Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jan Żaryn o Feliksie Konecznym i książce Reszczyńskiego
Data Autor
Niezly zlot spadkobierców grabarzy idei jagielońskiej , tak holubionej przez Konecznego...Bodakowski nie zapytal czemu Koneczny byl za powstaniem UE i wspólnej, europejskiej armii? Czy, aby nie w celach obronnych przed milującymi pokój, przyjaciólmi narodowców-kacapami?
elig
  To jest pytanie do Bodakowskiego a nie do mnie.  Ja tylko relacjonuję.
elig
  Nie znam książki Janusza.  Ta Reszczyńskiego jest bardzo ciekawa.  Dziękuję za zwrócenie uwagi na literówkę.
Jabollissimus
Dobrze, że wraca się do Konecznego. Teraz jednak najważniejsze jest, by go przetłumaczyć z polskiego na polski. ;)
Teresa Bochwic
Książkę m.in. o Konecznym (ale bardzo dokładnie) napisał i wydal w drugoobiegowym wydawnictwie Kazimierz Janusz, działacz ROPCziO. Czytałam ją około 1979 roku, bardzo ciekawa postać opozycji niepodległościowej. W internecie we wpisie z Encyklopedii "Solidarności" podają, że nosiła ona tytuł Konfrontacje. Rosja-Zachód (Wydawnictwo im. Konstytucji 3 Maja, i że wydana ok. 1980 (moim zdaniem trochę wcześniej, ale pewnie nie ma daty na egzemplarzach, jak to często wtedy bywało). encyklopedia-solidarnosci.pl Koneczny urodził się w 1862 roku, poprawka.
Ejery.To Żaryn trzyma z Giertychem?. Zaatakowano Andrzeja Dudę a nie zapytano Giertycha o rolę odegraną w reżimie Jaruzelskiego?. No pięknie Koleżanko. Bardzo Pięknie!!!.
Do wpisu: Orban, "czołganie", "fakty prasowe" i odwołany wyjazd
Data Autor
elig
  Ja napisalam: "Wydaje się jednak, że był to "fakt prasowy, gdyż zdaniem strony węgierskiej,  zaproszenia dla szefa PiS w ogóle nie było ".  To jest fakt - strona wegierska to właśnie oświadczyła.  Pan natomiast wdaje się w spekulacje na temat możliwego przebiegu zdarzeń, opierając się na domysłach Eski.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
""Otoczenie" Orbana sondowało możliwość spotkania z Kaczyńskim - w takiej sytuacji musiało być określone czego spotkanie miało dotyczyć. W związku z tym, że Kaczyński uznał propozycję za nie do przyjęcia oficjalnego zaproszenia nie było - tak by się jawiła sekwencja zdarzeń. Nie wiemy czego ta propozycja miała dotyczyć, więc nie powinniśmy się wymądrzać komu to kury szczać prowadzać, zamiast politykę robić." Szkoda, ze Autorka nie odpowiedziała na ten dość przekonujący argument. GW na którą się powołuje jak zwykle mąci w głowach. Zostało to zresztą już zdemaskowane. Podobnie jest z innymi "zarzutami". 
Francik
Trochę nie nadążam. Czy Kaczyński został zaproszony przez Orbana czy nie? Bo jeśli nie, to nie mógł odmówić udziału w spotkaniu, na które nie został zaproszony. Więc teza o wspólnym "zruganiu" Orbana przez rząd i opozycję wydaje się, delikatnie mówiąc, nieco naciągana. Mieszanie do tego odwołania wyjazdu na Węgry przez szefa KGP to zupełnie nieporozumienie. Kluby to stowarzyszenie a nie partia polityczna. A co do szanownego blogera Ewarysta to jest on do bólu przewidywalny. Wystarczy przeczytać tytuł, by wiedzieć, że to napisał Ewaryst i nie trzeba czytać tekstu, by wiedzieć co w nim jest. Niektórzy komentatorzy przekręcają cytaty z Piłsudskiego, by podeprzeć się jego autorytetem w swoich opiniach jak to wszyscy polscy politycy są do niczego. A to raczej oni nie za bardzo wiedzą o co chodzi i powielają propagandowe klisze. To co powiedział Błaszczak raczej potwierdzałoby domysły blogerki eski, że Orban przyjechał z jakąś propozycją od Putina. "Otoczenie" Orbana sondowało możliwość spotkania z Kaczyńskim - w takiej sytuacji musiało być określone czego spotkanie miało dotyczyć. W związku z tym, że Kaczyński uznał propozycję za nie do przyjęcia oficjalnego zaproszenia nie było - tak by się jawiła sekwencja zdarzeń. Nie wiemy czego ta propozycja miała dotyczyć, więc nie powinniśmy się wymądrzać komu to kury szczać prowadzać, zamiast politykę robić.
