|
|
Piotr Solis Proszę przeczytać całość, sekwencję odpowiedzi, a zrozumie Pan.
Pozdrawiam |
|
|
Ludomir Szalenie merytoryczne,kulturalne "komentarze" pana autora - żenada... |
|
|
Piotr Solis Pan się nie moczy, przy Panu nie wybija szambo, czyż nie? Współczuję Panu. |
|
|
tricolour Jaki wiek, takie kawały. Mnie do moczenia nocnego zostało - lekko licząc - ze czterdzieści lat. Pozwoli Pan, że wrócę do tematu za cztery dekady, to będziemy mieli wspólną płaszczyznę do rozmowy. Prawie przepraszam...
:) |
|
|
Piotr Solis Współczuję Panu. Skoro żongluje Pan przypowieściami, ja wrzucę jeszcze jedną, daleką od polityki. "Spotyka się dwóch kolegów i jeden mówi, że "mam problem i moczę się w nocy". Wtedy kolega radzi mu wizytę u psychoanalityka. Po jakimś czasie spotykają się znowu i ten kolega pyta się czy mu to pomogło? Ten odpowiedział, że "pomogło i teraz jestem dumny, że się moczę". Dowcip nie dotyczy Pana, ani szamba, które przy Panu nie wybija (czyż nie?), ale to nie przeszkadza, by Panu współczuć.
Urojeń Pana nie będę komentował, skoro Pan taki dumny... szkoda czasu |
|
|
tricolour Pamiętam, jak w piaskownicy niektórzy się chwalili "a mój wujek ma pistolet". Tak brzmi ta dziecinna wyliczanka.
W kazdym razie nikt z wymienionych jakos Pana nie wspominał, ze to, co mowi, to zawdzięcza komus innemu. Kazanie na górze tez jest Pańskie? Gosciu nie żyje, to możesz Pan sie śmiało przyznać.
Wk ogole tak jakos wyszło, ze nie zyje nikt, kogo Pan znał. Moze lepiej trzymać się z daleka? |
|
|
angela I pięknie , nareszcie ktoś nachalnego trolla lewackiego, inteligentnie pogonił. |
|
|
Piotr Solis To ja Panu wypomnialem sztuczki Machiavellego i argumenty ad personam oraz ad absurdum. Ja nikomu niczego nie udowadniam i nie potrzebuję. Proszę zajrzeć do poprzedniego artykułu i kontynuację dyskusji w tym. Współczuję Panu, ale jakiś plus, troszkę podniósł Pan swą kulturę, bo troszkę ze mną Pan przestawał. Pan dobrze się czujesz, jak ktoś rzuca epitetami, a tu tylko współczucie i współczucie. Nie lubi Pan, jak targoeiczan nazywam targowiczanami, ale wystarczy chociażby pobieżna znajomość historii i dojdzie Pan do porozumienia z symym sobą.
Co do programów, wydrukowalem kiedyś peogram PO na przyszłość i plik moich artykułów, w ktorych zakreslilem fragmenty z moich artykułów. Nawet nie dokonywali zmian redakcyjnych, tylko zwykłe, prymitywne kopiuj, wklej, na tzw. rympał.
Poznal mnie Psn wczesniej, ale nie wprost. Pamieta może Pan przemowienie śp. Zyty Gilowskiej ws. ścinania tzw.klina podatkowego. Poza ostatnim fragmentem o przyroscie miejsc pracy, cala reszta, z interpunkcja włącznie, byla mojego autorstwa. Mialem zaszczyt znać Pania prof. śp. jak i śp. Aleksandra Szczygło.
A co Pan zrobił dla Polski? Opluwać, drwić, szydzić, to potrafo pierwsxy lepszy o... I jeszcze ma Pan czelność pisać, ze to nie ataki ad personam... Współczuję Panu. |
|
|
Ależ dlaczego droższy? Przecież i tak ściągany jest podatek od nieruchomości więc byłoby to uzupełnieniem tego podatku.
Dyskryminacja? Nic nadzwyczajnego. Jak ze stawkami pod.VAT. Raz 23% raz 5%. Dyskryminacja dla chcących jeść wafelki bo mają wyższą stawkę niż chleb....
Kataster ma za zadanie zwolnić nieużywane nieruchomości na rynek jeśli nie stać kogoś z opłaceniem katastru (który może być przecież opłacany poprzez zyski z wynajmu). No chyba, że myślimy iż mieszkanie niezbędne do życia to to samo co obligacja.... |
|
|
tricolour Z prostowaniem to było dokładnie odwrotnie: zaprzestał Pan chamskich epitetów gdy zrozumiał i przyjął związek języka z pochodzeniem. Ale jeśli do życia potrzebuje Pan przekonania o swoich zasługach, to proszę bardzo. Mnie Pana rozdęte ego nie przeszkadza, jedynie śmieszy i będzie powodem dalszego szyderstwa.
