|
|
xena2012 pisze Pani ,,wygrana Dudy uruchomi niesamowity ruch społeczny''...Czy naprawdę wierzy Pani w tę wygraną nawet przy wszystkich tak widocznych walorach pana Dudy w stosunku do żenujących posunięć i wypowiedzi Komorowskiego? Że władza nie ma planu B nawet gdyby fałszerstwa przy urnie się nie powiodły? Gołym okiem widać już umizgi do Millera i PSL aby glosy Ogórek,Jarubasa oddać Komorowskiemu.Trzeba nie tylko wybiegać myślami naprzód spekulując,ale twardo przyjrzeć sie obecnym realiom.Mówimy o odesłaniu staruchów do lamusa,ale dlaczego tych staruchów szukamy i znajdujemy wylącznie w opozycji?. |
|
|
eska "antropologizowanie ostatnich tygodni, o znakach pojednania i kozłach ofiarnych. Praca nad kapliczkami Pani posłużyła." >
Proszę Pana, to część (niezbędna) mojego zawodu! Tylko nie wymądrzam się zbyt często, bo to są trudne tematy dla zwykłego czytelnika. |
|
|
eska Och, bardzo prosta - jak najwięcej mówić i pisać o Dudzie w kontekście własnie powrotu do normalności.
Zdjąć z tej bandy u władzy "syndrom nieusuwalności", bo póki co zostali wykreowani na wszechmocnych. A nie są.
Wyśmiać drani, odczarować po prostu.
Zapraszam do następnej notki, będzie własnie taka, jak opisałam :) |
|
|
Valdi A czy nie można by po prostu liczyć wrzucone kartki do urny ?
W takim wypadku nie powinno udać się dosypanie |
|
|
Józef Darski tak może być, ale iskra powinna byś mała, by wszystko opanować. To klasyka z komunistycznego zarządzana kryzysami. |
|
|
ant.an "...jeżeli nie nastąpi zmiana na urzędzie Prezydenta RP, to nastąpi koniec demokracji w Polsce"
A to wszystko są nonsensa,
Te moje wierszyki nowe,
Gdzie się język mój wałęsa
I bawi zęby trzonowe...
Mam nadzieję, że się Wieszcz nie obrazi. |
|
|
jazgdyni Witam
To też (ale tylko też) jest bardzo realistyczny scenariusz.
Zakładając, że jest zielone światło z Moskwy i Berlina.
Tylko... nie jest za bardzo ekonomiczny i ergonomiczny. Wymaga większego wysiłku.
Wybory sfałszowane w pierwszej turze (trudniejsza opcja, ale szybsza) lub w drugiej (znacznie łatwiejsze do wykonania).
Komorowski pozostaje na stanowisku i pod byle pretekstem desygnuje Schetynę do utworzenia nowego rządu jeszcze przed wyborami do sejmu.
I prostsze i tańsze.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni O ile dobrze zrozumiałem tę metaforę, oznacza to, że ordynarne sfałszowanie wyborów będzie iskrą, która za sobą pociągnie przewrót? |
|
|
Józef Darski nieuchronne sfałszowanie wyborów - mogą dorzucić nawet 5 mln głosów - jest odpowiednikiem strzelania na moście w Gdańsku w Grudniu. |
|
|
Józef Darski Taki system myślenia mają sekciarze.
A propos, w RKW zaangażowało się mnóstwo młodych ludzi na prowincji ze wszystkich opcji. Doskonała okazja do odsiania karierowiczów, cwaniaków, bufonów i mitomanów. |
|
|
Józef Darski Decyzje podjęte, ale nie wszyscy chcą słuchać. Scenariusz dla nich optymalny.
1. Wygrywa Duda - ogłaszają wygraną Komoruskiego 65 proc. w I turze
2. następuje jednak pewien bunt. Głupcy uważają, że go stłumią i wszystko będzie jak dawniej. Na razie ubecką szeptanką straszą stanem wojennym, manewrami NATO itp., itd.
3. Protesty zwyciężają. Następuje socjalistyczna odnowa. PO zostaje oczyszczona z błędów i wypaczeń oraz kilku idiotów. Pozostanie Schetyna i Siemoniak (ten dla mydlenia oczu Amerykanów. Odnowiona PO zawiera sojusz ze zdegenerowaną (stołki i spokój) częścią PiS.
4. Lud jest szczęśliwy i nic się nie zmienia, chyba że uruchomiona zostanie dynamika społeczna jak w 1980 r.
Sztuka polega na użyciu nas do odnowy i pozostawienia wszystkiego bez zmian. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Pisze Pani, cytuję: „A ja mam dość zarozumiałych staruchów i wierzę w młodych. Czy wygramy teraz czy później, dla was, czyli mojego pokolenia, nie będzie już miejsca. I dzięki Bogu!!!!
