Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prof. Kieżun i padalce
Data Autor
eska
I jeszcze jedno. Nie zadział temat rozbicia prawicy na bazie "banderowców", mimo wielkiego "sukcesu" Tuska wybory do Senatu wygrał PiS, to odpalono następne działo. Kieżuń jest tylko pretekstem do kolejnej ustawki, niestety nie wyszło za dobrze, bo nie wykorkował w nocy. Jeśli ludzie mimo to wytrzymają, to znowu odpalą coś na Kaczorów, zwracam na to uwagę w notce.
eska
Faktem jest też, że zupełnie pominięto wątek amerykański i że w momencie przystąpienia do wylansowania Kieżunia (niech będzie) wiedziano o jego przeszłości i że nagła prace nad materiałem zaczęły się w marcu br. Faktem jest, że robią prawicowych publicystów jak chcą i że to nie jest przypadek. Faktem jest, ze to Komorowski przejął obecnie prowadzenie i właśnie sobie kreuje jedynie słuszną prawicę, opartą na neo-endekach, a Tusk i Bieńkowska odwalili robotę na rzecz Niemiec i zostali wykopani wyżej. Faktem jest, że Sakiewicz ma  miał strefę wolnego słowa i coś trzeba było z tym zrobić. Faktem jest, że robią Was, jak chcą! PS. Czy ja mam sklerotyczne zwidy, czy był jakiś temat teczkowy lata temu z BAZĄ? Może mi Pan przypomni, kto to nakręcał ? Był z UOP, ale nie pamiętam dokładnie i nie chcę opluć niewinnego.
Józef Darski
Nie czytałem artykułu - ale czytałem teczkę Kieżunia (taka jest prawidłowa ortografia a nie z angielskiego Kieżun tylko Kieżuń). Zabrało mi trochę czasu znalezienie wszystkiego. Należy odróżnić przyczynę publikacji - ta oczywiście to sprawa Powstania Warszawskiego od treści. Werbunek na zasadzie dobrowolności to 1973. najciekawsze są jednak powody - walka z masonami, kapitalistyczną finansjerą itp. czyli typowe motywy endeckie. 1000 stron dokumentacji. Pytanie: prof. Kieżuń opowiada stale jak miał być Balcerowiczem ale się nie zgodził, bo pracował w Afryce, a więc czy zwracaliby się do niego autorzy demontażu komunizmu, gdyby nie mieli zaufania lub haków. Operacja - lansowanie na autorytet osoby, którą następnie można powalić, by pokazać, że autorytetów nie ma. i głupota prawicy - lansujemy na autorytet bez sprawdzenia, bo nam w danej chwili odpowiada, albo dowalił komuś, kogo w danej chwili zwalczamy. Dla neoendeków Kieżuń jest idealnym autorytetem. A radziłbym poczytać jak z SB rozmawiał o Chrzanowskim. Nauka nie jest ani prawicowa, ani lewicowy, takie mogą być tylko interpretacje i koncepcje. Nauka zajmuje się faktami. Faktem jest rejestracja i 1000 stron dokumentacji. To, że Kieżuń ma rację w tym co opowiada o transformacji, to nie znaczy, że we wszystkim ma rację, jest nieskazitelny, zawsze był święty i zawsze był bohaterem, itp., itd.
Do wpisu: Polacy nie chcą umierać za Kijów?
Data Autor
Jesli Niewolnik ...ktoremu zlota rybka obiecala spelnienie jednego zyczenia, poprosi o poluzowanie lancucha bo go uwiera to nie bedzie to glos zmarnowany? Takiemu Korwinowi sie znowu po wyborach partia sypie ... ale dzieki takim naiwnym co to wiedza jak glosow nie marnowac jestem pewien ze dokladnie przed nastepnymi wyborami bedzie mial komplecik glosow...
Bredzisz. O Korwinie też tak mówiono - i co? Ba, swego czasu PC Kaczyńskich też do sejmu nie weszło. Czy to miało oznaczać, że należy postawić na nich krzyżyk? Warto by niektórzy zrozumieli, że dla niemałej części wyborców głosowanie na ich partie nie jest alternatywą, ale świadomym wyborem ugrupowania, z którym czują się ideowo najbliżsi. Głos zmarnowany to co najwyżej taki głos, którego się nie oddało.
eska
No i to wszystko wyjaśnia. Stawiasz na ugrupowanie, które nie ma żadnych szans wyborach, ale może popsuć wynik PiS. Tym samym wspierasz PO - gratulacje za polityczne myślenie.
Marian Konarski
Ja stawiam na Ruch Narodowy.
eska
To znaczy kogo ?
Marian Konarski
Najlepiej mądrze wybrać tych którzy mają rządzić dla dobra Polski i Polaków.