Bo szyderstwo to nie argumenty ad absurdum. Szydzi sie z człowieka przekonanego o swojej wyższości gdy swoje rewelacje przekazuje w takiej formie, że wstyd.
I w tym kontekscie moze Pan na mnie liczyć. |
|
|
Piotr Solis Zaatakował Pan ad personami, zasugerował mi pochodzenie z marginesu, długi czas dyskutował Pan ad absurdum, czego więc Pan oczekujesz? Nie jestem politykiem i nie mam takich planów, więc potakiwaczy na siłę nie poszukuję. Tak Pan siebie zmanipulował, że nic, tylko szczerze współczuć. W poziomie dyskusji nieco Pana wyprostowalem, ale jedna zasada, jak się nie ma nic merytorycznego do napisania, to się nie pisze, dla zwykłej przyzwoitości. Nigdy i nigdzie nie zakazałem Panu posiadania własnych poglądów i należy najpierw podjąć wysiłek intelektualny dyskusji z samym sobą, a dopiero dyskutować z innymi. Wylewanie szamba ad absurdum i niedwuznacznych sugestii stawia Pana w sytuacji, wg powiedzenia: z kim, lub czym przestajesz, takim lub stajesz. Nie dokończę myśli, bo naprawdę nie chcę przytyków ad personam. Mogę jedynie wyrazić współczucie dla Pana, a to nie atak ad personam. Zabrnął Pan tak daleko, że nawet tego Pan nie rozumiesz. |
|
|
tricolour Tak obok tematu: jeśli wywód, może sensowny, kończy Pan przytykiem ad personam, to ten wywód szlag trafia. Może dlatego od dekady nie na Pan skuteczności. Proszę się nad tym zastanowić, bo szkoda jednym zdaniem przekreślić wszystkie poprzednie. |
|
|
Piotr Solis Szanowny Panie, o podatku katastralnym piszę oficjalnie od dekady, a mówię znacznie dłużej, więc aktualne wybory nie mają znaczenia. Nigdzie nie należę, nigdzie nie kandyduję i takie plany mam do końca życia. Wcześniej dużo zajmowałem się gospodarką i duża część zrealizowanego programu PiS jest mojego autorstwa, a przynajmniej to ja nadalem kierunek dyskusji i rozwiązaniom. Nikt, co oczywiste, tego nie przyzna, ale tego absolutnie nie oczekuję. Tak naprawdę, tylko jeden z moich ważnych pomysłów na skok cywilizacyjny nie doczekał się realizacji. Mogę od czasu do czasu cośś napisać. Mam zainteresowania związane z nauką na najwyższym poziomie i może kiedyś je spełnię.
Co do wyborczej manipulacji, to chyba opisuje Pan siebie. Mi nikt niczego nie dał, ani niczego nie oczekuję. Przodkowie walczyli z warcholami i targowiczanami w ramach Rzeczpospolitej Szlacheckiej Babińskiej, nie udslo sie, walczyli w powstaniach i wojnach, wielu zginęło, lub zostalo zeslanych na Syberię, a car skonfiskował majątki.
Dkatego nie walczę z targowo satyrą, jak przodkowie, ale realnymi działaniami, a wykorzystuję jedyna siłę, która może mi pomóc. Nie oznacza to, że manipuluję PiS, ponieważ stoimy z tej samej strony barykady i mamy wspólny cel, który w wielu obszarach się pokrywa. Oczywiście, nie na 100%, ale w dużej części. Jestem skuteczniejszy, niż przodkowie.
Zmanipulował Pan samego siebie ... i dlatego Panu współczuję. |
|
|
tricolour Muszę jakoś zmienić styl pisania, bo ze współczucia gotów Pan wpaść w depresję lub nawet targnąć się. Szkoda by było. Jedyny plus, że upomniany porzuca Pan chamstwo z czego się cieszę.
Jednkaze myli sie Pan, ze jestem zwolennikiem katastru z prostej przyczyny: za duzo musiałbym płacić, a juz zaplacilem w tych momentach, o ktorych Pan wspomina. Wiec kolejny raz nie mam zamiaru.
