|
|
eska Doprawdy? European Higher Education Area to skąd się wziął? I to zapewne przypadek, że członkami są państwa UE plus Islandia? |
|
|
Gwoli formalności to system boloński nie jest wymysłem UE, chociaż bardzo jest przez nią wspierany. |
|
|
eska PS. Dzisiaj kongres PiS przyjął uchwałę o konieczności zmiany traktatów UE - i co? :) |
|
|
eska Zbuntować się, zaprzeć się i zgromadzić wokół tego wszystkie pozostałe wściekłe, bo pokrzywdzone przez Niemcy państwa członkowskie. I wykorzystać inteligentnie istniejące mechanizmy prawne, czyli przegłosować Niemcy i Francję.
Naprawdę, da się, tylko trzeba przejrzeć na oczy i chcieć - ale to chyba własnie powoli się dzieje. |
|
|
eska No to mnie Pan zdemaskował :))
Z tym, że ja naprawdę chciałabym tę UE uratować, bo może być bardzo przydatna - ale oczywiście nie w takim kształcie jak dziś. Dzisiejszą trzeba nie tylko zniszczyć, ale wypalić rozgrzanym żelazem!:)
Oczywiście, że trzeba zmienić traktaty, dlatego wspomniałam Niceę. Wedle obowiązującej w elitach UE ideologii faktycznie moje propozycje są demoniczną wręcz dekonstrukcją, bowiem zamiast pyskówki o prawach i ideologiach proponuję proste i logiczne zmiany organizacyjne, które dałyby znakomity impuls rozwojowy. |
|
|
Czesław2 Niestety, ilość osób mających profity z tej tzw uni jest ogromna. W tym także instytucje finansowe i prawnicze. Po trupach będą dążyć do utrzymania swoich demokratycznych przywilejów gotówkowych, bo przecież tylko o to chodzi w tym nowym kołchozie. |
|
|
Ptr Jedno z najmodniejszych słów doby globalizacji, szczególnie jej początkowych lat - fuzja. Dwa przedsiebiorstwa z tradycjami, może nawet narodowe, nagle maja sie połączyć dlatego ,że właściciele chcą na tym zaoszczędzić kupę kasy. Pojawia się nowy CEO ze świtą i nagle wszyscy udają , że nie sa już fanami korporacji A tylko A+B. Spore części ze słabszej z firm ulegną likwidacji. W przypadku UE taka fuzja to niewyobrażalne korzyści dla finasistów i wielki dramat obywateli. KE się "wyżywi". To tylko sposób na doraźne przetrwanie. W ogóle UE jest sposobem na zabetonowanie układu polityczno-gospodarczego w Europie. Mając władzę polityczną Niemcy nie muszą obawiać się żadnej konkurencji. Żadne tygrysy tutaj się nie pojawią.
( A przecież Korea Płd. ma trzykrotnie od nas wiekszy PKB , a wojny były tam bardzo wyniszczające.)
Wolny przepływ kapitału, towarów, usług i ludzi nie jest dla Polski zawsze i bezwarunkowo korzystny. Na pewno nie jest korzystny odpływ ludzi i odpływ kapitału umocnionego na przejętym rynku. |
|
|
Ptr Jedno z najmodniejszych słów doby globalizacji, szczególnie jej początkowych lat - fuzja. Dwa przedsiebiorstwa z tradycjami, może nawet narodowe, nagle maja sie połączyć dlatego ,że właściciele chcą na tym zaoszczędzić kupę kasy. Pojawia się nowy CEO ze świtą i nagle wszyscy udają , że nie sa już fanami korporacji A tylko A+B. Spore części ze słabszej z firm ulegną likwidacji. W przypadku UE taka fuzja to niewyobrażalne korzyści dla finasistów i wielki dramat obywateli. KE się "wyżywi". To tylko sposób na doraźne przetrwanie. W ogóle UE jest sposobem na zabetonowanie układu polityczno-gospodarczego w Europie. Mając władzę polityczną Niemcy nie muszą obawiać się żadnej konkurencji. Żadne tygrysy tutaj się nie pojawią.
( A przecież Korea Płd. ma trzykrotnie od nas wiekszy PKB , a wojny były tam bardzo wyniszczające.)
Wolny przepływ kapitału, towarów, usług i ludzi nie jest dla Polski zawsze i bezwarunkowo korzystny. Na pewno nie jest korzystny odpływ ludzi i odpływ kapitału umocnionego na przejętym rynku. |
|
|
JacBiel Pani nie sprzeciwia się fedreralizacji tylko chce zniszczyć UE - jak Korwin-Mikke.
Prezentuje Pani opinie skrajnie eursceptyczne, czyli histerycznie prawackie, wbrew temu, od czego się Pani odżegnuje. To nie zarzut. To konstatacje, że w kwestii UE zdroworozsądkowy jest sceptycyzm, pisowski entuzjazm jest zaś błędem - co Pani przez gardło przejść nie chciało :-)
1. "Parlament europejski nie powinien być wybierany w wyborach powszechnych, bo to fikcja " - to nie fikcja, tylko tworzenie drugiego, po parlamentach krajowych, ośrodka pawotwotwórczego, który może stanowić na odwrót, co prowadzi do chaosu. Pani propozycje wymagają zmiany traktatu europejskiego, więc to nie jest jakas tam kosmentyka.
2. "Trzeba zabrać prerogatywy KE" - jw. + po co w takim razie ten organ miałby być? zlikwidować, i po krzyku.
3. "Każda funkcja w UE winna być delegowana z państwa członkowskiego z możliwością wycofania w każdym momencie" - jw. Pani proponuje skrajnie odmienny system - z mandatem wiązanym, zamiast wolnym oraz o wąskim zakresie, czyli instrukcje zamiast wolnego działania + możliwość dymisji (odwołania upoważnienia) - skrajnie prawackie to jest, a po drugie, wszystkie 3 proponowane zmiany ZNACZNIE rozluźniłyby dzisiejszą organizację pod nazwą UE, i zamieniłby ją w organizację całkowicie inną, nawet jeśli nazywałaby się tak samo, więc Pani chce po prostu zniszczyć UE, w czym z histeryczną, prawacką radością, Panią popieram. |
|
|
marsie To wszystko jest OK, a może nawet bardziej - tylko jak to zrobić? |
|
|
NASZ_HENRY Macki ośmiornicy Makreli trzeba obciąć ;-) |