Otrzymane komantarze

Do wpisu: Adam Słomka chce żerować na Zygmuncie Mierniku?
Data Autor
Es
Wraca pan z niebytu jak widzę.Ale i tak nadal nic pan nie kuma.Jeśli Zygmunt Miernik to poważny gość-chociaż wybrał niepoważną formę protestu(zupełnie rozumiem,że to wyraz bezsilności),to właśnie dlatego sam nie będzie się wypłakiwał o ułaskawienie.Gdybyście razem ze Słomką szukali dobrego wyjścia z sytuacji zamiast cynicznie ją wykorzystywać kosztem Miernika,to nie byłoby problemem skorzystać nawet z takiej protezy jak prezydeckie ułaskawienie.Ale takie wyjście prawdopodobnie wymagałoby bardziej racjonalnych działań w przyszłości,niż tylko zabawę typu gonić króliczka.
Es
Panie Imć Waszeć to w sumie nie jest istotne czy pan zrozumiał czy nie.Ważniejsze jest,że możecie"rżnąć głupa". Używając arcypoważnej i ważnej dla kraju sprawy jaką jest potrzeba niemalże rewolucji w wymiarze sprawiedliwości",oraz poświęcenia kilku ideowych-choć niekoniecznie rozsądnych-osób,paru innych gości usiłuje się lansować jako jedyni sprawiedliwi i kreować na zarządców sumienia narodu.Opcja z najbardziej tragicznym zakończeniem tej całej sądowej hucpy byłaby prawdopodobnie najlepszym paliwem dla podniesienia do wymiaru protestu męczenników-ofiar polskiego bezprawia,bo szopki odstawiane przez nich w sądach nie robią na nikim wrażenia.Modus operandi grupy Słomki odstręcza ewentualnych sprzymierzeńców w batalii o zmianę prawa i ustroju sądowniczego-kto poważny zdecyduje się rzucić swój autorytet aby stać się częścią tego cyrku?Iluż to chętnych potrafią zmobilizować do takich przedstawień?Odrzucając nawet połowę ludności kraju jako beneficjentów starego układu lub takich co mają wszystko ...gdzieś, reszta to kolaboranci i zadowoleni z takiego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości?Jeśli w jakiejś sprawie głupie metody mogą przynieść więcej strat niż pożytku to właśnie ta jest najlepszym przykładem.
Mariusz Cysewski
Nic pani nie rozumie. Zygmunt Miernik nie rzucił tortem w sędzię dlatego, że lubi rzucać tortami albo dlatego że nie lubi sędziów, nawet tych pseudosędziów jacy są w Polsce. I do więzienia też nie za to poszedł. Do więzienia też poszedł dobrowolnie, bo mógł się ukryć (mało praktyczne) albo emigrować. Chodzi jak zawsze o wolność i niepodległość. I on sam też tak to widzi, a rozmawiałem z Nim parę dni temu. NB. czy nie daje Pani do myślenia fakt, że wniosek o ułaskawienie od samego ZM NIE WPŁYNĄŁ. Ano nie wpłynął, bo są jeszcze ludzie godni w Polsce.
Dark Regis
Nie za bardzo rozumiem intencje, ale z tego wpisu niezbyt jasno wynika, że to aparat państwa w osobie sędziego i z prezydentem na czele, dbając o zdrowie nieszczęsnego starego Miernika, zapuszkował go na prawie rok i teraz woła o pomstę do nieba na siebie, bo nie miał wyjścia i nie wie jak wybrnąć. Ale ten wredny typ Słomka nie daje dokonać ekspiacji, tylko jątrzy coś pod spodem. Gdyby, nie daj Bóg, Miernik zmarł w tej postkomunistyczne tiurmie, to oczywiście pierwszym winnym stałby się Słomka, bo "tańczy na grobach", "przeczy oficjalnym państwowym dokumentom" i wrednie "dzieli Polaków". Dobrze zrozumiałem? A może już czas zdać sobie sprawę z tego, że ten komunistyczny aparat nie może już dłużej reprezentować wolnej Polski oraz wolnych Polaków i nie pomoże tu żadne pudrowanie tego trupa przez masowe ułaskawienia Dudy?
Jabe
O ile mi wiadomo, prezydent nie potrzebuje formalnego wniosku.
Do wpisu: Wywiady red. Magdaleny Rigamonti
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Sądzę, iż samopoczucie Antoniego Krauzego poprawi to, że w pierwszy weekend wyświetlania "Smoleńska"zgromadził on 108 tys. widzów. Bloger Karlin porównał to {TUTAJ} do wyników innych filmów: "tzw. wybitne "Pokłosie" obejrzało w pierwszy weekend jego pobytu w kinach nieco ponad 51 tys. widzów, a tzw. legendarną "Idę" trochę powyżej 21 tys.". Bardzo to krzepiące." Skoro porównywanie Idy z Smoleńskiem krzepi blogerkę to jestem ciekaw jakie odczucia ma porównując, inny film wcale nie wybitny i towarzyszącą mu frekwencje.
