Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prezydent Chorwacji przeciw szczepieniom
Data Autor
Adam66
@ Kazimierz Koziorowski "ciekawe jak beda chcieli zalatwic Milanowica.."  - dostanie "zawału" serca jak prezydent Tanzanii albo się "powiesi" jak Lepper....
Kazimierz Koziorowski
czy jest spisek, czy manipulacja, czy jeszcze cos innego? niech czytelnik wyciaga wnioski samodzielnie. dane wg krajowych sanepidow (sytuacja z 23.9.2021), dane zbiorcze od poczatkow zadekretowanej pandemii: 1) % wspolczynnik smiertelnosci podawany jako stosunek wynikow pozytywnych testow pcr do zgonow deklarowanych jako "covidowe" 2) illosc zgonow deklarowanych jako "covidowe" na 100 000 mieszkancow kraju  Belgia        2.1% / 222 Wlochy      2.8% / 216 Chorwacja  2.2% / 210 USA          1.6% / 207 W.Brytania 1.8% / 203 Polska       2.6% / 199 Hiszpania   1.7% / 183 Francja       1.7% / 174 Litwa          1.5% / 174 Szwecja      1.3% / 144 Rosja           2.7% / 136 Grecja          2.3% / 136 Ukraina         2.4% / 132 Niemcy         2.2% / 112 Holandia        0.9% / 107 Dania             0.7% /  45 Bialorus         0.8% /  43 Indie              1.3% /  33 Norwegia        0.5% /  16 Islandia          0.3% /    9
Zbychbor
Historię znają. Ale są praktyki spiskowe, których bezrefleksyjni covidianie nie są w stanie ograniczonym rozumkiem pojąć.  
Pers
@u2 //Płaskoziemcy i antykowidianie nie znają historii.// Za to ty znasz :)))))))))))) Ile ci jeszcze szczepan zostało? Rok? Dwa? Hahahahahahahhahaha :))))))))))))
u2
"poki co obowiazuje "logika inaczej" zgodnie z ktora wyszczepieni wymagają ochrony przed niewyszczepionymi" Akurat to jest logiczne, jeśli niewyszczepeieni się gromadzą, nawet z wyszczepionymi to transmitują zarazę. Historia uczy, że historia niczego nie uczy. Zycie ludzkie jest za krótkei, aby pamietać zarazy z poprzednich wieków. Nawet nie chodzi mi o dwa wieki temu. Wystarczy pamietać Hiszpankę z ubiegłego wieku. Płaskoziemcy i antykowidianie nie znają historii.  
Kazimierz Koziorowski
hura ! jest wreszcie chlopiec do bicia w eurokolchozie. ulzylo medialnym prostytutkom. prezydent Bolsonaro zbyt daleko a Brazylia zbyt niezalezna i daleko. Lukaszenka tez zrobil ciekawsza rozrube. ciekawe jak beda chcieli zalatwic Milanowica i Chorwacje unijni eurokraci.  oficjalna sytuacja "cowidowa" w Chrorwacji i RP jest podobna. skoro wlasnie caly swiat griluje RP to bylaby okazja zeby politycy zaczeli mowic do ludzi jak jest. poki co obowiazuje "logika inaczej" zgodnie z ktora wyszczepieni wymagają ochrony przed niewyszczepionymi poprzez wymuszanie szczepien na niewyszczepionych, które to szczepienia nie potrafią zapewnić ochrony wyszczepionym. Mroczny koniec widze obywatele! covid dopadl nas wszystkich. wkrotce tylko 99.98% z nas przezyje pandemie a reszta do dolow z wapnem  
tricolour
Bardzo mądre postawienie sprawy przez prezydenta Cro. Kto chce żyć, niech żyje. Kto chce zdychać, niech zdycha. Kto ma uszy, niechaj słucha. Ze stu pacjentów prosiło małżonkę, by coś zrobiła, bo oni już nie są antyszczepionkowcami tylko właśnie uwierzyli. Część z nich nie dała odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście sw Piotr ma klucze.
