Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dymisja premiera Łotwy
Data Autor
uważasz rząd Tuska za katolików? Bo ja nie.
elig
  Czyżby?  Niemcy sa częściowo protestanckie i częściowo katolickie, a standardy wszędzie maja takie same.
Co jest że standardy trzymają sie częsciej protestantów a katolików mało obchodzą ?
Do wpisu: "Rosyjski sztylet", czyli nielegalny wywiad - w Hybrydach
Data Autor
elig
  Jest  /TUTAJ/.
Do wpisu: Polski Ruch Narodowy a Rosja - spotkanie w CEP
Data Autor
bo w praktyce chyba się od nich nie różnią. A z tym Nowym Ekranem, to faktycznie jest jakiś smierdzący trop
elig
  Ruch Narodowy do Giertychów się nie przyznaje.  Inna rzecz, że akurat Arturowi Zawiszy ja nie ufam.  On był n.p. w radzie nadzorczej Nowego Ekranu.
a dzięki Rosji, dwa te strachy nie są dla nich takie straszne. Kochane dzieci Giertychów, tego z Rady Ocalenia Narodowego /ocalenia od Solidarności/ i tego od maszerowania pod pomnik Dmowskiego obok pana prezydenta. Byłoby doprawdy anomalią przyrodniczą, gdyby, wbrew Rosji, zapałali sympatią do PiS-u.
Do wpisu: Mateusz Szczurek i jego bracia
Data Autor
elig
  No cóż, ING Bank ma swoje wpływy.
NASZ_HENRY
warty dogłębnego zbadania, biorąc pod uwagę to, że w III RP nie ma przypadkowych młodych zdolnych, tym bardziej z „rekomendacji” Jana Vincenta Rostowskiego ;-)
elig
  To przecież właśnie tuskoidzi wrobili nas w tę sytuację.
Teresa Bochwic
Od dłuższego już czasu mam wrażenie, że część kryzysu polega u nas na konieczności opłacania się krezusom, by nie zrobili u nas kęsim na miarę i wzór Argentyny. Ale oni te pieniądze musza dostać tak czy inaczej. Jak nie tak, to inaczej... W tej sytuacji to "inaczej" to ze strony tuskoidów niemal patriotyczna troska o kraj, czy nie tak?
Do wpisu: Prof. Panfil - Czemu Polska przestała być mocarstwem?
Data Autor
elig
  Jest  /TUTAJ/.
Do wpisu: Nieszczęsny szczyt klimatyczny
Data Autor
elig
  Według mediów  /TUTAJ/:  "Delegaci na COP19 uzgodnili, że co roku kraje rozwinięte mają przeznaczać na walkę ze zmianami klimatu co najmniej 10 mld dolarów ze środków publicznych tak, by zmobilizować do tego samego środki prywatne. Finansowanie łagodzenia zmian klimatycznych w biedniejszych krajach było jedną z najbardziej spornych kwestii szczytu klimatycznego ONZ w Warszawie, który rozpoczął się 11 listopada.  Finansowanie publiczne ma przyciągnąć środki prywatne tak, aby w 2020 roku było to w sumie 100 mld dolarów rocznie. Takie środki obiecano na szczycie klimatycznym w Kopenhadze w 2009 r. Kraje rozwinięte mają prezentować konwencji klimatycznej ONZ plany spełnienia tego celu, a co dwa lata w tej sprawie mają zbierać się ministrowie. Już przed przyszłym szczytem w Limie w grudniu 2014 r. kraje rozwinięte mają wpłacić „znaczące” składki do Zielonego Funduszu Klimatycznego, który ma koordynować wydawanie pieniędzy.  (...) Wcześniej pod naciskiem krajów rozwijających się, z Chinami i Indiami na czele, szczyt klimatyczny przyjął osłabiony dokument ws. harmonogramu prac nad globalnym porozumieniem zaplanowanym na 2015 r. Państwa nie zostały zobowiązane do ustalenia celów redukcji emisji CO2. W ostatniej chwili w uzgodnionym tekście zamieniono słowo „zobowiązania” na „kontrybucję”. Oznacza to, że państwa nie będą musiały przedstawić swoich własnych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych, a jedynie swój wkład w globalną politykę klimatyczną.".  Jak widać - nic nowego.    
