Otrzymane komantarze

Do wpisu: System kastowy w Polsce
Data Autor
xena2012
Hm...a do jakiej kasty zaliczaja sie nasi celebryci i tzw.ludzie sztuki? Bo nie zostało to tutaj  wyszczególnione a chyba warto ,przeciez ich zachowanie wskazuje że są na czubku hierarchii społecznej.
Naprawde ciekawy post Esko.Gratuluje. Bardzo wysoka jakosc i merytorycznosc komentarzy pod nim. Czyli Polacy potrafia jednak ze soba rozmawiac :-)) W rysie Historycznym Kastowosci,slusznie zauwazono,ze nieuniknione jest organizowanie sie pewnych grup spolecznych pod jednym wspolnym banerem. Odpowiada mi rowniez argumentacja PTR ,ze w interesie spolecznym jest tylko akceptacja takich"kast" ktorych motorem napedowym sa "wyzsze wartosci" i w mojej juz opini powinny zmierzac w kierunku dowartosciowania i ulepszenia Spoleczenstwa en mass. Zyjemy w swiecie (wielu zapewne zgodzi sie ze mna) anty-wartosci. Rowniez coraz wieksza role w regulowania zycia spolecznego oraz  stosowaniu i okreslaniu parytetow  wspolnych wartosci,zajmuja i  odgrywaja ludzie oraz "kasty" promujace swiat tychze anty-wartosci. Jestem ciekaw do jakiego swiata zaliczycie panstwo to stwierdzenie jako zyciowe Credo i czlowieka ktory za nim stoi ? Czy powierzylibyscie temu czlowiekowi role w ksztaltowaniu wiezi i dynamik spolecznych ? .."... w gruncie rzeczy życie nie polega na dokonywaniu wyborów między dobrem a złem, lecz na tym, czy się wygrywa, czy przegrywa". Kennecht Martin Kollett...  
Ptr
Uściślijmy to myślenie niekoniecznie obrazując to indyjskim systemem kastowym. Polska była przez długie lata pod okupacją lub pod silnymi wpływami obcych państw. Rządzenie musiało się odbywać za pośrednictwem "kasty" realizującej politykę protektora lub protektorów. Wówczas nie ma możliwości odwołania się do wyższych wartości tych zwykle zapisywanych w konstytucjach, do idei wyższych, ani odniesienia do wyznawanej wiary. Nie ma też możliwości realnego odwołania się do woli suwerena. W przeciwnym razie protektorat szybko upadłby, a naród odzyskałby możliwość samostanowienia. W takim systemie sprawowanie władzy musiało odbywać się za pomocą manipulacji, tworzenia fasady legalności władzy. W przypadku , gdy nie można poważnie i realnie odnosić się do wyższych wartości władza została oparta na umocowaniu dużej liczby przedstwicieli kasty, którzy doraźnie mogą zapewniać stabilizację. Dodatkowo propaganda władzy wskazywała na swoje umocowanie zagraniczne, polityczne , gospodarcze, kulturowe. Taki system opierał się w dużej mierze na korupcji politycznej , sprawowaniu władzy na narodem w zamian za korzyści polityczne i finansowe od obcych państw , lobbystów,  środowisk. Istnienie fasadowych wartości konstytucyjnych nic tu nie zmienia. Mogą być one instrumentalnie wykorzystywane przez kastę właśnie jako manipulacja. Bo przecież trudno było oczekiwać , że zwykły obywatel czy naród  coś mógłby osiągnąć powołując się na konstytucję. To rzeczywiście pokomunistyczny stan rozdojenia jaźni.  Ale teraz w jakimś stopniu zaczął być słyszany głos suwerena.  Nie zmienia to faktu , że ogół , a szczególnie kasta nie czerpie legalności władzy z wartości uniwersalnych , ani z woli suwerena, ale próbuje nadal samostanowić swą władzę jak dawniej. I tutaj znów pojawia się rozdarcie pomiędzy tymi ,którzy orientują się na wolę suwerena, na sprawiedliwość i prawość , a tymi którzy tych wartości nie traktują jako wyższe, bo realizm nauczył ich , że nie można się nimi kierować.  W dodatku nie rozumieją dlaczego powinni się orientować na te wartości wyższe. To smutna spuścizna niewoli. 
W naszym kraju i nie tylko naszym kastowość przyszłą wraz z bagnetami czworokątnymi tow. Stalinem na ustach to Bóg i car. BRANIMI:wszelcy sekretarze partyjni. KASZATRIJA:NKWD,UB-ecja. WAIŚJA:wszelkiej masci kombinatorzy pracujący dla tych powyżej no i robole na samym dnie.
eska
Bardzo ciekawy komentarz - dzięki za uzupełnienia informacji o kastach!