Oczywiście jest w tym pokoleniu kilka osób, które nie tylko jeszcze myślą, ale robią to znakomicie – ale to resztówka (…)Ludzie, myślcie, do cholery!!!! To naprawdę nie boli! …”, koniec cytatu.
-----------
Szanowna Pani, ponieważ zostałem przywołany do myślenia, czyli w domyśle posądzony o bezmyślność, uprzejmie proszę zauważyć, że o tym, co Pani dziś napisała, ja mniej więcej od dwóch lat wielokrotnie z uporem maniaka przypominałem na swoim blogu, co niestety się spotkało z huraganowymi na mnie atakami ze strony, jak to Pani trafnie nazywa „zarozumiałych staruchów”, których ja nazywam „ortodoksyjnymi pisowcami”.
Gratulując świetnej i potrzebnej notki pozdrawiam Panią serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
PS. A tu jeden z niepoliczonych przykładów tego, co pisałem o błądzących jak dzieci we mgle i stukających jednym palcem w klawiaturę starych zgredach: salonowcy.salon24.pl |
|
|
jazgdyni Witaj
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem. To bardzo fajnie, że jest ktoś taki, jak ty, kto kreatywnie rozważa scenariusze i poszukuje rozwiązań.
Niestety, zgodzić się nie mogę, bo jestem bardziej przywiązany do koncepcji Michała Rachonia, co wyraziłem w moim dzisiejszym wpisie.
Ale zobaczymy... Byłbym bardzo zadowolony, gdybym jednak się mylił.
Serdecznie pozdrawiam |
|
|
NASZ_HENRY Duda tam zaczyna gdzie Tusk kończy ;-) |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Ciekawa koncepcja. Czy słuszna - czas pokaże. Moim zdaniem na dziś dobra jest każda koncepcja, która skutkuje ostrożnym optymizmem i aktywnością, bo postawa "Hurra, teraz to ich już ich pogonimy" jest równie jałowa jak "Nic się nie da zrobić". Trudno mi podzielać Pani wiarę w geniusz Prezesa, który nie tylko z powodu błędów - także własnych - stracił raz daną szansę, ale wciąż na naszych oczach popełnia (drobne, przyznaję, ale przykre) nowe błędy, zbyt łatwo rezonując bodźce emocjonalne z siedziby wroga. Łatwiej mi uwierzyć, że Opatrzność tym razem nam trochę odpuści. Na co dzień dla zwykłych ludzi najważniejsze jest chyba przełamanie tabu i jak najszersze dawanie świadectwa - "król jest nagi i ty też to widzisz".
A co do p. Ściosa - takie uwagi "do sztambucha" spływają po nim jak woda po gęsi. Nie żeby był oderwany od rzeczywistości, ale kontaktuje się z nią tylko w zakreślonych przez siebie granicach. A ponieważ ma spójny i łatwo zrozumiały światopogląd, ma też grono "tożsamościowych" wyznawców, którzy reagują żywiołowym atakiem na próby jego podważania - to ktoś w mentalnym rodzaju Korwina, tylko dla starszych.
Przy okazji - podoba mi się Pani antropologizowanie ostatnich tygodni, o znakach pojednania i kozłach ofiarnych. Praca nad kapliczkami Pani posłużyła. |
|
|
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem. Odpowiada to mojemu widzeniu sprawy. Mam nadzieję, że kandydatura p.Dudy (moim zdaniem znakomity wybór Jarosława Kaczyńskiego) już uruchomił ruch społeczny. Ja też, sam należąc do staruchów (rocznik 1946), upatruję szansę w ofensywie młodego pokolenia, którego p.Duda jest znakomitym przedstawicielem. On to właśnie, bardziej niż inni kandydaci młodszego pokolenia jak pp.Ogórek czy Jarubas, daje szansę na zmiany, na pociągnięcie ambitnego młodego pokolenia za sobą. Uważam, że wygranie przezeń wyborów powinno otworzyć tamę dla szerokiej rzeki młodych ludzi,którzy podejmą trud zmiany Polski na lepsze.W partiach, samorządzie, gospodarce. Także ci, których wygnano na emigrację. |
|
|
szanowna pani.
a'propos ostatniego akapitu...wymienila pani tym samym wszystkie powody dla których zarówno JK i europoseł Duda nie mogą;ba!!!! X5 ...nie mogą i nie maja prawa wygrac tych wyborow...!!!!!!!5 lat temu doszło do fizycznej eliminacji całego koscća polskiej państwowości..chodzilo przecież o kwity na smutnych panow w brazowych butach i o role mocarstwowowa naszego sąsiada..nie mnie pisać scenariusze..ale jeśli Duda wygra wybory.....to najkrócej mówiąc..powtorzy się wariant fizycznej eliminacji urzędników..na podobna skalę... |
|
|
marsie OK, "esko", jesteś wielka, ale - jaka recepta? |