Orban jest po prostu ruskim agentem i nie wstydźmy się tego mówić. W sytuacji gdy Ukraina przy wsparciu całej Europy walczy o przeżycie z kacapami, Orban obściskuje się z Putinem przy grobach sowieckich okupantów. Orban nie tylko Polskę zdradził, nie tylko pamięć Smoleńska, ale przede wszystkim Węgry.
Niby kto rozjechał opinie? Skąd to złudzenie? Janko Walski daje rady Orbanowi? Kolejny nawiedzony?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Bardzo jednostronny przegląd. Te opinie, którymi Pani tak zachwyca się tu zostały rozjechane w dyskusji, nie zauwazyła Pani?
NASZ_HENRY
To Merkel popycha Urbana w objęcia Putina ;-)
Wszyscy zapominają że Orban jest Węgrem i robi wszystko co jest dobre dla jego kraju. Orban nie chce się przymilać "Jwropie" tylko swoim rodakom.
elig
  Ten cytat przyszedł mi do głowy, gdy pisałam notkę.  Zrezygnowałam z niego, ponieważ uznałam, iż stał się już za bardzo oklepany.  Niestety - zbyt często pasuje on do polskich polityków.
elig
  Orban stara się dbać przede wszystkim o Węgry i Węgrów.  Rosja zresztą wysiliła się, by go przekupić.  Olgierd Domino napisał:  "[Węgry] otrzymają od Rosji gaz o wartości 3 mld euro.  Przy obecnej cenie 260 $ za 1000 m3 gazu będa mieli zapewniony gaz na około cztery-pięć najbliższych lat (...) Budapeszt nie będzie objęty zasadą take-or-pay. (...) Bruksela potępiła np. przyjęcie pożyczki w wysokosci 10 mld euro, której Rosjanie udzielą Budapesztowi na rozbudowe elektrowni atomowej w wegierskim Paks.  Dzieki temu kredytowi Węgry sfinansują budowę dwóch nowych reaktorów.".
Patryk Pietrasik
Tak się tylko zastanawiam: Na Orbana krzywo już patrzono wtedy gdy zażądał autonomii czy czegoś w rodzaju autonomii dla mniejszości węgierskiej mieszkającej na Ukrainie. (Było to na początku konfliktu Ukraina-Rosja). Pojawiły się już wtedy głosy, że idzie ramię w ramię z Putinem. Nawet prezes Kaczyński stwierdził, stwierdził, że to pytanie raczej do Tuska niż do niego (jak się do tego ustosunkowuje) - prezesowi chodziło, że to PO, a nie PiS, jest w jednej frakcji z Orbanem w PE.  Orban chcąc bronić mniejszości węgierskiej naraził się na zarzuty, że stoi w jednym szeregu z Putinem.  Wobec czego czy nasi politycy - obojętnie z jakiej partii - nie wezmą w obronę naszych rodaków gdyby coś na Ukrainie (a wiadomo, że może się skończyć różnie) coś im zaczęło zagrażać? Czy nikt by raczej nic nie zrobił bo byłoby to odebrane jako proputinowska akcja i utożsamianie się z polityką Kremla?
Wielokrotnie wyrażałem pogląd, że polscy politycy, od lewa do prawa, to amatorzy. Wizyta Premiera Orbana to potwierdziła. Rację miał Marszałek Piłsudski twierdząc, że Polakom to kury szczać prowadzać a nie politykę robić.
