Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ogólnowojskowy nonsens bojowy
Data Autor
Captain Nemo
Obrona bez broni to tylko brona. Rolnicy wiedz do czego służy. Teraz na serio. Dostęp do broni czarnoprochowej /ci którzy bawili się Coltem Pacemakerem M 1873 wiedzą o czym mówię/ jest? Jest. Czy ludziska naparzają się jak na westernach? Nie. Jak by mieli dostęp do broni wojskowej byłoby tak samo, albo lepiej, bo ta obrona byłaby coś warta, a tak to tylko mięso armatnie. Tu coś na poarcie mojej tezy hoplofobia.info P.S. I tak wszyscy mądrale będą wiedzieć lepiej. P.P.S. Kultury posiadania i używanie broni w ludziach nie można wyrobić bez dostępu do niej.
Kupa smiechu, polski minister obrony w rzekomo prawicowo - konserwatywnym rzadzie, siega po PRL-owskie rozwiazania z lat siedemdziesiatych ubieglego wieku. Dla przypomnienia mlodej generacji Polakow, w tamtym czasie ministrem obrony byl Wojciech Jaruzelski, a szefem Sztabu Generalnego byl Florian Siwicki. Ach, czym skoropka za mlodu nasiaknie...
Jabe
Nie wiadomo, jak będzie wyglądać III Wojna Światowa. Tylko nieliczni przewidywali, jak będzie wyglądać druga. A Obrona Terytorialna jest tylko dodatkiem. Zaletą takiej milicji (sic) jest tempo mobilizacji. Można się spodziewać, że chłopaki same się zgłoszą, gdy będzie trzeba. Migiem to zrobią. A potem będą gnuśnie czekać na dostawę broni, która może nigdy nie nadejść. Może się o to postarać wróg, ale może to być wina jakiegoś gamonia ze sztabu. W zasadzie takie oddziały powinny być w stanie działać bez kontaktu z dowództwem, na sposób quasipartyzancki, bo nie można wykluczyć paraliżu struktur. W tym kierunku powinno też iść szkolenie. No ale skoro wyraźnie widać, że polska władza nie ufa poddanym, to faktycznie należy zapytać, po co to komu. O co chodzi min. Macierewiczowi? Mam nadzieję, że on wie, bo ja pojęcia nie mam.
Jabe
Polska władza boi się tubylców. p.s. 72 godziny?
smieciu
I to wszystko w temacie powszechnego dostępu do broni. Zostaje jednak pytanie po co ten cały szum, o co chodzi Macierewiczowi? Czemu naprawdę mają służyć te oddziały. Dzisiaj kiedy kiedy wystarczy najpierw wysłać drona, a potem odpalić rakietę na namierzony cel. Siedząc wygodnie w fotelu setki kilometrów za linią frontu. Mają tam w ministerstwie obrony jakieś dane że III Wojna Światowa będzie się toczyć na kałachy czy jak?
Mind Service
Jaki dostęp do broni? Do kałacha i ostrej amunicji, którą mieli by trzymać w domu? To jest właśnie przykład kompletnej ignorancji i niezrozumienia podstawowych kwestii.
Jeśli władza będzie przeginać to szybko się z nią pożegna, to już nie te czasy młodzi już inaczej myślą i nie da się ich tak łatwo spacyfikować. Jeżeli Macierewicz będzie tak ograniczał dostęp do broni to szybko się przekona że nie tędy droga.
elig
Tak, ale trzeba traktować ja poważnie. Macierewicz porównał członków formacji paramilitarnych do uczniaków, a Kukuła nie chce dać im broni do ręki.
