|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski "Ja dzielę informacje na prawdziwe i fałszywe, a nie na ubeckie i prawicowe."
Droga Pani, skąd u licha pewność, że portal PIS-DA podaje prawdziwe informacje? |
|
|
elig Ja dzielę informacje na prawdziwe i fałszywe, a nie na ubeckie i prawicowe. Nawet najgorsza dziennikarska szmata może czasem napisać prawdę i wydaje mi się, iż tak było w tym przypadku. |
|
|
Ma Pan rację, nie potrzeba wrogich przejęć. Sami sobie zniszczymy coś, co mogłoby dobrze działać. Kolejny przykład: zlikwidowano czytelnię dokumentów IPN na Marszałkowskiej, w wygodnym miejscu, w środku miasta. Część badaczy i dziennikarzy przeniosła się więc do maleńkiej czytelni na Placu Krasińskich, ale ona właśnie poszła do remontu. Więc co? Musimy jeździć na Kłobucką - z każdego miejsca w Warszawie ze trzy przesiadki, potem jeszcze kawał na piechotę. Podobno Rada IPN nie chciała likwidacji czytelni na Marszałkowskiej ale - tez podobno - dyrekcja się uparła. A efekt? Dobrze wyposażona czytelnia na Kłobuckiej zieje pustkami, bo mało komu chce się jeździć na "koniec świata".
Na facebooku próba przywrócenia Marszałkowskiej ale czy to coś da?
facebook.com |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Nie znalazłem wypowiedzi polityka PiS, która w jakikolwiek sposób mogłaby przyczynić się do dymisji BW, ale nawet gdyby była to uogólnienie, typu "wydaje się, że takimi durniami są politycy PiS" w warunkach gdy ściana medialna non stop bezpodstawnie wtłacza to milionom Polaków do głów już od 10 lat, jest niedopuszczalne!
Wciąż zdumiewa mnie ta komsomolska czujność po prawej stronie na najmniejsze błędy, całkowity brak tolerancji, wymaganie by PiS był bardziej papieski niż Papież oraz łatwość przywalenia na odlew PiSowi, jeśli tylko pojawi się najmniejszy pretekst, mimo, że mechanizmy takiego zachowania są znane.
Pani Elig, niedopuszczalne dla ludzi prawych i przyzwoitych (i tu można, a nawet trzeba zachować komsomolską czujność) jest czerpanie informacji ze źródel, o których WIEMY, że wypływają od ubekistanu, ludzi zawodowo manipulujących z środowisk identyfikujących się z Palikotem, Komorowskim, Kopacz, Tuskiem, Michnikiem, Wejchertem, Solarzem, Kwiatkowskim, Czarzastym i podobnymi. Sięganie do kloaki takiej portal PIS-DA jako wiarygodnego źródła dyskwalifikuje ten tekst. Szkoda, bo temat bardzo ważny. |
|
|
Ten tekst to oczywiście odpowiedż na wypowiedż Eski. |
|
|
Przesłana przeze mnie odpowiedż dot..p,Terlikowskiego dot.oczywiście wypowiedzi Eski. |
|
|
Można p.Terlikowskiego nie lubić, nie poważać,ale określanie Go przez Panią kompletnym zerem jest szokujące.Coś czuję,że ubywa mi następny bloger którego wypowiedzi chętnie czytałem,z reguły utożsamiając się z nimi. |
|
|
Odejście Bronisława Wildsteina to bardzo zła wiadomość. Miałam nadzieję, że TV REPUBLIKA będzie telewizją dla inteligentów. Nie wszystkie osoby tam zatrudnione prezentują moje poglądy, ale do tej pory miałam gwarancję, że będą tam poglądy różne. Nie zgadzając się z opinią P. Wildsteina w sprawie filmu "Czterej pancerni i pies" podzielam inne jego poglądy i szanuję jego zdanie. Mam przy tym pewność, że gdybyśmy się spotkali P. Wildstein nie zgodziłby się z niektórymi moimi poglądami, ale uszanowałby je. Wiele jego tekstów świadczy o wybitnych zdolnościach analitycznych. Co do oceny zdolności i możliwości Pana Terlikowskiego trudno się z Elig nie zgodzić. Obawiam się, że nie ma możliwości, abym nadal wspierała TV REPUBLIKA.
