Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pokłosie dymisji Latkowskiego - kto trzyma wajchę?
Data Autor
NASZ_HENRY
Służby rządzą mendami z mediów i rządu ;-)
Do wpisu: Kto jest winny sytuacji w Polsce?
Data Autor
NASZ_HENRY
Winni są nauczyciele bo kiepsko uczą ;-)
Do wpisu: Sylwester Latkowski stracił "Wprost" za mówienie prawdy
Data Autor
elig
  Latkowski bardzo się zasłużył, choć, być może, faktycznie niechcący.  W drugim linkowanym w notce tekście na temat jego dymisji  /TUTAJ/, wydawca "Wprost" deklaruje pełną ochronę prawną dla Latkowskiego, więc wyrzucenie go nie jest skutkiem przegranego procesu.  Wyraźnie zresztą widać, że to nie wydawca go wylał z własnej woli, ale ktoś z samej góry złożył propozycję nie do odrzucenia.
Sir Winston
Ciekawe, że tak Pani to widzi, bo mnie się cała historia jawi nieco odmiennie. Latkowski wyleciał natychmiast po przegranym procesie, a jest to przegrana decydująca dla jego dziennikarskiej czy redaktorskiej wiarygodności.  Pomówienia o bycie tubą środowiska WSI i kręgów związanych z pt. Komorowskim (co za różnica?) wydają się dosyć dokładnie odpowiadać prawdzie. Chyba że wskaże mi Pani materiały opublikowane we Wprost, a w jakimkolwiek stopniu uderzające w rezydenta Komorowskiego. Idę o zakład, że także w przyszłości nie miały się ukazać. A że co tuba, to nie sejf, to stawiałbym na to, że nie tylko nie mieli ich opublikować, ale też - że żadnych nie dostali.  Ostatni zwrot w historii Sowy i przyjaciół to, moim zdaniem, nieco inna historia, niezbyt wiązana z Latkowskim. Jestem gotów przyznać Pani rację, że Latkowski przysłużył się sprawie, ale wydaje mi się, że stało się tak w myśl przysłowia: Cyganka prawdę ci powie... jak się pomyli! Przypuszczam, że niezbyt długo będziemy musieli czekać na nieco więcej światła w tajemniczej historii śpiewających kelnerów; zobaczymy wtedy, kto z nas miał rację. Pozdrawiam
Do wpisu: Smoleńsk - głos z Niemiec - bomba czy kapiszon?
Data Autor
NASZ_HENRY
Zamach na 100% bo przecież nie zderzenie z pancerną brzozą ;-)
pewnie czegoś się w tym roku oficjalnie dowiemy, dużo paragrafów z KK przedawnia sie po 5 latach, prawie wszystkie po 10 latach
KaNo
Już tylko 16
Sir Winston
Nie wiem nic o tym drugim, ale A-Tem'a swego czasu zdemaskował Zezorro. Deprecjonowanie dziennikarza oceniałbym w tym przypadku według Seawolfowskiego testu GW: jak na kogoś najeżdżają, to najprawdopodobniej przyzwoity człowiek. Pozdrawiam
Do wpisu: Czy prawica przerżnęła kulturę? Debata w Niespodziance
Data Autor
Ptr
A wiec w Polsce agresja kulturowa idzie gdzieś od ultralewicy (narzucanie światopogladu i zwalczanie głosu konserwatywnego) , natomiast agresja w sferze własności od strony jakby ultraprawicy, jakby uwolnionej z norm moralnych, nie liczacej się z głosem ani lewicy, ani prawicy ,ani centrum.
Ptr
Kultura jest odzwierciedleniem nurtów politycznych, a te powierzchownie określone lewicą i prawicą. Sporo w tym zamętu, gdyż przylegajace do Centrum, Lewica i Prawica są w zasadzie nurtami konstruktywnymi różniącymi się poglądami na skalę podatkową, stopień opiekuńczości państwa, czy żądaniem wiekszej lub mniejszej opresyjności norm prawnych i moralnych, które akurat danej opcji służa lub nie slużą. Polski patriotyzm jest właśnie i taki i taki, mogący zdefiniować polityke jako służbę dobru wspólnemu. Natomiast na ultra-krańcach mamy coś co definiuje swój interes jako ostra walka o władzę. Widze to tak, że gdy prawicowiec , czyli człowiek przestrzegający norm i bogacący się , zwiedziony żadzą pieniądza i władzy w egoizmie przekroczy granice slużby społeczeństwu i prawa, staje się wrogiem społeczeństwa. Podobnie skrajny lewicowiec. Te dwa nurty bywają ze sobą w sojuszu. Czy Gordon Gekko Z"Wall StreeT" lub J.Belfort z "Wilka" nie są ikonami tego nurtu kultury ? Z punktu widzenia przestrzegania norm prawnych i moralnych można ich rzeczywiście nazwać lewakami, choć dysponują pieniędzmi. Może sie im przeciwstawić tylko postawione w złym świetle prawo. Faktycznie tego rodzaju nurt kultury żeruje na społeczeństwie i jego kosztem i wpisuje się w osłabianie zdrowych ( centroprawicowych ) norm, z korzyscią dla egoistycznie nastawionych grup.