Mind Service
Długo byłem sceptyczny wobec OT, gdyż zgadzam się z głosami specjalistów, że wyszkolenie i zdolność do walki w pełno skalowym konflikcie zbrojnym, np.z Rosją będą równe zero, ale myślę sobie teraz, że to wcale nie musi być aż tak źle, bo w razie jakichś zamieszek lub napływu imigrantów taka formacja jak OT z powodzeniem będzie mogła wesprzeć policję. Może też pełnić bazę do szkolenia w konkretnych specjalizacjach wojskowych, i za kilka miesięcy lub lat stali by się doskonałą bazą uzupełnienień kadrowych
Do wpisu: Rozwścieczona Turcja
Data Autor
Dark Regis
Ja już to dawno pisałem na wPolityce, cytuję z głowy: "Wygląda na to, że Turcja wykorzystuje obecną sytuację i dołącza do duetu Niemiec i Rosji w celu ewentualnego skorzystania na przesunięciach granic" i "Niezależnie od tego, czy z państwem islamskim, czy bez, musimy zrozumieć, że Turcy będą teraz dążyli do odbudowy Imperium Osmańskiego", albo "Zestrzelenie rosyjskiego samolotu przez Turcję, jest wyraźnym sygnałem, że atakowanie Turków syryjskich będzie skutkowało odwetem". Może nie dosłownie ale właśnie o tym pisałem i to na długo przed "zamachem" na Erdogana. W tamtym czasie bardzo zainspirował mnie pewien film: youtube.com Tego "Słowianina" na początku należy pominąć milczeniem, bo chodziło mi tylko o dokładny przekład na j. polski. Chociaż jest to zapewne zgodne z planami Putina, to jednak w tym przypadku nie demonizowałbym tu roli jego szwadronów dezinformacji. Nowa Osmania to inicjatywa oddolna w Turcji która wyniosła Erdogana do władzy i uskrzydla go dziś. Dla porządku oto oryginał z września 2015: youtube.com A teraz polecam porównać to z tym dziełkiem (Niemcy, jest wyraźne odniesienie do Polski, chyba jako przystawki do obiadu:); polecam z komentarzami, jak ktoś zna język: youtube.com I jeszcze grupa zdecydowanie mieszana: youtube.com Ciekawe kto będzie szybszy :)
Do wpisu: Klęska reform w III RP
Data Autor
I wygląda na to, że kontynuując tę starą "świecką tradycję" łupienia Polaków przez fiskus i powrotów min. Morawieckiego do starych "sprawdzonych " wzorów, wzorem Gomułki zamierza tępić "kułaków", czyli klasę średnią . Raczkuje ona bidula w Polce,, niczym niepełnosprawna od 1989 r i stanąć na nogach nie może, bo ciągle jakaś władza nakłada na nią obowiązek dźwigania i ciągnięcia kolejnych reform. Niczym burłacy targają kolejne pomysły na własnych barkach i kieszeniach. Teraz znów reforma podatków uderzy .... tadam, niespodzianka znów w średniaków. 130 tyś rocznie którymi epatuje Morawiecki zarabiających to tyle co zarabia pielęgniarka w Richtig Fajnych Niemcach. Konsekwencji i ciężarów tej reformy nie poniesie naprawdę dobrze zarabiający , bo ich jest może z 5% i płaca podatki na Kajmanach. Nie poniosą też mało zarabiający, bo do nich fiskus nie ma jak się dobrać. Najłatwiej zabrać zatem średniakom. I ciekawe kto będzie Bo to akurat ci co mieliby szanse na tworzenie firm, dawanie pracy i budowanie dobrobyt kraju. Znów liczy, że przyjadą tu kapitaliści zagraniczni? Czy może liczy na tych 5%, co się uwłaszczyło na prywatyzacji ( czytaj: grabieży ) majątku narodowego? Bardzo mi zgrzyta ta reforma z deklaracjami Pana Ministra. Bo to znów liczenie na to , że kapitalizm w Polsce można budować bez kapitału, albo na kapitale obcym.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Doceniam ironię. Nie godzi się, żeby byle nadwiślański autochton mógł samowolnie gospodarować bez kurateli Polaków, czyli aparatu. Tych Polaków to bym wziął w cudzysłów. Pozdrawiam ro z m.
