Otrzymane komantarze

Do wpisu: Krucjata przeciw "naszym". Blogerzy kontra dziennikarze
Data Autor
NASZ_HENRY
Nasi 10 kwietnia 2010 z płotu zeszli ;-)
"W sukurs Coryllusowi pospieszył Toyah, powracając w tym celu do Salonu24, już jako Krzysztof Osiejuk. " Osiejuk kłamie pisząc: " W tej sytuacji, widząc, o co tu chodzi i co się szykuje – przynajmniej na jakiś czas – tu zostanę. I będę gadał. Głośno. Choćby po to, by mój kolega Coryllus się tu nie czuł tak opuszczony w tej swojej walce o demokrację, wolność i odpowiedni poziom jednego i drugiego. Choćby i z piwnicy. Tym razem mi to ani trochę nie przeszkadza. A poza tym, jak będzie nas tu dwoje, to, sami wiecie, jak to jest. Gdzie dwoje, lub troje…". A w ogóle, to dzięki za przypomnienie tego tekstu :-) On, Osiejuk, wrócił tam (na s24) dla siebie, ponieważ blog toyah.pl powoli zaczynał zamierać. Dlaczego Osiejuk wrócił na s24 pod nazwiskiem? Gdyby wrócił jako toyah, to jakby to wyglądało? To byłoby przyznanie się do porażki. Na początku udawał gościa s24, pisał że jako gość S24 nie będzie nikogo banować:-) Dziś czuje się tam jak w domu. Ma grono wyznawców - żałosnych wazeliniarzy, reszta ma bana. Nie chcieli Osiejuka w Rzepie, w GP? No to Osiejuk się po swojemu mści i nakręca sobie podobnych. Dla mnie to opętany człowiek - wciąż o Szatanie, i jeszcze te koprofilijne wtręty. U siebie, na blogu toyah.pl, gra na ludzkich emocjach, stara się wzbudzać litość, prosi o jałmużnę. A na s24, u Maciejewskiego pisze: @coryllus Myślisz, że gdyby oni się dowiedzieli (dziennikarze tzw. "niepokorni" - przyp. mój), ILE JA DOSTAJĘ z toyah.pl, to by mnie zabili? KRZYSZTOF OSIEJUK3155654 | 20.04.2013 21:47 Który jest prawdziwy? Chwalący się zarobkiem Osiejuk, czy dziad proszalny - toyah? Bezbożnik Maciejewski (z dwójką nieochrzczonych dzieci), a może piszący bogoojczyżniane teksty Coryllus? No, który? dobrego dnia Elig...
atakuje JK i PiS. Apgoqeum jest zawsze przed wyborami i jezeli herr Tuskowi spada. Wtedy zaczyna sie maniakalny atak. Ostatnio tez taki widzielismy. JK jest ta przeszkoda do likwidacji Polski przez Niemcy. Ataki na JK sa teraz, w obecnej sytuacji, atakami na niepodleglosc. Rowniez nieprawdopodbne idiotyzmy Ziemkiewicza w zwiazku ze Smolenskiem. Wybuch bomby nie swiadczy o zamachu, gdyby nie bylo mgly nie byloby katastrofy. Ziemkiewicz w wielu sprawach ma racje, np. relacji z Zydami. Tylko ze to sa bitwy. Jego celem jest przegranie wojny o niepodleglosc. Zachowuje sie jak facet czasie II WS strzelajacy z zarogu w plecy AKowca i twierdzacy, ze ze popiera walke z Niemcami. Warzecha walczyl twardo z PiS i to rowniez przed wyborami. Artykuly w Rzepie. A Mazurek twierdzil, ze nie ma na kogo glosowac, znaczy nie glosowac na PiS. Ci "nasi" dziennikarze doslownie wbijaja noz w plecy, strzelaja w potylice jedynym politykom, ktorzy reprezentuja niepodlegla Polske, polska racje stanu. Nie tak niezwykle jasno w tym sensie wypowiedzial sie Czabanski. Dlatego nie sa nasi, dzialaja w najwazeniejszych momentach jak obca, extremalnie wroga Polsce agentura wplywow. Basnie coryla roznia sie od basni grossa natezeniem antypolskosci. Nie watpie, ze polakofobia coryla pozwoli na dogonienie grossa.
szara_komórka
Proszę sobie przypomnieć stanowisko Pana Sakiewicza i innych "naszych" n/t wypowiedzi Grzegorza Brauna. Zawodzi pamięć?