NASZ_HENRY
TSUE da mu popalić ☺☻  
u2
"Dzień zaczynam od CNN" Mocarz :-)
Do wpisu: Światowy kryzys zacznie się w Chinach?
Data Autor
angela
Tym bardziej ze, " regulacja urodzen" powoduje  gwaltowny spadek urodzeń , a  za tym idzie mniejsza ilość ludzi pracujacych na utrzymanie ludzi starszych, emerytów .  
Do wpisu: Gdy "zabawa w piaskownicy" kończy się śmiercią
Data Autor
Jabe
Skoro Wołodyjowskiego nikt nie zmuszał, to nie jest on właściwym przykładem. No i nie mylmy ojczyzny z partią. Jan Pospieszalski, Pańskim zdaniem, też źle się tu czuje, bo zdał się podważać partyjną narrację, zaś Dorota Kania dała popis patriotyzmu, czy też może okazała się funkcjonariuszką medialną?
Jabe
No właśnie.
Niezalogowany
"Mógł strzelić do nich. Ładnie z jego strony." To nie jest jakiś fan PO, jak mordercs Rosiaka.
Ptr
Konwergencja to patriotyzm ujęty w reguły i wdrażany w życie, gdzie czasem wióry lecą. To proces dynamiczny , czasem tak dynamiczny jak nawracanie Kmicica. Ten Kmicic był przykładem tej ( nie)świętej "wolności", a Wołodyjowski tej konwergencji. Kmicic był dywergentem działającym na własną rękę , dopiero jak miał za to dostać kulę w leb zaczął się zastanawiać. Wołodyjowskiego nikt do posłuszeństwa ojczyźnie nie zmuszał.  To tkwi w przekonaniach religijnych, które w tych czasach manifestują się narodowościowo. Jeżeli pan nie jest polskim patriotą to pana serce nie mieszka w Polsce. Może pan źle się tu czuje. Może pan nie jest świadomy , gdzie jest pana ojczyzna, a może jednak wybierze pan Polskę. Wielu obcych zostało w końcu Polakami.   
Jabe
Skoro od rządzących się nie wymaga, a od reszty oczekuje się posłuszeństwa, to tę konwergencję należy rozumieć jako zamordyzm, bo wszyscy muszą „konwergować” do władzy. Ja na taką samookupację przystać się nie mogę. Odtąd konwergencję będę traktował jak jeszcze jedno słowo-kłamstwo, jak solidaryzm, czy „repolonizację”. Należy rzeczy nazywać odpowiednimi słowami, a owa konwergencja jest najwyraźniej narzędziem rozmydlenia pojęć. I proszę przestać dawać Niemcy za przykład!
Ptr
Co do przymusu w konwergencji jest on słaby, ale musi być. Muszą być negocjacje i powroty do wspólnego działania. Oczywiście jest problem wtedy , gdy sam rdzeń władzy traci kontakt z rzeczywistością, zaczyna ogłaszać jedyną obowiązującą prawdę bez urealnienia tych idei. To robią wszyscy oderwani od rzeczywistości ideolodzy i starzy władcy oraz władcy w agonii (jak Hitler , gdy krzykiem wydawał rozkazy do ataku nieistniejacym wojskom.)   A czy dywergencja przeszkadza skuteczności państwa ? No jak Targowica może nie przeszkadzać ? Jak zrywanie Sejmu, czy próby obalania rządu mogą nie przeszkadzać ?  Powiedzmy ,że w Niemczech jest silna grupa dywergencyjna. No to czytamy w niemieckiej prasie,że Bawaria powinna się odłączyć od Niemiec z powodu działań rządu, Polsce należy natychmiast wypłacić reparacje i przeprosić za zwłokę i kolonizację lat 90. Reprezentacja Niemiec powinna klękać przed wszystkimi, a szczególnie Polską. W PE zaczęto by debatę o nieuprawnionych korzyściach gospodarczych Niemiec  wobec innych członków Unii. W prasie byłby bunt przeciwko rządowej narracji dominujacej w mediach niemieckich, a raczej braku alternatywnych poglądów w tych mediach, co świadczyłoby o tym , że nie ma w Niemczech wolnych mediów. Wszystkie media mają kapitał Niemiecki. ( Bardzo wysoki poziom konwergencji ).Cały tem zgiełk byłby w imię uniknięcia faszyzmu w Niemczech i wprowadzenia dobra dla licznych małych uciemieżonych narodów.  I byłby to protest w dużej mierze słuszny, gdyż w Niemczech zwartośc i siła państwa mają się dobrze, a dywergencji prawie nie ma. I Niemcy już jadą po Europie jak chcą. 
