Otrzymane komantarze

Do wpisu: Antysystemowcy i Andrzej Duda
Data Autor
STACH
Gdyby chociaż tylko nasz media bombardowały BK pytaniami to być może nie sprowadzałyby się czy A. Duda wejdzie do II tury czy nie... naszeblogi.pl
Jabe
Wreszcie jakiś sensowny głos. Ja panu Pasiukowskiemu tam odpowiedziałem, że są 2 tury, co uszło wyraźnie jego uwadze. Teraz, w czasie kampanii, chodzą po znajomych tacy spece od wyborów i próbują wytłumaczyć, że „wszystkie ręce na pokład”, przekonując przy okazji niedoszłych sojuszników, jacy z nich są rozbijacze jedności, ruscy agenci i generalnie wrogowie. Marnie to widzę.
smieciu
Ma pani rację. Skoro podobno mamy wierzyć w demokrację to oczywiste jest i naturalne że kandydatów na prezydenta jest wielu. Żale że ktoś komuś odbiera głosy są nie na miejscu. Zadanie zdobywania tychże a także zdobywania poparcia kontrkandydatów w razie ewentualnej II tury to zadanie każdego myślącego polityka. Nie da się zmusić głosowania wszystkich ludzi na PiS czy Dudę. Tak samo na PO czy Bula. Dlatego istnieją te partie satelickie. PO ma swoje PSL czy SLD. Bul może liczyć na Ogórek czy JKM. A PiS i Duda? Robią coś by zdobyć radykalny/zdegustowany opozycyjny elektorat? Tak swoją drogą wywiad z Kukizem: youtube.com Chyba nie puszczany w głównych mediach. Szczerze mówiąc nie oglądam wywiadów Dudy i ciekawi mnie: czy w tych poruszanych tam zagadnieniach Duda wypowiada się inaczej?
NASZ_HENRY
Akademicka analiza! Duda miał i ma w ciemno 35% !! Bez względu na to co POkazują jęzory sondażowni. Potrzeba mu jeszcze z 20% niezdecydowanych i niezadowolonych ;-)
Do wpisu: "Do Rzeczy" o antysystemowcach
Data Autor
Ja o niebie a Pan o chlebie... udaje Pan czy naprawdę nie rozumie co ja powyżej napisałem o antysystemowcach?
NASZ_HENRY
Blogerze @takitamzdaleka Putin na @ciebie czeka ;-)
Onion
PO bardziej boi się tych antystemowców niż PiS, i dobrze
Jabe
Jacek Wilk jest z Nowej Prawicy.
Witam, Zacznę zatem tak: mamy obecnie trzy elementy na scenie politycznej: pierwszy - lansowany przez media głównego nurtu i media "przeciwnego" nurtu - element pseudo walki Komorowski-Duda. Mamy element drugi, czyli przystawki - Ogórek, Jarubas, Palikot - ktoś startować musi, więc niech chociaż będzie piękny lub młody lub romantyczny. Oraz element trzeci - antysystemowy, czyli pozostali kandydaci - Braun, Wilk, Kowalski, Korwin-Mikke, Tanajno, Kukiz. Element pierwszy - nasze największe zmartwienie. Bo nieważne kto wygra - wybory będą wygrane dla układu obecnie rządzącego, ale zdecydowanie przegrane dla Polski. Patrząc z dystansu, widać, że media oraz nieobecny oficjalnie duch inżynierii społecznej kreuje nam tylko dwa wizerunki, które wygrywają w sondażach, które jako pierwsze są w mediach, które pierwsze odpowiadają na z gory ustalone pytania, które niby walczą między sobą, a jednak zarżnąć drugiego nie mogą. Przecież najważniejsze - wygrać ma jeden z nich (oboje przecież mają interes częściowo związany z państwem izraelskim, prawda?). Tak więc - manipulacja medialna serwuje nam tych dwóch panów na śniadanie, obiad i kolacje. Element drugi - jest, bo jest. Nikt nie traktuje ich poważnie, ale - tak miało być. Oni nie są zagrożeniem, więc niech sobie dobrze wypiją w czasie kampanii. Element trzeci - antysystemowy. Zmęczony kraj ma dość tego medialnego wciskania propagandy i manipulacji. Środowiska nacjonalistyczne oraz społeczne, które również zmęczone są nieudolnością działania państwa (przypomnijmy - teoretycznego, z którego jest tylko hu du i kamieni kupa), w końcu biorą sprawy w swoje ręce. Zatem każdy, kto odbiera PiSowi monopol na patriotyzm będzie wrogiem. A przecież ten sam PiS niewiele robi dla kraju. Ani to opozycja, ani aktywna działalność. Ludziom już dość tego. Dlatego upatrujemy w tych kandydatach antysystemowych zmian. Może na lepsze. A to, że nie mówią źle o Rosji, to nie znaczy, że są ruskimi agentami. To nie znaczy, że są fasz ystami, to nie znaczy, że są antyse mitami. To nie znaczy, że są wrogami Polski, bo włażą z butami tam, gdzie PiS zawłaszcza sobie monopol patriotyczny. Niestety - ale może warto coś całkowicie zmienić, aby zobaczyć, czy będzie lepiej. Wybierając dalej PiS lub PO lepiej na pewno nie będzie, o czym się już przekonaliśmy w ostatnich latach. Pozdrawiam.
