Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co ma w głowie George Friedman ze Stratforu?
Data Autor
NASZ_HENRY
Co ukrywa George Friedman ;-)
marsie
Tu nie warto pisać komentarzy - na innym blogu napisałem i przez pół godziny ani śladu! Ale - ten Friedman to też idiota - wojujący Islam (a czyż jest inny?), to największe zagrożenie dla Europy. A w końcu my też w w niej jesteśmy, czy tego chcemy, czy nie! Pozdrawiam.
Do wpisu: Co się stało z polskimi skoczkami narciarskimi?
Data Autor
Kamil Radomski
Co się stało z polskimi skoczkami narciarskimi? Nic takiego. Po prostu trzeba dać chłopakom czas. Każdy ze skoczków narciarskich przychodzi kryzys formy, który trwa nie tydzień czy dwa, a miesiąc lub nawet kilka lat (np. Anders Jacobsen, Andreas Kofler czy Gregor Schlierenzauer i wiele wiele innych). Ja osobiście ufam trenerowi Kruczkowi i wiem, że doprowadzi do kolejnych sukcesów Biało-Czerwonych Orłów. Na koniec podam kilka innych przykładów. Aktualnie dwunasty zawodnik w klasyfikacji generalnej PŚ Anders Bardal  był czwartym zawodnikiem w generalce PŚ w sezonie 2013/2014 Aktualnie zajmujący 39. miejsce Austriak Thomas Diethart był ósmym zawodnikiem w generalce PŚ w sezonie 2013/2014 Teraz 69. Gregor Deschwanden jest cieniem samego siebie sprzed roku. 23-latek był trzydziestym drugim w generalce PŚ w sezonie 2013/2014. Szwajcar w tym sezonie tylko raz punktował, a w ubiegłym 15 razy na 26 konkursów (w tym dwa razy w dziesiątce).  Taki to jest sport.
Do wpisu: Po ile polski prezydent, polski premier i polscy biskupi?
Data Autor
NASZ_HENRY
I doktorzy nauk wszelakich nie doczytali! POzostał fundusz kościelny ;-)
A ilu jest współczesnych Piłatów, gotowych tak osądzić polskich Biskupów? Oczywiście współcześni Piłaci nie zajmują się zbrodniarzami, celowo lub pogardliwie ich niezauważając. Współcześni Piłaci wszystkie siły kierują wyłącznie na wybranych lub wskazanych "winnych", "winnych tego", że są ludżmi JESZCZE niedoskonałymi!
trawa
I źle robił, oczywiście. Sam kard. Dziwisz broniąc się przed słusznymi zarzutami o upolitycznienie krakowskiej kurii mówił: " Kościół powszechny nie może łączyć swojej misji z żadną partią polityczną". I tego powinien się był trzymać.
cd (bo za dużo znaków) Drugą sprawą jest dość powszechna, także moja, krytyka przekonania PiS o zwycięstwie, co czai się w każdych następnych wyborach, tylko wykluć się nie może. PiS nie jest zainteresowane pomocą z zewnątrz (organizacyjną i w ludziach), a samo niespecjalnie sobie radzi pozostając partią opozycyjną, bo wyborcy w zasadzie nie mają alternatywy. Tutaj również można oczekiwać zdystansowania się sporej grupy wyborców, bo partia nie jest od tego, żeby wygrywać moralnie (i nasze będzie za grobem zwycięstwo) tylko, żeby wygrywać wybory. Sądzę, że wiele osób ma dość robienia dobrej miny do złej gry i opowiadania z kwaśną miną: to nie ich wina, to świat jest paskudny. Ten świat jest dokładnie taki sam dla nich, dla mnie i dla ciebie. To są te same zasady gry. Jeśli ktoś oczekuje, że będziemy pokładać w nim nadzieję, to nie może stale być w niedyspozycji do spełnienia tych oczekiwań. Przykro mi bardzo. Wszyscy ci, którzy zawiedli społeczeństwo mogą się w końcu gorzko rozczarować, jeśli dalej będą głusi na głosy braci. A zgodnie z NT, jeśli widzisz, że ktoś źle czyni powiedz mu o tym. Żeby on jeszcze słuchał.:)
