|
|
elig Ja go cenię. |
|
|
elig A ja nie pierwszy już raz twierdzę, że Coryllus pisze bardzo ciekawe ksiązki o historii. To prawda, bywa apodyktyczny, ale mniej więcej co trzecia, czwarta jego notka jest dobra. |
|
|
elig Podobno Orlowski i Rotfeld zrezygnowali [nie przyjęli zaproszenia?]. |
|
|
Kasy brakuje i muszą, jak widać, reklamy wrzucać.
Dobrze, że nie ma (jeszcze?) pop-upów, z ledwie widocznymi krzyżykami zamknięcia, na cały ekran. |
|
|
NASZ_HENRY To jest bardzo upierdliwa reklama bo zasłania połowę Naszych Blogów.
Jakiś kret w niezależnej ;-) |
|
|
NASZ_HENRY Też zacytuję Coryllusa:
"Adam Rotfeld jest antytezą naszych marzeń o ministrze spraw zagranicznych Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, a Modzelewski to kolega Bugaja przebrany za profesora. Obstawiam w ciemno, że jeśli, podkreślam – jeśli, ta rada w ogóle zacznie działać, oni będą w niej najaktywniejsi. To zaś wróży nam jak najgorzej i wróży jak najgorzej PiS-owi. Trudno zrozumieć, dlaczego prezydent Duda ani Jarosław Kaczyński tego nie rozumieją. Obecność tych trzech panów w polityce oznacza unieważnienie poważnych koncepcji i powrót do rozważań typu kogo tu obrabować, żeby innym było lepiej, jako dominującego trendu w dyskursie publicznym. I nic nam nie pomoże profesor Zyta Gilowska, którą lubimy i która została do tego towarzystwa również doproszona." ;-) |
|
|
ant.an Towrzystwo nie byłoby najgorsze.
A Rembrandta zrecenzował po powrocie z Londynu, gdzie gościł u Rolexa i gdzie odwiedził National Gallery. Zresztą nie lepiej obszedł się i z samym Rolexem. :) |
|
|
Pani Elig,
czy ma Pani ten sam klopot co ja: na lewej kolumnie strony głownej zagnieździła sie reklama, która uparcie zasłania tekst?
Trzy razy wysyłałam w tej sprawie list do redakcji niezalezna,pl, odpowiedzi żadnej (pewnie jak - być może - Coryllus, uważają, że nie odpowiada sie kiepskim komentatorzystom: )) |
|
|
To prawdopodobne - ale przypuszczam, że Coryllus napisałby o nim w taki sposób tylko wtedy,gdyby prześwietlił wprzódy jakież to budżety za malarzem stały. To jest coryllusowy klucz: w sumie nietypowy ale inspirujący.
Ja sama nie doświadczyłam jeszcze "łaski" odpowiedzi na żaden z moich komentarzy u Coryllusa ale tak sobie myśle, że moze to i lepiej, bo jeszcze by sie okazało, że - jak Rembrandt - jestem tylko kiepskim komentatorzystą: ))) |
|
|
ant.an Dla niego Rembrandt to kiepski portrecista. |
|
|
Optymista1930 Przecież ten Coryllus to jakiś zamotany w swoich fobiach i maniach, malutki i śmieszny gryzipiór. Po co go komentować...?
Człowiek, który z miliona prawdziwych wniosków, zawsze stworzy niestrawną, krańcowo nudną, odpychającą wręcz, wizję. Tak jałowego gościa i tak zaplątanego małostkowo, doprawdy nie warto komentować... |
|
|
jazgdyni Już nie pierwszy raz u ciebie piszę, że Coryllus jest ciasno ograniczonym dogmatykiem. I to z gatunku tych, co zawsze wiedzą najlepiej, nie dyskutują, tylko oznajmiają sądy.
Ty natomiast z uporem maniaka go cytujesz, stawiając go w ten sposób na pozycji jakiegoś autorytetu. Tymczasem to historyk amator, żurnalista z działu porad sercowych i mistrz auto-reklamy.
Jak widać kupił ciebie i udało mu się cię zafascynować. |
|
|
A kto to jest ten Coryllus?
Jakas wyrocznia? Jakis niekwestionowany autorytet? Absolwent Harvardu czy Columbia University z Nowego Jorku?
Kto ten facet jest ze jego zdanie jest nieomylne??? A ja zapytam, czy on przynajmniej ma mature ze tak
sie "szarogesi".....No ludzie, nie dajmy sie zwariowac I nie bierzmy na serio niczyich pogladow czy komentarzy
TYLKO WLACZMY WLASNY MOZG I PROBUJMY "SPRAWE" CZY "MATERIE" ZROZUMIEC SAMI.........KAZDY Z NAS POWINIEC MIEC
DAWNO WYROBIONY POGLAD NA WIELE SPRAW, TO NIC TRUDNEGO jak przestrzegamy i "opieramy" sie na X bardzo prostych
przykazanich I tyle! Odrozniajmy ziarno od plewow!!!!
A moze AZ TYLE! |
|
|
marsie "Marek Zbigniew Balicki – polski polityk, minister zdrowia w gabinetach Leszka Millera i Marka Belki, poseł na Sejm I, II i VI kadencji, senator V kadencji. Wikipedia" A ten gościu? Miejmy nadzieję, że pan Prezydent wie, co robi! |
|
|
Mnie najbardziej bawi Jarubas w tym gronie. Szkoda, reszty kabaretu z kampanii prezydenckiej zabrakło. Jakby tam jeszcze Braun, Ogórek i Kowalski się znaleźli, to by dopiero było wesoło. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Och, jej, po prostu znów nie zaproszono pana Gabriela Maciejewskiego, i tego tam, drugiego purytanina z Kołomyi.
Naturalnie, że krok pana prezydenta jest bardzo polityczny i wyważony. P. Ziemkiewicz zabawnie skomentował to w stylu "który z nich czeka, żeby na hasło z Czerskiej zrezygnować", i na pewno takie próby będą, ale widać, że lekcja z bycia przy zaszczuwanym na śmierć Lechu Kaczyńskim została odrobiona bezbłędnie. Ciekaw jestem tylko, czy to są wszystko własne koncepty pana prezydenta, czy ma od tych spraw kogoś łebskiego w swoim otoczeniu. Tak czy owak, z dziką rozkoszą patrzę, jak nikczemnikom żyłki pękają z bezsilnej złości. Tym dwu z niby naszej strony zresztą też. |