Jabe
Oczywiście konwergencja – jak ją rozumiem – zakłada wolę współdziałania. W przykładach, o których wspomnieliśmy, mamy jednak w gruncie rzeczy do czynienia z przymusem, nawet jeśli groźbą jest jedynie zmieszanie z błotem. Nie mają przy tym nic wspólnego ze skutecznością państwa na zewnątrz. Państwo jest nieskuteczne z powodu indolencji rządzących, przede wszystkim. Niektórzy wprawdzie szczują w Brukseli, ale złej baletnicy... Proszę choćby sobie przypomnieć sromotną klęskę przy próbie wyrzucenia Donalda Tuska z europejskiego siodła. Po co? A, bo jeden staruszek nie lubi drugiego.
Ptr
Oczywiście zwolennicy dywergencji zarzucają faszyzm i komunizm. Ale konwergencja w podstawowych sprawach jest niezbędna dla skuteczności państwa na zewnątrz. A nawet przy pełnej współpracy wewnątrz siły zewętrzne mogą okazać się silniejsze. Przy czym totalitaryzm jest całkowitym odebraniem ludziom wolności, a konwergencja zakłada wolę współdziałania. Demokracja liberalna jest rodzajem konwergencji , ale dryfuje w stronę odbierania wolności, totalitaryzmu. Za chwilę będą się uwalniać od samych siebie, od swoich idei eko itp. i tak w kółko. A dlaczego jest eko ? Bo elita już doświadczyła dobrodziejstw technologii, ale teraz wszyscy by chcieli tak samo. Nie może być 6 mld samochodów i podróżujacych samolotami ludzi, mających domy z kominkami i ogrodami. To zbyt niebezpieczne dla środowiska. 
Jabe
Pan wybaczy, ale Pańska „konwergencja” sprowadza się do tego, że nie wolno słowa poza linią rządu powiedzieć i należy głosować, jak rząd chce. Jan Pospieszalski postępował niezgodnie z oczekiwaniami, więc z telewizji wyleciał i został obsmarowany. No a już przegięciem jest zwalanie sobiepaństwa urzędników w sprawie wyborów na jakiegoś posła, co to nie zrobił tego, czego od niego wymagano. Władzy wolno postępować bezprawnie, a pozostali mają się „konwergować”. Toż to totalitaryzm!
Ptr
Niestety ta konwergencja musi obecnie być znacząca , tez w sprawie Pospieszalskiego, ale tez każdego kto zacząłby przygłupie żarty na granicy, albo bronic zdrowia Polaków przed wyborami , gdy okazało się zaraz późną wiosną , że można nie tylko koperty otwierać , ale otwierali setki kopert i czytali gazety, ksiązki, wchodzili do wind i sklepów.  I był ból głowy z wyborami , bo nie było konwergencji u jednego posła. Opozycja - tam jest grupa , która przenigdy się z narodem nie zasymiluje tylko podpierają zagranicą i dążą do dywergencji pod każdym względem i za wszelką cenę. Dywergencję mogą im umożliwić unia, Niemcy, i wielu innych. Ciągle się powołują na koniecznośc tej dywergencji i nazywają to wolnością. A to wolnością nie jest , tylko prowadzi do anarchii , kolonizacji niemieckiej. Oni walczyli z komuną NIE PO TO, ABY ZROBIC POLSKĘ, TYLKO Z POTRZEBY DYWERGENCJI. I te dywergencję wykonali zaraz po przemianach 89 roku. Nie chodziło o uporządkowana przemianę, ale o róbta co chceta - niszczenie wszelkiego porządku. Zaczął liczyć się przede wszsytkim pieniądz.  A gdy teraz pojawia się porządek po polsku , konwergencja po polsku, to oni grają tu anarchistów. Cała prawda o ich walce z komuną wyszła na jaw. 