Nieprawda. Akurat z dotacji ministerialnych prawica korzysta hojnie. Fronda, 44, Znak i wiele innych prawicowych, katolickich organizacji dostaje z ministerstwa grubą kasę.
Model funkcjonowania czarnej skrzynki z napisem "kultura" ( sowiety, Polska i wiele innych ofiar żydokomuny) jest stworzony przez lewaków. Towarem jest sieczka kontrolowana przez urzędników. Autorami sieczki są "twórcy" opłacani przez urzędników. Gdy działa tzw mechanizm rynkowy, czyli urzędnik płacy za to, co MY, towarzysze, chcemy ( my, czyli ci, co okradli podatnika), to cenzura nie jest potrzebna. Odbiorcą jest robol/ niewolnik. Funkcja tzw kultury: pranie mózgu. W Polsce ten sam mechanizm działa i po lewej, i po prawej stronie. Szyld niczego nowego nie wnosi. Większość "prawicowych intelektualistów", to przefarbowane lewactwo, bo w takim systemie to towarzystwo było wychowane. PRAWDZIWA ( tak prawdziwa, jak grzyb prawdziwek, co ma smak i zapach) kultura jest tworzona przez odbiorcę, który kupuje bilety, książki i dzieła sztuki. Takiego odbiorcę trzeba jednak wychować, a proces ten zaczyna się gdy dziecko zaczyna mówić i ma miejsce przede wszystkim w domu. Dalej. Aby być konsumentem kultury trzeba mieć wolny czas, pieniądze i czuć "głód" ( jak na konsumenta przystało) kultury. Polacy są sprowadzani do roli zagonionych, walczących o przetrwanie niewolników, do dziczy mających pracować na "właścicieli", którzy coraz rzadziej mówią po polsku. Gdzie tu miejsce na "kulturę"? MECENAN? I owszem. Osobny temat. Rzecz w tym, że "mecenat" kontrolowany przez państwo, czyli przez urzędnika, to model lewacki. I tu się kółko zamyka w temacie prawica a kultura.
Śpiewać każdy może . Tym bardziej mówić.
NASZ_HENRY
Ministerstwo Kultury wpadło w niePOwołane ręce, które dzielą budżet tak jak dzielą ;-)
Anonymous
@autor Podział na kulturę lewicową i prawicową to oczywiście kwestia treści ale źródłem zdominowania kultury przez lewicę jest finansowanie. Lewica okrada podatników by forsować swoją propagandę. Prawica wydaje własne pieniądze bo coś jej się podoba - uznaje za wartościowe by za to zapłacić. Centralne sterowanie kulturą ma więc podwójnie negatywny wymiar: zabiera pieniądze podatnikom, więc ci nie wydadzą ich wg własnego uznania, a przekazuje urzędnikom, wśród których dominuje - i to jest cecha stała - lewicowa "wrażliwość". Mamy stulecie tyranii lewicy i jej instytucjonalnego wpływu na masy i twórców, trudno oczekiwać szybkiego odwrócenia tego procesu. Większość prawicujących pomyśli,że możliwa jest konkurencja prawicy z lewicą o mecenat pozostawiony w rękach administracji.