Czytania ze zrozumieniem uczą się dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej: - to nie jest tekst o rankingu filmów, - to nie pani elig porównuje wyniki.
elig
M. Rigamonte tłumaczy się z wywiadu z A. Krauze. Tutaj: wirtualnemedia.pl
wielkopolskizdzichu
Pięćdziesiąt twarzy Grey', wynik otwarcia prawie ....850000 widzów. Dlaczego wobec tego porównuje Pani skromniutką, czarno-białą, trudną w obiorze psychodramę-Idę z ociekającym patriotyzmem reklamowanym od ponad pół roku, hiciorem Krauzego
Mikołaj Kwibuzda
Ciekawe, czy te pokazane tu umiejętności pani Rigamonti są wrodzone czy wyuczone? Być może jestem naiwny, jednak nie umiem pozbyć się przekonania, że ze swej natury człowiek nie jest zdolny do czegoś takiego. Wygląda to na jakąś ubecką szkołę.
Es
Owa "%skość" to jedynie oznaka przynależności do jenej z "kast" określonej prowieniencji,z obowiązków wobec których jakoś muszą się takie "%" wywiązywać.Swego czasu oznajmiono nam,że można gdzieś w ukryciu "nienawistnie milczeć",więc każda potencjalna "ofiara" musi sama zdecydować,czy czuje się na siłach z nimi konfrontować,rozmawiać,udzielać wywiadów,co oznacza za każdym razem stąpanie po grząskim terenie,lub dowiadywać się post factum,że się jakiegoś wywiadu udzieliło.Jedynie można oczekiwać,że wkrótce rozpoczną się prace nad nowym prawem prasowym,w którym grożby sankcji karnych jeśli nie wyeliminują zupełnie,to przynajmniej drastycznie ukrócą możliwości manipulowania wypowiedziami i informacjami,lub tworzenia tzw faktów prasowych.
Do wpisu: Skończył się ostatni wielki wyścig kolarski-Vuelta d'Espana
Data Autor
smieciu
Wyścig był ok. Miejsa na podium rozdał ten co zajął miejsce tuż za nim. Gdyby nie nietypowa zagrywka Contadora na tym "strajkowym" etapie, wyścig wygrałby najprawdopodobniej Froome. Szkoda że Alberto nie miał pary w nogach, bo pomysłem i charakterem wciąż potrafi zaskoczyć.
Do wpisu: Kataryna, czyli umysłowy bezwład mainstreamu
Data Autor
Jabe
Czyli Kataryna była w blogerskiej awangardzie. Krytykuje „naszych”, więc pani Elig „odnosi wrażenie”. A to aż nadto, żeby sączyć insynuacje i mieszać Katarynę z Henryką Krzywonos w betoniarce. Po skrupulatnym porównaniu jakże ważnych w tym wszystkim liczb odwiedzin, aż dziwi, że zadała sobie Pani trud krytyki. Z drugiej strony, gdzie ta krytyka? Polemiki brak. Czyli znów pani Elig smrodkiem zalatuje – O tym jest ten wpis. EDIT: Pierwotnie napisałem, że Kataryna tamtym nie szczędziła krytyki. Nie mam do tego podstaw. Bardzo rzadko tam zaglądałem. Jej strona odstręcza. (Boże broń przed unowocześnianiem Naszych Blogów, nawiasem mówiąc, choć przydałyby się korekty)
Ten balon nadmuchano i pielęgnowano. Miał górować i, jakby przypadkiem, sterować blogerskim światem. To trwało i dawało twórcom Kataryny poczucie sukcesu. Potem zaczęto spuszczać z balonu powietrze. Zaczęto od ujawnienia nazwiska. Dla Kataryny mógł to być sygnał, gdyby go odczytała i zajrzała w siebie. Ile było w tekstach jej samej, a ile jej mentorów. Ale Kataryna miała się za wyrocznię. Spadanie albo boli, albo zawstydza. Mentorzy przestali podpowiadać, pokazał się poziom prawdziwy. Liczba odsłon dowodzi, jaki. Czyli szkoda czasu na czytanie, bo ta pani o polityce nie wie nic. Tak, jak i o historii. Czy sama o tym wie? Na pewno wiedzieć nie chce.
xena2012
no cóż,blogerka Kataryna może nie zwróciła uwagi na króciutki filmik na Vod Gazeta Polska przedstawiający starszą wiekiem wielbicielkę KOD-u i Kijowskiego w akcji.Wiecej pogardy dla ludzi w wykonaniu i słownictwie tej starszej pani trudno chyba znaleźć.Więc niech owa Kataryna spojrzy wokół siebie uważnie,a nie z pozycji okrzyczanej blogerki która wie wszystko lepiej,bo jej dzisiejsze słowa to zwykłe komunały.
Do wpisu: Trzy upiory nawiedzające rządy polskiej prawicy
Data Autor
HenrykH.