''Wytłumaczyć im, że droga do naprawy III RP wymaga najpierw zniszczenia jej do reszty, to trudne zadanie.". Wielu z tych tak zwanych antysystemowych nieco inaczej wyobraża sobie naprawę Polski. Jeden z monarchistów, nie ukrywających swoich zamiarów juz dawno temu deklarował, że pierwszy poprze kolaboracyjny rząd p. Rękasa, a nawet o ile pamięć mnie nie myli, deklarował pełną gotowość do objęcia jakiegoś ministerstwa Neopoganie i monarchiści z obozu antysystemowego przecież nie ukrywają swojego pansłowianizmu pod przewodnictwem miłującej pokój matuszki Rasiji, przeciwnie, głoszą to otwarcie Wszyscy popierają oczywiście kandydatów antysystemowych
''W PiS JKM oraz Kukiz uważani są za agentów wrogich sił '' Jak już to wrogiej siły, która przez Korwina nie jest uważana za wrogą, a za miłującą pokój. Możliwe, że na wschodzie wypatrują naszego nowego króla namaszczonego przez patriarchę wszechrusi? Korwin coś tam majaczył, ze nowy monarcha nie owinien być Polakiem Agentami wrogich sił wg antysystemowych brauno-korwino-neopogan są za to pismeni. Konkretnie sił żydowskich, niemieckich, masońskich, banderowskich, amerykańskich, angielskich, brukselskich, socjalistycznych i atfu-lewackich Cyrk na kółkach
Nie potrafię zatem zrozumieć co skłania Brauna ale także Pawła Kukiza oraz pozostałych kandydatów z prawej strony, do konkurowania o najwyższy urząd w państwie z Andrzejem Dudą, bo de facto oni nie konkurują z Komorowskim lecz właśnie z Dudą. Żaden z niech nie zostanie prezydentem a dywersyfikując głosy prawicowego elektoratu sabotują to o co podobno tak usilnie walczą. Pomimo iż Duda nie jest idealnym kandydatem to trzeba teraz rzucić „wszystkie ręce na pokład”. Jeżeli Braun i pozostali kandydaci tego nie rozumieją to albo są idiotami, albo polską rację stanu mają, tak naprawdę, gdzieś. Jeżeli uda im się urwać, być może kluczowe, 6-7 % głosów Dudzie i zwycięży Komorowski to dalej (oczywiście tylko do czasu) będą mogli na podobnych spotkaniach jałowo rozprawiać o „szkole, kościele i strzelnicy”, układach wrocławskich, JOWach itp. Obecnie mamy sytuację zero-jedynkową. III RP w osobie Komorowskiego walczy o swoje być albo nie być obóz patriotyczny walczy o możliwość powstrzymania ostatecznej destrukcji Polski. Jeżeli zwycięży Komorowski to możemy się żegnać z pozostałymi nam jeszcze atrybutami polskiej państwowości. Po lewej stronie Wisły powstanie jakaś nowa Generalna Gubernia a po prawej Bóg jeden wie co… Jeżeli ktoś łudzi się, że np. głosy oddane w I turze na Brauna przekaże on w II turze Dudzie to jest w błędzie. Braun jednoznacznie zdystansował się od takiej ewentualności, podobnie jak od wszelkich kontaktów z PISem. Wg Brauna PIS to oczywiście element patologicznego systemu politycznego III RP, taka PO ale z przeciwnym znakiem. Za antysystemowego uważa natomiast Korwina-Mikkego, człowieka, który od 20 lat urywa w każdych wyborach po 2-3% prawicowych głosów, pomagając wszelkim utrwalaczom postkomuny. Retoryczne pytanie na koniec – jak długo wyborcy będą się jeszcze nabierać na tych najbardziej patriotycznych patriotów, konserwatywnych krasomówców, miłośników tradycji, kanapowych krzewicieli etosu I i II RP, którzy zawsze pojawiają się w krytycznych momentach a jedynym rzeczywistym efektem ich działania jest wsparcie tego świńskiego folwarku, w którym żyjemy od 25 (65) lat.
