|
|
alchymista Dobrze kiedy opinia burzy krew i zmusza do komentarza.
Chcę tylko zapytać czy "pójście na barykady" leży w polskim charakterze narodowym? Pytam serio. Bo wiekszość powstań wywoływały jednak elity, a nie masy. Były to gorzej lub lepiej przygotowane insurekcje, a nie rewolty. Taką mamy mentalność. Jeśli dochodziło do spontanicznych buntów, to na ogół były one na rękę okupantom, vide grudzień 1970. Ukraińcy mają inną mentalność i większą skłonność do zwykłej samowoli.
Polska rewolucja zawsze przebiega inaczej, niż na Ukrainie czy w Rosji. Więc jak iść na barykady to z jakimś planem - złym lub dobrym - ale planem. Jak do tej pory ostatnim skutecznym (do czasu) powstaniem była Solidarność 80-81 (do marca). Znaleziono skuteczny sposób na władzę. Szukajcie a znajdziecie. |
|
|
NASZ_HENRY dobra zabawa ;-) |
|
|
Istotne jest, jakie ci odważni zajmują miejsce w społeczeństwie i jakie inne przymioty towarzyszą ich odwadze. Obawiam się, że pod tym względem wypadamy nie najlepiej. |
|
|
Inne źródło wątpliwości:
histmag.org |
|
|
jazgdyni I przekonaniem o słuszności swoich przekonań jest najwięcej.
Hiszpanie przed najazdem byli zaszczepieni na 11 wyjątkowo zjadliwych chorób więc mogli podbić wszystko co chcieli.
Mistrzem takich spekulacji był Erich von Daniken. Oficjalnie wyśmiany przez naukę.
Poca takie bzdety powtarzać. Mogę zaproponować poważną lekturę |
|
|
elig Odważnych jest zawsze niewielu, lecz nawet mała grupa odważnych i gotowych na wszyystko ludzi pociągnie za sobą innych, jeśli zacznie stawiać opór napastnikom. Inków pokonały głównie przywleczone z Europy choroby. Pizarro ich tylko dobił. Pisałam o tym /TUTAJ/. |
|
|
elig Robię co mogę. |
|
|
elig Mamy dużo małych i średnich przedsiębiorstw i wciąż powstają nowe. Proszę wpisać w Google "nowa fabryka". |
|
|
elig Święta prawda. Pisałam o tym /TUTAJ/. |