Co ma piernik do wiatraka? Umierać za odległy region świata, o który biją się dwa kraje, których mieszkańcy nigdy nie byli nam szczególnie mili? Jak ktoś chce jechać, to niech jedzie, zresztą ponoć po obu stronach nasi się tam zdarzają.
eska
Czyli co? Najlepiej się zblatować, a po pracy sobie ponarzekać na blogach.
Marian Konarski
A komu jest potrzebna i do czego ? Przecież Polska istnieje tylko teoretycznie jako suwerenne państwo i do tego jako kamieni kupa .
Cat
Eska jest wiele racji w tym co piszesz. oczywiscie proba "ognia" zweryfikowala by te dane ale ogromnie cieszy zdanie Polaków bo to znaczy ze zaczynamy byc gotowi do ODZYSKANIA POLSKI. dzięki za zwrócenie trafnej uwagi .......pozdrówka
Marian Konarski
Co innego umieranie za Kijów a co innego obrona Polski w sytuacji autentycznego zagrożenia, z każdej strony, a i to nie pewne, gdyż nie ma już czego bronić.
eska
Skoro jest tak źle, to Polska jest niepotrzebna.
Marian Konarski
Z E R O !!!!!!!!!!!
eska
A mnie się zdaje, ze ten sondaż jest świadectwem faktu, że coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z sytuacji. I gdyby doszło co do czego, to nie ludzi do obrony braknie, tylko przywódców.
jazgdyni
Witaj i dzięki! Ten artykuł to mi dzisiaj z nieba spadł, bo stanowi ważny argument w walce z tymi, co gardzą Ukrainą. Nie jest źle... Pozdrawiam
To są słowa i deklaracje, które nic nie kosztują. Ciekawe, czy gdyby zrobić pobór, to zebrałaby się choć jedna kompania. Szczerze wątpię.
Józef Darski
W takich działaniach jak opór, walka zbrojna itp. szacuje się, że nigdy nie może wziąć udziału więcej niż 2-3 proc dla porównania w Powstaniu Styczniowym wzięło udział ok. 200 tys. ludzi, w większości byli to chłopi. Był to wyjątkowo wysoki odsetek. Problem obecnej Polski jest taki, że niewielu gotowych jest bronić Polski (nie III RP, bo to zrozumiałe), nie mówiąc już o umieraniu.  To nie bzdury tylko sondaż, deklaracja, która nie wymaga czynu. Trzeba by wysłać polski batalion i wtedy zobaczylibyśmy ilu by się zgłosiło.
Do wpisu: Polska imperialna
Data Autor
ESKO - jesteś WSPANIAŁA - pozdrawiam z Australii.
NASZ_HENRY
Nasz orzeł jest biały a sąsiadów to szwarccharaktery ;-)
Do wpisu: Wsi spokojna, wsi wesoła.... a tu wojna nuklearna!
Data Autor
NASZ_HENRY
PKiN im. J. Stalina najlepszą obroną przed bombą atomową ;-)
eska
Te waluty miejscowe to coraz szersze kręgi zataczają na świecie, to na pewno jest dobry pomysł. Ale to muszą zrobić młodzi ludzie, emeryci za nich tego nie załatwią. I wcale nie musi być tajna sieć, wystarczy, żeby w ogóle była, to musi być tak wymyślone, żeby władza nie mogła ugryźć.
Właśnie - organizacja sieciowa (termin od Coryllusa, którego rzadko kiedyś czytywałem), oparta na pozytywnych wartościach, dobru wspólnym i wynikającym z niego indywidualnym. Całe "prawicowe biadolenie" tylko tyle ma sensu, na ile przedstawia rzeczywisty obraz sytuacji, kształtuje poczucie niezgody na nią i zmiany. I są potrzebne działania radykalne i współczesna technologia je umożliwia: weźmy np. takiego J.Kaczyńskiego, któremu Hofmann musi włączyć tablet z przemówieniem prof. Glińskiego i przeciwstawmy to tajnej grupie programistów i ekonomistów, która tworzy kryptosieć w interenecie, z kryptowalutą, kryptobankowością tak dobrą i wiarygodną i co najważniejsze, będącą całkowicie poza kontrolą władz, że powoduje to ucieczkę od nie tylko złotówki, ale euro i dolara jako środków płatniczych, czyniąc z nich śmieci i odbierając władzę ich dysponentom - kto ma większe szansę na zmianę obecnej sytuacji? Co do kryptowaluty, to różne "wpadki" spowodowały zachwianie wiary w BitCoina (do tego dochodziłą niestabilność kursu), który to miał szansę stać się taką walutą - może trzeba zacząć od kryptowaluty narodowej.