Do wpisu: Czy "polskie ręce" to zawsze dobre ręce?
Data Autor
"Chodzi lisek koło drogi" Albo : Czy "polskie ręce" to zawsze dobre ręce? Polskie rece byly dobre w czasach kiedy obowiazywala w przestrzeni karnej piosenka: "Chodzi lisek koło drogi, Nie ma ręki ani nogi," Teraz to juz tylko wyliczanka ... i spiewajace ja dzieci nie wiedza o czym wlasciwie spiewaja. Najwyzszy czas zeby prawo znowu zaczelo w Polsce funkcjonowac
NASZ_HENRY
Lichwiarze są jednej prawniczej narodowości ;-)
Jabe
Dla wielu, „w polskich rękach” oznacza, że ma być państwowe, jak nasze chluby: PKP, czy Lot.
Mikołaj Kwibuzda
Powiedziałbym raczej, że ma dwie lewe ręce. W całym wachlarzu znaczeń przymiotnika "lewy".
Niestety ma Pani bardzo dużo racji. Ale duże banki, duży biznes energetyczny, pocztowy, i kilka innych z natury monopolistów naturalnych jak KGHM powinny być w polskich rękach. Niestety to tylko zysk może być przeznaczony na inwestycje i rozwój. W każdym innym przypadku oznacza to ustawienie się w roli wiecznego niewolnika spłacającego raty i odsetki. Wystarczy zapytać frankowiczów.
TAK !!! Nie mylić proszę np z rękami króla europy, bo on ma jedną rękę polską a drugą niemiecką !
Do wpisu: Podmywanie fundamentów
Data Autor
NASZ_HENRY
Nawet Kopacz nie udało sie zakopać faktów metr w głąb ;-)
Tak, "ustępują" po 5 latach, większość paragrafów KK przedawnia się po 5 latach, prawie wszystkie po 10, a te co się nie przedawniają, są w Rosji
ivrp.pl
Podkopuję ile mogę - ale Naród ciągle przestraszony. Ale optymizm zawsze jest potrzebny.
Do wpisu: Piąta rocznica Smoleńska, czyli w pętli czasu
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Większoś z małych miasteszek jest tak samo zdezorientowana jak MWZM
Ma Pani rację, ale i ci, którym wiedzie się lepiej niekoniecznie są tymi co się „bawia, tańczą” itd. Wielu z nich zajmuje się raczej tylko swoim podwórkiem tj. pracą, rodziną, czasem do tego jakaś rozrywka i tyle. I są wśród nich bardzo dobrzy fachowcy w swoich dziedzinach (naukowcy, inżynierowie, lekarze). Nie zagłębiają się w to, co się dzieje w polityce, nawet często nie chcą o niej słyszeć. Mają niewiele czasu, przerzucają okiem tytuły artykułow, odruchowo(bo od kilkudziesięciu lat zawsze tak samo, szkoda im czasu na modyfikacje) otwierają telewizor na Fakty czy Wiadomości, i chociaż -jako inteligentni- bywaja nieufni, to jak każdy z nas, chce czy nie chce, są podatni na manipulację (w tym na reklamę, chociaż wielu jej nie cierpi, ale gdy idzie do sklepu to co robi?- sięga ręką po reklamowany produkt!). Bez względu na inteligencję człowiek jest podatny na manipulację! I naprawdę tylko niewielki odsetek ludzi głębiej interesuje się polityką. A że w przebrzydłej GW bywają dobrze, fachowo napisane artykuły na tematy dotyczące nauki, kultury, mody, a nawet czasem gospodarki (nie mówię, że akurat oddające prawdę), bywają też bardzo dobre reportaże, to czytają; i nawet mimo ostrożności ulegają temu. Dlaczego? Bo lubią fachowość. A tego manipulatorom z Czerskiej nie można odmówić. Ponadto nadal wielu ufa GW, bo GW przywłaszczyła sobie cały kapitał zaufania, jakim ludzie darzyli I Solidarnośc. Cześc osób już się z tego otrząsnęła, a część jeszcze nie, z powodów m.in. takich, że jest skoncentrowana na czym innym, a sympatie polityczne, gazetowe itd. pozostają te same na zasadzie bezwładu (lub z ostrożności: po co się pchać w to, czego się dobrze nie zna). Znam takich ludzi, będących znakomitymi, wysokiej klasy specjalistami. Nie są to żadni Masowi, ani zaprzańcy. Po prostu, Polska potrzebuje jeszcze dużo czasu, aby ludzie dojrzeli do wolności.
elig
Zgadza się. Wywiad z Gadowskim jest tu: wpolityce.pl