|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Nie było żadnego recenzowania! Odniosłem się do istotnych informacji o książce, których prawdziwości jak dodąt nikt nie zakwestionował. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski "Nie musimy czerpać wiedzy z książki Rotha, czym była WSI."
My tak, ale dla części inteligencji dopiero fakt, że informacja płynie z zagranicy nadaje jej jakieś znaczenie. |
|
|
elig My nie musimy, ale dla Niemców to wszystko jest nowością. |
|
|
elig Szkodzi jednak recenzowanie książki PRZED jej przeczytaniem. |
|
|
Magdalena Figurska Nie musimy czerpać wiedzy z książki Rotha, czym była WSI. Byłabym ostrożna w bałwochwalczych opiniach na jej temat:
wiadomosci.wp.pl
Roth to lewak, więc niewykluczone że mógł pisać na zlecenie. Jakoś dziwne mi się wydaje jej opublikowanie w okresie wyborczego chaosu. Poza tym powołuje się na jakiś mityczny meldunek, którego nie cytuje i ten Ukrainiec z FSB. Wszystko to grubymi nićmi szyte. Dziwne, że JK tak od razu to podchwycił, nie sprawdzając samego autora. Ale tak miało być, ośmieszyć Kaczyńskiego, a Roth jeszcze chwila i się wycofa ze swoich tez. |
|
|
NASZ_HENRY Putin POgrywa Smoleńskiem to i Merkel może ;-) |
|
|
mada I to jest postawienie sprawy na nogach.
Bo czego oczekują ci krytycy. Żeby Tusk i Putin przebrali się w mundury i osobiście kierowali akcją. Bo, że osobiście, bez światków spotykali się - to każdy widział. |
|
|
Wszyscy dyskutanci (ja też) muszą najpierw przeczytać książkę. W podobnym duchu wypowiadał się wczoraj p.Jarosław Kaczyński w wywiadzie w TV Republika unikając oceny wyjętych z treści cytatów. Póki co, nie znając treści całej publikacji bijemy pianę. Niemniej można odnieść się do 2 wątków. Należę do tych którzy uważają, że zawiązanie spisku polsko-rosyjskiego, którego celem było zlikwidowanie Prezydenta Kaczyńskiego nie mogło odbyć się bez wiedzy najwyższej rangi decydentów obu krajów. Naiwnością jest sądzić, że w Rosji istnieje niezależny od wiedzy Putina ośrodek będący w stanie wykonać taką operację. Po polskiej stronie nie ma znaczenia czy stał za tym wysokiej (najwyższej?) rangi urzędnik czy polityk. Także u nas nie działał ośrodek, który byłby w stanie bez wiedzy najważniejszych osób w państwie w takim spisku uczestniczyć. Zwraca się w dyskusji często na sekwencję zdarzeń (przedstawianą w mniej lub bardziej rozbudowanej formie): Komorowski Marszałkiem Sejmu(potencjalnie Prezydent RP)- molo w Sopocie - remont Tu154 - rozdzielone wizyty - Smoleńsk - rezygnacja Tuska z prezydentury. No i nieśmiertelne łacińskie "CUI BONO?" Wersja zamachu układa się w najbardziej logiczną całość. Ale, tak jak mówił to wielokrotnie p.Kaczyński, musi nastąpić zmiana władzy. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Ciekawe, że GPC wczoraj dość bezczelnie zmanipulowała przekaz, pisząc w leadzie "polski urzędnik" zamiast "wysoki polski polityk". Wygląda mi to na próbę skupienia podejrzeń na Tomaszu A. Moim zdaniem wszystko to, co do mnie dotarło, odswieża koncept Łażącego Łazarza o Gruppenfuehrerze KAT, zreszta w pełni zgodny z praktyką działalności rozbudowanych struktur przestępczych: tryb podejmowania kluczowych decyzji jest taki, ze odpowiedzialność dzieli się na wiele osób, z których niby żadna nie daje się osadzić za "całość", która z tego "się" zrobiła.
Książka p. Rotha na pewno wymaga ostrożnosci od polskich politykow, bo jeśli zdejmuje odpowiedzialność z Naczelnego Kacapa, to mogła być zasugerowana autorowi w jego interesie. Ale jej podstawową zaletą jest to, że wprowadziła słowo "zamach" do publicznej debaty na temat Smoleńska. Już nie można udawać, że to słowo nie istnieje.
Na marginesie. Wczoraj wieczorem w warszawskim metrze parówki wyświetlały wielki tekst w stylu "Błasik o podchodzeniu do ladowania: 'musimy to robić aż do skutku'". Czy nie ma narzedzi prawnych, żeby zatkać tych ścierwojadów? |
|
|
jazgdyni Witaj
Napisałem na niepoprawnych.pl mniej więcej to samo co ty Jankowi Walskiemu.
Duzym błędem jest bowiem ocena fragmentaryczna, tym bardziej, co dziwne i nikt nie zwraca na to uwagi, ze nie ma jeszcze oficjalnego, uczciwego tłumaczenia.
Dlatego sformułowanie, że wysoki polski polityk zwrócił się do rosyjskiego generała może wcale nie określać rzeczywistego toku postępowań. Może lepiej było by tak: "polecono pewnemu wysokiemu polskiemu politykowi zwrócić się do wskazanego przez stronę rosyjską generała".
Bo szczebel decyzyjny i ogólna organizacja zamachu jest piętro wyżej.
Pozdrawiam |
|
|
Andrzej Wolak Czy nie zauważa Pani jednak, że Jurgen Roth robi sobie klake? |
|
|
Andrzej Wolak Książka Rotha jest książką cenną. Z powodów wymienionych przez prof. Krasnodębskiego i na które Pani zwróciła uwagę. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski "w której odsądził niemieckiego dziennikarza"?
Akurat o dziennikarzu niczego nie pisałem, ani o motywach którymi mógł się kierować. Z ogólnego opisu metody można co najwyżej odczytać, że może to być osoba działająca w dobrej wierze.
"Nawet Stalin nie miał takiej władzy"
tylko w ostatnim etapie życia (i dlatego zginął)
"Jest w niej zebrana cała wiedza zgromadzona przez stronę krytyczną, głównie oczywiście przez zespół Antoniego Macierewicza, ale jest też dużo materiałów prasowych, portal wPolityce.pl jest często cytowany. Z tego wszystkiego została stworzona pewna synteza."
"Z kart tej książki może się dowiedzieć, czym była WSI, jak się zachowywał Bronisław Komorowski jako marszałek Sejmu, w jaki sposób przejmował władzę, albo w jaki sposób wyglądała umowa gazowa, jak była organizowana wizyta prezydenta, jak jest przeprowadzane śledztwo, jak wygląda lista tajemniczych śmierci itd."
To rzeczywiście osłabia obawy, ale chyba nikomu jeszcze nie szkodziło dmuchanie na zimne? |