Wydaje mi się, że możemy mieć sytuację przełomu w wielu kwestiach, które do tej pory wyglądały inaczej. W jednej ze sztuk pada takie pytanie: "kim ty jesteś, maseczko?", a obecna sytuacja jawi się tak, że nie zadając tego pytania dostaliśmy odpowiedzi. Kilku biskupów najpierw poparło marsz, a potem się wycofało. Czego uczy nas nauka Chrystusa? Niezłomności. Bo upadanie i powstawanie, które przez całe życie ćwiczymy, to niezłomność. Taki był Jan Paweł II. Tego oczekujemy od księży wszystkich szczebli. Niezłomności, powstania i tego, że jesteśmy braćmi. Wszyscy mamy świadczyć o Chrystusie. Jak Chrystus zachowałby się w takiej sytuacji? To jest pytanie podstawowe i odpowiada na nie ta słynna scena: Quo vadis Domine?, kiedy Chrystus wraca umrzeć za Piotra, bo Piotr znów stoi na rozdrożach swoich przekonań i swojej psychiki. Bo Chrystus jest bratem, aż do zatracenia siebie. Czy biskupi wobec uczestników marszu zachowali się jak bracia? No chyba tak nie uważamy, skoro ta decyzja wzbudziła wyraźny niesmak. Czy mogliśmy się takiego zachowania spodziewać? W zasadzie tak. Przypominam sobie Andrzeja Gwiazdę, który mówił, że w czasach Solidarności kościół mocno tonował rozwój ruchu. Bycie w kościele katolickim to odpowiedź na miłość Boga, a nie zawód. Jak można kochać Boga, którego się nie widzi, jeśli lekceważy się bliźniego, którego się widzi. Zmiana zdania z tak błahej przyczyny jak pieniądze to lekceważenie. Trzeba wybrać między Bogiem a mamoną i dotyczy to wszystkich, a niektórych bardziej. Nie wolno postępować inaczej niż głosi się w naukach. Jeśli opowiada się w homiliach, że katolik ma obowiązek być aktywny politycznie, a potem się wycofuje rakiem ze wsparcia głosu ludzi, którzy się na tę aktywność ledwie odważyli, to chyba coś jest nie tak. Jeśli to są z założenia bajki dla ciemnego ludu, a nie prawda, która wyzwoli, to nie jest dobrze.
Mikołaj Kwibuzda
Myślę, że w tych dyżurnych wyzywaczach jest część problemu. To są ludzie, którzy emocjonalnie zainwestowali w PiS, sporo poświęcili, i jakoś muszą racjonalizować swój wybór, żeby nie wyjść przed lustrem na bankrutów. Ja osobiście nie wiem, czy PiS ma jeszcze sens. Może ma, bo jest już zorganizowany. Ale niewątpliwie, żeby wygrać, musi zmienić taktykę, bo obecna w sposób oczywisty jest nieskuteczna. I ma Pan rację, że kluczem do zmiany taktyki musi być przyjecie za fakt, że rządzący gang nie przestrzega prawa i nie zamierza go przestrzegać, zatem albo się go zmusi jakimś sposobem do przestrzegania prawa i odsunie od władzy lege artis, albo obali przemocą. Trzeba wybrac którąś z dróg i dostosować do nich działanie, bo inaczej PiS pozostanie szczurołapem z Hameln, który wyprowadza z "miasta" ludzi chcących zmian do zacisznego rezerwatu, skąd mogą sobie spokojnie wyzywać wszystkich zgłaszających jakieś zastrzeżenia.
Francik
Od partyjnych rekolekcji dla platformersów kard. Dziwisz nie trzymał się daleko.
