|
|
eska I to akurat prawda. Wszystko się przelicza na procedury i kasę, zero normalnych ludzkich reakcji. |
|
|
eska Sorry, ale co nieco wiem od kuchni o tym, jak wygląda dziś tzw. opieka zdrowotna i tzw. usługi medyczne. Bo Służby Zdrowia nie mamy już od wielu lat. |
|
|
eska I to jest dopiero chore... |
|
|
xena2012 Nie tak dawno wezwano do mnie karetkę.W oczekiwaniu na nią umierałam ze strachu co będzie jak się okaże,że nie jestem az tak chora i jeszcze przyjdzie mi zapłacić za niepotrzebne wezwanie? ,,Na szczęście'' okazało się że jednak jestem chora i odjechałam do szpitala. |
|
|
RinoCeronte Polak Polakowi zgotował ten los. Dopóki to się nie zmieni będziemy zniewoleni z własnej winy. |
|
|
Anonymous Nie. Takiej argumentacji nie uznaję.
Nie jest winą Radziwiłła błąd dyspozytorki o ile miał miejsce. Mógł mieć miejsce w każdym możliwym systemie poza takim, w którym przyjmuje się każde zamówienie na karetkę. I tak powinno być, by pacjent płacił za karetkę i miał ją na żądanie. Nawet wówczas miałyby miejsce sytuacje, że czas oczekiwania przekroczyłby czas niezbędny by pacjent został uratowany.
Nagrywanie rozmów przez dyspozytorów pogotowia ratunkowego weszło dość dawno i - jak pamiętam - po tego typu aferze. Pozwala to ocenić przebieg rozmowy z pacjentem. Gdyby podejmowanie decyzji było łatwe na podstawie rozmowy telefonicznej z pacjentem to byłoby wspaniale. Tak nie jest i praca dyspozytorki jest związana z popełnianiem błędów. Ludzie telefonują z wieloma błahostkami i sztuką jest nie zbagatelizować wśród nich słabo wyartykułowanej przez chorego istotnej skargi. |