Mikołaj Kwibuzda
Rozmawialiśmy czasem w Salonie, z którego się wyniosłem zniechęcony polityką cenzorską. Po długich miesiącach podczytywania, skłoniła mnie Pani do założenia konta, bo moim zdaniem sprawa jest ważna, a nie dostrzegana. Obu wspomnianych przez Panią dżentelmenów czytywałem kiedyś, z początku rad, potem z rosnącym zniechęceniem, ponieważ istotnie jawnie a przemyślnie dążą do prowokowania maksymalnej ilości konfliktów. Takich patologicznych osobowości było widać wiele w 1989 i następnych latach - to byli często dzielni, zasłużeni ludzie, ale niezdolni do wyjścia z podziemia. Byli w stanie rozbić każde konstruktywne działanie w warunkach demokracji, głosowania, negocjacji i konieczności kompromisów w imię osiągnięcia wspólnych, nadrzędnych celów. Ochoczo w rozróbach wspierali ich inni, o których dowiedzieliśmy się potem, że działali służbowo. Jest mi szczególnie przykro, że taki kłótnik uczynił niejako swoją twarzą fotografię śp. Grzesia Przemyka, który był jak najdalszy od takiej postawy. Pan Osiejuk nie może być nawet porównywany z panem Warzechą nie ze względu na to, kto ma rację - bo czasem ma ją faktycznie pierwszy, a nie drugi - ale ze względu na szerokość horyzontów i stosunek do bliźnich. Ale czasem bywa, że nałogowy kłótnik się ustatkuje - czy zauważyła Pani, jak się pozytywnie zmienił choćby pan redaktor Sakiewicz? Trzeba się wyposażyć w cierpliwość i nie dać prowokować.
Do wpisu: Mniej manifestacji
Data Autor
tagore
Każda gwałtowna demonstracja nie kontrolowana w pełni przez władzę w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat miała swoje korzenie w przyczynach ekonomicznych. W tym roku poziom cen żywności i innych kosztów związanych z utrzymaniem rodziny istotnie się podniesie, moment ,gdy przekroczona zostanie masa krytyczna jest trudny do określenia ,ale zbliża się szybkimi krokami. tagore
Paweł Chojecki
"Czekać" - Czy to jedyna nasza strategia? Czy oznacza z rezygnacji działań na innych niż polityczne polach? Co zrobiono po Powstaniu Styczniowym? Czy tylko czekano??? Pozdrawiam, Paweł Chojecki
elig
  elig - jedyną nową, zauważoną przeze mnie, inicjatywą było...///Właściwie jedyną nową, zauważoną przeze mnie, inicjatywą było kino przed stacją metra Centrum na t. zw. "patelni" zorganizowane przez Fundację OB-CIACH w kwietniu. // W kwietniu, a dokładniej 19 kwietnia, z inicjatywy Fundacji Kocham OB-CIACH, w Warszawie nieopodal stacji metra Centrum, na tzw. „Patelni”, odbył się pokaz filmów Grzegorza Brauna "Transformacja - od Lenina do Putina". 1 marca 2013 r., w ramach obchodów Dnia Żołnierzy Wyklętych Fundacja Kocham OB-CIACH na tzw. patelni, czyli na placu przed wejściem Metro-Centrum, zorganizowała pokaz filmów dokumentalnych Aliny Czerniakowskiej o Żołnierzach Wyklętych. W kolejnych miesiącach planowane są kolejne pokazy i spotkania w tym samym miejscu. Więcej na temat tej akcji: intuicja.salon24.pl intuicja.salon24.pl RAVEN592091167 | 24.04.2013 19:42zablokuj link nadużycie usuń odpowiedz  
elig
W polityce trzeba umieć czekać na lepszą koniunkturę.