Witam.Szanowna Pani .Bardzo często zgadzam się z Panią ale tym razem jest inaczej.Roszczenia "niby żydowskie " są śmieszne ,każdy może żądać 65,100 albo i 500 miliardów:) szczególnie w USA.Drugie , pisze Pani"nie mniejsze roszczenia niemieckie "-to już pominę milczeniem (L.Kaczyński -wyliczona kwota za zniszczenie stolicy).Ukradzione należy oddać i od sejmu zależy w jakiej to będzie formie .Temat zwrotu własności ciągnie się za nami jak kula ,ktoś raz musi to przerwać . Temat aborcji jest tematem zastępczym dla różnej maści oponentów obecnego rządu ,osobiście uważam że powinno być referendum (uczciwie postawione pytania) i rząd , sejm musi wynik uszanować .Bez względu na wynik ,trzeba dać ludziom prawo głosu.Nie wiem dlaczego Pani uważa projekt zakazu pracy w niedzielę za absurdalny .Projekty różne były w sejmie ,ten jest najmniej absurdalny i nie mówię tylko o tej kadencji sejmu .
"mogą jednak okazać się uciążliwe dla nas" mogą, ale nie muszą, jak wiele innych rzeczy.
Mind Service
A dlaczego PiS nie chce zapytać obywateli o te ważne kwestie w ogólnokrajowym referendum? Tyle się mówi o potrzebie zmiany konstytucji, to dlaczego PiS tego nie chce? Zamiast czekać na mityczną większość 2/3 w parlamencie czy nie lepiej zapytać obywateli w referendum przedstawiając im odpowiedni projekt konstytucyjny? Podobnie z zakazem aborcji, prywatyzacji czy handlu w niedzielę? A potem uchwałą sejmową wprowadzić rozwiązania zgodne z wolą większości?
tak-tak, a nie-nie Czyli pani emerytka jest za tym żeby downów pozabijać. I jeszcze, jak lewacy, powołuje się na dobro 'tych biednych ludzi'. I oczywiście podziemie i turystyka aborcyjna - niech jeszcze pani zaczerpnie 'statystyk' z jakiś feministycznych źródeł. Jedna taka 'pani' z kontrmanifestacji obrońców życia (marsz dla życia szczecin - kilkanaście tys ludzi, ich manifa - kilkanaście osób, nagłośnienie medialne takie samo) tak właśnie pisała, jak to u nich słodko i z troską o te biedne kobiety, a my przepełnieni nienawiścią... sabotażyści. Ale ci sami zapewne, 'biedni ludzie', pracujący w niedzielę, żeby pani emerytka mogła sobie pochodzić po marketach już nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie - byłoby 'uciążliwe dla nas wszystkich' gdyby nie pracowali. Tu już mamy 'nas' a nie biduli - a jak 'my' to ważna sprawa...
wielkopolskizdzichu
"brak wyczucia czasu i możliwosci" Cóż za pragmatyczność. Albo nienarodzone dziecię jest człowiekiem, albo nie. Jestem ostatnim z tych, którzy by uznawali PiS za partię traktującą wierność nakazom boskim jak przynętę dla tz. elektoratu.
Jabe
Dlaczego hierarchii kościelnej miałoby zależeć na małej niechęci do rządu? „Najbardziej zabójczą formą odmowy - jest odmowa przez zwłokę”, nawiasem mówiąc.
Jabe
To że rząd jest atakowany ze wszystkich stron nie jest żadną anomalią. Rząd jest co roku atakowany w bierzącym roku. Pojawienie się sprawy aborcji może rzeczywiście być dywersją, która stawia PiS w niezręcznej sytuacji wobec wierzących. Podobnie z zakazem handlu w niedziele. W tym wypadku jednak bardziej chodzi o sprawdzenie lewicowości PiS-u, sądząc po argumentacji. Jednak, o ile pamiętam, PiS nie jest za zwracaniem zagrabionej własności. Dziwi argumentacja, że Polakom nie wolno zwrócić, bo innym też ślinka cieknie. Organizacje żydowskie domagają się od nas haraczu od dawna. Czas powiedzieć „nie” raz na zawsze. To by była dobra okazja. Swoją drogą ta sprzątaczka z Pipidówka nie popadnie w skrajną nędzę, jeśli nie dokona aborcji, bo u władzy jest ugrupowanie wrażliwe społecznie.
Anonymous
To zemsta za to, że PiS ukradł im POmysł na zniewolenie przez zadłużenie. I jeszcze perfekcją realizacji ośmieszył ich nieudacznictwo.
xena2012
brak wyczucia czasu i możliwosci charakteryzuje niestety naszą hierarchię kościelną w kwestii aborcji i handlu niedzielnego.Zasłanianie się projektem obywatelskim nie przesłoni faktu,że jest to zwykły szantaż,który nic nie da,a może doprowadzić do zwiększenia niechęci do rządu.
Bardzo perfidny, bardzo cwany, podstępny akt sabotażu! Część tych ludzi, którzy dali się w to wciągnąć w dobrej wierze nie zdaje sobie z tego sprawy... Ale prawda jest brutalna. Taki Marek Jurek już raz zapoczątkował (i dobrze się do tego przyłożył, a on nie jest głupi) proces upadku PIS-u!