Jasne, mamy byłe polskie stocznie zlikwidowane po to, by bez przeszkód mogły rozwijać się dzięki rządowym subwencjom stocznie niemieckie. Stralsund, Wismar, Rostock to kwitnące obecnie stocznie, które jeszcze parę lat temu były totalnym technologicznym zadupiem w porównaniu ze stoczniami polskimi. Mamy port w Szczecinie opanowany przez Niemców i zepchnięty na margines. Mamy wreszcie rurociąg Nordstream ograniczający wejście do portu w Świnoujściu. Proszę nic nie mówić o korzystaniu z niemieckich wzorów gdyż natychmiast otwiera mi się nóż w kieszeni (i to pomimo sporej dawki niemieckiej krwi). Wiele lat spędziłem w gospodarce morskiej a i teraz, z racji żeglarskich pasji, mogę obserwować co się dzieje np.u Niemców, Duńczyków i porównywać z naszą sytuacją. To przecież Niemcy najgłośniej gardłowali przeciw wspieraniu przez polski rząd naszych stoczni a Duńczycy przeciw polskiemu rybołówstwu. Proszę nie robić ludziom wody z mózgów.
Frau Daf! Co Pani znowu wypisuje? Proponuje Pani produkcję benzyny syntetycznej z wykorzystaniem metody, w której jako katalizatora używa się m. in. tlenku kobaltu? Czy Pani nie ma litości dla środowiska? Czy nie wie Pani jak niemieckie wytwórnie paliw syntetycznych w czasie II wojny światowej zatruwały powietrze i wodę? Anglicy (w tym nasze dywizjony bombowe 300 i 305) oraz Amerykanie próbowali im to wyperswadować przy pomocy lotnictwa bombowego przez cały 1944 i początek 1945 roku. W końcu kurek z benzyną dla hitlerowskiej armii wysechł ale jakie były tego koszty - także dla środowiska? Proszę, ze względu na Pani dobre imię, tytuł naukowy itp. aby Pani nie chwaliła się swoją wiedzą z zakresu chemii w obecności ekologów - zwolenników niemieckich wiatraków, francuskiego atomu czy ruskiego, ekologicznego, gazu bo będzie wstyd.
Szanowny Ktoś z Niemiec. W Niemczech powstało 100.000 nowych miejsc pracy przy produkcji i montażu wiatraków. Dlatego teraz Niemcy usiłują wcisnąć nam swoje wiatraki by Polacy wspierali niemiecki przemysł. Podobnie jak Francuzi chcą nas wepchnąć w energetykę jądrową by sprzedawać swoją technologię. Ani szpecące krajobraz wiatraki ani okropne farmy kolektorów słonecznych nie rozwiążą w Polsce problemu energii. Tylko wykorzystanie zasobów kopalnych może zaspokoić polskie potrzeby energetyczne. Cały wysiłek należy skierować zatem na unowocześnienie energetyki węglowej i wykorzystanie własnych zasobów, w tym łupków. Mamy więc tradycyjne kleszcze - z jednej strony Niemcy wciskające nam swoją technologię, z drugiej Rosja z Gazpromem sprzedająca nam najdroższy gaz w Europie. A w środku my z głupim rządem i durnymi ekologami cofającymi nas do epoki kamienia łupanego. Polska powinna iść swoją drogą.