elig
  Do tego kryterium jakoś na razie nikt się nie pali.  Chyba na to za wcześnie.
tagore
Organizowanie demonstracji to dobra szkoła współdziałania i umiejętnosci organizacyjnych ,prędzej czy później przyda się to ugrupowaniom patriotycznym.Ocena skuteczności lub nie publicznych protestów tylko na podstawie reakcji władzy jest niepełna i myląca. A nastroje społeczne określa nie tyle arogancja i buta rządu ,co wzrost kosztów utrzymania i bezrobocie.Do wyborów jeszcze daleko ,zużywając na bieżące wydatki zasoby OFE PO przetrwa do końca kadencji.Jedynie kryterium uliczne mogło by to zmienić. tagore
Paweł Chojecki
Orban całkowicie zmienił strategię po klęsce. Zaczął od Źródła. U nas brniemy dalej pijąc z fałszywego źródła... Pozdrawiam, Paweł Chojecki
Paweł Chojecki
Czas pracuje na naszą niekorzyść. Straciliśmy już zbyt wiele okazji. Działamy wciąż tymi samymi, nieskutecznymi metodami. Państwo ulega ruinie, a młodzież emigruje. Czekajmy dalej... Pozdrawiam, Paweł Chojecki
elig
  Na Węgrzech się udało.
elig
  Bez przesady.  Coś jednak udało się zdziałać.  Dedykuję wiersz Pieta Heina:   T. T. T. Put up in a place where it's easy to see the cryptic admonishment T. T. T. When you feel how depressingly slowly you climb, it's well to remember that Things Take Time.  
Paweł Chojecki
Nie wierzę. Widzę jednak niemoc i głupotę naszego obozu. Dla jego pokonania nie trzeba nawet szachistów - wystarczą warcabiści... Pozdrawiam, Paweł Chojecki
horrendalna nieprawda. Pokonanie komunistów za pomocą kartki wyborczej to mit. W sytuacji istnienia "demokracji" demobolszewickiej, czyli na warunkach komunistów to jest n i e m o ż l i w e .
elig
  Pan wierzy we wszechmoc "ruskich szachistów". To błąd.  To tylko ludzie i raz coś im się uda, raz nie.  Proszę porównać siłę Związku Sowieckiego w 1975 z dzisiejsza Rosją.
Paweł Chojecki
"Wygląda na to, iż w 2013 nie demonstracje, ale kartki wyborcze zaczęły być ważne."  Obserwując rzeczywistośc wyciągam wniosek przeciwny: w 2013 nie będą ważne ani demonstracje, ani  kartki wyborcze... (opisałem to szerzej u siebie). Pozdrawiam, Paweł Chojecki
Do wpisu: "Ostatnie spotkanie z Cezarym Gmyzem"
Data Autor
elig
  Czy coś ciekawego dzieje się w Łodzi?  Jakoś mało słychać o tym mieście.  Chodzi mi o "drugi obieg".
elig
  To hipoteza Gadowskiego.
NASZ_HENRY
Zobaczono wtedy, że mimo złego naprowadzania samolot się jednak nie rozbije i odpalono ładunki wybuchowe ;-)
Dziękuję Pani Elig za Twoją kronikarską sumienność. Dzięki Pani, mieszkając w Łodzi, a pracując 90km od niej, czytając Pani notki jestem na bieżąco z ważnymi sprawami, dziejącymi się w Stolicy. Serdecznie pozdrawiam.
Do wpisu: Tusk kontra Urban - pionierski pomysł premiera
Data Autor
Powiedzialem - gdzie sie da. Ten matolek chyba wie, ze wszyscy Polacy to antysemici. Przeciez wyssali to z mlekiem matki. Prawda ?
Do wpisu: "Katastrofa w Polskiej Szkole" - debata na Foksal
Data Autor
elig
  Dziękuję za link.  Jak powiedziała jedna z pań podczas debaty: po reformie Handkego z 1999 r. szkoła przestała wychowywać, a po reformie p. Hall - także uczyć.