|
|
elig Rozumiem Pana, ale nic nie poradzimy na to, że wszyscy /lub prawie wszyscy/ uważają "wykształciucha" za pogardliwą nazwę inteligenta. Dlatego lepiej tego słowa nie używać. |
|
|
elig Dobry pomysł !!! |
|
|
elig Chyba jednak Lisiewicz, a nie Lisicki. Uczyć się należy także od ludzi o odmiennych poglądach od naszych. Nie oznacza to jednak, ze tracimy prawo do krytykowania ich. |
|
|
elig Idiotek oraz idiotów nigdy nie brakowało. Można ich znaleźć w każdej większej grupie ludzi. |
|
|
elig Zgadzam się w pełni. |
|
|
elig Przecież Lisiewicz właśnie zachęcał do mobilizowania "chłopaków z osiedla" i ja to popierałam. |
|
|
elig Trzeba przestać się przejmować łatkami, które nam przyklejają i zawracać sobie głowę tym, co napisze "GW", czy powie TVN. W 1980 nikt nie martwił się propagandą "Trybuny Ludu". Do pozyskania są nie tylko kibice, ale przede wszystkim ci od ACTA. Z wymyślaniem od "wykształciuchów" trzeba skończyć. Wałęsa, czy Buzek nie są i nigdy nie byli naszymi sojusznikami. Podobnie ci dziennikarze, co siedzą okrakiem na barykadzie i tylko patrzą skąd wiatr wieje. |
|
|
elig Zupełnie się z tym nie zgadzam. Boom edukacyjny lat 1992 - 2007 był wielkim polskim osiągnięciem. Tak tez początkowo był przedstawiany. Potem jednak ci, którzy zawodowo zajmują się poniżaniem Polaków wymyślili sposób na jego pomniejszenie i zaczęli wszystkim wmawiać, że w rzeczywistości wyprodukowaliśmy samych głąbów z dyplomami. Ja uczyłam w tym czasie studentów na trudnym wydziale i wiem, że to nieprawda. |