xena2012
badań i eksperymentów naszych rodzimych naukowców choć takowe były.Dotyczyły przetwarzania węgla metodą pyrolizy.Trudno powiedzieć czy tych badań zaniechano,ale może warto inwestować w polską myśl techniczną zamiast wyśmiswać naukowców,tworzyć sztuczne autorytety czy wykazywać brak zainteresowania technivznymi osiągnięciami.Czyż nie tak było w przypadku źródeł geotermalnych ? Przeciez o istnieniu , badaniach i patentach polskich naukowców z AGH dowiedzieliśmy się dopiero w rozmowach w Radio Maryja,bo tylko tam mieli możliwość wypowiedzi.A ileż było śmiechu i złośliwości w naszych mediach pod adresem występujących tam profesorów ? Gdzie są glosy fachowców przekonujących nas ,ze ocieplenie klimatu jest wynikiem uwalniania CO2 do atmosfery jako produktu spalania akurat węgla? Bo jak na razie wypowiadają się wyłącznie politycy.
Pytanie "od czapy" powie Pani. Ale równie "od czapy" są Pani przemyślenia - na jakikolwiek temat by Pani nie pisała wychodzi zawsze to samo - głupie i pretensjonalne ślizganie się po powierzchni oraz połajanki Polaczków. Polska ma gigantyczne zasoby węgla i prawdopodobnie gazu więc mogłaby się wybić na niezależność energetyczną i to jest istota tego klangoru wszelkiej maści postępaków, ekologów i innej socjalistycznej hołoty. Tak - hołoty, pomimo dobrych manier i drogich garniturów, które tak Pani imponują. Niech się Pani wreszcie odweksluje od nas - polskich podludzi - przestanie nam serwować swoje połajanki zakompleksionej lumpeninteligentki i ... poszuka "gdzie jest Josef Fritzl..."
elig
  Niemcy pragną, by Polska uzależnila się od importu surowców energetycznych.  Węgiel mamy własny i dlatego jest on zwalczany.
elig
  Jeszcze by tego brakowało, żeby mógł zmienić :)))
Zapomniała Pani dodać, że Polacy głębiej oddychają niż inne, demokratycznie rozwinięte nacje, przez co emitują więcej CO2. Opinia jest słuszna, przy czym tzw. "tutaj" tez wcale nie zależy na unowocześnieniu czegokolwiek u "podludzi" więc skończmy z tymi śmiesznymi doniesieniami ze "świata". :)
NASZ_HENRY
i nie zmieni ;-)
Do wpisu: Wieczór poświęcony Rafałowi Gan-Ganowiczowi
Data Autor
elig
 Akurat w Etiopii Gan-ganowicz nie był.  Rzeczywiście, Kapuściński, czyli komunista i Gan-Ganowicz , czyli antykomunista byli po przeciwnych stronach
Większość Polaków uwierzyła w "czterech pancernych i psa" (szczególnie to chyba psu uwierzyli), "Stawkę większą niż życie", uwierzyli Kapuścińskiemu i innej bladzi, więc Gan-Ganowicz, jako zaprzeczenie owych prawd będzie miał bardzo trudną drogę do przebicia się do świadomości Polaków. Ludzie nie chcą weryfikować swych poglądów i przekonań, które nabyli i w które uwierzyli. A teraz trzeba wybrać komu się chce wierzyć, Kapuścińskiemu czy Gan-Ganowiczowi. Fakty nie mają znaczenia, zawsze je można wyciszyć i przedstawić "prawdę". Jak udało się wyciszyć wtopę Kapuścińskiego, kiedy na podstawie "Cesarza" telewizja francuska pojechała zrobić film i musieli zrezygnować, bo okazało się, że to była jedna wielka mistyfikacja, wręcz kłamstwo. Ciekawe, ile razy w tym samy miejscu był Kapuściński i Gan-Ganowicz, tylko, że po przeciwnych stronach?
Do wpisu: Infoafera i zmiany w rządzie - zapowiadane zaskoczenia
Data Autor
NASZ_HENRY
Szczur uciekający z POkładu POdał pałęczkę szczurkowi monsieurb.neon24.pl który na POkład się wdrapał ;-)