Jabe
Rząd jest zły m.in. dlatego, że o żadnej konwergencji mowy być nie może, gdyż wszyscy spoza kręgów rządzących są hurtem na równi uważani za wrogów. Dla rządowej propagandy ktokolwiek się choćby wysunie z szeregu, jest podejrzany o konszachty z Rosją, jak choćby Jan Pospieszalski ostatnio. No to jaki może być rezultat? Wszyscy chcą obalić rząd! Proszę więc nie zwalać na opozycję. Opozycja jest różna, ale wrzuca się ją do jednego wora. Taka to percepcja jest serwowana. Już samo gadanie o chęciach czy odczuciach opozycji świadczy o tej indoktrynacji.
Ptr
Większość czuje odpowiedzialnośc , bo może stracić poparcie i władzę. A opozycji odpowiedzialność przeszkadza. Brak odpowiedzialności tłumaczą chęcią obalenia rzadu , bo rząd jest "zły" , ale tylko w ich wykrzywionej czy odwróconej o 180 percepcji.    To jakaś wada systemu. Wada była już w demokracji szlacheckiej od zarania dziejów. Rozwiazaniem moim zdaniem powinna być tzw. konwergencja kulturowa i światopoglądowa, ale pod sztandarem narodowym , a nie ideologicznym wymysłem niemieckim. Niemcy to od zawsze specjaliści od intrygi politycznej. Wymyślili ideologię mrks i rewolucję. 
Jabe
Bo Sejm przez działania opozycji ma tendencję do  destrukcji państwa. Mogą coś głupiego uchwalić. – Coś głupiego może uchwalić większość rządząca, bo... ma większość.
Ptr
Lepiej , aby działaniami w realu zajmowała się władza wykonawcza , a nie ustawodawcza. Raz coś zostało ustalone , wprowadzone w życie, rozkazy wydane, to niech nie będzie anarchizowania. Widac ,że opozycja chce anarchizować, pomimo dobrych rezutatów tego stanu wyjątkowego wprowadzonego na obszarze  około 0.4 %   powierzchni kraju. Opozycja podważa zaufanie do Sejmu.Bo Sejm przez działania opozycji ma tendencję do  destrukcji państwa. Mogą coś głupiego uchwalić. Cały czas przekonujemy się ,że ten system konstytucyjny w Polsce jest głupawy.   W Sejmie poseł jest karany za skandaliczne słowa, a ci ośmieszający całe państwo polskie usiłując przemycić reklamówkę przez granicę są tylko wyśmiewani.  Posłowie opozycji uważają ,że każdy może sobie bez problemu chodzić, spacerować 10 m od granicy , bo takie ma prawa obywatelskie. Jacyś ludzie kierowani politycznie i finansowani z zagranicy rozwalają nam zasieki i nic. Całe duże obszary państwa sa skorumpowane politycznie czy finansowo przez zewnętrzne podmioty i pytanie raczej co nie jest skorumpowane. Przecież takie objawy korupcji widoczne były kiedyś też w poglądach dowodzących armią.  W dodatku premier mówi - wpisać do konstytucji "związanie naszych rąk" - nie ma problemu. Kiedyś pan prezes JK w Sejmie podawał rękę Tuskowi. To jest uwiarygadnianie osób nie zasługujących na uwiarygadnianie. Co to ma być ? Rozumiem ,że prawica wdraża lewicowe bezstresowe ideały wychowawcze wobec lewicowej opozycji. Jest coraz więcej ludzi u władzy wychowywanych bezstresowo , pełnych dobrych chęci, realizacji marzeń i lubiących grać w piłkę, piszących wiersze i walczących o kolorowy świat. Tylko trupy i zagrożenia się mnożą. 
u2
"kasować po 1000$ za przewóz i zawozić do Niemiec" Wielu zapewne sądziło, że tak będzie. Nieźłi oszuści u tego baćki :-)