniu w systemie edukacji. Tu nie ma żadnej kultury, o czym swobodnie można poczytać w całym polskim internecie. Może Pan Docent przytoczy tu kilka bardziej przaśnych szczegółów, zamiast zakładać nam te czarne teczki :P
eska
Uwierzyłabym, też mamy zagranicznych studentów. A nasi swobodnie kończą studia na Zachodzie na zasadzie wymiany. Moja asystentka była nawet w Ameryce Płd. na praktyce z Francji. Przesadza Pan, mamy znakomitą młodzież i opowieści o tym, że wszyscy uciekli - to bzdura. Oczywiście mówię o politechnikach, a nie o studiach gender czy innych bzdetach.
Dark Regis
No tak, kiedyś wystarczała samokrytyka. Dziś wymaga się już samoeutanazji. Ciekawe co wymyślą za lat 50? Okresowe masowe szczepienia z arszeniku w celu dania oddechu Matce Przyrodzie? Ciekawostka historyczna: Kiedyś mieliśmy własnego Breivika, który próbował ostrzec ludzkość przed tym lewackim świństwem. Nazwał ich po prostu leftists i opisał ze szczegółami w "Unabomber manifesto". Nazywał się nomen omen Ted Kaczynski. Uwaga, to nie ten: scottishsocialistparty.org . O tym, o którym piszę można przeczytać tu: pl.wikipedia.org . Na uwagę zasługuje fragment "amerykański matematyk i terrorysta". Ciekawe czy o Ryżym też napiszą kiedyś "polski historyk i zdrajca"? youtube.com Oryginał dla porządku: youtube.com
eska
I bardzo słusznie uwagi, tylko dlaczego ja Ciebie nie widzę TUTAJ ?
w końcu Timmermans dostał na tyle po dziobie, że publika zauważyła jego intelektualną marnosc.Zdziwiony bardzo był, że nie było nikogo kto podały polską ,,flagę,, w którą mógłby nasmarkac. Już widzę ten skowyt i skręt kiszek ....
Timmermans wykazujey nadzwyczajną aktywnośc we wszystkim co dotyczy Polski bo nasz kraj miał byc pierwszym który  miał być oddany w pacht i całkowite władanie Komisji Europejskiej jako pole doświadczalne dla wszystkich planów lewactwa.Niestety dla nich a dla nas stety na ich drodze jest PIS i świadoma zagrożenia część społeczeństwa PIS wspierająca. Jest i druga przyczyna jego aktywności ,wie ,że dla niego granicą aktywności jest osiągniecie 75 roku życia bo zgodnie z panujacą doktryną w Holandii 75 lat to granica po przekroczeniu której staje sie ciężarem dla społeczenstwa i powinnen poddany zostac eutanazji.
Dark Regis
Owszem. Nie tylko Sorbona zresztą. Ale są też prowincjonalne uczelnie, które z szacunkiem podchodzą do człowieka, a nie tak jak u nas, per noga. "POlakom" wydaje się , że mają dostęp do nieograniczonego kapitału ludzkiego, a to kardynalny błąd. Można było tak myśleć, kiedy studia były aparatem kształcenia politruków i przetrwalników systemu komunistycznego. Efektem przedłużenia metod komunistycznych było prawdziwe "ludobójstwo" po roku 1989, które trwa do dziś. Wyjechało z Polski na stałe coś około pół miliona nieźle wykształconych i samodzielnie myślących młodych ludzi, którym wystarczyło tylko nadać szlif na zachodnich uczelniach, by stali się tam elitą i awangardą nauki, kultury oraz biznesu. Ich zysk i nasza strata. Ja miałem okazję osobiście rozmawiać z ludźmi wykształconymi na zachodzie, więc wiem jaka jest tu ziejąca różnica. W wakacje gościł u nas na przykład doktorant językoznawstwa ze szkockiej uczelni w Glasgow czy Aberdeen. Właściwie to on był takim drużynowym większej międzynarodowej ekipy, która miała białych murzynków uczyć angielskiego. Nie uwierzyłaby Pani chyba, jak swobodnie z nimi się rozmawia i po jak szerokim spektrum tematów się poruszają. Nie wykluczając poezji i muzyki ;)
eska
Tak własnie jest, a cały ten hejt najlepiej świadczy o tym, ze współpraca wszystkich odpowiedzialnych za politykę zagraniczną układa się znakomicie, ba - sami chyba puszczają czasem "dymy", żeby biedaki z opozycji miały o czym szczekać, podczas gdy prawdziwe problemy załatwia się zupełnie poza ich wiedzą.