|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Nie wszyscy o tym pomyślą. Gdyby taki drobiazg jak POWŚCIĄGLIWOŚĆ powrócił na miejsce wszyscy lepiej czuliby się. Także atakujący pochopnie. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Ma klasę, niewątpliwie, żeby miała jeszcze rację. Można popełnić błąd , ale tkwić w nim?
Odpowiedź na ten dodatkowy wpis pani Elig zawiera mój komentarz pod pierwotnym wpisem, gdyż taki sens uważam miały wypowiedzi typu "dlaczego blogerka „elig” sama wcześniej tego nie opisała?":
Janko Walski 2014-12-03 [21:55]
(...) Proszę Pani w Polsce jest 40 mln. ludzi, samych historyków pewnie kilkadziesiąt tysięcy, nie wspominając o publicystach i pisarzach, a Pani przywaliła akurat tej jednej co całą robotę odwala od lat? Gratuluję, co za odwaga i nonkonformizm. Kto u licha bronił Pani i milionom innych zająć się tym tematem? (...)
Ale pani Elig pozostała niewzruszona:
elig 2014-12-03 [22:19]
Niezależnie od wszelkich niewątpliwych zasług red. Doroty Kani ten artykuł dzisiaj to typowa "musztarda po obiedzie" Takie coś powrarza się juz nie pierwszy raz. Dlaczego nie mogę zająć się tym sama? Bo nie jestem dziennikarką. Nikt nie wpuści mnie do IPN. Nie mam odpowiedniej legitymacji.
Spróbowałem więc jeszcze inaczej:
Janko Walski 2014-12-03 [22:39]
Droga pani Elig, ależ oczywiście że nie o Panią chodziło, tylko o 40 milionów. Może nawet w Pani rodzinie znalazłby się jakiś naukowiec lub dziennikarz, jeśli dobrze poszukać.
Ten wpis wskazuje na jakieś niezrozumiałe usztywnienie. Dziwne. |
|
|
Józef Darski Na marginesie - nie jestem dziennikarzem.
A generalnie to ani Elig, ani inni nie mają pojęcia jak wygląda praca w GPC i GP i ile tekstów musi napisać Kania na bieżąco. Nikt nie pojmuje, że nie ma żadnej myśli i planu strategicznego i wszyscy z różnych powodów stale rozmieniając sią na drobne. |
|
|
Wyborcy PIS sa wkurzeni nie na aparat a na agentur ktora panoszy sie na "prawicowych " forach Mozna bylo wygrac te wybory w skrajnie niesprzyjajacych warunkach ??? 20 % glosow niewarznych jakie wybory ty chcesz wygrywac agencie? |
|
|
NASZ_HENRY @Elig ma klasę,
POpaprańcy kasę ;-) |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Sytuacja jednak zabawna nie jest, jeśli uznać, że ton komentarzy oddaje stan ducha w PiS, czyli w jedynej realnej sile politycznej, z którą jeszcze można wiązać jakąś nadzieję na wyjście Polski z bagna. Oni najwyraźniej duchowo pogodzili się z niemożnością.
Moim zdaniem znaczna jest (co widać na wielu blogach) liczba wściekłych wyborców PiS, którzy widzą, że nawet w skrajnie niesprzyjających warunkach te wybory można było wygrać, ale przerżnął je aparat partyjny zniechęcając pomoc społeczną w pilnowaniu wyborów i wystawiając kandydatów w wielkich miastach w taki sposób, żeby na pewno przegrali (na półtora miesiąca przed wyborami wyciągano ich jak króliki z kapelusza!). Jest to pewien potencjał, ktory mógłby wzmocnić opozycję i usunąć źródło błędów i niepowodzeń WEWNĄTRZ PiS, a przede wszystkim wnieść wolę walki. I ten potencjał właśnie różni zacni, zasiedziali pisowcy odbierają jako zagrożenie i dlatego zachowują się tak, jak się zachowują - tak, że człowiek nie widzi moralnej rożnicy między nimi, a peowską gangreną, która niszczy kraj, i zastanawia się, czegóż właściwie dobrego można się spodziewać po PiS?
Parę dni temu red. Janecki na wPolityce wystąpił z żenującym tekstem, w którym krytykujących konkretne i oczywiste błędy PiS zwyzywał od pożytecznych id. (nie rozwijam, bo pewno jest tu filtr na to słowo). Zapewne chodziło mu (a mówią, że jest to osoba bliska twardemu jądru PiS) o zneutralizowanie zagrożenia frondą. Ale wszystko to wygląda coraz bardziej beznadziejnie. Znów Prezes jawi się jako szczurołap z Hameln, który zaprowadził patriotyczny elektorat na margines i wyeliminował ze sceny politycznej. |
|
|
marsie A ja będę bronił Drogiej Emerytki - pozdrawiam Panią! |
|
|
angela I również Wam tego samego życzę, piszcie .... |
|
|
Marcin Tomala Pana Darskiego będę bronił, przynajmniej operuje konkretem. Natomiast ogół dyskusji bardzo często u wielu sprowadza się do prostego, dziecinnego a w oczach ich autorów szalenie odkrywczego - dlaczego krytykujesz, skoro sam nic nie robisz? (w wersjach grzeczniejszych i mniej).
Ale i tak muszę przyznać, że na NB dyskusja potrafi być naprawdę merytoryczna, ciekawa, inspirująca. Trzeba się tylko na niektórych uodpornić i starać zachęcać do wypowiedzi tych, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia.
Cierpliwości i powodzenia życzę ;) |