elig
  Relacja wideo jest  /TUTAJ/     
Krzysztof Pasierbiewicz
"Czy miał rację Dawid Wildstein mówiąc, że „oddaliśmy kulturę walkowerem”?..." ----------------------- Miał. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Zależy od odcinka - na pewno prawica olała popkulturę i literaturę młodzieżową - był taki czas, kiedy w Polsce wychodziło dużo prawicowej fantastyki, ale krytyka ją zżarła, a na prawicy nikt się nią nie interesował, więc pisarze dali sobie spokój z jej tworzeniem. Dlatego w tym nurcie dziś dominują pisarze neutralni i lewicowi. Olano zupełnie gry komputerowe i rozrywkę elektroniczną, które są dziś jednymi z głównych źródeł krzewienia wiedzy wśród młodzieży - do dziś nie powstała dobra gra komputerowa o wrześniu 1939 czy wojnie 1920. Fani sami tworzą mody i scenariusze do popularnych gier zachodnich, bo zapotrzebowanie na to jest. A olbrzymi światowy sukces gry "Wiedźmin" pokazał, że da się opakować polskość w atrakcyjnie popkulturowy strój. Dobrze natomiast idzie, jeśli chodzi o gry planszowe - IPN wydał sporo fajnych produkcji, ostatnio wyszedł ponadto "Kłuszyn" o jednym z największych zwycięstw husarii albo pod koniec ubiegłego roku - "Bitwy XXI Wieku", gdzie można rozegrać starcie polsko-rosyjskie w dzisiejszych realiach. Do tego wydane na zachodzie "First to fight" albo "Czas Honoru" czy "Bohaterowie wyklęci". Fatalnie jest w muzyce - mamy albo zespoły nacjonalistyczne, niekiedy wręcz nazistowskie, jak Honor czy Konkwista albo podziemny rap. Nie ma w Polsce zespołu miary szwedzkiego Sabaton, który śpiewając piosnki o wielkich bitwach z historii (w tym i o polskich) stał się międzynarodową gwiazdą. Kukiz, który miał szanse stać się rockowym bardem prawicy, został przez większość pisowskiej prawicy uznany za wroga.
Do wpisu: Jak długo Putin powinien jeszcze rządzić Rosją?
Data Autor
Zaprawde powiadam wam... tak dlugo jak kazdy rosjanin majacy troche powazniejsza kase ..trzyma ja w zachodnich Bankach, tak dlugo jak dzieci oligarchow ( a czesto i cale rodziny) mieszkaja i zyja na zachodzie tak dlugo jak do zycia ... beda sprowadzali z zachodu mleko , pszenice, kukurydze, sznurowki do butow , auta , telewizory i komputery... .. to nic zachodowi nie grozi Pytanie tylko czy Polska to juz zachod? Cytat "frontalne starcie z Zachodem byłoby samobójstwem"
Do wpisu: Pożar w burdelu - polskie władze wobec zamachu w Tunisie
Data Autor
NASZ_HENRY
Módlmy się o to, aby sytuacja nadzwyczajna przyszła dopiero wtedy jak PO odejdzie w zaPOmnienie ;-)
xena2012
nie bardzo rozumiem dlaczego tak szybko i bez zastanowienia zaczął sie wypowiadac Sikorski,nie jest już przecież szefem MSZ.W obliczu tragicznych wiadomości Sikorski cedzący z namaszczeniem niesprawdzone wiadomości,chwalący się wycieczką do Egiptu bez ochrony wyglądał wręcz groteskowo układając usta w śmieszny ryjek.Potwierdził tym samym,że jego rozdęte ego i bufonada nie jest wymysłem przeciwnikówWydaje się ,że trzej panowie:Komorowski,Schetyna i Sikorski konkuruja ze sobą na szybkość informacyjną.
Anonymous
@autor Efekt będzie taki, że jak zyski z turystyki spadną to terroryści znajdą więcej chętnych do współpracy a jednocześnie "zachód" będzie miał pretekst do walki z terroryzmem. Związek z uchwalaniem ustawy antyterrorystycznej oczywiście nie jest przypadkowy ale na zabicie parlamentarzystów tunezyjskich Europejczycy wzruszyliby ramionami - turyści dalej by jeździli a pretekstu do wysyłania "specjalistów" by nie było. Nie byłoby też kolejnego pretekstu do godzenia się z Rosją. A Sikorski być może zwyczajnie straszył Polaków a nie, że go okpili. Miałem wczoraj "okazję" go obejrzeć w TV i jak zwykle nie mogłem rozstrzygnąć konkursu na Portret Doriana Greya Platformy Obywatelkskiej - ostra konkurencja nawet po wycofaniu Nowaka, który był moim faworytem.
elig
  Chodziło podobno nie o efekt medialny tylko o to, że parlament tunezyjski miał tego dnia uchwalić ustawę antyterrorystyczną.  Pracę nad nią zresztą wczoraj zawieszono, więc zamachowcy, przynajmniej na razie, osiągnęli swój cel.  Możliwe, ze Sikorski otrzymał fałszywa informację.  Nie wiem tego.
Anonymous
@autor Zamachowcy pomylili muzeum z parlamentem a minister pomylił źródło informacji. Bardziej prawdopodobne jest, że zamachowcy chcieli zabić turystów bo efekt medialny większy niż z zabicia parlamentarzystów a ministra celowo oszukano - dla nas Sikorski, Schetyna, Komorowski, Tusk, Kopacz to jedna banda, a tymczasem oni "pięknie się różnią".
Do wpisu: Jaka Polska? Debata SPJN z posłami Babinetzem i Girzyńskim
Data Autor
NASZ_HENRY
Miedzymorze między Rosją a Unią ;-)