|
|
Wolfram Myślałem, że one pana nie dotyczą :)
Rozumiem, że kwestionuje pan tezę, że zarówno wtedy, jak i obecnie płaci się lub w inny sposób wykorzystuje osobniki z elity, by osłabić pozycję ich państwa?
Fakty niby się zgadzają - co znaczy niby się zgadzają?
Może pan stwierdzić, że autor wyciąga fałszywe wnioski - i podać własne - gadka o tym, że niby się zgadzają i nie wiadomo jak było - wybaczy pan - poza niechęcią do autora nie niesie żadnej i informacji.
Nie dostrzega pan śmieszności własnej tezy, że zestawia pan Daenikena z jego kosmitami z wpływem realnie istniejących służb i działań?
Znana są przypadki, że służby kogoś zabiły - ale ja nie znam takiego, by śmierć zadał kosmita.
O kosmitach też pan chce napisać, że nie wiadomo, czy istnieją?
To ja od razu zapytam, kiedy pojawi się u pana zbitka ksiądz-pedofil i usunięcie religii ze szkół.
Intelektualnie to pański tekst jest obraźliwy - nie mój. |
|
|
A pańskie końcowe uwagi są impertynenckie. |
|
|
Dyskutuje Pan z tezami z własnej głowy. Sugeruję powtórnie przeczytać, to co rzeczywiście napisałem. |
|
|
elig To nie są platformy blogowe, tylko zbiory pojedyńczych blogów, które giną wśród innych. Po pewnym czasie nikt do nich nie zagląda. Spotkało to Freemana i Toyaha. |
|
|
Wolfram Wiara nie jest potrzebna - jeżeli ktoś bierze pieniądze od władzy wrogiego państwa (lub potencjalnie wrogiego) to nie robi tego za darmo - co najmniej za podzieloną lojalność lub przychylność.
Jan Kochanowski czy paru innych brało pieniądze od wrogów polskiego państwa - to jest fakt stwierdzony, wiedza na poziomie Wikipedii. Kwestionuje pan to? To proszę pisać do historyków i wnieść o fałsz dokumentów historycznych (te pewnie, na podobieństwo tych w IPN są fałszywe).
Podejrzewam, że nie jest to dla pana szokujące - bo spora część naszej elity była u wrogiego mocarstwa "na etacie", a część prawdopodobnie jest nadal.
To nie są podejrzenia - a fakty, ale jak się wydaje traktowane jako coś naturalnego. Podobnie, jak traktuje się jako w pełni naturalne to, że agent komunistycznych służb jest jednym z głównych architektów polityki PO (M. Boni). Kolejny agent - L. Wałęsa za życia wszedł do panteonu i buduje się mu pomniki.
Dzięki Kościołowi przetrwaliśmy jako naród - a w naszej literaturze dzieci uczą się o takich, co brali pieniądze od jego wrogów, albo pisali, że z tym Kościołem to "coś trzeba zrobić" - vide reformacja. Uczą się, że to byli fajni ludzie i dobrze chcieli.
Jak to działa? Zwyczajnie - nie dalej jak wczoraj nasz prezydent powiedział w telewizorze, że Niemcy dokonali wyrzeczenia, by Polska mogła wejść do Unii. Tym wyrzeczeniem było uznanie naszej zachodniej granicy.
Polski prezydent powiedział to w polskiej telewizji, po polsku.
Może teraz pan napisać, że fakt, iż rodzina polskiego ministra obrony była zasilana finansowo (dokładniej fundacja) przez fundację niemiecką im. tego, który nigdy tej granicy nie uznawał - że to nie ma żadnego związku.
Pani Elig jest delikatna - ale ja nie muszę, bo ja jestem nikt - więc panu napiszę, że można nie zgadzać się z Coryllusem co do wielu kwestii - jednakże totalna negacja, tego co pisze świadczy tylko o jednym - kompletnym braku mózgu albo byciu agentem. |
|
|
Nie, nie ma tego ani blogspot, ani wordpress. |
|
|
elig Wszystkie platformy blogowe to mają, tylko w różnym stopniu. |
|
|
elig "Coś panu powiem. Czterdzieści lat temu niejaki Daeniken zrobił krótkotrwałą acz głośną karierę pisarską dowodząc, iż wszystkie znane starożytne budowle są dziełem kosmitów. Archeolodzy początkowo bardzo oburzali się na te brednie. Po kilkunastu latach musieli jednak przyznać, że nikt nie zrobił tak wiele dla spopularyzowania tej dziedziny wiedzy. Tłumy czytelników Daenikena ruszyły bowiem odwiedzać opisywane przez niego miejsca. Tam dowiadywali się o ich prawdziwej historii. Tracili wprawdzie wiarę w kosmitów, ale ich znajomość antycznych dziejów znacznie się powiększała. Być może Coryllus osiągnie podobny efekt." |
|
|
elig Muszę to jakoś przeżyć. |
|
|
elig Też sądzę, że to był błąd. |
|
|
Z Coryllusem, Aspiryną i im podobnymi prorokami problem polega na tym, że wszystko trzeba brać na wiarę. Fakty niby pasują, ale czy mamy wystarczającą liczbę elementów, żeby odtworzyć całą mozaikę? Może to wszysko tak być, a może zupełnie nie być. Ale rację ma Elig, kiedy porównuje to z Daenikenem. Wcześniej czy później ktoś to zweryfikuje. A sama popularyzacja tych tematów też jest ważna. |
|
|
Wolfram To jakaś obsesja - ja jestem prostym inżynierem i nie piszę książek.
Przyznam, że mój szacunek dla Coryllusa rośnie, kiedy patrzę jakie emocje budzi jego osoba.
Miałbym prośbę, żebyście pozwolili spokojnie porozmawiać na temat - załóżcie sobie wątek antyCoryllusowy i w nim się wyżywajcie. |
|
|
Czemu ukrywasz sie za metalem? Ładnie tak? Takie trolowate troszku |
|
|
Zdradza cię ten styl.
Facecie, albo piszesz o historii albo piszesz bajki. O alchemii to brednie.
Ty idź najpierw skończ studia historyczne a potem pisz książki z historii.
Elig też się musi zdecydować albo recenzuje książkę historyczną albo historical fiction czy jak to zwał.
Ignorant, nieuk, cham, prostak, pozer, megaloman to sa słowa kluczowe do bazy danych tego blogera.
Szkoda że pani o nim napisała. |
|
|
NASZ_HENRY musi wszystko osobiście obejrzeć, sprawdzić i przeczytać. Nic na wiarę. Dzięki temu nie błądzi i nie daje się wodzić za nos. Dzięki temu może dać świadectwo prawdzie. Nazwanie @Coryllusa "Nasz pisarz" również nie jest przypadkowe. Potrafi @Elig płynąć pod prąd a nawet "Naszemu pisarzowi" wiele wybaczyć ;-) |
|
|
Wolfram ... Coryllus, jak sądzę, jest ci wdzięczny za promocję.
Widzę, że masz wiele do przekazania Czytelnikom, załóż bloga. |