Dark Regis
Celna uwaga. Tak. U nas panuje system kastowy, dlatego trzeba odblokować windy awansu społecznego, żeby zaczęły znów wozić w dół. Jeżeli sędzia ukradnie rolkę papieru toaletowego z hotelu, to natychmiast ma przestać być sędzią. Może być adwokatem, żeby bronić tak samo myślących.
smieciu
System kastowy w starożytnym świecie był bardzo powszechny. Kto wie zresztą czy nie był ściśle związany z Ariami, generalnie pierwszymi Indoeuropejczykami podbijającymi krainy od południowej Europy po Indie. Praktycznie wszędzie tam powstał system kastowy. Dobrze zbudowani biali najeźdźcy wyróżniali się mocno w tłumie podbitych ludów. Stworzenie systemu kastowego było bardzo naturalne. Nie tylko Ariowie (ogólnie najeźdźcy Indoeuropejscy) byli ładniejsi, silniejsi itp ale też podbity lud czuł tą oczywistą różnicę. W Indiach kontrast był być może wyraźniejszy niż gdzie indziej i system ostał się do dzisiaj, mimo wymieszania krwi. Ale np. na terenie dzisiejszego Izraela, zanim tam po wędrówce z Egiptu osiedli Żydzi było to samo zjawisko. W istocie. Być może stosunkowo nieliczna grupa Ariów odcisnęła na tyle mocne piętno że jeszcze bardzo długo władcy przyjmowali królewskie imiona wywodzące się języka Indoeuropejskiego. Podobnie było także w starożytnej Grecji. W Sparcie np. Spartan była tylko nieliczna grupa w stosunku do poddanych, Metojków. W Atenach, niby demokratycznych też był podział na obywateli i nie obywateli. Jeśli spojrzymy na dalszy rozwój Europejskiego świata to zauważymy tą ciągłość. O ile Rzym stał się względnie uniwersalny a niewolnicy łatwo przenikali do normalnego społeczeństwa to po jego upadku znów powstały kasty (szlachta i arystokracja) narzucone przez podbijających Europę Germanów czy Słowian. Znów ta sama historia. Historia społeczeństw kastowych. Jak ktoś chce to może to potraktować jako rodzaj klątwy. Albo czegoś z czego nie potrafimy się w istocie wyzwolić. I dlatego mamy obecny System. Można np. potraktować przykładowo Żydów jako rodzaj Sudrów, Pariasów, którzy zorganizowawszy się narzucili swój system Kastowy. Rodzaj brutalnej parodii starych szlacheckich kast. Kiedyś wyróżniających się siłą, wykształceniem i kulturą. Podczas gdy dzisiaj motywem przewodnim stał się pieniądz, jego kult. Żydzi też w istocie jak kiedyś Ariowe wymieszali się z innymi ludami tak że ostatecznie zostały tylko kasty. Mniej lub bardziej elitarne. Kasty władzy i pieniądza. Problem dzisiejszego świata, społeczeństwa można więc spróbować sprowadzić nie tyle do woli odrzucenia kast co do woli zmiany świadomości. Podejścia wobec fundamentów tworzących kasty. Czemu ten kto MA więcej ma być lepszy? Jaki jest sens w kulcie pieniądza i obronie Systemu WŁASNOŚCI będącego podstawą systemu kast? No bo jeśli pieniądz WŁASNOŚĆ jest takim ważnym dobrem to naturalne jest gromadzenie tego dobra, jego obrona przed innymi, w dalszej kolejności użycie siły w celu obrony tego systemu i na końcu utworzenia kast. To w sumie zabawne że wielkie religie na czele z misją Jezusa próbowały obalić to materialistyczne podejście. Zabawne jest jak tutaj ludzie wierzą że PiS, który po uszy tkwi w tym materialistycznym układzie, coś zmieni. Będą do końca świata odrzucać ideę. Ot właśnie choćby anarchistyczną.