Jabe
• Reforma administracyjna była kontrreformą, ale nieuczciwie jest pisać, że „był to powrót do głębokiego PRL”. Równie dobrze można by napisać, że do głębokiej I RP. • Główną winą OFE było gromadzenie pieniędzy. Templariuszy za coś takiego palono na stosach. Tym razem zawłaszczenie odbyło się bez większych ofiar. Zaczął Donald Piękny, Jarosław Brzydki skończy. • Kasy Chorych zlikwidowało SLD, wprowadzając jeszcze gorszy NFZ. Później się tłumaczyli, że naród tak chciał i to jego wina. Nauka nie poszła w las i nikt dziadostwa nie tyka, bo to święta tradycja już. No, ewentualnie planuje się powrót do czasów Gierka. • Reforma szkolnictwa też jest już tradycją, ale trzeba w kotle zamieszać. No i chyba za Gierka gimnazjów już nie było. Grunt to zmiany administracyjnie. Treść nie ważna – liczy się forma. Formę trzeba zmienić, żeby nie gadali, że nic nie zrobiono. Taki to chocholi taniec mamy od ćwierćwiecza. Da Bóg, minister Morawiecki naprawdę zafunduje nam powrót do ustawy Wilczka. Tamtą wprowadzono by łatwiej się zawłaszczało truchło po PRL, ale ona dawała swobodę także zwykłym obywatelom. Na tym polegała jej wada i dlatego od niej odstąpiono. Teraz może być podobnie. Nie godzi się, żeby byle nadwiślański autochton mógł samowolnie gospodarować bez kurateli Polaków, czyli aparatu.
Do wpisu: Politycznie niepoprawna posłanka PiS
Data Autor
Anonymous
Dla gospodarki są potrzebni ci, którzy tu przyjadą aby pracować dla pieniędzy i płacić w Polsce podatki. Państwo skąd może wiedzieć? Państwo tyle wie ile da rady wydać. Państwo myślące w kategoriach innych niż polityczna poprawność wypowiedziałoby umowy o uchodźcach, których wykorzystanie jest jasne - rozprzestrzenianie rewolucji. Tymczasem potrzeba kontrrewolucji, ograniczenia przyznawania obywatelstwa i zakaz wypłaty socjalu komukolwiek bez obywatelstwa. Uzyskanie obywatelstwa po pełnej asymilacji i zamieszkiwaniu od 3 pokoleń. Polskich władz nie powinno interesować nic poz tym, czy każdy na terytorium kraju ma opłaconą składkę zdrowotno-administracyjną (nazwijmy)i ubezpieczenie od kosztów deportacji jeśli nie ma obywatelstwa. To byłaby gwarancja intencji jawnych. Pozostałymi zajmowałyby się służby tajne.
A cz to nie jest tak że ja w swoim domu mam prawo godzić się lub nie na to kogo mamy wpuścić pod swój dach Niemcy Francja Grecja i inne multi-kulti już dowiedzieli sie kogo wpuścili do swojego domu a to dopiero początek Pani poseł ma 100% racji my mamy decydować o takich sprawach a nie POpaprańcy krajowi i unijni.
az
Pomysł pani posłanki nie jest bezsensowny. Mamy prawo za sąsiadów mieć osoby, z którymi się dogadamy, które np nie będą zabraniały nam jeść wieprzowiny, czy też za kontakty naszych synów z ich córkami będą mordowali dziewczyny. Osoby myślące inaczej winny zostać z góry uprzedzone, że nie mają czego szukać pośród nas. Problem jest w wykonaniu tego pomysłu, szczególnie gdy do dyskusji włączą się bezkrytyczni miłośnicy wszystkiego co obce, a polskość uważający za nienormalność.
Jabe
Od razu socjal na dzień dobry...
Mind Service
Wbrew pozorom pani posłanka ma sporo racj, gdyż państwo polskie powinno przyjmować tylko takich przesiedleńców, którzy są dla gospodarki potrzebni, oraz nie stanowią zagrożenia, szczególnie terrorystycznego. Pomysł z lojalką jest głupi, ale system punktowy dla emigrantów, np. wzorem Australii już nie. Państwo powinno przygotować szybką ścieżkę prowadząca do otrzymania obywatelstwa i pomoc materialną na zagospodarowanie się dla wysoce wykształconych specjalistów, lekarzy, naukowców, biznesmenów, którzy chcieli by w Polsce się osiedlić na stałe i tu pracować. Kraj i społeczeństwo mogło by tylko na tym zyskać.
elig
Najbardziej się wściekają na posłankę - ci zamiatający pod dywan.
