|
|
Niech się dogadają z PIS. To nie Kaczyński ma się z nimi dogadywać, to te małe Ruchy, mają zabiegać o poparcie PIS, jeżeli w ich programie jest ratowanie Polski przed kompletna ruiną. Jeżeli liderzy tych ruchów chcą sobie jedynie powojować na ulicach z jakimś jednym hasłem, to nikt im nie broni, tylko dla Polski nic z tego dobrego na przyszłość nie wynika. To samo dotyczy Ruchu Narodowego. |
|
|
elig Nawet tak mała grupa może liczyć na powiększenie grona swych zwolenników, jeśli pojawi się na manifestacji. |
|
|
Marian Konarski urzędnicze wszelkich szczebli i reszta budżetówki. Oni mają gwarancję zatrudnienia i zawsze będą popierać Tuska. |
|
|
Marian Konarski przejmie oburzonych i odrzuconych a PiS spadanie poniżej 10 %. Na zawsze. A szkoda. |
|
|
Józef Darski Niestety. Liczyć można na ok. 10 osób. Aż 10 osób. Taka jest rzeczywistość. PiS, Kluby, GP - to są instytucje pokoleniowe, które się zamykają w swoim pokoleniu. Są całkowicie nieprzemakalne. |
|
|
elig Na spotkaniach widywałam ze 20-30 młodych osób. Dałoby się pewnie jeszcze zmobilizować drugie tyle. To już może oddziałać. |
|
|
elig Nie jest za dobrze, tylko wszystko wymaga czasu. Gierek skompromitował sie w 1976, a wybuch nastąpił w 1980. Teraz też tak jest. Musi zgnić, zanim się zawali. |
|
|
Teresa Bochwic Już jesienią byłam stanowczo zdania, że trzeba demonstrować do końca, tj. do upadku rządu, nawet dwa tygodnie, jak trzeba. Ale nikt tego nie podjał. Jak się przejśc po supermarketach widac, że za wielu ludziom ciągle jest za dobrze. A presja propagandy pozbawia ich sumienia i współczucia dla dotknietych kryzysem, bezrobociem, nadludzką praca, chorobą, przymusem szkolnym pobratymców i rodzin. |
|
|
Józef Darski Czekam na odpowiedź. Ma Pani trzy próby.. I nie chodzi o liczbę oficjalną - setki członków - tylko rzeczywistą. |
|
|
elig Właśnie. Dlaczego na przykład, warszawski Młodzieżowy klub Gazety Polskiej nie przyłączy się i nie wpłynie na demonstrantów. |
|
|
Marian Konarski Miałem napisać dłuższy komentarz, ale , szkoda gadać. |