Znów w pełni się z Panią zgadzam. Dodałbym jedynie, że to, co się obecnie dzieje w Polsce (i nie tylko w Polsce - również na Węgrzech i w USA) przypomina nieco rewolucję francuską (na szczęście bez tamtych wyjątkowo krwawych ekscesów - jak na razie). Śudra u nas ma już dość bycia Śudrą i postanowiła przestać służyć "szczególnym kastom". Oczywiście kasty uprzywilejowane tego dobrowolnie nie zaakceptują. Więc mamy sytuację rewolucyjną. Niestety obecnie mamy także masowe media, które w większości opanowały owe "szczególne kasty" i przy pomocy których dość skutecznie mącą w głowach wielu przeciętnym ludziom. Dlatego słowa przestały już cokolwiek znaczyć, ład etyczny nie istnieje, naród przestał być zbiorowością, a stał się zbiorowiskiem kast. Pozostaje więc jedynie mieć nadzieję, że obecna władza zdoła pokonać te wszystkie przeszkody i przywróci choćby minimum normalności. Jeśli się to uda, będzie to historyczny i cywilizacyjny przełom. Nadzieje jednak jest słaba. A my możemy tylko pomagać wszędzie tam, gdzie jest to możliwe i potrzebne. Panią, jak zawsze pozdrawiam.
Jabe
Niedawno kasta aptekarzy dostała specjalne przywileje. Taksówkarzy chroni się przed pozakastową konkurencją. Kasta górników już dawno wywalczyła sobie przywilej robienia demolki – to nie jest kwestionowane. Segregowanie trwa w najlepsze, tym razem jest oficjalne i bardziej drobiazgowe. Kary, zakazy i nakazy, wykluczenia społeczne dotykają tylko najniższą kastę, a zwłaszcza tych z samego dołu, niedotykalnych, czyli zwolenników PiS w obecnym czasie. – Nie! System represji dotyka głównie szarych tubylców, nie obecną kastę rządzącą i jej wyznawców, której krzywda polega wyłącznie na tym, że nie ma dobrych notowań na salonach. To tubylca się inwigiluje i represjonuje (patrz choćby zmiany w prawie drogowym) jak nigdy dotąd. On ma się bać i cieszyć się, gdy rzuci się mu jakiś „plus”. Władza się ludu boi i dlatego tak pobłażliwie traktuje aparat przymusu bezpośredniego, w którym szuka oparcia.
Do wpisu: ...zamiast się tłuc z hołotą o głupawe wrzutki...
Data Autor
eska
I to akurat prawda. Wszystko się przelicza na procedury i kasę, zero normalnych ludzkich reakcji.
eska
Sorry, ale co nieco wiem od kuchni o tym, jak wygląda dziś tzw. opieka zdrowotna i tzw. usługi medyczne. Bo Służby Zdrowia nie mamy już od wielu lat.
eska
I to jest dopiero chore...
xena2012
Nie tak dawno wezwano do mnie karetkę.W oczekiwaniu na nią umierałam ze strachu co będzie jak się okaże,że nie jestem az tak chora i jeszcze przyjdzie mi zapłacić za niepotrzebne wezwanie? ,,Na szczęście'' okazało się że jednak jestem chora i odjechałam do szpitala.
RinoCeronte
Polak Polakowi zgotował ten los. Dopóki to się nie zmieni będziemy zniewoleni z własnej winy.
Anonymous
Nie. Takiej argumentacji nie uznaję. Nie jest winą Radziwiłła błąd dyspozytorki o ile miał miejsce. Mógł mieć miejsce w każdym możliwym systemie poza takim, w którym przyjmuje się każde zamówienie na karetkę. I tak powinno być, by pacjent płacił za karetkę i miał ją na żądanie. Nawet wówczas miałyby miejsce sytuacje, że czas oczekiwania przekroczyłby czas niezbędny by pacjent został uratowany. Nagrywanie rozmów przez dyspozytorów pogotowia ratunkowego weszło dość dawno i - jak pamiętam - po tego typu aferze. Pozwala to ocenić przebieg rozmowy z pacjentem. Gdyby podejmowanie decyzji było łatwe na podstawie rozmowy telefonicznej z pacjentem to byłoby wspaniale. Tak nie jest i praca dyspozytorki jest związana z popełnianiem błędów. Ludzie telefonują z wieloma błahostkami i sztuką jest nie zbagatelizować wśród nich słabo wyartykułowanej przez chorego istotnej skargi.
Do wpisu: Dokąd zmierzasz, Europo?
Data Autor
eska
To tylko mogę pozazdrościć - to rzeczywiście była przepiękna kobieta. I piekielnie inteligentna!
eska
Łże-elity, poza wszystkim innym, są niedokształcone. Pojęcia nie mają, kim była Oriana Fallaci.