Ptr
Dawno nie czytałem tak cynicznej i przez to podłej oceny tego co dzieje się w Polsce. Dla mnie to świadczy o moralnej ślepocie hańbiącej każdego ,kto sądzi, że widzi te problemy. Nie ma nakazu moralnej ślepoty. Ale może być chęć uniknięcia poteżnych , hańbiacych zarzutów jakie i tak już padają na Patriotów. Przy nich sprawa marszu to drobnostka. A ja swój krzyż ( taki jaki jest) poniosę dalej, będę się starał "w duchu i prawdzie", wg. Ewangelii.
Emilian Iwanicki
To tylko potwierdza przekonanie że już jesteśmy w czarniejszej niż czarna dziurze.A może episkopat dobrze wiedział że ten marsz będzie służył li tylko tłumieniu nastrojów?Bo PiS już od 2010 roku robi za tłumik.Czy robi to po to aby wygrać "wybory"?Po ostatnich "wyborach" stało się jasne że po prostu oszukują nie tylko swój elektorat.No bo czyż nie jest śmieszne nazywanie tego bandyckiego tworu jakim jest ta "czecia erpe" państwem prawa i państwem demokratycznym?A przecież tak czynią te różniste prominenty z PiS!A jakaż to opozycja pozwala majstrować (decydować) przy ustawach wyborczych PARTYJNEMU prezydentowi?!Ktoś "rozsądny" powie że przecież nic nie można zrobić!A przecież można ale pisanie TU i TERAZ o tym jest niemożliwe bo są tacy co zaraz zwyzywają mnie od agentów ABW,prowokatorów i kretynów chociaż DOBRZE wiedzą że za pomocą karty wyborczej to możemy się co najwyżej powachlować a nie zmienić Polski.Te szubrawce mają za DUŻO łajdactw na swoim koncie aby w TEN sposób oddać władzę!Tym bardziej że PiS jak ognia boi się zainwestować w młodzież.Więc wygranym (tak myślę) będzie ten kto zmobilizuje ludzi młodych i bardzo młodych nie skażonych tym chronicznym syfem.A teraz proszę mnie nie wyzywać bo ja tak myślę i nikomu nie nakazuję myśleć podobnie.
trawa
Tu nie chodzi o PiS. Kościół powinien trzymać się z daleka od wszelkich partyjnych imprez. I tak właśnie robi.
@ Trawa Ciekawe, że i episkopatowi przeszkadza PIS... Oj ciekawe, ciekawe.
trawa
Zdumiewa mnie łatwość, z jaką rzucane są już nawet nie podejrzenia, ale najcięższego kalibru oskarżenia pod adresem Kościoła. Błędem biskupów był pochopny akces do komitetu honorowego Marszu. Wycofanie się to tylko konsekwencja tego błędu i niepotrzebny, bolesny cios dla organizatorów. Marsz, choć w słusznej sprawie i w założeniu obywatelski, a nie partyjny, miał jednak zdecydowanie twarz PiS (nawet w Pani tekście pada określenie "marsz PiS") i Kościół nie mógł przymykać oczu na ten fakt. Opowiedzenie się po stronie prawdy nie może wyrażać się w przypadku biskupów marszem u boku polityków jednej czy drugiej partii. Rozumiem rozczarowanie postawą hierarchów, ale oskarżanie ich o "elastyczność", czyli mówiąc wprost - sprzedajność, uważam za co najmniej pochopne.
" jak to uczynil Kwasniewski z Milerem " - 2x$15000000 =$30000000 " i pieciu Biskupow "- 16000000/5 =3200000PLN dwa tysiace lat a cena globalnie bliska !
ant.an
16 mln., na tyle wycenili owieczki, od których się odwrócili.
elig
  Właśnie  :(((
Józef Darski
Po prostu Episkopat zrobił interes. Mógł wylicytować więcej..
Do wpisu: Kreml wszystko precyzyjnie przewidział i zaplanował?