Do wpisu: Ustawa ws. kwalifikacji - nowy pomysł UE
Data Autor
elig
  Dwa ciekawe komentarze: 1. Wiktora smola z Wirtualnemedia.pl: Każdy urzędnik i polityk realizujący brukselskie wskazówki otrzymuje odpowiednią liczbę punktacji w/g tabel unijnych. Każdy punkt to określona stawka euro, którą urzędnik/polityk będzie otrzymywać z prawem europejskiej emerytury. Więc jest się o co bić. To nic że wprowadza się kompletne biurokratyczne szkodliwe bzdury liczy się kasa. Wiktor Smol, 26 lutego 2015 o 19:25: 2. Miarki z Niepoprawni.pl: elig miarka - 26 Lutego, 2015 - 18:55 To rzeczywiście bzdura, przed którą warto się bronić. Na tym ma zarabiać biurokracja unijna i zwłaszcza ośrodki szkoleniowe, które będą szybko opanowane przez "znajomych królika". Straci nie tylko państwo (ogół podatników), ale i sami pracownicy.Znam nieco tą sprawę z praktyki w Hiszpanii. Mój syn, który tam pracuje, co trochę uczestniczy w różnych kursach - wymyślają tego mnóstwo, ma ich dziesiątki. Za czas kursów  mu nie płacą. Jak zmienia pracę, często trzeba jakiegoś kursu, a wtedy musi go robić na swój koszt, i dopiero wtedy go mogą zatrudnić. A to trwa... Bywa, że kurs jakiejś firmy nie jest uznawany, więc trzeba robić w innej... Kursy, które nic, albo niewiele dają. Opowiadał że raz trafił na kurs, na którym to on tłumaczył sprawy kursantom, a wykładowca słuchał...miarka Źródło: niepoprawni.pl © Niepoprawni.pl   
Teresa Bochwic
Te "efekty" na "poziomach" i w zakresach to wymaganie UE w sylabusach uczelnianych. Ten koszmar czeka co roku pracowników naukowych, a formularze sprytnie się zmienia co rok-dwa, żeby nie przepisywano ze starych. I wtedy ida granty czy dotacje. I wolno je wydac tylko na to a nie na tamto.
NASZ_HENRY
Postęp widzę POstęp! Za eksperta od fizyki w projekcie e-podreczników był zatrudniony na etacie nauczyciel nauczania początkowego. Teraz ORE(MEN) ogłosiło, że zatrudni kolejnego eksperta na umowie śmieciowej dla ratowania projektu. UE płaci i wymaga ;-)
Do wpisu: Znów o Ukrainie, tym razem w Audytorium Maximum
Data Autor
elig
  Ten sam.  Prowadził program o gotowaniu w ukraińskiej telewizji.
NASZ_HENRY
Kowal to ten specjalista od barszczu ukraińskiego ;-)
Do wpisu: Pożar Mostu Łazienkowskiego, czyli anatomia kłamstwa
Data Autor
Sprostowanie: Przęsła mostu nie są "metalowo-betonowe" a stalowe ze stalową ortotropową płytą pomostu i stalowymi belkami. Stal sie nie paliła, tylko paliły się deski pomostu rewizyjnego pod przęsłami. W wyniku wysokiej temperatury, stal straciła swoją strukturę a stalowa płyta się odkształciła. Z czegos takiego nigdy już nie będzie przęseł o odpowiedniej nośności. Nowy most powinien być dostosowany do nowych norm i w związku z tym nie wiadomo, czy nie trzeba będzie wzmacniać podpór. Moim zdaniem należy zrobić wszystko, by czas skrócic maksymalnie, czyli obejść te wszystkie durne hocki-klocki przetargowe trwające miesiącami. Bo ktos tam się pomylił o 5 tys. a inny zapomniał kropki, czy przecinka. Jest potrzebny czas na szybkie wykonanie ekspertyz i projektu, powinno tez iść zielone światło dla wykonawcy. Fachowcy wiedzą jak to zrobić, ale obawiam się, ze czapa niekompetentnych "swoich" urzędasów zrobi swoje.
szanwna pani, taka przenikliwa emerytka . zapomniala tylko pani zapytac hgw jak to mozliwe , ze spalil sie most o konstrukcij metalowo - betonowej. oraz dlaczego beton palil sie tak dlugo. dla ciekawych , dlaczego beton pali sie przez pare godzin zapraszam do strony miroslawa dakowskiego. a emerytke prosze o nie odwracanie kota.