Oriana Falacci była wielka i tak samo znienawidzona przez ówczesny "salon", jak dzisiaj przez dzisiejszy "salon" są znienawidzeni Orban, Kaczyński i wszyscy podobnie myślący. Ale czas pokazał, że to Falacci miała rację. Czas pokazuje także, że rację mają Orban, Kaczyński, Szydło i my wszyscy myślący tak samo. Dobrze, że Pani przypomniała Orianę Falacci. Bo łże-elity już oczywiści zaczęły p.Szydło przyrównywać do Marine Le Pen. A to jest taka sama podłość i bzdura, z jakimi mamy do czynienia na codzień we wrogiej propagandzie. Ale my się nie damy. Tak trzymać Pani Premier!!! Tak trzymajcie wszyscy, którzy jesteście z nami!! To my wygramy, bo to my mamy rację.
Mam zaufanie do Pani Premier, że nie da się usunąć z drogi zdrowego rozsądku i logicznego oceniania faktów. Jak na razie oceniam Ją w samych superlatywach.
Do wpisu: Scenariusze przewrotów w kaczystowskiej Polsce
Data Autor
Ptr
Optymistyczne wróżby. Znaczy , trzeba się przygotować na (naj)gorsze.
smieciu
Ta groźba przewrotu to chyba tylko w najbardziej rozpalonych głowach zwolenników PiS się lęgnie. Proponuję kubeł zimnej wody i trochę rozsądku. 1. Kto poprze przewrót poza garstką oszołomów z KOD? Wojsko? Policja? A może sądy ogłoszą strajk powszechny i ludzie się załamią? A może UE? Tzn? Wyśle do nas wojsko z bratnią pomocą? A może Tusk przyjedzie jak król i ludzie gremialnie padną na kolana? 2. Żaden przewrót nie będzie możliwy w przypadku pozytywnej koniunktury gospodarczej. W tej chwili można to uprościć do: dopóki będzie 500+. 3. Koniunktura gospodarcza w Polsce zależy tylko i wyłącznie od sił wyższych. Dla których te wszystkie ludki z PO, KODów i itp, których tak bardzo się tutaj obawia są zwykłymi karaluchami bez znaczenia. Owe siły wyższe to zarząd UE i USA. A nie jakieś czerwone postkomuchy i inne nowe „polskie” elity wyrosłe w ciągu ostatnich 25 lat. 4. Polska jest tylko elementem światowego puzzle i nikt tam nie zwraca najmniejszej uwagi na biadolenie propisowskich blogerów tak samo jak ma w dupie marsze KOD. To jedynie lokalne przedstawienie mające na celu zajęcie czymś umysłów różnorakiego pospólstwa. 5. Ewentualny więc kryzys w Polsce, będzie częścią globalnego planu. Póki co mamy jednak rekordowe inwestycje zagraniczne co oznacza że światowy biznes jest dogadany z PiS a Polska uznana za bezpieczny obszar Systemu. Tak więc ostatecznie są możliwe tylko 2 scenariusze: 1. Skoro świat uznaje że jest ok tzn. że PiS jest ok i nie ma potrzeby zmian. 2. Świat zostanie ogarnięty kryzysem. Ten scenariusz jednak też zakłada wiodącą rolę PiS gdyż zakłada jakiś rodzaj konfrontacji z Rosją, do czego PiS jest niezbędny. Tak naprawdę więc wystarczy spokojnie gromadzić kiełbasę po lodówkach i czekać na rozwój wydarzeń. PiS nie upadnie, spokojnie. Ale dobrą kiełbasę zawsze można ze smakiem zjeść. I wtedy kiedy niby nic się nie zmieni. I wtedy kiedy przyjdzie nam oglądać nowy światowy spektakl.  
eska
I to są właśnie różnice nie do pokonania pomiędzy inżynierem a humanistą :)))
eska
Ile tych procent naprawdę jest, to już nikt nie wie, a do wyborów jeszcze daleko. Trzeba wytrzymać, po prostu. I nie spodziewać się cudów i raju, do tego natychmiast.  
Grzegorz Gołębiewski (grzechg)
Wariant lat 60 -tych trzymany jest do odpalenia jak nic. Czy to zagra? Moim zdaniem nie, ale jak wiesz Esko, stoję twardo przy swoim. Zamiast 35% powinno być co najmniej 45%,  zapasem. Noe wszyscy wyborcy PiS są tak odporni na wściekłe ataki, a poza tym dlaczego PiS nie miałby sięgać po nowych niezdecydowanych czy nie chodzących na wybory? Pozdrawiam
eska
Oj tam, oj tam, nic nie rozumiesz - to po prostu cofka do kwadratu! Dwója z matematyki :)