Jabe
Tak, pani posłanka popisała się naiwnością. Wylazła biurokratyczna mentalność, która każe ufać papierowym rozwiązaniom. Bezmyślnie chlapnęła i za to jej się obrywa. Dobrze jej tak. Z drugiej strony szkoda, bo faktycznie poruszyła temat ważny a zamiatany pod dywan.
Do wpisu: Czy Donald Trump uratuje amerykańskie imperium?
Data Autor
laesir
Pozwolę sobie niezgodzić się z Panią. Otóż Roosvelt odniósł wielkie zwycięstwo. Podzielił się światem ze Stalinem i wyeliminował konkurentów do przywództwa w świecie zachodnim. To nie zwycięstwo w drugiej wojnie światowej było pozorne, ale zwycięstwo nad ZSRR w 1989 r. Paradoksalnie USA potrzebowały "wroga", który uzasadniał ich dominację. Gdy zabrakło wroga wiele czynników zaczęło kwestionować to przywództwo. Jednocześnie ZSRR był bardzo wygodnym przeciwnikiem. Co prawda wymachiwał zza muru pukawką, ale w żaden sposób nie zagrażał dominacji gospodarczej USA. Więzi gospodarcze łączące ZSRR ze światem były znikome. Chiny nie wyrosły w próżni, ale w wyniku dealu z USA w latach 80-tych. Paradoksalnie to inwestycje amerykańskie i handel z USA rozpędziły Chiny. To była cena za odciągnięcie Chin od ZSRR. Chiny np. za pieniądze USA zaopatrywały w broń strzelecką Talibów walczących z ZSRR w Afganistanie. Teraz te "na własnej piersi wyhodowane" Chiny stanowią śmiertelne zagrożenie dla USA jakim nigdy nie był ZSRR. Mają rezerwy pieniężne, wielką gospodarkę i rozwijają kontakty handlowe na całym globie. Niestety Rosja jest w rozgrywce Chiny - USA języczkiem uwagi. Być może USA będą próbowały wykonać z Rosją analogiczny manewr jak przed laty z Chinami. Dogadać się z Rosją przeciwko Chinom. A Chiny zagrażają także jej. Ciekawe co może być ceną za taki sojusz.
Ludziska ! Litości ! Kto serio traktuje moskiewski biuletyn (NCz!) wydawany przez Januszka Ko-Muszka ? No, kto ? Na Miły Bóg ! Pani to na serio - czyta ? Pani Elig..... O ludzka naiwności ! ---------------- Dramat.
Jabe
Indywidualna samorealizacja powinna być przeciwstawiona kolektywnej samorealizacji (cokolwiek to mogłoby być). Tę ostatnią wybrałyby zapewne zajęte pogonią za przyjemnościami dzieci kwiaty, a raczej to co z nich wyrosło. Dziwne zestawienie. W USA zdławiono indywidualizm. Jego miejsce zajęła intelektualna papka przekazywana z dziobka do dziobka. W miarę zdrowa resztka pozostała po Ameryce wygrała po raz ostatni. Obym się mylił. Donald Trump wydaje się być w beznadziejnej sytuacji. Z jednej strony trzeba ratować finanse, z drugiej nadać impet gospodarce. Próby długofalowego leczenia wymagałyby w pierwszym rzędzie odcięcia od pieniędzy amerykańskich uczelni. Rezygnacja z armii oznaczałaby upadek dolara i tumult na całym świecie.
Do wpisu: Paderewski i Świątynia Opatrzności Bożej w dniu 11.11.2016
Data Autor
O gustach się ponoć nie dyskutuje. Architektura tej świątyni dużo mniej mi się podoba niż toruńskiej "Gwiazdy Nowej Ewangelizacji". Ta druga ma kształt i proporcje nawiązujące do najpiękniejszych kopuł Chrześcijaństwa.
Do wpisu: UED, czyli koryto wyschniętej rzeki
Data Autor
xena2012
Scenariusz do bólu powtarzalny.Każda nowa partia w najbliższym sondazu osiągała 14% co rozumiano jako urok świeżości by w następnych spadało i spadało.Tu nawet o uroku świeżości nie da się mówić a prostackie gęby i wulgaryzmy już sie przejadły.