Jeżeli potwierdzi się informacja o ingerencji osób powiązanych z PiS w kwestie kadrowe TV REPUBLIKA to zastanawiam się, dlaczego partia, która potrzebuje szerokiego elektoratu, robi wszystko, żeby ludzi do siebie zniechęcić. Dlaczego wszystkie działania w sferze medialnej, PR nie wychodzą poza eliminację nie dość wiernych "naszym poglądom". PiS stale powołuje się na Lecha Kaczyńskiego, ale działania tej partii zmierzają w kierunku odwrotnym - nie szeroka platforma, ale oblężona twierdza. To bardzo źle wróży w nadchodzących wyborach. Te 4% przewagi w sondażach to prawie błąd statystyczny, a nie powód do hurra optymizmu i nieprzemyślanych działań. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Przed rokiem w notce pt. "Brawo! Proszę księdza! Wielkie brawo na stojąco!!!" pisałem między innymi:
"Tymczasem życie pokazuje, iż obecnie tak zwane „media prawicowe” zogniskowane wokół Gazety Polskiej zostały opanowane przez uczuloną na choćby śladową krytykę grupę od lat tych samych dziennikarzy i publicystów, którzy utworzyli hermetycznie zamknięty klan niedopuszczający do głosu praktycznie nikogo z zewnątrz, choćby był nie wiem jak zdolnym żurnalistą. Przyjęto zasadę pisania i mówienia wyłącznie po tak zwanej linii partii, a jak się niedawno pan Rafał Ziemkiewicz odrobinę wychylił ze swą publicystyczną niezależnością został przez „swoich” zlinczowany i jak się to brzydko mówi błyskawicznie ustawiony do pionu.
Powiem więcej. Jeśli jest tak, jak napisał ks. Isakowicz-Zaleski, czyli niektóre media prawicowe rzeczywiście nie płacą honorariów i stronią od niezależnych publicystów to można wnioskować, że na naszych oczach powstaje coś w rodzaju zalążka nowej medialnej nomenklatury, tym razem prawicowej, która grając cynicznie na polskich uczuciach zaczyna żerować na „użytecznych idiotach” pracujących na nią za darmo, lub prawie..."
Gorąco wszystkich zachęcam do przeczytania całego felietonu i mojej polemiki z Ziemkiewiczem w komentarzach:
salonowcy.salon24.pl
Gratuluję świetnej notki i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
AD1. Pani chyba raczy kpić. To co PiS ma wydać publiczne pieniądze z dotacji na prywatną telewizję,tak? Już słyszę ten jazgot jakby PO dawała pół swojej dotacji np. TVN-owi. Nie w tym rzecz. Pan Targalski słusznie zwraca uwagę, że kasa leży gdzie indziej. Dla reżimu wysrać milion złotych to tak jak dla Pani mrugnąć powiekami. A dla tzw. naszego obozu taka kwota to kosmos. Zobaczcie jak reżim bierze się za SKOK-i. Jeszcze chwila i ich nie będzie. A telewizja to nie jest tygodnik czy dziennik. Prowadzenie telewizji wymaga sporych zasobów,a przecież nikt nie będzie żył powietrzem i żył za "Bóg zapłać". Mnie to denerwuje. Podejście do kasy na prawicy doskonale obrazuje sytuacja z Ronina jak jeden Karnowski zwrócił bardzo mocno uwagę słuchaczy na kapitał i jego pochodzenie ,na stabilność finansową. Zaraz wstała jakaś babcia stojąca nad grobem i zaczęła go strofować "że naród ,naród na krawędzi ,naród potrzebuje idei". Noooo sorry. Bez kasy to nawet najlepsza idea zdechnie skowycząc w czerech ścianach. |