Data Autor
smieciu
Tu chyba nie jest zbyt skomplikowane. Przede wszystkim oczywiste jest że ogromnie rozbudowane KGB czy GRU musiały trzymać łapę nad przebiegiem przemian z przełomu lat 80/90tych. A wcześniej ktoś wysłał Wałęsę motorówką do Stoczni. Ktoś czuwał by Borusewiczowi udało się wywołanie strajku. Weźmy choćby taką sprawę jak znalezienie się w strajku a nawet jego szefostwie Lecha Wałęsy, który nawet nie był pracownikiem stoczni! Dzisiaj chyba dla każego oczywista powinna być współpraca dyrekcji gdańskiego wydziału partii, tamtejszych służb specjalnych oraz Borusewicza i Wałęsy w celu stworzenia punktu zapalnego i w dalszej kolejności zorganizowanej "opozycji", która miała przejąć "władzę". Taka wielka operacja, kluczowa dla kluczowego państwa bloku Wschodniego nie byłaby oczywiście możliwa do zorganizowania bez zgody Moskwy. Zatem Kreml czuwał. Ale pani sama sobie zaprzecza. Najpierw dokładnie pani pisze że ZSRR nie upadł tylko się rozwiązał w zaplanowany sposób a potem że upadku komunizmu nie dało się przewidzieć. Ale przecież oczywiście że dało się wszystko przewidzieć! Przemiany we wszystkich krajach Europy Wschodniej przeszły zbyt gładko by uznać je za wynik chaosu. Wielu ludzi przewidziało co się stanie a szefowie ZSRR mając w ręku wszystkie dane gospodacze i polityczne musieli wiedzieć co się ma stać. A nawet jeśli którymuś z nich się to nie podobało do mogło się okazać że nie mają za wiele do powiedzenia. Gorbaczow musiał zrobić to co zrobił niezależnie od swojego widzimisie. Ale wróćmy do Wałęsy. Jego działania strajkowe miały miejsce dekadę przed przemianami. Skoro już wtedy postawiono na stworzenie wielkiej kontrolowanej opozycji tzn. że już wtedy dawno temu wiedziano co się stanie. Już wtedy, przynajmniej pod koniec lat 70-tych musiał istnieć Plan. Plan, który przewidział sankcje Reagana? Czy może zakładał wprowadzenie tych sankcji? A może był jakiś wyższy układ? Z pewnością takich kluczowych dla dziejów świata planów nie zdradza się zwykłym partyjnym kacykom, którzy będą mieć swoje wersje zdarzeń. Ale fakty mówią same za siebie. W tym wszystkim nie widać najmniejszego przypadku.
Do wpisu: Popularne teksty roku 2014 w RMF24.pl i w Niezalezna.pl
Data Autor
Racja dobry temat dla przemyśleń socjologów , jednak większość tych socjopatów jest daty z przed 89 roku zatem na jedno i to samo wychodzi , brak rzetelności i obiektywizmu w jednym i drugim .
Teresa Bochwic
Dwie rzeczywistości, bo dwie osobne Polski. Lemingi i oszołomy, za zamachem i przeciw zamachowi, za gangiem i przeciw gangowi. Cieszy, że tych drugich jest więcej, na niezaleznej o 110 tys. odslon dziennie więcej, i o prawie 20 tys. unikalnych więcej. Może i coś w tym było, co półtora roku temu nagrali z Sienkiewicza (Bartłomieja), że PiS ma 60 proc. Bp Państwo, proszę Państwa, to całkiem inne państwo, proszę Państwa, niż tamci państwo.
Józef Darski
Donatan to nie rozrywka tylko 100 proc. polityki ... rosyjskiej
NASZ_HENRY
RMF24 podobieństwo do TVN24 nie jest przypadkowe ;-)
Do wpisu: JKM kontra Macierewicz i dr Szuladziński - o dziennikarskiej szmacie
Data Autor
Andruch
W rzeczy samej , po tak tendencyjnej publikacji autorstwa JKM , nie tylko blogerce Elig zapaliła się "czerwona lampka" ! Jak powiada stare przysłowie - "prędzej czy później i tak wylezie szydło z worka" ,,, No i "wylazło" ...