Ale dalej uwazam, ze pada Pan ofiarą wyborczej manipulacji. |
|
|
Piotr Solis Żyje Pan w świecie urojeń. Za komuny była grupa ludzi, gdzie nawet dzieci musiały ciężko pracować, to rolnicy, których komuna prześladowała. Ja świadectwo podstawówki otrzymałem później, niż reszta klasy, choć byłem najlepszym uczniem. Dyrektor ubek krzyczał, że nie pozwala mi iść do szkoły średniej. Studiowałem na KUL i chyba ekonomia polityczna socjalizmu, to Pańskie doświadczenie. Ja, jeśli doświadczyłem komuny, to w sensie negatywnym, jak co. Słowa Pan/i używa się do określonej grupy, a słowa "wy' używa się do nieokreślonej grupy. Czytał Pan Mickiewicza? Tam też taki zwrot, a przecież wtedy nie było bolszewii.
Zdradza Pan oznaki niedouctwa i skazenia bolszewizmem. Chce Pan, tak mam prawo domniemywać, wprowadzic najdoskonalsze narzędzie bolszewizmu, podatek katastralny. I jak na komunistę przystało, nie przeszkadza Panu złamanie podstawowej zasady równości wobec prawa, którą podatek katastralny łamie. Pański wywód, to gdakanie i bulgotanie. Współczuję Panu, bo Pański życiorys jest mocno przeorany i nawet nie jest Pan tego swiadom. Współczuję Panu w dwójnasób. |
|
|
tricolour Mówiąc per "wy" zdradza kolega swoje socjalistyczne korzenie. Nie dziwota, bo wychowanie i nauki pobierał kolega jeszcze za komuny (ekonomią polityczną socjalizmu przesiąkł) i w krew mu weszło, że partia przewodnią siłą narodu, a kto nie z partią, ten wróg klasowy. Kolega wyraźnie to o sobie pisze, nawet jeśli milczy.
A co do tego podatku katastralnego, to padł kolega ofiara prostej manipulacji (zresztą kolega uwielbia manipulacje, o czym rozmawialiśmy ostatnio) polegającej na wmówieniu, że ktoś podatku chce, ale jaro wybawiciel nie pozwoli i kolega czuje ulgę, dozgonną wdzięczność oraz wierność, a także nienawiść do tego, którego koledze wskazano.
No cóż, mechanizm rodem z Rosji, do której mentalnie koledze blisko, bo w niej wyrósł. |
|
|
Piotr Solis Ad absurdum i gdakanie, którymi próbuje się zastąpić argumenty merytoryczne. Polacy wiedzą, że w roku jest, zazwyczaj, 12 pensji, a niektórzy mają jeszcze o jedną więcej. Polacy potrafią liczyć i łatwo policzą, że nawet jedna, czy dwie pensje rocznie, to olbrzymi haracz.. Tylko osoba chora, niespełna rozumu, może uwierzyć w wasze gdakanie i bulgotanie. Przyprawiliście sobie siodła, ale jako czcigodne zwierzątka - wierzchowcami nie będziecie.
Boli was, że przedstawiłem argumenty merytoryczne, elementarz prawa, zasadę równości wobec prawa i zostało wam jedynie gdakanie, bulgotanie.
Wasza pogarda dla ludzi, do ich prawa wyboru była, jest i będzie przyczyną waszych klęsk. |
|
|
tricolour A po tych zapowiedziach wychodzi pierwszy sprawiedliwy i mówi że zakaz wszystkiego zapisze w konstytucji.
Wówczas wyznawcy padają na kolana i ślubują wierność dozgonną byle pincetplus. |
|
|
Ludomir PO jest także za wprowadzeniem kary śmierci przez ścinanie toporem,którą to karę zastosuje niezwłocznie po wygraniu wyborów wobec Kaczyńskiego i jego zwolenników, za otwarciem granic z Rosją i Białorusią oraz Koreą Półn.,a zamknięciem granicy z Węgrami i USA, za wprowadzeniem tzw. podatku bykowego, czyli od rodzin bezdzietnych,a za odebraniem 500+,za obniżeniem najniższego wynagrodzenia o 50 % oraz za nauczeniem w szkole, że Ziemia jest płaska i spoczywa na żółwiu. |
|
|
tricolour To ja spokojnie poczekam jeszcze rok (unormowanie dwa plus trzy budowy minus cztery, które minęły) i zobaczę jak ruski import maleje... choć jestem prawie pewien, że wzrośnie. Nie ma szans by wydobycie z kilometra było bardziej opłacalne niż z odkrywki.
Ale rozumiem Pański myślowy opór gdy zawierzylo sie wszystko jednej partii, a właściwie tylko jednemu człowiekowi. I gdy sie widzi jak licho to wszystko sie trzyma, jak przewróci za niedługo, jak rzucą sie sobie do gardeł drąc sukcesję... to rzeczywiscie tylko krok do niestabilności emocjonalnej.
A pod budkę z piwem to bym poszedł na kufel lanego,polskiego piwa. |