|
|
Teresa Bochwic Debata z Miodowiczem - była pewną cezurą, jeżeli chodzi o samopoczucie w 1988 roku. Może Wałęsa mial ją wygrać, a może wygrał ją naprawdę, każdy słyszał i widział, że warto było czekać na lepsze czasy. Mimo wszystko przeciez lepsze niż stan wojenny degrengolada tamtych czasów. |
|
|
/ Cenckiewicz / "nie jest w stanie przyznać, iż mógł on choćby przypadkiem zrobić coś dobrago"
Bolek .. tez czlowiek.. wiec niby czemu Walesa jak kazdy inny z wielkich nie mialby chocby przypadkiem zrobic cos dobrego?
Telewizja radziecka kręci film o dobroci Stalina. Jedno z ujęć; Do Stalina podchodzi małe dziecko i mówi:
- Wujku, daj cukierka.
- Won ty s.....u! - Krzyczy Stalin
W tym momencie kamera kieruje obiektyw na planszę z napisem: A mógł zabić!
-----
w wersji bolkowej bylo by:
- A mógł zakapowac ! |
|
|
przecież przez jego zdradę mamy agenturalną III RP!
i przy tym zbrodniarze komunistyczni mają się bardzo dobrze |
|
|
zanim wydasz osąd może posłuchaj spotkania z nim
nie jest długie a bardzo pouczające (m.in mówi o zarzucie że pisze tylko o Wałęsie):
pomniksmolensk.pl |
|
|
a może to ty jesteś jakaś MINISTRA,że takie zaproszenia ...?
Jeszcze z ciekawości zapytam:czy towarzyszył Ci ów Dyrektor Wielkiego Koncernu,ten tuman,co to języków nie rozpoznaje? |
|
|
---
Cenckiewiczowi sie nie dziwie ... musi ciagle o Walesie ..
tak a nie inaczej.. bo zabral sie profesjonalnie do opisywania wlasnie tej (bolkowej) a nie innej strony
I poniekat takie spotkania to promocja jego ksiazki .. ktora jest zrodlam utrzymania.
---
"To wyraźnie oburzyło Cenckiewicza. Wypomniał mi,
że podobne pytanie zadałam mu w Hybrydach /prawda, tak było/"
Chodzenie za Cenckiewiczem po roznych spotkaniach i zadawanie dokladnie tych samych pytan to
zakrawa na Stalking
---
A sam bolek po tym co narobil , jaki jest i co soba reprezentuje ..
nie zasluguje na ciagla uwage. Bo to zwykle zero z wielkim ego
Parafrazujac pewnego francuza ..
blogosfera ciagle marnuje szanse aby o tym zerze bylo cicho
( podobnie zreszta jak z wojewodzkim i pajacem z Bilgoraja) |
|
|
po prostu potępia w czambuł i nie może się powstrzymać ... |
|
|
NASZ? Domyślam się, że byli hitlerowcy reagowali tak jak na to zasługiwał. |
|
|
elig Wszyscy tu drwią z Wałęsy i niewątpliwie słusznie. Ja jednak pamiętam przynajmniej jeden moment, gdy był on rzeczywiście wielki i zrobił coś dla Polski. Bylo to wtedy, gdy wygłaszał w Kongresie USA swe wspaniale przemówienie /napisał je podobno ówczesny ambasador Polski w USA, Kazimierz Dziewanowski/. Poprawiło to bardzo wizerunek Polski w świecie. |
|
|
Mamy już tłumaczenie Что делать? - czas by i duch Marcina L zaczął krążyć nad tym umęczonym krajem.... |
|
|
wygłaszający teksty o puszczaniu w skarpetkach odpowiadał przede wszystkim tym którzy dziś upatrują w Jarosławie półboga Boga. Poza tym kariera potencjalnego zbawcy ojczyzny nabrala dynamiki w otoczeniu Wałęsy. Rzec by można swój swego rozpoznał. |
|
|
Moglby.
Naprzyklad pijany facet, naprawde pijany, traci panowanie nad kierownica i zamiast przejechac czlowieka na pasach, zjezdza z ulicy i wali w mur.
Facet dostaje medal za uratowanie zycia czlowieka na pasach.
Ziemkiewicz propagowal idiotyzmy na temat Walesy.
Ratujac Walese ratowal i ratuje III RP.
Co znakomicie pasuje do roli Ziemkiewicza, tylko ze teraz zamiast o Walesie wypowiada sie o Smolensku. |
|
|
Stasiak ... to musi zarazliwa rzecz droga pni Elig. Koronacja Walesy na prezydenta zmienila status Polski na najwiekszy otwarty dom wariatow. Osobiscie dla mnie byl to jeden ze smutniejszych dni w moim zyciu. Potem bylo z gorki.
Pozdrawiam cieplo. |